Archiwa tagu: sgh

Krzysztof Rutkowski SGH – do końca w Zetce

Jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe, dlaczego dość nijaka teczka profesora SGH mieszkała do końca w Zbiorze zastrzeżonym IPN. Profesor na maile służbowe nie odpowiada, jego wersji dzisiaj nie poznamy. Może Sędzia Kieres mógłby wytłumaczyć tę ciekawostkę. Z innych wątków teczki mogę wymienić: zatrudnienie większości rodziny prof. Rutkowskiego w firmie do dzisiaj państwowej; jego wierność PZPR; kłopoty ze znalezieniem pracy przez Poservice. Jednak dzisiaj prezentuję tylko dokumenty świadczące o przebiegu tajnej i świadomej współpracy pracownika naukowego z komunistycznym wywiadem wojskowym. Daty zakończenia współpracy w teczce nie znalazłem.

– k. 36 Deklaracja z 24.09.1981 r., Tajne spec. znaczenia

            Ja niżej podpisany(a) Krzysztof Rutkowski zobowiązuję na mocy dobrowolnej umowy współpracować z Wywiadem Wojskowym PRL, ściśle wykonywać postawione mi zadania oraz przekazywać Wywiadowi tylko prawdę, niczego nie ukrywając. Zobowiązuję się też do utrzymania w tajemnicy faktu współpracy z Wywiadem, nawet w obliczu niebezpieczeństwa osobistego.

            Wiadomym mi jest, że za zdradę i działanie na niekorzyść Państwa Polskiego grozi surowy wymiar kary.

                                                                                  [parafa]

– k. 45 Notatka służbowa z 29.09.1982 r. dot. nagrody pieniężnej dla współpracownika ps. „Christophe”, Tajne, Egz. poj.

            Współpracownik dr Krzysztof RUTKOWSKI ps. „CHRISTOPHE”, pracownik naukowy SGPiS, został pozyskany do współpracy w listopadzie 1981 r.

            Od listopada 1981 r. do czerwca 1982 r. przebywał na stażu w Scuola Superiore Enrico Mattei w Mediolanie. W porozumieniu z Kierunkiem włoskim Oddziału IV i na jego konkretne zapotrzebowanie postawiono mu zadania wywiadowcze na okres pobytu we Włoszech.

            Zadania to współpracownik wykonał dobrze i w całości, wykazując jednocześnie dużo własnej inicjatywy i pomysłowości. Ponadto dostarczył dodatkowo informacje o sytuacji wywiadowczej i ogólnej w okresie bezpośrednio po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego.

            Z uwagi na duże zaangażowanie i pełne wykonanie zadań wywiadowczych oraz możliwości perspektywicznego wykorzystania go jako współpracownika na SGPiS, proponuję z okazji Dnia Wojska Polskiego udzielić mu nagrody pieniężnej w wysokości 3000 zł. /…/

– k. 53 Notatka dot. działalności przemytniczo-spekulacyjnej w SGPiS, do użytku służbowego

            W związku z nieco bliższym zapoznaniem się z problemem włączania środowiska studenckiego SGPiS do działalności przemytniczo-spekulacyjnej, pragnę zwrócić uwagę na kilka faktów, które warto byłoby rozpoznać.

            Od dłuższego już czasu w środowisku studenckim SGPiS, szczególnie Wydziału Handlu Zagranicznego, krążą informacje /plotki?/ na temat grupy osób „dorabiającej sobie” na spekulacji opartej na bezpośrednich kontaktach z zagranicą. Wykorzystywana jest w tej działalności wymiana grup studenckich patronowana przez ZSP /uprzednio przez SZSP/ na szczeblu wydziałowym, jak i uczelnianym. Trudno jest mi podać w tej chwili konkrety, lecz pragnąłbym zwrócić uwagę na następujące fakty:

            1 Wśród studentów krążą głosy o istnieniu zorganizowanej grupy zaangażowanej w tego typu działalność; jest to grono osób, które ponoć bez żadnych skrupułów wstąpiło od początku do ZSP, otwierając sobie tym samym drogę do niezwykle bogatych kontaktów zagranicznych, które ZSP przejęło po rozwiązaniu SZSP.

            2 Grupa ta ma swojego przywódcę nazywanego „Wodzem”, według mojego wstępnego rozeznania jest to student Wydziału Handlu Zagranicznego o nazwisku BIERNAT; mówi się, iż dorobił się on na tej działalności milionowej fortuny /?/; w jednej z rozmów była mowa o dwóch willach /?/;

            3 Przedstawiciele tej grupy brali prawdopodobnie udział we wszystkich kilkuosobowych delegacjach wysyłanych przez SZSP /ZSP/ w ostatnim czasie; krążą głosy o odłączaniu się członków tych delegacji i realizowaniu „własnego” programu, opartego prawdopodobnie na odwiedzinach RFN lub Austrii;

