Polski Związek Tenisa Stołowego, czyli relikt komunizmu

W maju br. wziąłem udział w Pikniku Olimpijskim na Kępie Potockiej. Wyszedłem z niego bardzo zadowolony, wypróbowałem swoje umiejętności w wielu dyscyplinach, w kilku nawet z sukcesem, bo poprawiłem życiowe osiągnięcia. Tylko na jednym z wielu stoisk potraktowano mnie jak intruza- na stoisku Polskiego Związku Tenisa Stołowego, którego pracownicy bawili się wyłącznie we własnym gronie, a na zadawane pytania w ogóle nie odpowiadali (!), byłem dla nich „niewidzialny”. Ich zachowaniem byłem zaskoczony, mimo że pół roku wcześniej odbyłem rozmowę z Prezesem tego stowarzyszenia o jego teczce założonej przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Nie zdawałem sobie sprawy, że tenisowy kontrwywiad zadziała tak szybko i przybierze to formę rozdania pracownikom moich zdjęć z dopiskiem „Tego klienta nie obsługiwać”. Wg zachowanych zapisów ewidencyjnych SB ww. oficjel PZTS (a wtedy dyrektor w GKKFiS) udzielał się w charakterze tajnego współpracownika w latach 1985- 1990. Zachowały się także donosy sygnowane jego pseudonimem, które opublikowałem w 2010 r., nie znając wówczas tożsamości tego tw. O dane i teczkę tego tajnego współpracownika poprosiłem (pisemnym i podpisanym Wnioskiem) IPN. Udzielono mi odpowiedzi, że danych tego tw, a tym bardziej teczki, nie odnaleziono. Po latach, „własnym sumptem”, dane te odnalazłem, a działalność kierownictwa IPN mogę określić jako sabotowanie obowiązującej ich ustawy. Przy czym zaznaczam (w ślad za wczorajszą publikacją o wystąpieniu poselskim Girzyńskiego), że za winnych sabotażu uznaję członków „złotej 20-tki kierownictwa IPN”, nie tylko właściwych dyrektorów BUiAD. Wielokrotnie otrzymywałem pisemne dowody pełnego poparcia Prezesa IPN dla postępowania dyrekcji BUiAD.

Wspomniany prezes PZTS to jednocześnie zięć Józefy Siemaszkiewicz i dzięki jej teczce dotarłem do dokumentacji oblicza ideowego człowieka PZTS, przy którym Kwaśniewski wydaje się weteranem „Solidarności”.

           Urodziłem się 11 sierpnia 1946 r. w Biskupcu, woj. Olsztyn w rodzinie robotniczej. W roku 1960 ukończyłem Szkołę Podstawową w Młodzieszynie k/Sochaczewa, woj. warszawskie. Od września 1960 roku rozpocząłem naukę w Technikum Mechanicznym w Ursusie k/Warszawy, które ukończyłem w roku 1966.

W trakcie nauki w szkole podstawowej i technikum działałem w ZHP i ZMS.

Studium Nauczycielskie ukończyłem w czerwcu 1968 roku. W I roku Studium Nauczycielskiego w 1966 roku wstąpiłem do Zrzeszenia Studentów Polskich- ZSP. W okresie tym w latach 1966- 1968 pełniłem w ZSP funkcję Przewodniczącego Rady Wydziałowej i Przewodniczącego Rady Uczelnianej ZSP.

Po ukończeniu w I SN rozpocząłem we wrześniu 1968 roku pracę nauczycielską w XI Liceum Ogólnokształcącym im. M. Reja w Warszawie. Równocześnie działałem społecznie w ZSP pełniąc funkcję kierownika Środowiskowej Sekcji Studiów Nauczycielskich Rady Okręgowej ZSP w Warszawie oraz członka Plenum Rady Okręgowej ZSP. W okresie tej działalności zostałem wybrany delegatem na VII Kongres ZSP, który w lutym 1969 roku wybrał mnie w skład Plenum Rady Naczelnej ZSP.

W kwietniu 1969 roku na wniosek Rady Naczelnej ZSP zostałem oddelegowany przez Kuratorium Okręgu Szkolnego Warszawskiego do pracy w RN ZSP, gdzie powierzono mi funkcję Kierownika Ogólnopolskiej Sekcji Studiów Nauczycielskich RN ZSP.

