Archiwa tagu: zakon

Ksiądz Świdziński służy w Niemczech, czyli co edytor nie zdążył wydać

Na chwilę wracam do paulinów. Zaraz napiszę, jak mi się ten tytuł złożył. Z sieci można wyczytać, że ks. Świdziński oprócz posługi parafialnej za Odrą ciężko pracuje nad edycją źródeł dot. Ordo Sancti Pauli Primi Eremitae. To ja Księdzu pomogę, bo dzieje paulinów liczą kilkaset lat, a historia księdza i Służby Bezpieczeństwa liczy się dopiero od 1958 r. W najbliższych 20 latach Ksiądz nie zdążyłby jej wydać.

– k. 6 Raport o zezwolenie na opracowanie kandydata na werbunek w charakterze informatora, Kraków 23.06.1958 r.,  Ściśle tajne

            Ja, ofic. oper. Wydz. III-go Gr. Va Służby Bezpieczeństwa KWMO w Krakowie Kamiński Tadeusz ppor. po doborze kandydata na werbunek w charakt. Inf.

                                                               Br. Świdziński Stanisław im. „Sebastian” /…/

zwracam się o zezwolenie na opracowanie w/w do werbunku

I/ Uzasadnienie opracowania

            Klasztor OO. Paulinów na Skałce w Krakowie nie jest dostatecznie przez nas rozpracowany ze względu na brak jakiejkolwiek agentury na tym obiekcie. Utrudniona jest także … obserwacja działalności … tego zakonu znanych ze swej wrogiej postawy i działalności. Mimo że OO. Paulini na terenie woj. krakowskiego posiadają tylko ten jeden klasztor na Skałce, to jednak ze względu na ścisły związek z klasztorem w Częstochowie oraz jego znaczenie pod względem charakteru działalności i stanowienia w sobie Kurii Generalnej, zainteresowanie tym obiektem jest konieczne i wskazane.

            Dodać tu należy, iż zgromadzenie to (zakon) pozostaje w szczególnym zainteresowaniu Dep. IIIgo Wydz. V-ty i ogólnie odczuwa się brak dobrej i w ogóle agentury zdolnej do szczegółowego informowania nas o sprawach wewnętrznych zakonu.

            Posiadanie agentury w klasztorze na Skałce może po części rozwiązać ten problem, gdyż pojedynczy zakonnicy są związani i … o działalności całego zakonu, a częstochowskiego w szczególności z racji tego, że przychodzą bądź stamtąd, bądź stąd są … znają się między sobą oraz okolicznościowo przebywają w Częstochowie. /…/

– k. 56 Charakterystyka informatora ps. „Stach”, Kraków 7.01.1960 r., Ściśle tajne

I/ Inf. ps. „Stach” pochodzi z rodziny chłopskiej posiadającej gospodarstwo rolne w miejscowości Szynwałd pow. Tarnów. Obecnie jest on członkiem zakonu OO. Paulinów od roku 1949. Po skończeniu szkoły podstawowej robi on w zakonie tzw. „Małe Seminarium”, a następnie studiuje filozofię i teologię w Seminarium zakonnym. Wykształcenia średniego w formie matury państwowej nie posiada. Obok studiów zakonnych pobiera on także prywatne nauki z dziedziny bibliotekarstwa i w tym kierunku zamierza kontynuować dalsze studia. Obecnie jest on już na ukończeniu studiów zakonnych i znajduje się przed wyświęceniem na kapłana. Z języków obcych zna łacinę oraz uczy się angielskiego. N przestrzeni swego życia nie należał do żadnej organizacji społecznej ani politycznej. Obecnie jest jedynie członkiem Związku Bibliotekarzy Polskich. Za granicą nigdy nie przebywał i nie posiada także żadnej rodziny poza granicami kraju.

            Werbunek inf. ps. „Stach” dokonany został dnia 25.VI.1958 r. przez ofic. oper. Wydz. III-go KWMO Służby Bezp. w Krakowie ppor. Kamińskiego T. Werbunek prowadzony był na podstawie materiałów kompromitujących nasuwających podejrzenie o wykonanie przez inf. „Stach” fałszywych pieczątek Państw. Liceum i Gimnazjum, podrobieniu podpisu i pism wręczonych tej uczelni oraz zamiarze podrobienia świadectwa. Po całkowitym udokumentowaniu i zebraniu niezbitych dowodów przystąpiono do tego werbunku, który przyniósł wynik pozytywny.

            Od czasu dokonania werbunku inf. „Stach” pozostaje cały czas na kontakcie ofic. oper. Wydz. III-go gr. Va ppor. Kamińskiego Tad. Poza tym inf. „Stach” jest także znany osobiście tow. Drobotowi B. z Wydz. V-go Dep. III-go MSW.

II/ Praca z inf. „Stach” jest aktualnie kontynuowana. Od czas dokonania werbunku odbyto z nim 10 spotkań. Mała ilość spotkań jest jednak usprawiedliwiona tym, że inf. „Stach” jako jeszcze kleryk ma trudności w dowolnym wychodzeniu na miasto, a tym bardziej bez towarzystwa innego kleryka. Dlatego dotychczasowe spotkania odbywały się jedynie tylko po uprzednim zaawizowaniu nam przez inf. „Stach” o możliwości takiego spotkania- były krótkie, a poza tym nieplanowe, gdyż terminów spotkania jemu nie narzucano i z samej obawy przed dekonspiracją nie nalegano na ich częstotliwość.

            Jeżeli chodzi o pracę z inf. „Stach”, to była ona jedynie kierowana na ogólne rozeznanie sytuacji w zakonie, tak w klerykacie, jak i wśród księży zakonnych i ograniczała się do możliwości inf. jako mało jeszcze wtajemniczonego we wszystko kleryka. Uzyskiwano od niego szereg danych dot. zmian personalnych, wewnętrznych stosunków itp. Ważniejszych zadań, a szczególnie do spraw i rozpracowywanych figurantów inf. nie otrzymywał, z jednej strony z braku możliwości, a z drugiej jako pozostawał on jeszcze w dalszym opracowaniu i sprawdzeniu.

            Uzyskiwane od niego informacje po ich sprawdzeniu okazywały się prawdziwe i obiektywne. Sprawdzeń takich dokonano na podstawie uzyskanych dokumentów z innych źródeł oraz przy przeprowadzonych rozmowach operacyjnych z innymi osobami z jego środowiska.

            Na podstawie uzyskanych materiałów od inf. nie zrealizowano na razie żadnej sprawy, przeprowadzono jedynie rozmowy operacyjne, z których jedna doprowadziła do pozyskania kontaktu poufnego.

            Jeżeli chodzi o jego stosunek do współpracy, to przedstawia się on jak najlepiej. Do tej pory nie stwierdzono żadnych oznak przemawiających za tym, aby się od współpracy uchylał. Wręcz przeciwnie korzysta z każdej okazji, aby dać znać telefonicznie o możliwości odbycia spotkania, znajduje niejednokrotnie dogodną i pomysłową legendę. Ta jego własna inicjatywa przemawia za tym, że do współpracy ustosunkowuje się on poważnie. Jest b. przebiegły, przejawia dużo inicjatywy i pomysłowości. Co zasługuje na uwagę to, że przywiązuje on dużo uwagi do zachowania faktu współpracy w tajemnicy i przestrzeganie konspiracji. Podyktowane to było m.in. jego własnym interesem.

            Ze względu na warunki, w jakich znajduje się on jako kleryk (skrępowany swobodą i czasem) spotkania z nim odbywane były poza LK na wolnym powietrzu. Będzie to przejście ulicą w drodze na lekcje prywatne lub do miasta za jakimś interesem, będzie też w czasie odbywania podróży pociągiem i tylko w wypadkach, gdy był bez towarzystwa osób innych. Na lokal ze względu na pewne obawy, trudno było na razie z nim … Sytuacja ta jednak powinna i ulec zmianie, i ulegnie po otrzymaniu przez niego święceń kapłańskich, co pozwoli mu na większą swobodę ruchu po mieście i nie będzie obserwowany jak dotychczas jako kleryk, któremu w razie podejrzeń groziłoby wydalenie z zakonu.

            Dotychczas nie pobierał on żadnego wynagrodzenia za współpracę i nie próbowano tego stosować.

III/ Jego obecny kierunek wykorzystania pozostaje na razie bez zmian i ogranicza się jedynie do uzyskiwania tą drogą informacji o sytuacji w zakonie jak i o panujących stosunkach wewnętrznych. Dalsze zadania i wykorzystanie uzależnione jest od pozycji, jaką zajmie on po uzyskaniu święceń kapłańskich i stanowiska. Ze względu jednak na zaufanie, jakie posiada, i poparcie władz zakonnych liczyć należy, że możliwości te wzrosną. Zatem opracowanie właściwego i konkretnego kierunku jego wykorzystania i prowadzenia zależy jedynie od tego i jest kwestią niedalekiej przyszłości. Święcenia bowiem ma otrzymać w pierwszych miesiącach br.

                                                                                  ofic. oper. Wydz. III-go

                                                                                  Kamiński T. ppor.

– k. 66 Doniesienie ze słów tw „Stach”, Warszawa 17.11.1960 r., Tajne, Egz. nr 1

            W dniach 4, 5 i 6 bm. w klasztorze paulinów na Jasnej Górze /Częstochowa/ odbył się zjazd wyższych przełożonych zakonów i zgromadzeń żeńskich. Z ramienia Episkopatu udział w zjeździe wzięli: Wyszyński, bp Kominek, bp Goliński i ks. Br. Dąbrowski- przedstawiciel Wydz. do spraw zakonnych. Obrady odbywały się w Sali Różańcowej i Sodalicyjnej.

            Dnia 7 bm. o godz. 9 rozpoczął swe obrady zjazd wyższych przełożonych zakonów i zgromadzeń męskich. Obrady będą się odbywały w Sali /?/ obok sali Sodalicyjnej. Zjazd ma się zakończyć 9.XI br.

            Władze generalne paulinów w celu zasilenia swej placówki w St. Zjedn., gdzie przełożonym jest O. Michał Zembrzuski, chcą wysłać czterech młodych ojców, a mianowicie:

1/ O. Leona- Bronisława Rubaj– pochodzi on z Wierzchowicy /Lubelskie/. Święcenia kapłańskie otrzymał na wakacjach w br. W okresie klerykatu wybijał się zdolnościami naukowymi. Umysł bardzo krytyczny. Z młodych ojców jako jedyny uzyskał tytuł magistra.

2/ O. Bazyli- Kazimierz Panasiuk– pochodzi z powiatu Biała Podlaska /gm. Drobin/. Święcenia otrzymał w 1960 r. Bardzo zdolny. Główne jego zainteresowanie to praca naukowa.

3/ O. Melchior- Stanisław Królik– pochodzi spod Częstochowy /gm. Zdrowa/. Święcenia otrzymał w br. Ma zadatek na dobrego kaznodzieję. Oddany paulinom.

4/ O. Sadok- Tadeusz Leśniewski– pochodzi z pow. Radom /gm. Wolanów/. Święcenia otrzymał w br., w klerykacie był redaktorem wydawanego przez seminarium miesięcznika „Vox Eremi”. Oddany paulinów- wróg wszystkiego, co pochodzi od komunistów.

Seminarium paulińskie:

MSD – istniejące na Jasnej Górze zostało zamknięte przez władze generalne zakonu

Nowicjat – został przeniesiony z Lesinowa do Leśnej Podl. woj. lubelskie

Filozofia – zostało przeniesione z Leśnej do Krakowa

WSD – Kraków, Skałeczna 15

Wystąpienia:

W ostatnim okresie wystąpił ze Skałki w Krakowie br. Leopold /furtian/. Pochodzi z Warszawy.

Wiadomo „Stachowi”, że ma zamiar wystąpić br. Izydor Gaszewski /skończył filozofię/. Ma trudności w nauce. Skarży się na bóle głowy.

Paulini na KUL:

1 O. Brunon Walczak jest na II r. Filozofii

2 O. Bogumił Czerwiej jest na II r. Historii

3 O. Aleksy Mikołajczyk jest na III r. Dogmatyki

4 O. Dionizy Łukaszuk jest na III r. Mariologii dojeżdża z Leśnej

            W klasztorze Jasnogórskim wysyłaniem i podejmowaniem poczty zajmuje się osoba świecka Jan Pilecki, mieszka w Częstochowie.

W ostatnim okresie odbył się zjazd /narada/ przeorów klasztorów paulińskich na Jasnej Górze. Co było tematem obrad, jest utrzymywane w tajemnicy.