Podejrzewam, iż nie chodzi tu o zwykły przemyt artykułów do/z Polski /acz niektórzy studenci regularnie wracając do Polski przywożą maksimum dopuszczalne przez przepisy celne- kawy, czekolady, pończoch itp.- oczywiście w celach handlowych/, lecz o bardziej wyrafinowane metody i znacznie większą skalę obrotów. Przypuszczenie to opieram na fakcie, z którym zapoznałem się w trakcie pobytu z grupą studencką w Szwecji jako opiekun. W grupie tej miałem studenta V roku /Andrzej Klipo/, który wtajemniczył mnie w jeden z mechanizmów zbywania towarów zagranicznych do dalszej sprzedaży w Polsce. Polega on na wywożeniu z Polski waluty i wpłacaniu jej za granicą na konto austriackie firmy „Billa” organizującej wysyłkę paczek żywnościowych do Polski. Wywożone pieniądze są wpłacane w kwotach po ok. 30 dol., przy czym każdy przekaz ma innego adresata w Polsce /co świadczy o istnieniu zorganizowanej siatki odbiorców tych towarów/. Zamówienia mogą dotyczyć konkretnych towarów, wysyłanych wówczas do Polski z Wiednia lub tylko otworzenie rachunku, na podstawie którego można realizować zakupy bezpośrednio w Warszawie /magazyny tej firmy są w Warszawie przy ul. Broniewskiego/.

            Pewnymi informacjami mogliby również służyć opiekunowie poprzednich grup wyjeżdżających do Szwajcarii /St. Gallen/, Francji itp.

            Osobiście prosiłbym o niemieszanie /a przynajmniej zbyt szybkie/ osoby, która mi przekazała pewne informacje w tej sprawie w czasie wspólnego wyjazdu.

14 MAJA 1983                                                          Ch.

– k. 55 Sytuacja społeczno-polityczna w SGPiS, do użytku służbowego

            Wydaje się, że oceny takiej nie można dokonać w sposób jednoznaczny. Gdyby wziąć pod uwagę jej zewnętrzne objawy, można byłoby mówić o pełnym spokoju w Uczelni i braku jakichkolwiek powodów do niepokoju. Gdyby uwzględnić co niektóre głosy, czasami dobiegające Uczelnię w formie plotek, to należałoby przyjąć, iż w SGPiS istnieje dobrze zakonspirowana, silna struktura organizacyjna /o charakterze podziemnym/, oparta o byłych działaczy „Solidarności” i NZS. Tego drugiego stanowiska radziłbym nie lekceważyć, mimo wszelkich zewnętrznych objawów mogących świadczyć o jego nieprawdziwości.

            Sytuacja wydaje się być zróżnicowana w tym względzie w zależności od środowisk i wydziałów. Środowisko pracowników samodzielnych wydaje się być bierne i poza swoimi obowiązkami naukowo-dydaktycznymi i funkcjami administracyjnymi jest raczej niewidoczne. Młodsza kadra naukowa jest podzielona, wydaje się, że w tej grupie należy szukać aktywu ewentualnej „opozycji”. Szczególne ciągoty ku kontestacyjnemu stanowisku w tym środowisku obserwuje się wśród kadry wydziałów ES i FiS oraz w katedrze Prawa przy Wydziale MW.

            W środowisku studenckim panuje marazm, brak aktywności i raczej powszechne niezadowolenie z rozwoju wypadków politycznych po 13 grudnia. W prywatnych rozmowach jest w ogóle trudno znaleźć większe grono osób, które pozytywnie wyrażałyby się o obecnym programie wyjścia z kryzysu politycznego, społecznego i ekonomicznego w Polsce.

            W wyniku zmian, jakie nastąpiły po 13 grudnia najbardziej wzmocniły się władze administracyjne Uczelni i Wydziałów /szczególnie Rektor i Dziekani/ oraz osoby powiązane z resortem MSW. Bardzo słaba jest organizacja partyjna, szczególnie na szczeblu Wydziałów. Funkcje sekretarzy są z reguły w rękach młodych działaczy partyjnych, których siła przetargowa wobec silnych Dziekanów jest naprawdę znikoma. Zwróciłbym uwagę na oznaki zmęczenia wśród autentycznych, ideowych i uczciwych działaczy partyjnych, co może bardzo negatywnie odbić się na składzie władz partyjnych i popularności partii w Uczelni [sic] już w najbliższej kadencji. Jednocześnie wśród członków partii panuje bardzo zła opinia na temat aparatu partyjnego, szczególnie szczebla dzielnicowego i warszawskiego, dalej zupełnie oderwanych od bazy partyjnej.

            W SGPiS nie znalazła uznania nowa formuła związków zawodowych. Nieliczna grupa inicjatywna składa się z byłych działaczy ZNP nie cieszących się zbyt dużym autorytetem i nie rokuję im raczej sukcesów w budowie struktury związkowej w Uczelni. Istnieje natomiast zainteresowanie odbudową struktur samorządnościowych w środowisku studenckim i pracowniczym. Wydaje się, że jest ono kreowane w dużej mierze przez opozycję widzącą w tych strukturach możliwość wpływu na ośrodki decyzyjne w SGPiS, lecz również popierane przez środowisko studenckie.