We wrześniu 1969 roku II Plenum ZSP wybrało mnie na funkcję Sekretarza Komisji Organizacyjnej RN ZSP.

Pracując rozpocząłem studia wyższe zawodowe w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie, które ukończyłem w 1974 roku.

W marcu 1973 roku jestem delegatem na VIII Kongres ZSP i Kongres Studentów Polskich, który powołuje Socjalistyczny Związek Studentów Polskich.

W okresie integracji ruchu studenckiego byłem Kierownikiem Biura Organizacyjnego VIII Kongresu ZSP, Kongresu Studentów Polskich i I Zjazdu SZSP.

Od marca 1973 roku tj. od powołania SZSP powierzono mi funkcję Kierownika Wydziału Organizacyjnego Zarządu Głównego SZSP, którą pełnię do chwili obecnej.

Z rekomendacji ruchu młodzieżowego zostałem skierowany równocześnie od października 1973 roku do pracy społecznej w Polskim Związku Tenisa Stołowego, gdzie pełniłem funkcję V-Prezesa PZTS, a obecnie od roku 1974 Prezesa Polskiego Związku Tenisa Stołowego.

Od stycznia 1970 roku jestem członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

Za działalność społeczno-polityczną i zawodową zostałem odznaczony: Srebrnym Krzyżem Zasługi- 1974 r., Złotą Odznakę ZNP- 1972 rok, Złotą Odznakę ZSP- 1973 r., Srebrnym Odznaczeniem im. J. Krasickiego- 1973 r., Złotym Odznaczeniem im. J. Krasickiego- 1976 r., Krzyżem Zasługi dla ZHP, Medalem „Zasłużony Działacz KMW”, Odznakę XX-lecia ZSP.

                                                                                  […]

 

Egzekutywa OOP PZPR przy RG SZSP i ZG AZS stwierdza, że Towarzysz J[…] jest członkiem PZPR od 21 stycznia 1970 r.

Kandydatem, a następnie członkiem PZPR został w naszej Podstawowej Organizacji Partyjnej. Towarzysz J[…] aktywnie uczestnicząc w pracy naszej OOP dał się poznać jako zaangażowany i ofiarny działacz partyjny i młodzieżowy.

Prezentowane przez niego poglądy, aktywność na zebraniach, szkoleniach, zaangażowanie w realizacji zadań partyjnych i zawodowych pozwalają nam wysoko ocenić jego postawę społeczno-polityczną. Na szczególne podkreślenie zasługują jego zdolności organizacyjne, umiejętność pracy z ludźmi, kierowanie zespołami ludzkimi, wyrobienie na kwestie społeczne i światopoglądowe.

Duże uznanie zyskał Tow. J[…] swoją pracą polityczną i organizacyjną w trakcie działań związanych z integracją ruchu studenckiego i powstaniem SZSP. Tow. J[…] był w tym okresie odpowiedzialny jako Sekretarz Komisji Organizacyjnej RN ZSP za przygotowanie organizacyjne obrad Kongresu Studentów Polskich i I Zjazdu SZSP. Tow. J[…] dobrze łączy pracę w ZG SZSP z działalnością społeczną. Pełni m.in. społecznie funkcję Prezesa Polskiego Związku Tenisa Stołowego. Zadanie to zostało mu powierzone przez KZ PZPR przy RG FSZMP w ramach stawianych przed działaczami młodzieżowymi zadań w związkach sportowych.

Jako kierownik Wydziału Organizacyjnego Zarządu Głównego Socjalistycznego Związku Studentów Polskich po powołaniu SZSP i I Zjeździe wiele wysiłków włożył w doskonalenie działań SZSP na rzecz wzrostu szeregów członków PZPR w środowisku studenckim.

Egzekutywa OOP PZPR wysoko ocenia postawę, wiedzę ideowo-polityczną i zaangażowanie Tow. J[…].