Notatka ze spotkania

            Spotkanie odbyłem w Krakowie w hotelu. „Stach” o swoim pobycie w Krakowie zawiadomił mnie telefonicznie. Przez telefon rozmawiał ze mną per ty- utrzymał to też na spotkaniu.

Na spotkaniu dałem „Stachowi” 1500 zł na zakupienie części do aparatu fotograficznego, co własnoręcznie mi pokwitował. Ścisłego terminu następnego spotkania nie umawialiśmy. Jeżeli chodzi o Częstochowę, to można z nim odbyć spotkanie w każdy czwartek o godz. 13, bo wychodzi w tym czasie na miasto.

T.w. podtrzymał swą prośbę o zakupienie mu lampy błyskowej do aparatu.

Przedsięwzięcie:

1 Zlecić jednostkom terenowym opracowanie paulinów studiujących na KUL.

2 Polecić Wydz. III w Krakowie ustalenia br. Leopolda i przeprowadzenie z nim rozmowę rozpoznawczą oraz opracowanie kleryka Izydora Gaszewskiego.

Informacja:

            W rozmowie na temat akcji „Twierdza” „Stach” poinformował mnie, że główne podejrzenia padają na podsłuch /telefon/. Potwierdzeniem tego jest zmiana miejsca obrad wyższych przełożonych zakonów męskich i żeńskich. Należy powyższe wziąć pod uwagę w przygotowaniu akcji „Twierdza” w przyszłym roku.

                                                                                  St. Oficer Wydz. V Dep. III MSW

Odbito w 2 egz.                                                              /B.  D R O B O T – kpt./

25/XI druk: JA

– k. 69 Doniesienie źródła „Stach” z 5.04.1961 r., Tajne, Egz. nr 1

            Dość długo czekałem na wiadomości od Ciebie, ale nie przychodzi, dlatego piszę parę słów dotyczących natury 1/ społecznej i 2/ indywidualne

Ad 1

Dnia 4-6 bm. zjazd księży z diecezji włocławskiej pod patronatem bpa Pawłowskiego i Korszyńskiego, cel- oddanie się M.Bożej.

Z naszych braci kleryków O. General w definitorium powstrzymał od święceń kapłańskich /”Skałka”/ br. dziekana Euzebiusza Denisiuka i Eugeniusza Banasiuka; od subdiakonatu: br. Henryka Zbudziewkę, Juliana Banasia?, Szymona Stefanowicza, Lucjana Przekopa. Na jak długo?

Egzaminów rocznych … nie zdali: O. Franciszek Czerwiński, O. Feliks Schabowski, O. Cyryl Kluzek, O. Józefat Kujawa i jeszcze ktoś, ale nie wiem.

Dziś generał jedzie wizytować „Skałkę”.

Ad 2

Dnia 4 bm. najwyższa władza oznajmiła mi, żebym jak najszybciej zrobił maturę /mają robić również O. Józef Płatek, O. Gerard Grąd, O. Arseniusz K…, O. Melchior Królik „z USA”, … termin, rodzaj eksternist., grupami dla pracujących… i strój- w świeckim, zakonnym, miejsce- Kraków, W-wa, Częstochowa, zostawione do woli, jak chciałbym szybko /zależne całkowicie od Twojej pomocy i wskazówek/. Zdać eksternistyczną i później zrobić magisterium we Wrocławiu czy Łodzi lub Toruniu- archiwistykę, wyjechać do Rzymu na 1… i dopiero rozpocząć solidna pracę w Auli J.G. z Ojcem przeorem żyję bardzo dobrze, a może najlepiej z młodych ojców- tylko w ten sposób można coś zrobić- ma do mnie zaufanie. Co do tej matury- bardzo proszę o pomoc i radę: gdzie nie chciałbym wyjeżdżać na dłuższy okres z Jasnej Góry. Z różnych względów- mam zdawać, jaką możesz mi dać pomoc- nie chce mi się powtarzać- szkoda czasu, chodzi o papier.

Z tamtymi ojcami nie będę zdawał, oni sami się rozbijają na grupy- lepiej.

Dziś rozglądam się po Częstochowie za eksternistyczną, od 17.IV mamy jeszcze egzaminy z „S…

Może zobaczymy się 11.04 br. o godz. 13.30 jak dawniej. Postaraj się o to- ja się postaram.

                                                                                              „Stach”

/odpis listu t.w. „Stach”/

odbito w 3 egz.

59/VI/GS

egz. Nr 3 zniszczono

– k. 71 Doniesienie źródła „Stach”, 31.05.1961 r., Tajne, Egz. nr 1

Zmiany personalne:

            W ostatnich dniach nastąpiły dalsze zmiany personalne na wskutek wewnętrznych waśni czy też wykroczeń, a mianowicie:

Generał O. Ludwik po ostatnim pobycie w Leśnej Podl. /dokonał/ zarządził O. Lucjusza Tyrasińskiego przenieść na Jasną Górę, a z Jasnej Góry na jego miejsce O. Gerarda. Br. Floriana z Leśnej przeniósł do Brdowa, a z Brdowa na jego miejsce Br. Józefa Siłaczkę.

W Leśnej Podl. nastąpiły jakieś nieporozumienia z miejscową katechetką lat 30- b. studentką KUL, która również ma być zwolniona.

Paulini przebywający na leczeniu

  1. Szczepan od kilku lat przebywa na leczeniu w Otwocku k/W-wy. Choruje na gruźlicę.
  2. Kajetan Raczyński leczy się w Rabce- dla opieki nad nim wysłano O. Feliksa Schabowskiego.
  3. Marcin Mandalka pozostaje na kuracji w Szczawnicy
  4. Józefat Kujawa przebywa w klinice psychiatrycznej w Krakowie przy ulicy Kopernika.
  5. Wacława Chabrowskiego i O. Sykstusa ogólnie uważa się za lekko nienormalnych umysł.
  6. Ambroży Pintak leczy się w klinice dochodząc.

Wystąpienia

            W ostatnich dniach opuściło zakon dwóch kleryków z klasztoru warszawskiego- jeden z nich posiadał imię zakonne Teodozjusz. Z WSD w Krakowie również dwóch wystąpiło- imion ani nazwisk nie znam.

            W najbliższych dniach mają zamiar wystąpić kleryk „Wirgiliusz” i „Nikodem” /imiona zakonne/- obaj z WSD paulinów w Krakowie.

            Mówi się również o wystąpieniu pięciu dalszych kleryków, lecz nie wymienia się personalnie.

KUL

            Z zakonu paulinów aktualnie studiują następujący ojcowie:

1 Dionizy Łukaszuk

2 Bogumił Czerwień- historia

3 Aleksy Mikołajczyk- dogmatyka

4 Brunon Walczak- filozofia

ATK

            Na Akademii Teologicznej na Bielanach studiują:

  1. Ferdynand Pasternak- wikar. generalny
  2. Paulin Jamioł
  3. Leander Pietras

W/w dojeżdżają, jednak jest propozycja generała, by zamieszkali na okres studiów w Warszawie.

Z ATK zrezygnował jedynie O. Gabriel motywując, że nie ma chęci kontynuować studia.

Sprawy filmowe

            Sprowadzaniem i wyświetlaniem filmów o tematyce religijnej zajmują się O. Wawrzyniec Kościelecki i O. Salezy Strzelec. O. Honorat wyświetla czasami ministrantom. Filmy są wyświetlane na sali rekreacyjnej.

Korespondencja

            Wysyłaniem korespondencji /przesyłek i listów/ oraz jej odbiorem zajmuje się Jan Pilecki- osoba świecka zamieszkująca poza klasztorem. Ogólnie uważany on jest za łącznika. Obsługą megafonów, magnetofonów oraz sieci elektrycznej zajmuje się br. Teodor. Obsługą centrali telefonicznej … br. Zenon Pawlina.

Odpowiedzialny za przygotowanie pomieszczeń dla odbywających się zjazdów i konferencji br. Salezy.

– Do najbardziej zaufanych i współpracujących z generałem należą O. Anzelm Radwański i O. Paweł Kosiak.

– Klerycy WSD na okres wakacji wyjadą do Leśnej Podl.

Dnia 1.06.1961 r. ma przybyć ze St. Zjedn. O. Michał Zembrzuski wraz z wycieczką Polonii Amerykańskiej. Po zwiedzeniu Jasnej Góry wycieczka wyjedzie do Krakowa.

Klasztor Warszawski

            W klasztorze warszawskim /Długa 3/ przebywają:

superior O. Tadeusz Kubik

ekonom O. Gordian Słaboń

prefekt O. Roman Rożej

  1. Dominik
  2. Stefan Woźniczko
  3. Cyryl Kluzek

            Br. Metody Wątroba

            Br. Fryderyk

            Br. Bronisław oraz klerycy- ilu nie pamiętam- przygotowujący się do matury.

MSD

            Małe Seminarium Duchowne generał rozwiązał. Część alumnów pozostało w nowicjacie, a część wróciła do życia świeckiego celem ukończenia szkół średnich. Po skończeniu szkół mają wrócić.

                                                                                                          „Stach”

            Informacje uzyskane na temat akcji krypt. „Zjazd” w doniesieniu nie ujmuję.

Notatka

            Spotkanie odbyłem w W-wie na l.k. krypt. „Poddasze”. T.w. ponownie usilnie prosił o dopomożenie mu w uzyskanie matury deklarując w zamian najdalej idącą pomoc w akcji „Zjazd”. Ścisłego terminu następnego spotkania nie umawiałem- warunkowo umówiłem się na dzień 5.06 br. w Katowicach.

Środki tajnopisu używano w łączności t.w. są niemożliwe do odczytania przez w/w.

W razie potrzeby nawiązania pilnie kontaktu t.w. podał, że można go spotkać we wtorki o godz. 1310-1330 z chwilą, gdy wychodzi do biblioteki.

Zadanie:

1 Ustalić personalia pięciu kleryków, którzy mają zamiar wystąpić i przesłać te dane tajnopisem, dotyczy to również dalszych zmian personalnych.

2 Dokładnie zbadać pokoje gościnne SW w myśl omówienia na spotkaniu.

3 Własne spostrzeżenia.

                                                                           St. Oficer Wydziału V Dep. III MSW

odbito w 4 egz.                                                       / Benedykt  Drobot – kpt. /

egz. nr 1 – a/a

egz. nr 2 – Częstochowa Gr. V

egz. nr 3 – Kraków W. III

egz. nr 4 – W-wa W. III

59/VI/GS

– k. 78 Charakterystyka tw ps. „Stach” nr rej. 1081, Warszawa 1.02.1962 r., Tajne spec. znaczenia

            Tajny współpracownik „STACH”- ojciec zakonu paulinów- do współpracy ze służbą bezpieczeństwa został pozyskany za cenę warunkowego umorzenia śledztwa /fałszerstwo świadectwa dojrzałości/ dnia 25.06.1958 roku.

            Od czerwca 1958 do czerwca 1960 roku tw. „STACH” studiował w WSD paulinów. W okresie kleryckim tw. Miał ograniczone możliwości i duże trudności w wychodzeniu na spotkania. W czerwcu 1960 roku „STACH” /po święceniach/ zostaje przeniesiony do domu generalnego /Jasna Góra/, co w poważnym stopniu zwiększyło jego możliwości i samodzielność. Mimo że jest młodym ojcem, cieszy się dużym [szacunkiem] władz klasztornych i generalnych. Udziela informacji ustnie i na piśmie o sytuacji wewnętrznej w zakonie i zamierzeniach zakonu. „STACH” wykonał dwa poważne zadania w akcji „TWIERDZA”, które świadczą o tym, że potrafi dać z siebie dużo wysiłku i poświęcenia w realizacji postawionych przed nim zadań.

            Tw. jest młodym człowiekiem bez większego doświadczenia życiowego. Energiczny i z dużym tupetem. Warunki odbywanych z nim spotkań nie gwarantowały konspiracji. W pracy z tw. wprowadzono tajnopis- nie rozwiązuje to jednak sprawy ze względu na konieczność w wielu wypadkach kontaktowania się z nim bezpośrednio na terenie klasztoru. Za wykonanie poważniejszych zadań jest wynagradzany, jednak nie przywiązuje do wynagrodzenia specjalnej wagi. Tw. posiada perspektywę dalszej współpracy. Z tw. pozostaję na stopie per ty i występuję pod ps. Benedykt.