            Niezadowolenie wywołują również, szczególnie wśród młodszej kadry naukowej, relatywnie niskie płace nauczycieli akademickich. Powodują one również nagminny ciąg pracowników do różnych chałtur, co odbija się negatywnie na ich działalności naukowo-dydaktycznej.

            Uważam, iż dużym błędem było nieufne, a czasami wręcz wrogie ustosunkowanie się części osób kierujących Uczelni [sic] lub mających w okresie stanu wojennego wpływ na jej kierowanie do osób, które złożyły legitymacje partyjne w ostatnich dwóch latach. Jest wśród tych ostatnich wiele cieszących się autorytetem, uczciwych i pryncypialnych i występowanie przeciwko nim nie przynosi nikomu zysków.

            Ze spraw, które mi się wydają ważne, zwracam jeszcze uwagę na niezwykle dużą aktywność w Uczelni osób pochodzenia żydowskiego. Są obecni w kolegium rektorskim, kolegiach dziekańskich i sekretariacie KU PZPR; z drugiej strony było ich dużo wśród działaczy „Solidarności” i NZS. Odnoszę wrażenie, że podziemne struktury opozycyjne są doskonale poinformowane o wszystkim, co się dzieje w ośrodkach dyspozycyjnych Uczelni.

            14 MAJA 1983                                                                      Ch.

– k. 72 Notatka z przeprowadzonego spotkania ze współpracownikiem „Christophere”, Tajne, Egz. poj.

1 Cel spotkania

1 Omówienie aktualnej sytuacji współpracownika i perspektyw pozostania na kolejny rok w RFN.

2 Postawienie zadań

2 Miejsce i czas spotkania

Spotkanie odbyło się 27.07.1990 r. w kawiarni „HORTEX” przy Pl. Konstytucji w Warszawie. /W dniu 28.09.1990 r. rozmawiałem z „CHRISTOPHEREM” telefonicznie podczas jego pobytu w Warszawie z okazji zorganizowanego na SGPiS seminarium polsko-niemieckiego/.

3 Przebieg spotkania

Współpracownik poinformował, że:

– w jego sytuacji zawodowej i rodzinnej nie zaszły zmiany;

– kończy intensywnie swoją pracę habilitacyjną, co będzie stanowić zasadniczy argument do przedłużenia na następny rok stypendium na Uniwersytecie w Münster. /28.09.1990 r. powiadomił, że sprawa ta jest na dobrej drodze/.

– prowadzenie pracy typowniczej w środowiskach akademickich, w których przebywa, jest w coraz większym stopniu utrudnione z uwagi na wzrost szowinistycznych nastrojów wielkoniemieckich i niechętnych Polsce- kreowany jest tam obraz Polski jako kraju zacofanego i nieodpowiedzialnego.

Realizując wcześniej otrzymane zadania „CHRISTOPHERE” zdobył i przekazał:

– 5 kompletnych materiałów nt. integracji w różnych działach transportu obu części Niemiec i dalszych planów w tym zakresie /W PI materiały zostały ocenione jako cenne i wartościowe/.

– 3 szczegółowe mapy Münster i okolic /W PI zostały ocenione jako cenne/.

Przypomniałem współpracownikowi zadania uzyskiwania materiałów informacyjnych nt. integracji komunikacyjnej Niemiec i planów w tym zakresie, a szczególnie tworzenia nowych rozwiązań komunikacyjnych ukierunkowanych na Wschód.

Zabroniłem wykonywania jakichkolwiek notatek i zapisków o charakterze kompromitującym.

Współpracownik nie stwierdził symptomów mogących świadczyć o jego dekonspiracji lub zagrożenia bezpieczeństwa.

4 Wnioski i propozycje

1 Współpracownik tkwi w czysto niemieckim środowisku specjalistów od spraw komunikacyjnych i ma co najmniej jeszcze przez najbliższy rok możliwość uzyskiwania informacji w interesującym nas zakresie.

2 „CHRISTOPHERE” zajmuje aktywną, zaangażowaną postawę przy realizacji naszych zadań.

3 Przy realizacji zadań współpracownik poniósł realne koszty przekraczające 50 DM. Biorąc pod uwagę jego aktywność należy sądzić, iż przywiezie na następne spotkanie materiały, które zakupi, skopiuje itp. Proponuję w związku z tym refundację w/wymienionemu kosztów realizacji zadań w wysokości 200 DM.

4 Na kolejne spotkanie umówiłem się ze współpracownikiem w kraju w styczniu 1991 r.

[mjr dr Jerzy GRYZ] 90.10.20

                                               [płk dypl. Zdzisław ŻYŁOWSKI]

                                                           90/12/12

                                                                                   [płk mgr Konstanty MALEJCZYK]

Reklamy

Bogdan Radomski a zatrudnienie w SGPiS

Mogli Państwo przeczytać w Raporcie z weryfikacji WSI, w jakich państwowych i komercyjnych jednostkach wywiad rozmieszcza swoich ludzi. Wg Raportu poprzednik WSI miał na SGPiS 10 osób. Aż się prosi opublikować taką statystykę dla wywiadu SB. Skoro „wojsko” miało w SGPiS 10 osób, to MSW miało… i do nich należał tytułowy bohater dzisiejszej publikacji. Zażartuję, czy Rektor SGPiS zgadzał się na drugi etat pracownika? A jakie stanowisko zajmie obecny Rektor SGH? Starczy mu odwagi dorównać twardej kobiecie z Łodzi?