                                                           Za Egzekutywę

 

                                                                       I Sekretarz OOP PZPR

                                                                       przy ZG SZSP i ZG AZS

 

                                                                       Mirosław Roguski

Cdn

 

Reklamy

Kadra policyjna na Mokotowie

Dla każdej instytucji państwowej niebagatelne znaczenie ma dobór pracowników, za klasykiem: „Kadry decydują o wszystkim”. Milicja Obywatelska w końcówce swojego istnienia przeżywała prawdziwy renesans. W 1990 r. z dnia na dzień tysiące wakatów (?) wypełniły się tam funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa. Dokładnie tymi, którzy zdawali sobie sprawę, że weryfikacji w UOP nie przejdą, bo służyli w najbardziej wrogich społeczeństwu pionach SB. Za najbardziej głośny przypadek wywinięcia się od weryfikacji uznaję rzecznika prasowego stołecznej policji, a w PRL funkcjonariusza Wydz. III-2 SUSW- do walki z opozycją, m.in. oficera prowadzącego tw „Leszek”. Dzisiaj przypadek niemniej spektakularny- Komendant Policji na Mokotowie.

Na teczkę tego Komendanta trafiłem po nitce losów rodziny Józefy Siemakiewicz, o której karierze publikowałem jeszcze na portalu „Gazeta Obywatelska”. Z jej teczki wynikało, że córka (Komendant) otrzymała solidne, komunistyczne wychowanie, a dobór życiowego partnera nastąpił pod kątem podtrzymania tych tradycji.

W sprawie początków służby córki w Wydz. XIII Dep. Techniki MSW odsyłam do mojego tekstu „Mengele z Rakowieckiej”. Teczkę córki przeglądał kilka lat temu prokurator IPN, jednak bez efektów. Przecież nawet naczelnika tej zbrodniczej komórki MSW przesłuchano w charakterze świadka.

– podanie do Dep. Kadr o przyjęcie do pracy w MSW złożone 29.09.1977 r.

Proszę uprzejmie o przyjęcie mnie do pracy w MSW.

Jestem zdecydowaną ateistką, wychowaną w rodzinie funkcjonariusza MSW. Moje zainteresowania i idee życiowe pokrywają się z wzorcem osobowym pracownika MSW.

Sądzę, że postawą, zaangażowaniem i pracą będę mogła wypełnić powierzone mi zadania.

G/…/

– Notatka służbowa z 22.02.1978 r.

Proponuję przyjąć G/…/ na stanowisko młodszego inspektora w Wydziale XIII Departamentu Techniki na okres służby przygotowawczej z uposażeniem w grupie V, z dodatkiem kwalifikacyjnym 400 zł, dodatkiem od zajmowanego stanowiska 3150 zł i dodatkiem operacyjnym w kategorii IV.

Wymieniona posiada wyższe wykształcenie zawodowe i włada językiem rosyjskim.

Z tych względów jest odpowiednim kandydatem do pracy w Wydziale XIII.

[Naczelnik … J. Kamiński]

– Opinia służbowa z 7.05.1980 r. /…/

St. sierż. sztab. /…/ jest absolwentką Wydziału Techniki Politechniki Warszawskiej i posiada tytuł magistra.

W czasie studiów zdobyła dobre przygotowanie ogólnotechniczne.

Do Wydziału XIII została przyjęta jako pracownik obsługi technicznej przyszłego systemu informatycznego, opracowywanego dla Wydziału.

W celu ukierunkowania kwalifikacji zawodowych została skierowana na Wieczorowe Studia Podyplomowe Elektronicznego Przetwarzania Danych, które ukończyła w 1979 r.

Jednocześnie była wdrażana do pracy przy obsłudze urządzeń informatycznych.

Do jej stałych zadań należy również prowadzenie gospodarki materiałowej, a więc prowadzenie ewidencji, sporządzanie planów, doraźnych zapotrzebowani materiałowych itp.

Ponadto odpowiada za gospodarkę przyrządami pomiarowymi i sprzętem eksploatowanym w wydziale.

W wydziale powierzono jej organizowanie szkoleń.

W dziedzinie tej wykazuje szczególną aktywność, biorąc na siebie ciężar prowadzenia wielu wykładów.

Już w pierwszym okresie służby tow. /…/ dała się poznać jako sumienny, zdyscyplinowany i odpowiedzialny pracownik. Jest samodzielna i wykazuje wiele inicjatywy w pracy. Posiada umiejętność organizowania pracy sobie i współpracownikom. Powierzone zadania wykonuje starannie i z zaangażowaniem, dokonując przemyślanego wyboru optymalnej metody.