                                                                 St. Oficer Wydziału V Departamentu III

                                                                           /Benedykt  D R O B O T – kpt./

Jeśli Ksiądz chciałby się odwdzięczyć, to proszę o relację z zadania w operacji „Twierdza”. Czy chodziło o podłożenie pluskwy? Zwracam uwagę na pierwszy dokument, wg SB-eka nie dysponowano osobowymi źródłami informacji w Klasztorze na Skałce. Tym bardziej należy docenić działalność księdza-edytora. Uważny Czytelnik zwrócił uwagę, że najpierw dokumenty sporządzał Kamiński, a kolejne Drobot. Jest to świadectwo awansu ks. Świdzińskiego i docenienia jego informacji, bo Drobot pracował w samym MSW, w centrali, a nie w zwykłej powiatowej komendzie. Teczka współpracy zachowała się tylko w mikrofilmie i ma charakter teczki personalnej. Dodatkowy ślad współpracy ks. Świdzińskiego z SB znajduje się w „Wykazie agentury”, która wyemigrowała: /…/ 26. Dane /…/ Pozyskany na zasadzie dobrowolności dnia 25.06.1958 r. Wydz. III SB KWMO Kraków, następnie dnia 23.07.1960 r. przekazany Wydz. V Dep. III MSW pod ps. „Stach”. W okresie współpracy przekazywał informacje o zakonie Ojców Paulinów w Częstochowie, wykonał da poważne zadania w akcji „Twierdza”. Oceniany pozytywnie. Bliższych danych brak.

W 1964 r. wyjechał do Włoch.

Brak danych o eliminacji.

Materiały archiwalne w Wydziale II Biura „C” MSW nr 62266/I, F-5335/1.

Odnośnie tej eliminacji, to sądzę, że po prostu nie sporządzono stosownego dokumentu- funkcjonariusze z Krakowa już nie mieli tej teczki, a SB-ecy z centrali nie mieli na to czasu. Ponadto z ewidencji Dep. I MSW wynika, że po wielu latach przerwy funkcjonariusz wywiadu SB w dniu 27.07.1973 r. zarejestrował Księdza w charakterze kontaktu operacyjnego krypt. „Stanislao”. Nazwisko w rubryce to Laskus, którego powinni Państwo znać ze sprawy Turowskiego. W 1982 r. zmieniono kategorię rejestracji na „Rozpracowanie operacyjne”. Przy rozważaniu sprawy ks. Świdzińskiego proszę nie sugerować się „Słowniczkiem niektórych pojęć…” ze strony IPN, bo jego autorzy to historycy IPN, a nie po prostu historycy. Teczkę Dep. I MSW zniszczono w 1989 r. za premiera ostatniego komunistycznego rządu.

Za paulińską furtą- dokument kościelny

Lektury tego tekstu nie zalecam pielgrzymującym na Jasną Górę.

Emocjonowali się Państwo do niedawna Zbiorem zastrzeżonym IPN. Chyba się Państwo zawiedli. Zelnik, Ostrowski czy Hoffmanowa, chyba innych niespodzianek Państwo oczekiwali. Zwracałem Państwa uwagę, że tajemnice PRL w większości czekają na odkrycie w archiwach policyjnych. Obecne prawodawstwo chroni milicyjnych kapusiów, nawet jeśli świadomie uczestniczyli w operacjach na księży czy na podziemie solidarnościowe.

Kolejnym zbiorem wartym zainteresowania, a jednocześnie całkowicie odciętym od badaczy, którym nie można wydawać „Imprimatur” są archiwa kościelne. Słuchałem już kilku opowieści osób, które nie mogły z nich skorzystać podczas pracy nad publikacjami. Dzięki pomocy Służby Bezpieczeństwa mamy jednak minimalny wgląd w to, co działo się za kościelnymi murami.

W tym konkretnym przypadku, mimo złożonego odwołania, paulin został wykluczony z zakonu, ale żywota dokonał jako ksiądz diecezjalny. Muszą sami Państwo ocenić, czy okłamał Prymasa w odwołaniu. Wykluczony paulin zostawił w SB ogromny dorobek, kilkaset kart, będę z niego czerpał pełnymi garściami.

Nie wzoruję się na pracownikach czy zleceniobiorcach IPN, bo przy kompromitujących informacjach dane osobowe wykreślam.

– k. 59 pismo Ojca S/…/ do Prymasa Polski ks. Józefa kardynała Glempa, Jasna Góra 11.12.1986 r.

E m i n e n c j o

Najdostojniejszy Księże Prymasie

            W dniu 4 grudnia 1986 r. Najprzewielebniejszy Ojciec Generał wręczył mi Dekret Wydalenia z Zakonu OO Paulinów. Dekret ten przyjąłem jako wyraz niesprawiedliwości i dlatego też- korzystając z przysługującego mi prawa odwołania się- ośmielam się prosić Jego Eminencję- działającego w tym wypadku powagą Stolicy Apostolskiej, o zmianę tej Decyzji. Uważam bowiem, że zadaniem Przełożonych jest przede wszystkim zwracanie uwagi na niedoskonałości, wychowywanie, a dopiero środkiem ostatecznym karanie, i to z uwzględnieniem stopnia uciążliwości poszczególnych kar. Kara wydalenia ze wspólnoty zakonnej- jako najsurowsza- winna być stosowana po wyczerpaniu wszystkich innych możliwości. Decyzja o wymierzeniu takiej kary winna być dogłębnie przemyślana i poparta konkretnymi dowodami na stawiane zarzuty. Zainteresowany winien mieć prawo udzielenia wyjaśnień na stawiane zarzuty, możliwość przedstawienia dowodów swojej niewinności. Powinien po prostu być wysłuchany przez osoby podejmujące w stosunku do jego osoby tak drastyczną decyzję.

W moim jednak przypadku- jestem o tym dogłębnie przekonany- stało się zupełnie inaczej. Decyzję tę mogę określić jako akt zemsty. Nie wiem tylko dokładnie, kto i za co się na mnie mści.

Dekret- jak na ironię losu- został mi wręczony w czasie choroby. Leżałem w łóżku po powrocie ze szpitala, co jest wyrazem bezduszności wobec osoby oczekującej od innych wsparcia duchowego i fizycznego.

Konstytucja Zakonna mówi „… by przełożony dowiedziawszy się o chorobie któregoś z braci niechaj częściej go nawiedza”. „Przeto niech wszyscy przełożeni pilnie się troszczą o należyte zaopatrzenie chorych bez względu na osoby, przede wszystkim niech troszczą się o ich dusze”.

Oczekując wsparcia spotkałem się tylko z bezdusznością i szykanami. Owszem- O. Dr. Rufin Abramek odwiedził mnie dwukrotnie w czasie choroby, ale nie po to, aby pocieszyć, a wręcz przeciwnie, po to tylko, aby maltretować psychicznie, spisywać „oświadczenia”.

W teraźniejszych czasach każdy człowiek popełnia jakieś błędy. Wiem i zdaję sobie dokładnie sprawę ze swojej niedoskonałości. Niemniej jednak przedstawiona motywacja wydalenia mnie z Zakonu jest zbyt przejaskrawiona. Niektóre przytoczone fakty są wynikiem nieprawidłowych skojarzeń, a nawet złośliwej, zaślepionej podejrzliwości i nienawiści.

Tak to odczuwam i dlatego proszę J. Eminencję o odrobinę wyrozumiałości i poświęcenie mi kilku chwil cennego czasu na przeczytanie i przemyślenie przedstawionych dowodów mojej obrony.

W Zakonie OO Paulinów przebywam od 1952 r. tj. 34 lata. Całe więc młodzieńcze lata i dorosłe życie poświęciłem służbie Bogu u Matce Najświętszej. Służyłem z całym zaangażowaniem, oddaniem i jak tylko mogłem najlepiej wykonywałem wszystkie nakładane na mnie obowiązki.

W tej pracy widziałem jedyną drogę realizacji mojego kapłańskiego powołania. Zawsze miałem osobistą satysfakcję i szczyciłem się tym, że pracując na Jasnej Górze mogłem przyczyniać się do szerzenia wśród pielgrzymów /nie tylko z kraju, ale i z zagranicy/ czci do Pani Jasnogórskiej. Znając cudowną moc działania Matki Bożej Królowej Polski- szczególnie tu, na Jasnej Górze- w chwilach trudnych, w okresach załamań zawsze się do Niej zwracałem i u Niej szukałem pocieszenia. Tak jak dawniej wierzę i dziś, że Matka Najświętsza nie pozwoli odtrącić mnie od swojego serca i oblicza, bo zawsze znajdywałem przed Jej cudownym obrazem pocieszenie i wiarę w swoje powołanie. Tylko dzięki Matce Najświętszej przetrwałem tu okresy najtrudniejsze w życiu naszej całej wspólnoty zakonnej, okresy despotycznych rządów poprzednich generałów i osób z nimi związanych, okresy znieczulicy, arogancji, bezduszności, chamstwa i rozwiązłości życia zakonnego. Jak trudne to były chwile w życiu naszej wspólnoty Eminencja doskonale wie, bo nasze wewnętrzne sprawy znane były nie tylko w Polsce. Wielu odeszło, wielu zwątpiło, ale tylko Ona- Matka Najświętsza sprawiła, że jako Zakon potrafiliśmy się zjednoczyć, przetrwać i zwyciężyć zło. Szkoda tylko, że na tak krótki okres czasu. Dziś znów w Zakonie liczą się układy. Decydujący głos należy do ludzi kierowanych przez szatana, ludzi siejących nienawiść i zgorszenie. Znów walka o pieniądze i wpływy przesłania cel powołania. Nie ma jedności, miłości i wspólnoty. Nie jest cnotą sprawiedliwość. Nagminnie łamane są reguły życia zakonnego. Szerzy się alkoholizm i inne dewiacje. Liczba homoseksualistów w naszej wspólnocie wzrasta w zastraszającym tempie. Znów wygrywają ci, którzy mają pieniądze. Oni mogą pozwolić sobie na wszystko. Wiedzą i są przekonani, że ich wykroczenia zostaną zatarte, skandale wyciszone, a niedoskonałości w ogóle niezauważone. Zakłamanie, obłuda i fałsz osiągają apogeum. Jeżeli ktoś odważy się zwrócić „możnym” uwagę musi liczyć się z konsekwencjami. Zasygnalizowane problemy mogę osobiście przedstawić Jego Eminencji.

W każdej chwili jestem w stanie podać fakty świadczące o tym, do jakiego stanu doszli niektórzy ojcowie naszej wspólnoty. Bez względu na to, jaki mnie spotka los, zawsze będę mówił prawdę. Wiem, że ona- podobnie jak sprawiedliwość i uczciwość- musi zwyciężyć.

Przez 34 lata pobytu w Zakonie wiele widziałem i wiele słyszałem. Dziś przytoczę tylko niektóre fakty- i tylko te, które mają związek z przedstawionymi mi zarzutami. Nie robię tego złośliwie, ale tylko dlatego, że kieruję się dobrem naszej wspólnoty. Jeżeli nawet zostanę wydalony, to nie chciałbym dożyć drugiego takiego skandalu, jaki było mi już przeżyć to w okresie, kiedy funkcję Generała sprawował Grzegorz Kotnis. Analizując tamten okres dochodzę do wniosku, że nowy- chyba gorszy- skandal zbliża się nieuchronnie. Chcąc mu zapobiec trzeba już dziś podjąć stosowne przedsięwzięcia, ale to już ode mnie nie zależy.

            W dekrecie o wydaleniu wspomina się, iż w latach 1976- 1977 byłem dwukrotnie upominany kanonicznie z zagrożeniem wydalenia z Zakonu. Pragnę podkreślić, że dekrety te podpisywali ludzie, którzy sami, w kilka miesięcy później, zostali mocą decyzji śp. Prymasa Tysiąclecia, ks. Stefana Kardynała Wyszyńskiego pozbawieni stanowisk między innymi za upadlanie innych.

            Dziś zarzuca mi się wykroczenia przeciwko:

1/ posłuszeństwu, a mianowicie: nielegalny pobyt za granicą, zaniedbywanie obowiązków życia zakonnego i powinności kapłańskich oraz samowolne opuszczenie klasztoru.

Odpowiadając mogę stwierdzić, że do dziś posiadam pismo Najprzewielebniejszego Ojca Generała Jerzego Tomzińskiego zezwalające mi na wyjazd za granicę. Inni ojcowie, w tym: O. Leon Chałupka, O. Konstancjusz Kunz, o. Stanisław Hoduń wyjeżdżali do różnych krajów i, o ile jest mi wiadomo, takich zezwoleń nie posiadali. Jeżeli ponosili konsekwencje za te wykroczenia to tylko symboliczne.

