Archiwa tagu: Q

Wiesław Wellman, czyli VIII Edycja Nagrody im. „Anody”

Kilka dni temu szeroko informowano o przyznaniu nagród w VII edycji Nagrody im. Jana Rodowicza. Konkurs jest wspierany (organizacyjnie?) przez Muzeum Powstania Warszawskiego. Sądzę, że również pracownicy MPW powinni także wskazywać nominatów Kapitule Nagrody, ponieważ pominięto zupełnie osobę Wiesława Wellmana, który przez 28 lat bezinteresownie opowiadał o „technice audiowizualnej w kraju i na świecie, szczególnie jej nowości i tendencje”.

Wiesław Wellman ma swój biogram na stronie 1944.pl jako „Sten”. Mam spore zastrzeżenia do pracy wolontariuszy MPW, w tym przypadku o zbyt wczesne zakończenie wywiadu. Wellman pracował wiele lat w kinematografii, aż do 1990 r.

Według udostępnionych zapisów ewidencyjnych Wiesław Wellman w 1971 r. został zarejestrowany przez Chraniuka- funkcjonariusza Dep. I MSW- jako kontakt operacyjny ps. „Jurym”. W Postanowieniu o zniszczeniu akt sprawy czynnej z 14.12.1989 r. podano: „osoba, na którą jest prowadzona sprawa operacyjna, straciła możliwości udzielania pomocy naszej Służbie ze względu na zaawansowany wiek i przewidywane odejście na emeryturę. Zebrane materiały nie przedstawiają wartości operacyjnej, ani szkoleniowej oraz nie kwalifikują się do mikrofilmowania”.

Wiesław Wellman w korespondencji stanowczo stwierdził, że nie był współpracownikiem MSW, tylko opowiadał o osiągnięciach techniki filmowej przychodzącym do biura nieznajomym CTH Foto-Kino-Film.

Sprawa pozornie wygląda na nie dającą się wyjaśnić, jednak w ramach likwidacji Zbioru zastrzeżonego pojawiły się w bazie teczki obiektowe Wydz. XV Dep. I MSW. Po ich udostępnieniu powiadomię Państwa o obecności ozi „Jurym”. Wg obecnego tempa realizacji wniosków nastąpi to za 2 lata.

Wyjaśnienia także wymaga obecność Wiesława Wellmana na tzw. liście Wildsteina. Teczka z sygnaturą z listy zawiera donosy informatora „Jerzy” z końca lat 40-tych, ze środowiska szkoły przyzakładowej PaFaWaG, nt. Stefana Łosia. Wiesław Wellman przyznaje się do nauczania w tej szkole i do sąsiedztwa z hrabią Łosiem, ale nie Stefanem.

Dotychczas (wniosek z 10.03.2016 r.) nie udostępniono mi zapisów ewidencyjnych udowadniających związek Wiesława Wellmana z ww. wrocławskim „Jerzym”.

Cdn

Reklamy