W ciągu dwuletniej służby tow. /…/ zapoznała się ze sprzętem techniki operacyjnej eksploatowanym w Wydziale XIII oraz z ogólnymi zasadami stosowania techniki operacyjnej.

Jest inteligentna i bardzo ambitna, co przejawia się w jej stałym dążeniu do podnoszenia kwalifikacji zawodowych.

W roku 1979 zdała egzamin eksternistyczny na stopień chorążego, a obecnie kończy Eksternistyczne Studium Oficerskie przy Akademii spraw Wewnętrznych.

Posiada znajomość obowiązujących przepisów i zasad pracy.

Przestrzega zasady zachowania tajemnicy państwowej i służbowej. Wykazuje głęboką troskę o mienie społeczne. Żywo reaguje na przejawy wszelkich nieprawidłowości.

Do przełożonych odnosi się z szacunkiem, jest bardzo zdyscyplinowana.

Dzięki dużej kulturze osobistej i umiejętności współżycia w kolektywie jest powszechnie lubiana. Posiada wiele taktu, jest koleżeńska i uczynna.

Reprezentuje właściwą postawę moralno-polityczną.

Jest zaangażowana zawodowo, społecznie i politycznie.

Posiada dużą wiedzę ogólną i społeczno-polityczną i stale dąży do jej poszerzenia.

Po odbyciu stażu kandydackiego w roku 1979 została przyjęta w poczet członków PZPR.

Jest aktywistką POP i pełni obowiązki wykładowcy szkolenia partyjnego.

Interesuje się socjologią i psychologią.

St. sierż. sztab. /…/ ma duże perspektywy rozwoju zawodowego, zarówno specjalistycznego, jak i politycznego.

Jest w pełni przydatna na zajmowanym stanowisku.

SEKRETARZ POP NR 13 NACZELNIK WYDZ. XIII DEP. TECHNIKI MSW

[parafa] /płk inż. J. Kamiński/

– Wniosek personalny z 9.11.1982 r. /…/

Por. /…/ ze względu na dobre przygotowanie ogólnotechniczne, znajomość sprzętu techniki operacyjnej w zakresie PTG oraz wysoki poziom wiedzy ogólnej przydatna będzie w Wydz. Inspekcji i Analiz. Mimo stosunkowo krótkiego okresu pracy w resorcie SW wykazała się dużym zaangażowaniem przy realizacji zadań służbowych. /…/

– podanie do Dyr. Dep. Kadr MSW z 14.02.1984 r.

Proszę uprzejmie o służbowe przeniesienie do pracy operacyjnej w Departamencie IV MSW.

Zainteresowania osobiste problematyką wyznaniową oraz ukształtowane w tej dziedzinie poglądy stanowią uzasadnienie dla moich dążeń, aby podjąć pracę na tym wielce interesującym mnie odcinku.

Posiadam ogólnooperacyjne przygotowanie w postaci ukończonego w 1980 roku rocznego Studium Podyplomowego Akademii Spraw Wewnętrznych.

G/…/

– [Indywidualna karta przeglądu kadrowego]

1982

Zajmuje się całokształtem spraw związanych z prowadzeniem gospodarki materiałowej w Wydziale. Z nałożonych obowiązków wywiązuje się dobrze. Inteligentna i kulturalna. Posiada predyspozycje lektora. Energiczna z usposobienia. Pasjonuje się pracą społeczno-polityczną. /…/

1984

W Wydziale III Dep. IV zatrudniona jest na stanowisku inspektora. W pracy na powierzonym odcinku wykazuje duże zaangażowanie i zmysł organizacyjny. Posiada predyspozycje do pracy operacyjnej własnej, jak i koordynowania pracą terenu. /…/

1987

Pracownik wymagający nadzoru i stałego instruktażu. Konieczne jest dalsze szkolenie w zakresie teoretycznego przygotowania do pracy w pionie IV. Posiada predyspozycje do pracy operacyjnej na powierzonym odcinku. /…/

1989

Pracownica zdyscyplinowana i sumienna. Z obowiązków służbowych wywiązuje się w stopniu dobrym. Potrafi zorganizować i prowadzić samodzielną pracę operacyjną na powierzonym odcinku. Prawidłowo ocenia sytuację i wyciąga właściwe wnioski. /…/

– Opinia służbowa 1988- 1989 z 01.1990 r. /…/

/…/ Jedyne trudności wynikające z faktu, że jako kobieta nie jest w stanie realizować niektórych zadań

– Raport do Dyr. Dep. Kadr z 5.01.1990 r.