Jacket 1

– Raport o wyrażenie zgody na rozmowę sondażową, Warszawa 11.09.1978 r., Tajne, Egz. poj.

Dr RADOMSKI Bogdan /…/

            W/w ukończył w roku 1967 Wydział Ekonomiki i Produkcji na SGPiS. Bezpośrednio po studiach rozpoczął pracę na uczelni w charakterze asystenta w katedrze finansów na Wydziale Finansów i Statystyki. W roku 1977 został powołany przez Rektora SGPiS na stanowisko pełnomocnika Rektora d/s współpracy SGPiS- Georgetown University /Washington DC- USA/. Funkcję tę pełnić będzie do 31.09.1978 r. Wg informacji uzyskanych od źródeł uplasowanych na SGPiS w/w funkcję tę będzie piastował przez następny rok akademicki. W latach 1972- 74 był członkiem Egzekutywy Komitetu Uczelnianego PZPR. Ponadto od roku 1972 jest wiceprezesem Rady Zakładowej ZNP przy SGPiS. Postawa społeczno-polityczna bez zarzutu.

            W latach 1971- 1976 w/w był pracownikiem Dep. I MSW. W roku 1976 zwolnił się z pracy z naszym departamencie na własną prośbę. Przyczyną zwolnienia było niewyrażenie przez w/w zgody na obronę pracy doktorskiej. Przez cały okres pracy w naszym departamencie był pracownikiem zewnętrznym.

            Z uwagi na pełnioną funkcję Pełnomocnika Rektora d/s współpracy z Georgetown University, częste wyjazdy zagraniczne oraz fakt, iż jest b. pracownikiem Dep. I Radomski Bogdan jest dla nas operacyjnie ciekawy. Równocześnie wg uzgodnień dokonanych z tow. Raczyńskim będzie wykorzystywany w sprawie tow. Grudniewskiego.

            W trakcie rozmowy sondażowej będę dążył do rozpoznania stosunku w/w do naszej służby, rozpoznania kontaktów jego z osobami i ośrodkami ekonomicznymi za granicą oraz rozpoznania aktualnego stanu i etapu współpracy z Georgetown University.

Podstawowymi tematami rozmowy będą:

– współpraca SGPiS- Georgetown University,

– praca zawodowa na uczelni,

– wyjazdy zagraniczne planowane na nadchodzący rok akademicki.

Rozmowa z B. Radomskim z uwagi na to, iż jest on byłym pracownikiem Dep. I będzie prowadzona pod kątem wybadania jego stosunku do nas oraz ew. współpracy w przyszłości.

            Rozmowę planuję przeprowadzić w dniu 12.09.1978 r. po uprzednim umówieniu się telefonicznym.

                                                                                  Insp. Wydz. VIII Dep. I MSW

                                                                                  ppor. Edward Gazdowski

– Raport o zatwierdzenie dokonanego pozyskania w charakterze KO, Warszawa 26.09.1978 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

Dr RADOMSKI Bogdan /…/

            Dr Radomski w latach 1971-76 był pracownikiem Dep. I MSW. W roku 1976 z uwagi na skierowanie go do odbycia szkolenia w OKKW, co kolidowało z terminem jego obrony pracy doktorskiej, zwolnił się na własną prośbę. Przez cały okres pracy w naszym departamencie był pracownikiem zewnętrznym i pracował na przykryciu w SGPiS.

Dr Radomski jest w pełni przeszkolony wywiadowczo. Jest on człowiekiem bystrym i bardzo inteligentnym. Zaangażowany w pracy partyjnej i społecznej. Pełni funkcję Pełnomocnika Rektora d/s Współpracy pomiędzy SGPiS a Georgetown University.

            Kontakt z dr. Radomskim został nawiązany w związku z jego wyjazdem na roczne stypendium do Georgetown University we wrześniu br. Został on pozyskany do współpracy z naszą służbą na bazie patriotycznej oraz przy powołaniu się na jego wcześniejszą pracę w naszym Departamencie. Dr Radomski w pełni wykazuje zrozumienie dla potrzeby pomocy w realizacji naszych zadań. Informacje będzie przekazywał w formie pisemnej.

            Dr Radomski będzie wykorzystywany na następujących kierunkach:

– uzyskiwanie informacji oraz dokumentów wywiadowczych z zakresu polityki gospodarczej USA,

– wstępne opracowywanie studentów amerykańskich z Georgetown przyjeżdżających na studia do Polski,

– rozpoznanie w Georgetown University zajmujących się badaniami gospodarczymi komórek i ogniw,

– wyszukiwanie i typowanie kandydatów na agentów spośród studentów i naukowców amerykańskich.