Swoje obowiązki kapłańskie i zakonne zawsze traktowałem z poczuciem pełnej odpowiedzialności- oczywiście do czasu mojej choroby /resekcja żołądka, ostre zapalenie woreczka żółciowego, lumbago/.

Zdaję sobie doskonale sprawę, że wspomniane schorzenia miały niewątpliwy wpływ na pewne niedociągnięcia, ale w tej sytuacji liczyłem na zrozumienie i życzliwość, a nie bezduszność i potępienie. Dla potrzeb jasnogórskiego duszpasterstwa poświęciłem swoje siły i zdrowie. Pełniłem z ochotą różne obowiązki i funkcje widząc w nich urzeczywistnienie mojego powołania. Byłem spowiednikiem większości ojców i braci, ciesząc się ich pełnym zaufaniem.

Przez 7 lat prowadziłem zjazdy parafialne. Organizowałem rozdzielanie Komunii Świętej w czasie wszystkich wielkich uroczystości przed szczytem jasnogórskim, wykonywałem wszystkie inne zlecone mi prace, tak jak tylko mogłem najlepiej.

            Klasztor musiałem niekiedy opuszczać, gdyż nie miał mi kto wykupić leków, odebrać wyników badań labolatoryjnych [sic], ale były to wyjścia sporadyczne i chwilowe- krótkotrwałe. Jakie konsekwencje wobec tego powinien ponieść np. o. Andrzej Skowronek, który miał udać się na sesję egzaminacyjną do Lublina, a został po kilku dniach przywieziony do klasztoru z Zakopanego i w dodatku ze złamaną nogą?

A co można powiedzieć o wieczorowo-nocnych wyjściach O. S/…/, który doskonale jest znany personelowi ekskluzywnych lokali gastronomicznych nie tylko w Częstochowie? Przecież o jego bankietach wiedzą wszyscy współbracia, w tym także jego osobisty protektor O. Rufin Abramek. Jednak obficie zaopatrzony barek w jego celi w zupełności wystarcza na usprawiedliwienie nieobecności i załatwienie zastępstw na dyżurach. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się i nie zdarzy odprawiać mszę św. w stanie upojenia alkoholowego, a na dodatek przewrócić się przed ołtarzem, jak uczynił O. A/…/ będąc przeorem w Biechowie,

2/ ubóstwu: niedopuszczalną transakcję handlową, zakupienie i użytkowanie samochodu osobowego, samowolne dysponowanie dużymi sumami pieniężnymi.

            Chciałbym wyjaśnić, że dom przy ulicy K/…/ został zakupiony przez O. S/…/ dla swoich rodziców, którzy aktualnie tam zamieszkują, a ja z tą „nielegalną transakcją” nie miałem i nie mam nic wspólnego. Przecież to można łatwo sprawdzić. Samochodu osobowego nigdy nie posiadałem i nie posiadam, gdyż w razie potrzeby zawsze korzystałem z samochodów prywatnych i innych Ojców /O. Golonki, O. Stefanowicza, O. Mendalki, O. Zapłotnego, O. Banasiuka/ lub samochodów klasztornych.

Zarzut dysponowania dużymi sumami pieniężnymi- w moim przypadku kwotą kilkunastu tysięcy złotych- jest śmieszny w porównaniu z zarzutami, jakie można postawić innym współbraciom.

Powszechnie znane są przypadki dysponowania kwotami sięgającymi setek tysięcy złotych. Ba! Dziś posiadanie prywatnego konta walutowego należy w zakonie do dobrego tonu i jest oznaką przynależności do grona liczącego się i mającego wpływ na podejmowane decyzje. Podczas tegorocznej pielgrzymki bankowców mogłem zauważyć naocznie i przekonać się, jak niektórzy ojcowie /z wprawą godną maklerów giełdowych/ zajmowali się swoimi sprawami finansowymi. Trzeba zapytać, czy cechą ubóstwa zakonnego jest posiadanie takiego konta? Można by tu wymienić wiele nazwisk. Do szczególnie aktywnych w tym względzie należą: O. Krauze, O. Kunz, O. Stefanowicz, O. Kuliberda …

A oto inne przykłady „ubóstwa”:

– O. Leon Chałupka- w bieżącym roku zakupił siostrzeńcowi sprzęt radiofoniczny za kwotę 250 tys. zł oraz pokrył koszty remontu willi w Zakopanem będącej własnością jego brata Mieczysława- bagatela około 1 mln zł;

– O. Włodzimierz Kuliberda- w ubiegłym roku ofiarował swojej siostrze meble wartości 500 tys. zł, a w bieżącym zafundował sobie kosztowny rejs statkiem „Batory” do Ameryki;

– O. Jan Golonka- dwukrotnie kupował i urządzał mieszkania w Częstochowie i Warszawie. Za wiedzą niektórych przełożonych trudni się sprzedażą dzieł sztuki i z tego procederu czerpie olbrzymie korzyści finansowe. Swego czasu osobiście proponował mi sprzedaż wyrobów ze złota znacznej wartości;

– O. Szymon Stefanowicz- każdorazowo po powrocie z zagranicy przechwala się zakupem telewizora kolorowego, telefonu bezprzewodowego czy też spodni i koszul 100-120$ za sztukę;

– O. Stanisław Turek- z Rzymu przyjeżdża do kraju leczyć zęby. Stać go na to i to kilka razy w roku. Ojcowie żartują, że dolną szczękę leczył w Krakowie, a górną w Warszawie. Oczywiście podróż samolotem.

– O. Hadrian Lizińczyk- współwłaściciel fermy drobiu. Zbyt m.innymi w naszym klasztorze;

– O. Olaf Głowacz- będąc przeorem w Leśnej Podlaskiej wybudował dom dla swojej rodziny. Zadłużył przy tym parafię na 2 mln złotych;

– O. Rufin Abramek- miłośnik zagranicznych podróży i ekskluzywnych samochodów firm zachodnich- już dwa zostały rozbite w wypadkach drogowych.

3/ czystości: „utrzymywanie grzesznej znajomości z p. Z/…/, a następnie p. Ś/…/”.

Pragnę w tym miejscu poinformować Jego Eminencję, iż znajomość moja nie dotyczy tylko tych niewiast, ale przede wszystkim całych ich rodzin. Przebywając w ich domach byłem równocześnie przyjmowany przez mężów tych pań, rodziców i dzieci. Tego typu znajomości zawsze traktowałem jako nie tyle towarzyskie, co wypełnianie posługi duszpasterskiej i formę niesienia pomocy duchowej bliźniemu.

Nie należę w tym względzie do wyjątków. Tego typu kontakty z różnymi rodzinami utrzymuje większość zakonników. Prawdą jednak jest, że niektórzy ojcowie utrzymują bardziej jednoznaczne kontakty z kobietami i nikt z władz zakonnych nie czyni im z tego powodu nieprzyjemności. Nie tylko mnie są wiadome nazwiska i adresy pań blisko związanych z moimi współbraćmi. Jest tajemnicą poliszynela, że:

– O. T/…/ utrzymuje zażyłe kontakty z jedną z sióstr Westiarek i z tego powodu partycypuje w kosztach budowy domu przy ul. Kard. Stefana Wyszyńskiego w Częstochowie,

– O. J/…/ od bardzo dawna związany jest ze swoją sekretarką i odbywa z nią wojaże po krajach całej Europy;

– O. J/…/ chełpi się wspaniałym ślubem i weselem, jakie urządził swojemu synowi;

– O. W/…/ chlubi się tym, że utrzymuje jednocześnie kontakty z trzema kobietami;

– O. J/…/ [w związku z] narastającymi plotkami w Częstochowie, a raczej dyskusjami o podwójnym życiu, zmuszony był przeprowadzić „ukochaną” wraz ze swoim synem do drugiego mieszkania, które zakupił i urządził w Warszawie;

– O. S/…/ od lat łoży na utrzymanie dwóch pań- jednej w Krakowie, a drugiej w Warszawie;

– O. R/…/  [ma] pozareligijny kontakt z panią z Warszawy. W przeszłości zdarzały mu się drastyczne przypadki niepanowania nad popędem seksualnym. Zgwałcił dziewczynkę z miejscowości Międzyczerwienne. Do dziś stara się wynagrodzić finansowo wyrządzoną jej krzywdę.

 

Wymieniłem tylko kilka przypadków bez podawania nazwisk i adresów tych pań. Mogę to uczynić w każdej chwili na żądanie Eminencji.

            Oddzielne zagadnienie to, jak już wspomniałem, problem homoseksualizmu, który w naszym Zakonie stał się plagą. Pierwszoplanową postacią jest tu O. L/…/, który mimo upomnienia Rady Domowej i nakazu nieprzyjmowania młodych braci oraz pana Waldka z Warszawy w swoim pokoju w dalszym ciągu uprawia swój proceder i sieje zgorszenie domowników. Swoimi natarczywymi zalotami doprowadził do odejścia z Zakonu 3 braci. Pan Waldek również nie zaniechał swoich wizyt w klasztorze. Ojciec C/…/ dba o to, aby firma pana Waldka miała zapewnione godne zyski /np. sala w Biechowie- założenie boazerii- 700 tys. zł/. Poza wymienionymi:

– O. S/…/ idąc w ślady o. L/…/ usiłował narzucić swoje uczucia bratu Zbigniewowi, ale- niestety- ukarany został utratą zęba. Po tym fakcie O. S/…/ został przeniesiony do klasztoru w Warszawie, a bratu Zbigniewowi pozwolono wynieść z klasztoru jasnogórskiego kwotę 2 mln zł i 5 tys. $ tytułem rekompensaty,

– O. A/…/ za sianie zgorszenia skierowany został do Brazylii. Po powrocie do kraju nie zaniechał swojego plugawego procederu. Nie wyleczył go nawet powtórny nowicjat;

– O. K/…/ będąc przeorem klasztoru w Oporowie robił publiczne sceny zazdrości O. M/…/. Powód- utrzymywanie kontaktów z innymi mężczyznami. Dopiero O. Generał zdołał rozdzielić tę parę kierując ich na odległe placówki.

            Przykro mi, że zmuszony jestem tę gorzką prawdę przekazać Eminencji w chwili własnego zagrożenia. Zdaję sobie jednak sprawę, że na nas Paulinów, na Jasną Górę, liczy Episkopat i cały naród. Wszyscy życzliwi nam ludzie, doceniający rolę Jasnej Góry, sądzą z pewnością, a przynajmniej mają do tego prawo, że na miejscu świętym kwitnie życie boże, świętość, wiedza i nauka. Tymczasem tak nie jest. Z wielkim bólem przyznaję, ze niektórzy z nas nie dorastają do potrzeb chwili. Na skutek bowiem wyżej wymienionych przypadków do serc naszych wciska się zniechęcenie, odchodzi zapał i chęć do pracy. Nikną i giną piękne i szlachetne ideały. W utarczkach i rozgrywkach personalnych niszczą się ogromne zasoby siły i energii, następuje dezorganizacja pracy duszpasterskiej i rozkleja się spoistość życia zakonnego. Zakonnik jest też człowiekiem i ma jakieś prawo do radości, odprężenia, a przede wszystkim ludzkiego traktowania. Szkoda, aby tu na miejscu świętym szatan święcił tryumfy.

            Bolejąc nad takim smutnym stanem rzeczy, zaniepokojony czarno rysującą się przyszłością, zwracam się z wielką nadzieją do Jego Eminencji o pomoc. Potrzebny mi jest ktoś, kto podałby mi braterską dłoń i okazał odrobinę życzliwości.

Wydaje mi się bowiem, że jest jeszcze we mnie dość siły i gotowości do podjęcia wysiłku, bym z pomocą Maryi- Pani Jasnogórskiej do końca mych dni służył swoim powołaniem Bogu, Kościołowi i Zakonowi.

                                                                     o. S/…/

 

Ojciec Szczepan a pielgrzymki

Pozostaję przy wątku mojego ulubionego zakonu. Sądzę, że już Państwo myślą o zapisie na pielgrzymkę, wchodzimy w decydującą fazę przygotowań. Jak to wyglądało w relacji Ojca Kośnika zobaczą Państwo poniżej, oczami funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa. Mogę przypuszczać, że treść tej teczki koresponduje z tym, co zniszczono na temat ks. Józefa Maja. W przeciwieństwie do O. Kośnika ks. Maj nie odmówił zajęcia stanowiska, chociaż całkowicie zaprzeczył jakimkolwiek spotkaniom z funkcjonariuszem. Nazwisko SB-eka, który „sfałszował” teczkę i zapisy ewidencyjne o organizującym pielgrzymki ks. Maju podawałem w tekście. Natomiast O. Kośnik nie ma już tych możliwości wydzwaniania do do „pobożnego redaktora naczelnego” i torpedowania samego faktu publikacji.