W nawiązaniu do przeprowadzonej ze mną rozmowy w dniu 4.01.1990 r. z udziałem Kierownictwa Dep. Studiów i Analiz oraz pracownika Dep. Kadr MSW dot. propozycji podjęcia przeze mnie pracy w Milicji Obywatelskiej, oświadczam, iż wyrażam zgodę na służbowe przeniesienie mnie do pracy w organach MO.

Równocześnie proszę o skierowanie do pracy w Wydziale Dochodzeniowym DUSW Warszawa-Mokotów.

G/…/

– Ankieta działalności operacyjnej funkcjonariusza SB kpt. G/…/ Dep. IV MSW

Prowadziłam jedną sprawę obiektową krypt. „Księżniczka”

Żeńskie zgromadzenia zakonne

W Dep. IV sprawę prowadziłam sama pod nadzorem kierownictwa służbowego

Analiza działalności zgromadzeń żeńskich wskazywała, że nie prowadzą one działalności zagrażającej porządkowi i bezpieczeństwu państwa

zadania wykonywałam tylko na polecenie przełożonych służbowych i w oparciu o własne plany pracy zatwierdzane przez przełożonych

w czasie wykonywania obowiązków służbowych nie wpłynęła na mnie żadna skarga dotycząca postępowania w sprawach zawodowych

Nie prowadziłam operacji, a w sprawie obiektowej służyłam wielokrotnie pomocą środowisku zgromadzeń żeńskich w sprawach zezwoleń na pobyt stały, paszportowych oraz budownictwa. Jeżeli zaistnieje taka potrzeba, wskażę te osoby.

G/…/

Podsumowując prezentowany materiał stwierdzam, że kobiecie trudniej zrobić karierę w SB. Ponadto córka Siemakiewicz straszliwie miotała się przed wyborem drogi zawodowej, jej pierwszą pracą było przedszkole, chociaż resortowe. Rzekomy magister Politechniki Warszawskiej, to w rzeczywistości absolwent Międzywydziałowego Studium Kształcenia Nauczycieli Przedmiotów Technicznych. Gdy córka trafiła w końcu do SB, gdzie niewątpliwie mentalnie pasowała, powierzono jej wyłącznie stanowisko pomocnicze. Kariera rozwinęła się- patent oficerski- dopiero w „matczynym” Dep. IV MSW. Zajmowała się sprawami najbardziej dla kobiety oczywistymi tj. zakonami żeńskimi. Bardzo byłbym ciekaw tej listy siostrzyczek, które „skorzystały z pomocy uczynnej funkcjonariuszki” w sprawach pobytowych czy paszportowych”. Tłumacząc na język polski, córka Siemakiewicz prowadziła agenturę wśród zakonnic. Uważam jednak, że zatrudnienie takiej funkcjonariuszki w Policji nie przysłużyło się bezpieczeństwu mieszkańców Warszawy. Temat rodziny (powinowatych) Józefy Siemakiewicz będę kontynuował.

Bł. Jerzy Popiełuszko, czyli izolacja wśród księży

Na jeden z dokumentów z teczki ks. Leszczyńskiego zwróciłem szczególną uwagę. Jest nim donos tw ps. „Kalinowski” na księdza Popiełuszkę. Wcale nie chodzi mi o to, że ks. Leszczyńskiego pokrzywdzono nie umieszczając go w publikacji IPN. Przecież liczba wpadek w tomie 1 nt. bł. Popiełuszki jest długa i dotyczy nawet rektora UKSW, a nie tylko ks. Leszczyńskiego. Chodzi mi o podane w donosie informacje o traktowaniu działalności ks. Popiełuszki przez innych księży. Porzućmy nadzieję, z relacji wynika, że wzorem czasów zaborów księża to zwolennicy utrzymania status quo.

k. 44

Źródło: tw ps. „Kalinowski”                                                            Warszawa, 18.12.83 r.