WNIOSEK

            Proszę o zatwierdzenie pozyskania R. w charakterze KO pod pseudonimem „BISTA”.

                                                                                  Insp. Wydz. VIII Dep. I MSW

                                                                                  por. Edward Gazdowski

– Raport operacyjny dot. “Bista”, Waszyngton 21.01.1979 r., Tajne, Egz. poj.

            Dnia 16.I.1979 r. spotkałem się w restauracji „Tiberio”, adres: 1915 K. St. NW, Washington, z „Bistem”. Ustaliłem z nim, w związku z zakończeniem kursu językowego, formy kontaktowania się i sposoby realizacji zadań ustalonych przez Centrale. Pierwsza jego notatka na temat „europejskiej waluty” stanowi załącznik do raportu.

„Bist” postanowił zmienić adres zamieszkania. Obecnie mieszka u emerytowanego pracownika Biblioteki Kongresowej. Adres: 1613 I/…/. W nowym miejscu zamieszkania ma znacznie lepsze warunki do pracy i wypoczynku, a ponadto, z uwagi na gospodarzy, ciekawsze towarzystwo.

            W czasie spotkania wyjaśniłem sprawę nacisków wywieranych na niego, aby nie uczestniczył w imprezie organizowanej przez placówkę z okazji 60-lecia odzyskania niepodległości. Sprawa wyglądała następująco: do poprzedniej gospodyni p. Jurczyńskiej przyszedł dr. Kulczycki i poinformował o tym, że ambasada wyświetlać będzie film pt. „Śmierć prezydenta”, na który się wybiera. Miał jednak kilka telefonów ze strony ludzi życzliwych, którzy odradzali jemu udział w tej imprezie. Jurczyńska oświadczyła, że ona miała także telefony w tej sprawie. Radzono jej, aby jej sublokator nie brał udziału w imprezie ambasadzkiej. Okazało się później, że organizatorem całości swoistego bojkotu był dr Karski- historyk z Georgetown i niejaki p. Kasprzak lub Kasprzyk. Karski osobiście rozmawiał z „Bistem”.

                                                                                  „Sztag”

                                               22.01.79 r. Nis

WASH. 12.04.1979

            W dniu 12 kwietnia 1979 roku odbyło się spotkanie Ministra Finansów Szwecji z członkami Związku Kulturalnego Amerykańsko-Szwedzkiego (Swedish-American Cultural Union). Minister Ingemar Mindebo przedstawił bardzo ogólną analizę sytuacji gospodarczej Szwecji, w szczególności podkreślił, że w sytuacji, gdy jego kraj jest w znacznej mierze uzależniony od wymiany zagranicznej, sytuacja gospodarcza w USA i w Europie jest pilnie obserwowana i analizowana w Szwecji. Szwecja jest zainteresowana w zwiększeniu eksportu do USA (obecnie około 6%), a także jest zainteresowana w ustabilizowaniu kursów walutowych walut kluczowych na świecie, w tym także i dolara USA. Powiedział, że m.in. to właśnie sprawy były dyskutowane ze stroną amerykańską. Inne, które są szczególnie żywotne dla interesów Szwecji, to problemy energetyczne. Zaopatrzenie w surowce energetyczne przy obecnej strukturze gospodarczej Szwecji jest szczególnie ważne. Stąd jego kraj zmierza aktywnie współpracować i zacieśnić kontakty z USA na forum międzynarodowym. Niestety nie sprecyzował dokładnie, w jakiej formie.

            Europejskie porozumienie walutowe uważa za bardzo ważny krok w stabilizowaniu gospodarki krajów europejskich. Mimo neutralnej polityki, jego kraj jest w znacznym stopniu związany gospodarczo z Europą i stąd Szwecja może aktywnie uczestniczyć w tym porozumieniu. Sformułowanie jest zbyt ogólne, żeby wyciągnąć wnioski, a zwłaszcza jak.

            Bezrobocie, inflacja, wysokie podatki jego zdaniem mają bardzo silny wpływ na ocenę obecnego rządu przez społeczeństwo jego kraju. Dodatkowo, Szwecja po raz pierwszy od lat zaciągnęła pożyczki za granicą. Stąd ocena przyszłych szans wyborczych jego partii była raczej pesymistyczna. Jednakże zastrzegł się, że jest to ocena na dzień dzisiejszy, do wyborów jego partia ma jeszcze dużo czasu.

                                                                                              RB

                                                                                                          „Bist”

– Notatka informacyjna dot. działalności Systemu Rezerwy Federalnej, Waszyngton 18.05.1979 r., Tajne, Egz. poj.

            W załączeniu przesyłam teksty wystąpień:

            – prezydenta Systemu Rezerwy Federalnej W. Millera z dnia 7 maja 1979

            – członka Rady Nadzorczej Systemu Rezerwy Federalnej H. Wallicha z dn. 9 maja 1979 r.

            Obydwa wystąpienia związane są z carterowskim programem walki z inflacją, w której System Rezerw Federalnych odgrywa istotną rolę.

            Notatkę omawiającą obydwa wystąpienia przygotował na moje polecenie „Bist”.