Zwracam uwagę na wątek niechęci księży do „Solidarności”. Młodszym Czytelnikom spoza uniwersum PRL wyjaśniam, że samochody kosztowały wtedy drożej od mieszkań w Warszawie, a Jaruzelski wprowadził kartki na paliwo (i w ogóle na wszystko). Można więc było sprzedać się za te kartki. Proszę także nie bagatelizować sprawy „kontroli” pielgrzymek przez SB, w literaturze szczegółowo opisano działania dezintegracyjne, których „bohaterem” był Sonik. Rozmowy ze „zwykłym” SB-ekiem stanowiły integralną część wszystkich takich działań. Według kończącego teczkę Protokołu zniszczenia Teczki pracy, znajdowało się w niej 14 informacji operacyjnych na 19 kartach. Jak Państwo doczytają, w 1989 r. przełączono tylko 2. Czy wiedzieli Państwo, że pielgrzymka szła Grójecką?

Z nowości? Przed zgonem tylko jedna osoba odważyła się opisać próbę sprzedaży ludzi („wkładki mięsnej”) za pomoc Służbie Bezpieczeństwa, a po zgonie wyszły laurki. Za 4 lata dziennikarz „Rz” odkryje, że z tą pisarką to nie jest tak różowo (fioletowo), jak pisaliśmy.

– k. 42 Notatka służbowa dot. odbytych spotkań z kandydatem na TW ps. „SzK” podczas trwania pielgrzymki 6-15.08 br., Warszawa 15.08.1984 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

            Ogółem podczas trwania pielgrzymki odbyłem z TW 3 rozmowy:

1 Dnia 8.08 na zakończenie etapu w Studziannej nawiązałem kontakt wzrokowy z kandydatem na dziedzińcu klasztoru, w tym czasie rozmawiał z kilkoma zakonnikami /kierownicy grup/ pożegnał ich i udał się w moją stronę. Udzielił informację, że pielgrzymka liczy w br. około 38 tys. uczestników, ale uważa, że stan ten jest znacznie przesadzony oparty wyłącznie na ilości wydanych znaczków pielgrzymkowych, które są nabywane również jako pamiątka. Aktualnie są jedynie sporadyczne próby manifestowania emblematów solidarności. Osobiście był mało widoczny w pielgrzymce, gdyż uczestniczy i idzie w grupie 10-tej, gdzie brakuje obsady duszpasterskiej, podobnie jak w innych grupach brak jest właściwej doświadczonej kadry. Sytuacja ta wpływa ujemnie na dyscyplinę i egzekwowanie właściwych zachowań, a młodzi kierownicy grup nie posiadają doświadczenia i autorytetu.

Podczas spotkania przekazałem kandydatowi dodatkowy półroczny talon do stacji CPN, za który był bardzo wdzięczny i uradowany.

2 Dnia 11.08 godz. 11.30 na trasie przemarszu pielgrzymki poinformował, że właściwie nie było jak do tej pory poważniejszych wypadków w pielgrzymce. Stałe uwagi odnośnie wystąpień nie związanych z regulaminem pielgrzymki przekazuje pan płk Głowacki z MSW. Jego uwagi są realizowane przez kierownictwo pielgrzymki w 80%, ale w niektórych wypadkach osobiście kandydatowi nie wypada zbyt ostro i kategorycznie egzekwować wszystkich postulatów, [bo] może być źle zrozumiany w środowisku zakonnym.

Dnia 13.08 nad źródłami przekazałem kandydatowi, aby bezwzględnie na odprawie kierowników grup podkreślił, iż pielgrzymka przy wejściu do Częstochowy nie może używać żadnych transparentów i haseł poza religijnymi. Kandydat stwierdził, że takie same zadania otrzymał od pana Głowackiego i położy na ten temat szczególny nacisk, obawia się jednak realizacji wytycznych przez księży diecezjalnych i ich wpływ na młodych przewodników grup.

Uwaga:

   Informacje uzyskiwane od kandydata były wykorzystywane do szyfrogramów informacyjnych na terenie zaint. województwa.

                                                                            insp. kpt. J. Kremer

– k. 47 Raport do Naczelnika Wydz. IV SUSW o zatwierdzenie dokonanego pozyskania, Warszawa 31.10.1984 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

            Proszę o zezwolenie na zarejestrowanie w charakterze TW:

                                                                       KOŚNIK Witolda s. /…/ zakonny, zam,                                                                            W-wa ul. Długa 3 /…/

            W/w ukończył Wyższe Seminarium Duchowne OO. Paulinów w Krakowie, imię zakonne O. Szczepan. Kośnik po otrzymaniu święceń kapłańskich w 1972 r. pracował jako zakonnik na Jasnej Górze w Częstochowie, gdzie był jednym z inicjatorów zbierania podpisów pod petycją przeciw ówczesnemu generałowi O. Grzegorzowi Kotnisowi kierowanej do Prymasa St. Wyszyńskiego. W wyniku zaistniałego konfliktu O. Szczepan został [przeniesiony] w 1977 r. do Oporowa i odczuł inne szykany ze strony generała zakonu. W roku 1978 zostaje O. Szczepan skierowany na magistra nowicjatu w Leśniowie. W czerwcu 1984 r. decyzją generała zakonu O. Płatka O. Szczepan zostaje skierowany na przełożonego domu warszawskiego, która to funkcja łączy się z kierownictwem nad pieszą pielgrzymką sierpniową na Jasną Górę.

            Kandydat z racji pełnionej funkcji ma znaczne możliwości wpływu na przygotowania i przebieg pielgrzymki sierpniowej, widzi również potrzeby współdziałania z SB. W tegorocznej pielgrzymce w znacznym zakresie realizował sugestie przedstawiane przez SB.

            Kandydat był opracowywany przez Wydział IV w Częstochowie od 1978 r., przeprowadzono z nim 7 rozmów, podczas których udzielał informacji dot. problematyki zakonnej. O. Kośnik jest zakonnikiem otwartym, inteligentnym, lubianym w środowisku, z perspektywą awansu w hierarchii zakonnej.

            Osobisty kontakt z kandydatem nawiązałem bez przekazania w czerwcu br. odbywając z nim 6 rozmów przed pielgrzymką, podczas jej trwania i po zakończeniu.

            Reasumując uważam, iż kandydat spełnia warunki stawiane tajnemu współpracownikowi, udziela informacji, stawia się na spotkania, przyjmuje prezenty, zachowuje konspirację.

                                                                                  St. insp. Wydziału IV SUSW

                                                                                              kpt. J. Kremer

– k. 57

Pokwitowanie

            Niniejszym kwituję, że otrzymałem talon- upoważnienie CPN na zakup paliwa dla sam. os.- Nr upoważn:

                                                                                  K 1032076

                                                                                              Sz. W. Kośnik

                                               Warszawa, 29 stycznia 1985 r.

[dopisek- Wręczyłem TW ps. „Konik” dnia 29.01.1985 r.

                                                                                              Kremer]

– k. 67 Charakterystyka tw ps. „Konik” nr rej. 41315, Warszawa 13.01.1989 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

            Tajny współpracownik TW ps. „Konik” został pozyskany do współpracy z SB w dniu 6.11.1984 r. Wymieniony jest księdzem zakonnym OO. Paulinów, gdzie pełni funkcję przeora domu zakonnego oraz kierownikiem pieszych pielgrzymek sierpniowych z W-wy do Częstochowy.

            TW pomimo 5-cioletniego okresu współpracy nie jest w pełni związany ze Służbą Bezpieczeństwa, zakres współpracy jest ograniczony zasadniczo do organizowanych pielgrzymek pieszych, na temat wewnętrznych spraw zakonnych informuje niechętnie i bardzo ogólnikowo. Spotkania z TW odbywane są w miejscu jego zamieszkania oraz na trasie pielgrzymki. Łączność z TW jest utrzymywana telefonicznie w zależności od potrzeb SB tą drogą wywoływane są spotkania, osobiście spotkań nie inspiruje, jednak w przypadku konieczności nagłej zmiany terminu spotkania wcześniej ustalonego uprzedza telefonicznie. TW ma konflikt ideologiczny ze swoim rodzonym bratem, który jest członkiem PZPR.

            TW był wynagradzany w formie okolicznościowych upominków książkowych lub alkoholowych, które przyjmował chętnie bez uprzedzeń.

                                                                                  St. insp. Wydziału IV SUSW

                                                                                              kpt. J. Kremer

Wyk. 1 egz.

– personalna TW

– k. 69

                                                                                  Warszawa, dnia 8.10.1987 r.

Źródło: TW ps. „Konik”

Przyjął: Kremer                                                                    Tajne spec. znaczenia

Spot. m.zam. TW

I n f o r m a c j a  o p e r a c y j n a

dot. problematyki Zakonu OO. Paulinów

/ze słów TW/

W zakonie OO. Paulinów W-wa ul. Długa 3 była przewidywana zmiana przeora, jednak na dalszą trzyletnią kadencję pozostał O. Szczepan Kośnik, pomimo osobistego sprzeciwu. Głównym motywem rezygnacji były chroniczne stany chorobowe /katary/, które, jak przypuszczał przeor, wynikały z uwarunkowań klimatycznych W-wy. Ostatnio przeor poddał się badaniom specjalistycznym, które wykazały, że dolegliwości występowały na tle uczuleniowym /pierze i kurz/.

            Istotnych zmian kadrowych w br. nie odnotowano, jedynie przybył niedawno po święceniach O. Matuszczyk, który ostatnio ukończył seminarium w Krakowie, a obecnie rozpoczął studia na ATK.

            Od ubiegłego roku z-cą przeora i prokuratorem domu jest O. Kolmaga, który przybył z Leśniowa, gdzie odszedł jego poprzednik O. Arkadiusz Niedziółka na przełożonego domu.

= Tegoroczną pielgrzymkę sierpniową OO. Paulini oceniają pozytywnie jako udaną. Mówiąc o udziale w niej Seweryna Jaworskiego trzeba stwierdzić, że jest to postać kontrowersyjna, na pewno kłopotliwa również dla instytucji K-ła. Jednak w szeregu kręgach naszego społeczeństwa uchodzi jako bliski współpracownik ks. J. Popiełuszki i usunięcie go lub ograniczenie w pielgrzymce wywołałoby szereg nieprzychylnych stwierdzeń w stosunku do organizatorów pielgrzymki. Sam kierownik pielgrzymki unikał spotkania z S. Jaworskim i podczas jej trwania nie rozmawiał z nim wcale. Działalność Jaworskiego podczas pielgrzymki była obserwowana przez organizatorów pod kątem jego wypowiedzi i ewentualnego inspirowania uczestników do określonych zachowań. Wypowiedzi Jaworskiego nie zawierały w odczuciu organizatorów pielgrzymki treści mogących zakłócić jej przebieg.

= Odnośnie organizacji przyszłorocznej pielgrzymki nie przewiduje się w założeniach zmian trasy przemarszu czy też ogólnych jej założeń programowych. Stałe zmiany następują w obsadzie kierowników grup i podgrup, co wynika ze stanu wydolności fizycznej, więc kadra duszpasterska musi być systematycznie odmładzana.

Uwagi:

1 Spotkanie z TW zostało skrócone z uwagi na fakt stanu jego zdrowia /zapalenie okostnej/.

2 Podczas spotkania wręczyłem TW upominek w postaci koniaku wartości 4200 zł, który przyjął z wyraźnym zadowoleniem słowami „niech Bozia wynagrodzi za pamięć”.

Przedsięwzięcia:

            Informację przekazać tow. Cerekwickiemu do wykorzystania w prowadzonej sprawie.

                                                                                  St. inps. Wydziału IV SUSW

                                                                                              kpt. J. Kremer

Wyk. 2 egz.

Egz. 1 – t. pracy

Egz. 2 – t. Cerekwicki /W-IV/

– k. 71

                                                                                  Warszawa, dnia 21.06.1988 r.

Źródło: TW ps. „Konik”

Przyjął: Kremer                                                                    Tajne spec. znaczenia

Spot. m.zam. Tw                                                                    Egz. nr 1

I n f o r m a c j a  o p e r a c y j n a

dot. zakonu OO. Paulinów

– Trasa tegorocznej pielgrzymki sierpniowej z W-wy do Częstochowy i miejsca noclegowe na poszczególnych etapach nie ulegają zmianie, jedynie na etapie do miejscowości Wielgomłyny grupa 15-ta będzie bazowała na dawniejszych noclegach.