Przyjął: Adach                                                                                  Tajne spec. znaczenia

Miejsce zamieszkania tw.                                                                              Egz. pojedynczy

 

Informacja operacyjna

 

1 Parafia Raszyn

Ks. Leszczyński, proboszcz parafii, wiosną 84 r. zamierza rozpocząć budowę kościoła na osiedlu Rybie. Obecnie załatwia sprawę przejęcia terenu pod budowę. Jest to dość skomplikowana sytuacja, ponieważ w ub. roku podpisał umowę z właścicielami terenu- są 4 osoby uprawnione w sprawie zamiany działek, na osiedlu Rybie i z terenu przykościelnego. Rodzina Turkowskich zgodziła się na takie rozwiązanie, ponieważ chce zapewnić teren pod budowę dla swoich dzieci bliżej centrum Raszyna. Kłopot polega na istniejących przepisach, w/g których konieczne jest wzajemne sprzedanie wymienionych działek. W tej chwili sprawa ta jest w końcowym stadium załatwiania- pozostał Wydz. Finansowy w Urz. Dziel. Na Ochocie. Proboszcz przygotował pozostałe sprawy na tyle, że wiosną można już rozpocząć budowę.

Decyzję, kogo wyznaczyć na budowę pozostawia, jako lojalny wobec władzy kapłan, kurii. Dotychczas nie sugerował i nie zamierza tego [sic] swojej kandydatury. Uważa, że jego wikariusze nie sprostają temu zadaniu. Do tej pory nie rozmawiał z bpem na temat ew. budowniczego. W tygodniu przedświątecznym ma udać się do kurii w celu zatwierdzenia projektu budowy kościoła.

            Proboszcz Leszczyński jest lubiany i szanowany przez swe zaangażowanie w sprawy społeczne. Zamierza np. w przyszłości zainspirować budowę szkoły po stronie zachodniej ulicy Krakowskiej. Jego zdaniem rozpoczęcie budowy kładki nad jezdnią nie rozwiąże problemu bezpieczeństwa dzieci. Jest również liczącym się partnerem i doradcą u miejscowych władz.

2 Tw. „Kalinowski” nie słyszał nic o przygotowaniach do obchodów rocznicy „Grudnia” przez osoby z podziemia. Do parafii nie zgłosił się nikt w celu zamówienia specjalnej mszy. Podkreślił, że na swoim terenie nigdy nie stwierdził szerszej działalności osób związanych z opozycją.

3 W sprawie ks. Popiełuszki nie jest zorientowany w szczegółach. Spotkał się z nim po raz pierwszy (i ostatni) przy organizacji zabezpieczenia pogrzebu kard. Wyszyńskiego. Chciał wtedy umieścić działaczy „S” z Huty wśród odpowiedzialnych służb porządkowych. Tw. zdecydowanie odciął się od współpracy po porozumieniu się z płk. Celakiem i Jadowskim z ówczesnej KSMO. W rozmowach z księżmi zorientował się, że większość z nich uważa zatrzymanie Popiełuszki w związku z wynikami przeszukania w jego prywatnym mieszkaniu za prowokację władz oraz szczególnego rodzaju rozgrywkę władz z kurią. Jakkolwiek wszyscy odcinają się od tego rodzaju działalności księdza, to z zaciekawieniem oczekują dalszych reperkusji, a szczególnie reakcji prymasa. Z wypowiedzi księży wynika, że w większości są zadowoleni z próby rozwiązania wrogiej postawy ks. Popiełuszki, ponieważ uważają, iż dzięki niemu może zmienić się stosunek władz do kleru w Polsce.

Tw. „Kalinowski” negatywnie ocenia postawę ks. Boguckiego, który jako przełożony ks. Popiełuszki winien odpowiednio sterować pracą duszpasterską, aby nie stwarzać podobnych sytuacji.

Omówienie

Zapoznałem w zarysie tw „Kalinowski” z zakresem działalności ks. Popiełuszki, ze szczególnym uwzględnieniem szkodliwej społecznie działalności. Tw. zgodził się z wnioskami.

Zadanie

            1 W rozmowach z księżmi zwracać uwagę na komentarze dot. sprawy ks. Popiełuszki, szczególnie w kwestii stanowiska kierownictwa Kurii i kurialistów. [dopisek- Dlaczego tylko komentarze?! A może by tam próbować przeciwstawiać się nieuzasadnionym (faktami) opiniom?]