Zał. w poczcie „A”                                                                           „Sztag”

Notatka „Bista” w załączeniu

– Notatka dot. bazy w El Paso, Waszyngton 10.08.1979 r., Tajne, Egz. poj.

Pod koniec maja przejeżdżając przez El Paso (Texas) przypadkowo w barze spotkałem sierżanta armii amerykańskiej, pochodzenia polskiego, który pracuje jako specjalista komputerowy w bazie rakietowej niedaleko El Paso (przedstawił się jako Charles, urodzony w Nowym Yorku NY). Podczas rozmowy stwierdził, że komenda bazy ma olbrzymie kłopoty dyscyplinarne, a gotowość bazy jest żadna. Monotonia w służbie, prawie odludzie i trudności, a wręcz wrogi stosunek ludności pochodzenia meksykańskiego lub latynoskiego pogłębiają frustrację. Alkoholizm i narkotyki są zupełnie powszednie i komenda nie może sobie poradzić z tymi problemami. Istotne jest także, że ludzie, którzy tam pracują, uprzednio starali się odbywać swoją służbę w Niemczech lub poza granicami USA, z nieznanych powodów znaczna część ich została zakwalifikowana do służby na terenie USA, a zwłaszcza w El Paso, co także negatywnie wpływa na nastroje. Dalej stwierdził, że w ich bazie corocznie szkoli się wojskowych z RFN z zakresu różnych specjalności niezbędnych przy obsłudze rakiet. Oni nie lubią Niemców, bo są zbyt „zarozumiali” i „cholerni służbiści”. Co ciekawe stwierdził, że postawiono czy też odremontowano stare baraki, bowiem w tym roku spodziewają się drastycznego zwiększenia liczby szkolonych Niemców. Wymienił liczbę z 200 do 2000, jednakże danych tych nie mogę potwierdzić, pewien jestem tylko informacji, że zamierza się powiększyć liczbę szkolonych.

                                                                                  „Bist”

Źródło wiarygodne, przypadkowe, niesprawdzone. Informacja prawdopodobna, niepotwierdzona, fragmentaryczna, wymaga pogłębienia i weryfikacji.

Uwaga:

„Bist” nie był w stanie określić, o jaką liczbę chodzi, „200” czy „2000”. Rozmówca rysował cyfry palcem na blacie stołu tzn. dwójkę i kila zer. „Bist” nie uchwycił dokładnie, czy chodziło o dwa czy trzy zera. Sądzimy, że raczej chodziło o 200 osób (trudno sobie raczej wyobrazić turnus szkoleniowy złożony z 2000 oficerów). Nie można wykluczyć natomiast, że np. planuje się w sumie przeszkolić w najbliższym czasie około 2000 specjalistów. Na razie nie mamy możliwości zweryfikowania tej cyfry.

                                                                                              18.08.79 r.

                                                                                                          Nis

– Notatka, Waszyngton 10.08.1979 r., Tajne, Egz. poj.

Dot. Samuel I. Katz- wiek ok. 65-68 lat, pochodzenia żydowskiego, wykształcenie: MPA Harvard University. Wieloletni pracownik i współpracownik Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego. Zajmował się głównie współpracą finansową pomiędzy USA i EWG. Zdaje się, że nawet przez jakiś czas pracował w Europie jako przedstawiciel USA w jednej z agencji EWG. Od 1977 roku do dnia dzisiejszego jest redaktorem pisma Finance and Development wydawanego przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Przez ostatnie kilka lat jest także wykładowcą międzynarodowych problemów walutowych w Georgetown University. Wykłady jego są raczej słabe, dosyć często otrzymuje dosyć niskie oceny od studentów. Jednakże jest bardzo silnie popierany przez żydowskie lobby na uniwersytecie, przez co nadal się utrzymuje. Posiada bardzo rozbudowane kontakty w świecie międzynarodowej finansjery. Jest zdecydowanym wrogiem Polski i Polaków. Wypowiada się zdecydowanie za ograniczeniem do minimum wszelkiej współpracy z krajami socjalistycznymi, w tym i z Polską.

                                                                                              „Bist”

            Nikt z placówki kontaktów z w/w nie utrzymuje. Innych danych nie posiadamy. Z uwagi na jego poglądy i stosunek do Polski sprawa nadaje się jedynie do kontrwywiadowczego odnotowania.

                                                                                  18.08.79 r. Nis

– Notatka, Waszyngton 10.08.1979 r., Tajne, Egz. poj.

Dot. Prof. George J. Viksnins, wiek około 50-55 lat, wykształcenie Ph. D. Georgetown University. Specjalizacja rozwój ekonomiczny różnych regionów świata ze szczególnym uwzględnieniem Azji południowo-wschodniej, problemy monetarne USA. Pochodzenia łotewskiego. Ojciec jego wyemigrował z Łotwy na początku lat czterdziestych naszego stulecia. Posiada rodzinę na terenie Łotwy, którą odwiedza. Ostatni raz, jak mi się wydaje, był razem z ojcem w styczniu tego roku. Jest szczególnie aktywny w Urzędzie Rezerwy Federalnej oraz współpracuje jako doradca finansowy z licznymi bankami. O ile ja jestem zorientowany, współpraca ta ma charakter dorywczy tzn. często zleca się mu opracowanie różnych projektów lub przeprowadzenie oceny uprzednio opracowanych, ponieważ jest cenionym specjalistą, zatem ciągle otrzymuje podobne zlecenia.