– Hasłem naczelnym tegorocznej pielgrzymki jest: „Maryja przoduje w pielgrzymce wiary”, na bazie tego hasła są opracowane tematy konferencji dla całości pielgrzymki na poszczególne dni. Hasło pielgrzymki jest zaczerpnięte z tematów ostatniej pielgrzymki JP II po kraju.

– O. Szczepan Kośnik przewiduje zgodnie z informacjami urzędowymi złożyć jeden dokument o zezwolenie na organizację pielgrzymki do Urzędu Dzielnicowego W-wa Śródmieście. Wg nowelizacji przepisów administracyjnych ograniczających biurokrację poszczególne organa administracyjne powinny się wzajemnie informować i nie musi za nie dokonywać takich czynności petent.

– W br. kierownik pielgrzymki zamierza stanowczo ubiegać się o przejście pielgrzymki tradycyjną trasą przez W-wę tj. ulicą Grójecką przy k-le św. Jakuba. Władze administracyjne nie posiadają żadnych logicznych argumentacji, aby zakazywać przejścia w tym miejscu całości pielgrzymki. W tym celu organizatorzy przedstawią problem arcbp. Dąbrowskiemu, a w przypadku nieuzyskania zezwolenia nie wyklucza się dokonania wykroczenia w tym aspekcie.

– Obecnie pielgrzymka w terminarzu prymasa stanowi stały punkt tak, że niezależnie od zaproszeń składanych przez przeora prymas żegna i wita pielgrzymkę.

– Drobną nowością organizacyjną jest zamiar odprawienia nabożeństwa podczas pożegnania pielgrzymki na zewnątrz głównego wejścia do k-ła od ulicy Freta, gdyż większość zgromadzonych wiernych znajduje się na zewnątrz k-ła.

– Zrezygnowano z części usług przewoźników, głównie na których wpływały zażalenia od pątników na pobieranie paskarskich opłat i pijaństwo.

– Zakłada się, iż frekwencja uczestników pielgrzymki utrzyma [się] na poziomie ubiegłorocznym lub ulegnie dalszemu zmniejszeniu, gdyż pielgrzymki diecezjalne okrzepły i są coraz lepiej reklamowane przez miejscowy kler diecezjalny. Istotny element wpływający na frekwencję stanowi aura pogodowa i stopień zaawansowania prac żniwnych.

– W br. kierownik pielgrzymki O. Szczepan Kośnik z uwagi na stan swego zdrowia nie będzie fizycznie uczestniczył w marszu pielgrzymki, a jedynie nadzorował jej przebieg z samochodu.

– Organizatorzy pielgrzymki martwią się o stan zaopatrzenia … wewnętrznego pielgrzymki /sł. porządkowa, sanitaria/ w paliwo, chętni do tych służb są, ale proszę o zaopatrzenie w paliwo.

Uwagi:

– spotkanie zostało wcześniej ustalone telefonicznie, TW częstował kawą i domowymi wypiekami. Należy stwierdzić, iż był on urażony faktem, że nie otrzymał od SB karty dodatkowego tankowania. Sytuacja ta spowodowała, że unikał on spotkań. Obiecałem mu w formie niezobowiązującej, że będę czynił starania o uzyskanie dla niego dodatkowego przydziału na okres pielgrzymki.

– Następne spotkanie zostało ustalone na pierwsze dni sierpnia przed rozpoczęciem pielgrzymki.

Przedsięwzięcia:

   Informację wykorzystać w ramach sprawy obiekt. kryp. „Wycieczka”

Zadania: dążyć do eliminacji podczas trwania pielgrzymki i w okresie przygotowawczym działań o charakterze pozareligijnym.

                                                                                  St. inps. kpt. J. Kremer

Wyk. 2 egz.

egz. 1 – t. pracy

egz. 2 – spr. ob.

Ksiądz Eugeniusz Delikat- kariera światowa

Rozmodlony w Licheniu bohater tekstu nie znalazł czasu na tak przyziemne sprawy, jak wymiana korespondencji z profanem. Wierzę, że nie pełni już funkcji oficera politycznego Zakonu Marianów.

– k. 6v /…/ Rezultat pozyskania /…/ Z kandydatem jest utrzymywany kontakt od 13.12.1976 roku. W okresie tym przekazał nam szereg informacji dotyczących kurii prowincjonalnej, a także jednostek zakonnych na terenie m.st. Warszawy. W ostatnim okresie czasu wykonał dla nas różnego rodzaju polecenia m.in. niedopuszczenia do kolportażu ulotek przez zbierających podpisy na terenie parafii MB Lourdes. W czasie ostatnich spotkań przekazał informacje m.in. odnośnie wizytacji bpa Kraszewskiego, rekolekcji prowadzonych przez wrogo nastawionego do PRL jezuitę Paubickiego.

– k. 11 zatwierdzony Raport do Naczelnika Wydz. IV KSMO o zezwolenie na zarejestrowanie w charakterze tajnego współpracownika księdza zakonnego Eugeniusza Delikat, Warszawa 15.09.1980 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

            W/w do zakonu XX Marianów wstąpił w dniu 20.09.1946 r. Święcenia kapłańskie uzyskał w dniu 10.05.1953 r. Od tego czasu był na różnych placówkach duszpasterskich- parafii zakonnych w kraju m.in. w latach 1959- 64 był wikariuszem w Grudziądzu, lata 1964- 66 prefekt w NSD we Włocławku, 1966- 75 przełożony domu w Grudziądzu, w latach 1975- 80 przełożony domu w W-wie przy ul. Wileńskiej 69. W dotychczasowej współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa dał szereg wartościowych informacji dotyczących zgromadzenia XX Marianów. Kandydat cieszy się dużym zaufaniem swoich przełożonych, a także i współbraci. Jest człowiekiem kulturalnym, inteligentnym. Cechuje go spostrzegawczość oraz łatwość nawiązywania kontaktów.

Włada biegle językami: niemieckim, angielskim, łacińskim.

Z kandydatem utrzymywany jest kontakt od 13.12.1976 roku.

W dotychczasowej współpracy wynagradzany nie był.

Informacje przekazywane przez niego są prawdziwe i wartościowe.

Wyraża on chęć dalszej współpracy z nami i spełnia walory tajnego współpracownika.

            W związku z powyższym proszę o zarejestrowanie go na tajnego współpracownika.

Wykonano 1 egz.

Egz. nr 1 – t.p. „Eugeniusz”

                                                                                              Insp. Wydz. IV KSMO

                                                                                              ppor. Zb. Czerwiec

– k. 19 Arkusz wypłat i świadczeń na rzecz osobowego źródła informacji, Tajne spec. znaczenia

Wynagrodzenie                       Zwrot kosztów                                    Kto i kiedy      

                        (związanych z wykonaniem poleceń)             wpłacił

Prezent                                   Koniak „Camus”                               ppor. Zb. Czerwiec

12.12.80 r.                                                                                        12.12.80 r.

1000 zł

Prezent                                   Koniak „Fundator”                           ppor. Zb. Czerwiec

1816 zł                        Winiak „Senior”                                            3.06.81 r.

Prezent                                   W… + popielniczka                            ppor. Czerwiec

3200 zł                                                                                              30.12.81

Prezent                                   radio „Giewont”                               ppor. Czerwiec

4270 ,-                                                                                               30.04.82

Prezent                                   Koniak Napoleon                               ppor. Czerwiec

3400 –                                                                                                30.09.82

Prezent                                   Koniak Napoleon                               ppor. Czerwiec

3400 –                                                                                                9.12.82 r.

Prezent                                   koniak Napoleon                                ppor. Zb. Czerwiec

3200 –                                                                                                14.03.83

Prezent                                   koniak                                                 ppor. Zb. Czerwiec

3600 –                                                                                                13.06.83

Prezent                                   koniak                                                 12.11.1983

3500 zł                                    „Napoleon”                                       Kremer

Prezent                                   Album książkowy                               28.12.1983 r.

500 zł                          … muzyczny                                                   Kremer

„Warszawska Jesień”

Prezent                                   Album pt. „Powstanie                                   7.12.1984 r.

2000 zł                                    Warszawskie”                                    Kremer

Kwiaty                                    Kwiaty- wiązanka                              23.07.87

3060 zł.                                                                                              Kucharek

Prezent                                   Neseser skórzany                               17.08.87

13840 zł                                                                                            Kucharek

Prezent                                   Album                                                18.12.85 r.

1400 zł                        „Warszawa 1945 r.”                                     Kremer

Prezent                                   Album                                                9.12.1986 r.

2800 zł                        „Warszawa- Oświecenie”                             Kremer

– k. 21 zatwierdzony Protokół zniszczenia komisyjnego dokumentów finansowych tw, Warszawa 15.09.1989 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. pojedynczy

            W dniu 15 września 1989 r. komisja w składzie:

– kpt. Waldemar Kamiński

– ppor. Bożena Wicher

– sierż. Małgorzata Kołkowska

Dokonała zniszczenia następujących dokumentów finansowych z teczki personalnej tajnego współpracownika ps. „Eugeniusz”- nr rejestracyjny 27428:

1 paragony z 3.06.1981 r.                  –           1816 zł

2 rachunek z 21.12.1981 r.                –           3200 zł

3 paragon z 30.04.1982 r.                 –           4270 zł

4 raport z 30.09.1982 r.                     –           3400 zł

5 raport z 10.12.1982 r.                     –           3400 zł

6 raport z 25.03.1983 r.                     –           3400 zł

7 raport z 16.06.1983 r.                     –           3600 zł

8 raport z 12.11.1983 r.                     –           3500 zł

9 raport z 27.12.1983 r.                     –           500 zł

10 paragon i raport z 7.12.1984 r.    –           2000 zł

11 paragon i raport z 18.12.1985 r.  –           1400 zł

12 paragon i raport z 9.12.1986 r.    –           2800 zł

13 rachunek i raport z 23.07.1987 r. –           3060 zł

            Komisja:

                        – kpt. Waldemar Kamiński [parafa]

– ppor. Bożena Wicher [parafa]

– sierż. Małgorzata Kołkowska [parafa]

– k. 22 pismo do Naczelnika Wydz. IV KSMO w Warszawie, Warszawa 21.09.1981 r., Tajne spec. znaczenia, egz. nr 1

            W załączeniu przesyłamy po zapoznaniu się teczkę ewidencji operacyjnej nr 19969, teczkę personalną i pracy tajnego współpracownika ps. „Eugeniusz” nr 27428.

            Jednocześnie informuję, że z uwagi na charakter funkcji pełnionej przez t.w. ps. „Eugeniusz” w Zgromadzeniu Księży Marianów, praca z nim podlegać będzie kontroli przez Wydz. V Dep. IV.

W związku z powyższym uprzejmie proszę:

– przekazywać do Wydz. V Dep. IV kopie dokumentów dotyczących:

. analiz, ocen i planów pracy z tajnym współpracownikiem,

. uzyskiwanych od t.w. informacji,

. innych dokumentów mających istotne znaczenie dla współpracy

– konsultować z Wydz. V Dep. IV:

. plany współpracy,

. decyzje istotne dla przebiegu współpracy,

. tematy planowanych spotkań.

Wyk. 2 egz.

egz. nr 1 – Adresat                                     NACZELNIK WYDZ. V DEP. IV MSW

egz. nr 2 – a/a

                                                                                              /PŁK S. OSTAPIŃSKI/

Opr. WB/EK

– k. 23 Notatka dot. spotkania z tw ps. „Eugeniusz”, Warszawa 28.07.1987 r., Tajne spec. znaczenia

W dniu 23 lipca 1987 r. tajny współpracownik ps. „Eugeniusz” przekazał podczas spotkania niżej wymienione informacje.

1 Oznajmił, że kapituła generalna zgromadzenia xx Marianów, która obradowała w Rzymie w drugiej połowie czerwca br. powierzyła mu godność wicegenerała zakonu. Wybrany został podobnie jak generał Petrajtis w pierwszym głosowaniu. Wybór przyjął i czuje się nim bardzo zaszczycony. Uważa, że Bóg wynagrodził mu rzetelną pracę w zgromadzeniu. Zawsze jako kapłan zakonny starał się wykonywać swoje obowiązki najlepiej- na miarę możliwości i obecnie spotkała go ogromna nagroda.

Kadencja trwa 6 lat. Konstytucja mariańska pozwala pełnić tę funkcję przez dwie kadencje. Nie ma jeszcze przydzielonego zakresu pracy. Wiadomo jest tylko, że będzie dużo podróżował po prowincjach mariańskich.

Zamierza spędzić urlopy w kraju- przyjazd raz w roku.

2 23 lipca złożył w Urzędzie Wyznań wniosek o paszport: na 6 lat, ważny na cały świat, wielokrotny, z klauzulą zwalniającą od deponowania paszportu po każdym powrocie, z dodatkową wkładką. Wyznaczono odbiór w Urzędzie Wyznań za 2 tygodnie.

W związku z paszportem Eugeniusz poprosił o skrócenie terminu odbioru. Nadmienił, że byłoby najlepiej, gdyby paszport otrzymał od nas. Wyraził zdziwienie procedurę stosowaną przez Urząd Wyznań mówiąc, że przecież paszporty wydaje Służba Bezpieczeństwa. Składając wniosek o paszport nie śmiał prosić o krótszy termin wydania, gdyż normalnie wydaje się paszport w ciągu miesiąca. Załatwienie sprawy bardzo mu ułatwi różne sprawy. Musi wyjechać do Rzymu 30 sierpnia br. Obiecałem Eugeniuszowi zająć się jego prośbą.

3 Eugeniusz podziękował za decyzję reaktywowania wydawnictwa mariańskiego „Pro Christi”.

W związku z zaistniałą sytuacją przedstawiłem Eugeniuszowi nasze oczekiwania w stosunku do niego i naszej prowincji mariańskiej.

1/ Omówienie z nowym prowincjałem x. Kurlandzkim, ażeby podległe im duchowieństwo zakonne zajmowało się tylko działalnością duszpasterską- zgodnie z regułami konstytucji zakonu- bez mieszania się do polityki. Dałem przykład ostatni- księdza, który wpuścił opozycję samowolnie do siedziby prowincjała. Sprawę przedstawiłem w tym sensie, że jako wicegenerał pozostawi stosowne dyspozycje, a ponadto w toku swej kadencji będzie czuwał, aby na wymienionym odcinku marianie nie powodowali władzom państwowym kłopotów politycznych.

Zaznaczyłem, że pewne sprawy będę chciał przedstawić bardziej szczegółowo na naszym ostatnim spotkaniu w sierpniu br. przed jego wyjazdem do Rzymu.

2/ W czasie przyjazdów do kraju widzimy potrzebę spotkań z uwagi na rangę spraw, które bezsprzecznie będą się wyłaniać.

TW Eugeniusz wyraził zrozumienie dla naszych potrzeb operacyjnych nadmieniając, iż tak właśnie sobie wyobrażał tok swego działania obecnie i w przyszłości.

Następnie tw spytał, czy chcielibyśmy nawiązać kontakt z prowincjałem Kurlandzkim, on zaś już pozwolił sobie na działanie w tym zakresie- poinformował x Kurlandzkiego, że pozna go z przedstawicielem władz. Kurlandzki nie wyraził sprzeciwu, lecz nie miał czasu, gdyż chodziło tu o wspólne spotkanie w dniu 23 lipca br., a propozycja Eugeniusza została przedstawiona w tym samym dniu. Nazwisko nie zostało wymienione.

Zająłem w tej sprawie stanowisko- niezbyt fortunnie się stało, iż propozycję otrzymał x Kurlandzki bez porozumienia z nami, gdyż chodzi tu o sprawę ogromnie ważną tzn. tajemnicę naszych kontaktów. Oświadczyłem, że sprawę omówimy na najbliższym spotkaniu. Eugeniusz uzasadniał swoje postępowanie tym, że przecież mieliśmy dotąd kontakty ze wszystkimi prowincjałami jego zakonu. Pominąłem to milczeniem.

Na wstępie spotkania wręczyłem Eugeniuszowi wiązankę kwiatów oraz złożyłem gratulacje z okazji wyboru na wicegenerała oraz stosowne życzenia. TW przynajmniej trzykrotnie podkreślił, że tak pięknych kwiatów nie dostał dotąd od nikogo.

Przedsięwzięcia

1 Załatwić prośbę tw o przyspieszenie wydania paszportu i wręczyć mu paszport w jego siedzibie, jeśli to będzie możliwe.

2 Rozważyć wspólnie z Dep. IV

a/ stosowne zadania

b/ formę kontaktów ze Służbą Bezpieczeństwa podczas pełnienia funkcji wicegenerała

c/ sprawa pośrednictwa w kontakcie z prowincjałem Kurlandzkim.

Z analizy materiałów operacyjnych oraz 3-krotnego kontaktu ze mną nasuwa się wniosek, iż Eugeniusz pomimo dużego związania z nami- nie jest optymalnym kandydatem do przekazania go Dep. I MSW. Mogą być trudności w sferze psychicznej, a grozi to zniweczeniem naszego dorobku operacyjnego. Adekwatnym wydaje się jakieś rozwiązanie pośrednie. Nasze stanowisko odn. p. 2 winno być sprecyzowane do 6 sierpnia br., gdyż najprawdopodobniej nastąpi w tym dniu spotkanie.

Notatka do teczki personalnej                                                           Marecki

tajnego współpracownika

– k. 26 pismo do Naczelnika Wydz. IV SUSW, Warszawa 28.07.1987 r., Tajne spec. znaczenia, egz. nr 1

            W nawiązaniu do rozmowy telefonicznej z tow. mjr. W. Kwiatkowskim dot. wykorzystania t.w. ps. „Eugeniusz” w związku z jego wyjazdem do Włoch proponuję przekazać w/wym. tajnemu współpracownikowi następujące zadania i tematy do opracowania:

1 Ocena dotychczasowego pontyfikatu Jana Pawła II, zwłaszcza w kontekście coraz częstszej ostatnio krytyki jego osoby i podejmowanych decyzji przez: środowiska watykańskie, środki masowego przekazu watykańskie i zachodnie, głównie USA i RFN oraz organizacje żydowskie.

2 Ocena przygotowań Watykanu i papieża do wizyty w USA, prognozy jej przebiegu i efektów.

3 Problem ewentualnej wizyty papieża w ZSRR. Jakie są prognozy, oceny, konkretne posunięcia ze strony Watykanu. Jak ten problem widzą XX Marianie.

4 Oceny i komentarze po beatyfikacji bpa Matulewicza. Jak ten fakt odbije się na działalności Kościoła na Litwie, jakie efekty i skutki przyniesie dla Zgromadzenia XX Marianów.

5 Prognozy związane z ewentualnym nawiązaniem stosunków dyplomatycznych Polska- Watykan, jaki ma być ich charakter. Jakie są warunki ze strony Watykanu i papieża- oceny i komentarze.

6 Przygotowania do synodu biskupów zaplanowanego na jesień br. Temat zasadniczy synodu: „Świeccy w Kościele”. Jakie są główne tezy i kierunki, które zaprezentuje Watykan. Jak widzi te sprawy Episkopat Polski i co zamierza zaprezentować podczas synodu?

7 Charakterystyka Kurii Generalnej XX Marianów, oceny dot. władz generalnych, kierunki i plany związane z rozwojem zgromadzenia na świecie, stosunek do prowincji polskiej i jej rola w działalności Kościoła na tereny ZSRR.

                                                                                  Naczelnik Wydziału III

Odbito w 2 egz.                                                         Departamentu IV MSW

Egz. nr 1 – adresat                                                    p.o. mjr Z. Piątkowski

Egz. nr 2 – a/a

– k. 27

Źródło: „Eugeniusz”                                                 Warszawa, dnia 14.06.83 r.

Przyjął: Czerwiec                                                      TAJNE spec. znaczenia

Miejsce: kaw. „Intrako”                                            Egz. nr 1

I N F O R M A C J A   O P E R A C Y J N A

            W dniu 13.06.83 r. odbyłem spotkanie z tw. ps. „Eugeniusz”, w trakcie którego uzyskałem następujące informacje:

– XX Marianie nie są bezpośrednio zaangażowani w sprawy organizacyjne związane z wizytą papieża w Polsce. W głównej uroczystości na Stadionie X-ciolecia będą brali udział księża: Kurlandzki, Zambrzycki, Nieciecki. Natomiast prowincjał ks. Eugeniusz Delikat jest zaproszony jako gość wśród innych wyższych przełożonych zakonów.

XX Marianie z parafii MB z Lourdes i MB Królowej Polski nie organizują grup młodzieżowych na spotkanie z papieżem. Młodzież ze szkół średnich, która uczęszcza na religię do w/w parafii została skierowana do bazyliki, gdzie uczestniczy w codziennych mszach poświęconych papieżowi.

Jeśli chodzi o karty wstępu na Stadion X-ciolecia, to Marianie otrzymają je dopiero 15.06 br. Kart wstępu, jak z tego wynika, nie zdążą rozprowadzić, ponieważ nie będą mieli zbyt wiele czasu. W tej chwili nie mają już kontaktu z młodzieżą, a chodzić po domach nie będą, ponieważ jest to zbyt uciążliwe.

– W dniach 27.06- 30.06.83 r. w domu zakonnym w Warszawie przy ulicy Wileńskiej 69 odbędzie się przewidziany mariańskimi konstytucjami egzamin poprzedzony kursem dla księży w pierwszym pięcioleciu ich kapłaństwa. Egzamin będzie obejmował zagadnienia z zakresu teologii oraz prawa kanonicznego. Księża, którzy będą nocować w domach zakonnych w Warszawie lub Górze Kalwarii, mają obowiązek zgłosić to na dziesięć dni przed rozpoczęciem kursu i egzaminu przełożonym danego domu zakonnego.

– Budowa na Stegnach jest już prawie na ukończeniu. W dolnym kościele w dni powszednie, niedziele i święta odbywają się już normalne nabożeństwa. We wrześniu zostanie oddany do użytku kościół górny. XX Marianie jego otwarcie chcą zorganizować na okres przyjazdu generała Zgromadzenia ks. Grabowskiego do Polski. Celem pobytu generała w Polsce będzie wizytacja kanoniczna domów zakonnych. W domu prowincjonalnym na Stegnach prowadzi się już tylko prace wykończeniowe.

Pod koniec sierpnia prowincjał z całą Radą Prowincjonalną planują przenieść się na Stegny. Tam chcą przyjąć generała Zgromadzenia XX Marianów ks. Grabowskiego. Generał będzie brał udział w uroczystościach związanych z rocznicą śmierci O. Papczyńskiego założyciela Zakonu OO Marianów, która w tym roku odbędzie się w dniu 18.09 na Mariankach.

W placówce na Stegnach na naukę religii uczęszcza około 900 dzieci. Występują tam duże kłopoty z nauczaniem, ponieważ nie ma tam wystarczającej liczby nauczycieli. Ks. Opieczonek, który pomagał w nauczaniu, ze względu na wiek przeniósł się do Sulejówka.

W obecnej chwili na Stegnach przebywają:

                        Ks. T. Mierzwiński – proboszcz

                        Ks. K. Śliwiński

                        Ks. J. Pietuszko

i dwie osoby świeckie /małżeństwo/, które zamieszkuje w wynajmowanym przez siebie mieszkaniu.

– W dniach 25.06- 26.06 br. ks. Antoni Łoś organizuje spotkanie dla chłopców, którzy chcieliby wstąpić do Zgromadzenia XX Marianów. Spotkanie odbędzie się w domu zakonnym w Warszawie przy ulicy Wileńskiej 69. Na spotkaniu tym zapozna ich ogólnikowo z konstytucją Zgromadzenia, wyjaśni cel i zadania, jakie będą ich czekały w wypadku wstąpienia do zakonu. Ks. A. Łoś został wytypowany przez prowincjała do zajmowania się sprawami powołaniowymi dlatego, gdyż ma dar nawiązywania kontaktów z młodzieżą. Umie przekonać nawet najbardziej niezdecydowanych. Jak co roku w dniach 1.07- 14.07 br. oraz 15.07- 30.07 br. będą organizowane obozy dla kandydatów do zakonu. Obozy w tym roku będą organizowane w Licheniu i w Stoczku Warmińskim. Odstąpili od Puszczy Mariańskiej, ponieważ nie ma tam warunków na zakwaterowanie jednorazowo 40-tu chłopców. Na obozie w Stoczku Warmińskim będą uczestniczyli chłopcy, którzy praktycznie już zdecydowali się wstąpić do Zgromadzenia. Wybrał ich sam ks. A. Łoś, który będzie tam obecny przez dwa turnusy i ma zrobić jeszcze selekcję.