Żonaty, wydaje się być bardzo przywiązany do swojej rodziny. Jest dosyć otwarty, lubi alkohol.

                                                                                  „Bist”

            W/w nie jest nam bliżej znany. Placówka nie ma z nim kontaktu.

            Z uwagi na kontakty z Urzędem Rezerw Federalnych oraz współpracę z bankami zapewne warto by się nim zainteresować. Będziemy to mieć na uwadze.

            Nie byliśmy w stanie zaaranżować ew. przekazania kontaktu któremuś z pracowników rezydentury ze względu na trudności kadrowe.

                                                                                  18.08.79 r. Nis

Jacket 2

– Raport operacyjny dot. spotkania z ko „Bista”, Warszawa 24.09.1980 r., Tajne, Egz. poj.

            W dniu 12.09.1980 r. w hotelu „Forum” odbyłem kolejne spotkanie z KO ps. „Bista”. W trakcie spotkania omówiono następujące tematy:

– aktualne możliwości „Bisty” rozpoznania ob. USA MILLAN ROBERT BRUCE /figurant Wydz. II Dep. I MSW/,

– informacje dot. przyjazdu na studia w SGPiSie grupy studentów z Georgetown University,

– informacje dot. przyjazdu na stypendium do SGPiSu ob. USA Johna Langera.

            Na prośbę Wydz. II Dep. I MSW omówiłem z „Bistą” plan przedsięwzięć mających na celu rozpoznanie przybywającego na roczny staż naukowy na SGPiSie ob. USA MILLAN BRUCE. „MRB” nie jest znany „Biście”. Przypuszcza, iż jego osobę jako opiekuna musiał „MRB” zaproponować ktoś ze znajomych z Georgetown University. Z uwagi na fakt, iż „Bista” nie zajmuje się naukowo problematyką rozbrojenia i równowagi sił w Europie, nie będzie mógł wiele pomóc „MRB” i nie będzie miał wspólnych z nim tematów do rozmowy. W/w problematyką zajmuje się dr Zbigniew BAKO – pracownik zewnętrzny Wydz. II Dep. I MSW. Uzgodniliśmy, iż po zgłoszeniu się „MRB” „Bista” skieruje go do dr. BAKO.

            Przyjazd grupy studentów amerykańskich z Georgetown University w bieżącym roku jest pod znakiem zapytania. Do chwili obecnej „Bista” nie otrzymał jeszcze żadnych dokumentów studentów zamierzających studiować na SGPiSie. Przypuszcza, iż z uwagi na skomplikowaną sytuację w Polsce nie ma chętnych. Uzgodniliśmy, iż po otrzymaniu dokumentów w/w natychmiast skontaktuje się ze mną i ustalimy plan działania.

            KO ps. „Bista” poinformował mnie, iż przed kilkoma dniami zgłosił się do niego znajomy z USA, student Uniwersytetu Stanowego w Maryland- John LANGER, który zamierza w ramach przyznanego mu stypendium Fundacji Fulbright’a studiować do maja 1981 r. na Wydziale Handlu Zagranicznego SGPiS. „Bista” będzie sprawował nad nim opiekę socjalno-bytową. Opiekę naukową będą sprawowali dr BŁASZCZAK oraz dr KULCZYCKI. Uzgodniliśmy, iż pierwszy okres pobytu „L” w Polsce „Bista” wykorzysta na pełne rozpoznanie „L” oraz zdobycie zaufania.

            W załączeniu informacje KO „Bisty” dot. Johna L.

            Kolejne spotkanie w dniu 2 października 1980 r. o godz. 1300.

W n i o s k i

             Informacje dot. Johna L. przekazać tow. Fedorczykowi.

                                                                       Inspektor Wydz. VIII Dep. I MSW

                                                                       Por. E. Gazdowski

Wykonano w 1 egz.

Druk: ZH/EG

[dopisek- Dyspozycje dla tow. Fedorczyka w sprawie JL w załączeniu.

                                                                       26.9.80 K…]

            Oświadczenie

            W związku z podjęciem się nowych zadań naukowych (habilitacja), znacznymi obciążeniami dydaktycznymi i organizacyjnymi na Wydziale oraz zamrożeniem współpracy z zagranicą z dniem 2.02.1982 przerywam kontakty z pracownikami MSW.

W-wa 2.02.1982 r.                                                     BRadomski

– Raport operacyjny ze spotkania z ko „Bista”, Warszawa 11.02.1982 r., Tajne, Egz. poj.