– W dniach 10.06- 12.06 br. prowincjał Zgromadzenia XX Marianów był na wizytacji WSD w Lublinie, gdzie w dniu 12.06 br. uczestniczył w święceniach kapłańskich. Wyświęcono pięciu młodych diakonów na księży. Są to:

                        1 Aniećko Bogdan

                        2 Drejka Grzegorz

                        3 Jaskulski Adam

                        4 Osiadacz Edward

                        5 Zach Andrzej.

– Odnośnie sytuacji społeczno-politycznej w kraju tw. ps. „Eugeniusz” przekazał, iż księża z parafii MB Królowej Polski w prowadzonych rozmowach krótko stwierdzają, że jest zła sytuacja gospodarcza. Proboszcz parafii ks. Wójcicki cały czas prowadzi nasłuch radia „Wolna Europa”. Głośno komentuje, że mówią prawdę. Stwierdził, że Rząd nic nie robi, aby ukrócić samowolę tym na dole, którzy reprezentują władzę. Na nowo szerzy się łapownictwo i poplecznictwo, na czym cierpią ludzie pracy. Nie ma żadnej kontroli nad nimi i pomału znowu zaczynają wykorzystywać swoje stanowiska do celów prywatnych. Ludzie to wszystko widzą i psy wieszają na Rządzie, że nie umie odpowiednio zareagować ludzi z dołu [sic], którzy to wszystko już wykazują. Organizuje się spotkania premierów, ministrów z robotnikami i chłopami, ale po tych spotkaniach nie widać żadnych efektów, nie ma to żadnych oddźwięków w rzeczywistości. Odnosi się wrażenie, że są one organizowane dla zmylenia społeczeństwa, na pokaz. „Obym się nie mylił” powtarza proboszcz wszystkim, z którymi dyskutuje, „bo jeśli to się okaże prawdą, to dojdzie do tragedii w naszym kraju”.

ZADANIA: Kontrolować wypowiedzi proboszcza i wytłumaczyć mu, że nie jest tak, jak on głosi wszystkim w koło. Przekonać go, że „Radio Wolna Europa” nie mówi zawsze prawdy;

Neutralizować wszelkie działania o charakterze politycznym w Zgromadzeniu;

Zbierać informacje na temat sytuacji społeczno-politycznej wśród wiernych przed przyjazdem i po wyjeździe papieża w Polsce.

PRZEDSIĘWZIĘCIA: Informację załączyć do teczki pracy tw. ps. Eugeniusz.

Informację nr 2 załączyć do sprawy obiekt. krypt. „Filmowcy”.

Informację udostępnić sekcji analiz do ewentualnego wykorzystania.

Sporządzić wyciąg dla Wydz. V Dep. IV MSW.

UWAGI: Spotkanie odbyłem w kawiarni Intrako. Tw. ps. „Eugeniusz” na spotkanie przybył punktualnie. Na poruszane przeze mnie problemy odpowiadał bez zastanowienia. W czasie spotkania zamówiłem dwie kawy oraz dwa ciastka. Tw. był swobodny i nieskrępowany. Na spotkaniu wręczyłem tw. ps. „Eugeniusz” butelkę koniaku marki „Napoleon” z okazji 30-to lecia jego kapłaństwa. Tw. był trochę zdziwiony, skąd wiem, że on obchodzi właśnie trzydziestolecie. Odpowiedziałem mu, że przecież wszyscy o tym mówią. Z prezentu był zadowolony i podziękował, że pamiętam o tym, bo w zakonie niektórzy koledzy nie pamiętają. Tw. na następne spotkanie umówił się ze mną po wizycie papieża. Dekonspiracji nie stwierdziłem.

Wyk. w 2 egz.

Egz. nr 1 – t.p. tw

Egz. nr 2 – spr. obiekt. krypt. „Filmowcy”

                                                                       Insp. Wydz. IV KSMO

                                                                       ppor. Zb. Czerwiec

– k. 35 Notatka dot. spotkania z tw ps. „Eugeniusz”, Warszawa 27.07.1987 r., Tajne spec. znaczenia

            W dniu 23 lipca 1987 r. odbyłem spotkanie z tajnym współpracownikiem ps. „Eugeniusz”. Miejscem spotkania było mieszkanie tw.

Tajny współpracownik przekazał niżej wymienione informacje dotyczące zagadnień zgromadzenia xx Marianów.

1 W dniach od 16 do 25 czerwca 1987 r. odbyła się w Rzymie kapituła generalna xx Marianów.

W pierwszym głosowaniu wybrano skład władz zgromadzenia:

– generał – x. Donald Petrajtis, Amerykanin polskiego pochodzenia, Miał on stosunkowo największe szanse. O wyborze głównie zdecydował fakt, że poprzednio sprawdził się doskonale na tym stanowisku. Jest on bardzo pozytywnie ustosunkowany do Polski. Uprzednio był w Polsce jako generał, ma bardzo miłe wspomnienia z kontaktów z władzami polskimi.

– wicegenerał – x. Eugeniusz Delikat, dotychczasowy prowincjał polskiej prowincji xx Marianów. Patriota, zwolennik normalizacji stosunków kościelno-państwowych oraz dialogu Kościoła z władzami.

– radni generalni – x. Makoś, Pola

Krzyżanowski, Amerykanin pochodzenia polskiego

Klimaszewski, Polak

Wszyscy radni pełnili te funkcje w poprzedniej kadencji. Sekretarza wybrano, zostanie mianowany we wrześniu br. Sprawa ta zostanie pozostawiona do decyzji generała, żeby mógł zastanowić się nad odpowiednim kandydatem. Kadencja władz generalnych trwa 6 lat.

2 Kapituła przebiegła bez żadnych kwestii spornych. Praktycznie sprawy polskiej prowincji nie zaznaczyły się w wystąpieniach …, gdyż Marianie polscy praktycznie nie mają większych problemów, a zasadnicza sprawa, jaką jest stosunek władz państwowych do zgromadzenia i odwrotnie- od dłuższego czasu rozwija się pomyślnie.

3 Zakres obowiązków generała i wicegenerała nie został dotąd określony. Generał uważa, że jego zastępca powinien zajmować się- jak generał- tzn. wszystkim. Wicegenerał zamierza doprowadzić do określonego podziału pracy. Najbardziej by mu odpowiadał nadzór nad misjami oraz sprawy formacji duchowej i pasterskiej. Sprecyzowanie obowiązków nastąpi we wrześniu br.

4 Nowe kierownictwo nie zamierza wprowadzić zmian w Zgromadzeniu, gdyż wszystkie zasadnicze sprawy dotąd nie kolidowały z konstytucją i nie ma takiej potrzeby.

5 Kuria generalna xx Marianów nie ma przed sobą szczególnych … trudnych zadań wypływających z uchwał kapituły. Będzie nadal kontynuować dotychczasową linię działania.

6 Stosunek poparcia do Zgromadzenia jest tradycyjnie przychylny [sic!], a wyrazem tegoż była beatyfikacja x. Matulewicza. Uroczystości beatyfikacyjne były jakby przedłużeniem kapituły generalnej i nadano im zakres bardzo okazały.

1 [sic!] Wybór prowincjała polskiego x Delikata na wicegenerała Zgromadzenia xx. Marianów spowodował konieczność kapituły wyborczej prowincji polskiej.

W dniu 8 lipca 1987 r. odbyła się krótka kapituła wyborcza. Wybrano władze prowincji w następującym składzie:

– prowincjał x. Kurlandzki

– radni prowincjonalni: x. Świerczyński, x. Zambrzycki, x Szostek, x Nassalski, x Grochowski

2 Nowy prowincjał zamierza dokonać wymiany większości proboszczów. Twierdzi, iż taka akcja będzie pożyteczna pod każdym względem. Zmiany na stanowiskach kierowniczych rozpoczną się we wrześniu br. X Kurlandzki uważa, podobnie jak poprzednie kierownictwo, że podsta[wo]wą sprawą są dobre stosunki z władzami państwowymi i w Zgromadzeniu mariańskim nie ma miejsca na politykowanie i współpracę z opozycyjnym podziemiem.

Nowy wicegenerał x Delikat przed odjazdem do Rzymu wyczuli[li] prowincjała na sprawy, które mogą być przedmiotem niezadowolenia władz tzn. na likwidowanie kontaktów środowiska mariańskiego z podziemiem opozycyjnym. X Delikat w/g informacji Eugeniusza pozostawi nowemu prowincjałowi dyspozycje, ażeby nie było zadrażnień z władzami na punkcie włączania się duchowieństwa mariańskiego do sfery polityki.

            Zadania dla tw zostały potraktowane w sposób ogólny, gdyż sytuacja osobista nie pozwoli mu w najbliższym czasie na systematyczne kontakty i realizację naszych potrzeb w zakresie dotychczasowym.

Dalszy ciąg spotkania przedstawiony jest w oddzielnej notatce znajdującej się w teczce personalnej. Kolejne spotkanie uzgodniono na sierpień br.

Wykonano 1 wyciąg w 2-ch egz.

Egz. 1 – Wydz. IV SUSW Sprawa obiektowa

Egz. 2 – Dep. IV MSW Wydz. III

                                                                       Marecki

– k. 37 zatw. Charakterystyka tajnego współpracownika ps. „Eugeniusz” nr rej. 27428, Warszawa 18.01.1985 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. pojedynczy

TW ps. „Eugeniusz” lat 55, ks. zakonny ze Zgromadzenia XX. Marianów do współpracy został pozyskany we wrześniu 1980 r. na zasadzie dobrowolności. W zakonie pełni funkcję prowincjonała zakonu, z tego też względu wyjeżdża często na wizytację poszczególnych domów zakonnych w kraju i za granicą. Jest człowiekiem spokojnym, zrównoważonym, przestrzega zasad konspiracji. Z racji zajmowanej pozycji w zakonie uczestniczy w różnego rodzaju spotkaniach z episkopatem, wykonuje sugestie personalne w stosunku do poszczególnych członków zgromadzenia przedstawiane przez SB /sprawa ks. Ługowskiego/. TW jest przeciwnikiem angażowania się K-ła do problemów politycznych pozareligijnych. Jednym z mankamentów kontaktów z TW są jego częste wyjazdy tak, że w przypadkach nagłych potrzeb często trudno wywołać spotkanie. Terminy spotkań z TW są ustalane na spotkaniach, a uściślane telefonicznie [na] nr tel.42-85-15.

TW ps. „Eugeniusz” jest wykorzystywany do neutralizowania niepożądanych zjawisk o aspektach politycznych przez poszczególnych członków zgromadzenia. Informowanie o sytuacji w zgromadzeniu. Relacjonowanie przebiegu spotkań wyższych przełożonych zakonnych i podejmowanych decyzjach.

Spotkania z TW odbywane są na ogół w miejscu jego zamieszkania. TW wynagradzany jest w formie upominków z okazji świąt, imienin itp.

Zainteresowania osobiste TW to literatura, historia, muzyka poważna. Unika spożywania alkoholu z uwagi na nienajlepszy stan zdrowia, nie pali.

                                                                                     insp. Wydziału IV SUSW

                                                                                              kpt. J. Kremer

– k. 39 zatw. Protokół komisyjnego zniszczenia dokumentów, Warszawa 20.09.1989 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. pojedynczy

            W dniu 20.09.1989 r. komisja w składzie:

– kpt. Waldemar Kamiński

– sierż. Małgorzata Kołkowska

– sierż. Elżbieta Gromak

 zniszczyła 19 dokumentów z teczki personalnej TW ps. „Eugeniusz” nr rejestracyjny 27428 z okresu maj 1976- grudzień 1983 r. /w tym kopię pisma do Wydziału Paszportów SUSW JB-02755/80 z dn. 2.08.1980 r./

                                               Komisja:         – kpt. W. Kamiński [parafa]

                                                                         – sierż. M. Kołkowska [parafa]

                                                                          – sierż. E. Gromak [parafa]

– k. 40 zatw. Protokół komisyjnego zniszczenia teczki pracy TW, Warszawa 30.09.1989 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. pojedynczy

            W dniu 30 Września 1989 r. komisja w składzie:

– kpt. Waldemar Kamiński

– ppor. Bożena Wicher

– sierż. Małgorzata Kołkowska

dokonała zniszczenia teczki pracy tajnego współpracownika ps. „Eugeniusz” nr rejestracyjny 27428.

Zniszczono następujące ilości dokumentów z okresu od 16.06.1980 r. do 10.08.1987 r.

1 Notatki służbowe pracowników – 52 szt.

2 Kopie pism: JB-003668/80 z 26.11.1980 r.

                        J-002238/87 z 10.08.1987 r.

                        J-002298/87 z 17.08.1987 r.

            Komisja:

                                   kpt. W. Kamiński [parafa]

                                   ppor. B. Wicher [parafa]

                                  sierż. M. Kołkowska [parafa]