            W trakcie spotkania z KO „Bista” w dniu 2.02.82 r. w LK „Lombard” omówiliśmy aktualną sytuację społeczno-polityczną w SGPiS. Nadal panują minorowe nastroje wśród studentów. Znaczny wpływ na złe samopoczucie studentów ma organizacja samych studiów /obowiązkowa obecność na wykładach, zaostrzone rygory przy zdawaniu egzaminu, znaczny tłok na uczelni/. Budynek uczelni obliczony jest na 1200 studentów; obecnie przebywa ponad 4 tys. na studiach dziennych plus studia zaoczne.

            W dalszej części spotkania nawiązałem do sprawy pomówień niektórych pracowników naukowych o pracę w MSW. Zażądałem, aby sporządził pisemny wykaz osób, których podejrzewa się o pracę na rzecz resortu Spraw Wewnętrznych. „Bista” stwierdził, że nie sporządzi takiego wykazu, ponieważ jemu to nie odpowiada. Nie przyjmował z mojej strony żadnej argumentacji. Następnie po chwili namysłu powiedział, że jest to nasze ostatnie spotkanie. Decyzję podjął już wcześniej, ale dopiero teraz mi to zakomunikował. Wynika ona ze zmiany preferencji życiowych ukierunkowanych na pracę czysto zawodową. „Bista”, jak określił, „chce poodcinać swoje wszystkie ogony”, które pochłaniają mu dużo czasu, a więc współpracę z zagranicą /Georgetown University; obecnie, jak twierdzi, bez perspektyw/, współpracę z innymi organizacjami działającymi na uczelni i poza nią oraz znacznie zredukować swoją aktywność w działalności partyjnej /jest członkiem KU SGPiS/. W perspektywie gross czasu będzie chciał poświęcić przeprowadzeniu habilitacji, co da mu gwarancję pozostania na uczelni /adiunkci i doktorzy objęci są rotacją/. Ukierunkuje następnie swoje wysiłki na pracę czysto naukową.

            Ze względu na zdecydowaną jego postawę poprosiłem go o sporządzenie pisemnego oświadczenia w tej sprawie.

U w a g i

1 „Bista” w okresie dotychczasowej współpracy z naszą służbą wykazał się brakiem inicjatywy, zaangażowania i niezdyscyplinowaniem. Wyniki jego pracy okazały się niewspółmiernie małe jak na byłego pracownika naszej służby oraz posiadane możliwości wywiadowcze wynikające z pracy w SGPiS. Przy wyrażeniu zgody na współpracę kierował się własnym interesem /chciał uzyskać zgodę na wyjazd za granicę- miał zastrzeżenie wyjazdu na 5 lat/. Gdy okazało się, że perspektywy wyjazdowe za granicę są bardzo niewielkie, podjął decyzję o zaprzestaniu kontaktu z naszą służbą. W związku z powyższym proponuję sprawę KO „Bista” złożyć do archiwum.

Wyk. JF/ZH                                                   Mł. Inspektor Wydz. VIII Dep. I MSW

                                                                       Por. J. Fedorczyk

[dopisek- Zgoda

Proszę pismo złożyć w archiwum.]

[dopisek- Zgadzam się z wnioskiem o wyeliminowanie.

                                                           12.02.82]

 

 

Prezes Adam Glapiński- adresat nieznany

Jeszcze jako wykładowca SGPiS Glapiński miał świetną opinię – u studentek, przynajmniej u tej mi znanej. Zatem po zakończeniu kwerendy osobowej w Archiwum IPN bezzwłocznie zrelacjonowałem Profesorowi jej wyniki, Niestety, Profesor przeszedł już metamorfozę w Prezesa i wiadomo, że od takiego odpowiedzi spodziewać się nie należy.

                      Szanowny Panie Profesorze,

Zajmuję się publikacją w internecie dokumentów Służby Bezpieczeństwa. Po wielomiesięcznym oczekiwaniu otrzymałem wyniki kwerendy osobowej na Pański temat. W związku z tym mam dwie wiadomości: dobrą i złą.

Po pierwsze (to ta zła wiadomość) nie zachowały się żadne wzmianki o Pańskim zaangażowaniu w działalność „Solidarności” lat 80-tych.

Po drugie nie zachowała się teczka z Pańskiej rejestracji przez funkcjonariuszy Wydz. I Dep. II MSW z okresu 27.04.1978- 24.02.1989 w kategorii zabezpieczenie i to jest ta dobra wiadomość, bo zabezpieczenie trwające ponad dekadę to rzadko spotykane zjawisko świadczące o ogromnej cierpliwości funkcjonariuszy prowadzących sprawę.

Sam fakt rejestracji jest wyjątkowo źle poświadczony, zachowały się jedynie wzmianki w dziennikach koordynacyjnych i zapis w dzienniku rejestracyjnym MSW do nru 52495.

Zainteresowany jestem Pańską relacją na ten temat. Przypuszczam także, że jako Prezes Zarządu Narodowego Banku Polskiego wypełnił Pan Oświadczenie lustracyjne. Jeśli zaprzeczył Pan współpracy ze służbami specjalnymi PRL, to jaki charakter miały kontakty z nimi?

                                                          Marek Mądrzak