Uwaga

1 Kolejne spotkanie umówiono wstępnie na połowę stycznia 84 r. po uzgodnieniu terminu telefonicznie.

2 Wręczyłem tw. upominek świąteczny but. Koniaku wart. zł 2500,-

Przedsięwzięcia

Przekazać wyciągi ad 1- tow. Majewski; ad 3 do spr. Popiel.

 

                                                                                                          por. L. Adach

21 XII 83

Jóźwik

Stanisław Leszczyński- ksiądz „obyty”

Przetrwanie z pożogi PRL publikowanej tu niedawno wiedzy o parafii w Raszynie zawdzięczamy oficerom prowadzącym teczkę pracy tajnego współpracownika Wydz. IV stołecznej Służby  Bezpieczeństwa. Po wyjaśnieniu kwestii, czy ks. Leszczyński powspomina swoje „rozmowy” z funkcjonariuszami, przystępuję do publikacji wyboru dokumentów z jego teczki personalnej. Co do tytułu wpisu i dalszej treści „rozmów” wyjaśniam, że „filozofia blachy na dach kościoła” została zaprezentowana (bodajże) po pierwszy przez ojca Hejmo. Natomiast ks. Leszczyński do „filozofii blachy” dokłada lawirowanie w systemie władzy komunistycznej- między naczelnikiem gminy, dyrektorem szkoły i SB-ekiem zamiast między Panem, wójtem i plebanem. Niejednokrotnie wyraża dumę ze sprawnego (sprytnego) ułożenia sobie życia w „aktualnej rzeczywistości”.

Z okazji 15-lecia IPN zwracam uwagę, że znalazła się tu wzmianka o działalności ks. Jana Sikorskiego, która wg pracowników nie występuje w zbiorze jawnym IPN.

  1. 7

                                                                       Wołomin, dnia 10 sierpnia 1972 r.

                                                                       Tajne specjalnego znaczenia

                                                                       Egz. Nr – pojed.

 

 

                                                                       I Z-CA KOMENDANTA POWIATOWEGO MO

                                                                       D/S SŁUŻBY BEZPIECZEŃSTWA

                                                                       W WOŁOMINIE

 

 

R A P O R T

o zezwolenie na zakończenie stopniowego pozyskania w charakterze tajnego pracownika

 

                                                                       Ks. LESZCZYŃSKIEGO STANISŁAWA

  1. /…/,

                                                                       rektora kaplicy w Kątach Grodziskich par. Marki

                                                                       dek. Radzymiński pow. Wołomin

                                                                       mgr prawa kanonicznego /ATK/

                                                                      

C h a r a k t e r y s t y k a

Ks. Leszczyński Stanisław  pochodzi z rodziny chłopskiej. Jest inteligentny, zrównoważony, prowadzi spokojny tryb życia, postawa moralna nie budzi zastrzeżeń.

Działalności politycznej nie prowadzi, a wobec episkopatu zajmuje obiektywną postawę. W pracy duszpasterskiej wybiera te sfery działalności, które nie kolidują z przepisami prawa. Po przybyciu na teren powiatu wołomińskiego objął placówkę w Kątach Grodziskich, gdzie jego poprzednik ks. Norbert miał ciągłe zatargi z władzami administracyjnymi.

Ks. Leszczyński uniknął powtarzania błędów swego kolegi i zachowuje lojalny stosunek wobec miejscowych władz, jak również przestrzega obowiązujących przepisów prawnych.

Wśród księży cieszy się dobrą opinią ze względu na swój przystępny sposób bycia. Posiada ambicje naukowe /ma otwarty przewód doktorski z prawa kanonicznego na ATK/ i w związku z tym wydaje się, iż w perspektywie ma wszelkie szanse awansu w hierarchii kościelnej.

Pierwsze kontakty z naszą służbą miały miejsce w 1963 roku, natomiast w sierpniu 1967 zarejestrowany został w charakterze kandydata na tajnego współpracownika. Przeprowadzane z nim rozmowy miały początkowo luźny charakter, podczas których nie próbowano formalizować współpracy. Z upływem czasu spotkania stawały się coraz częstsze, a w ich trakcie ks. Leszczyński zaczął przekazywać coraz bardziej istotne dla naszej służby informacje. W czasie kolejnych spotkań zastrzegał się wprawdzie, że nie będzie udzielał informacji dotyczących spraw czysto osobistych księży, lecz w końcu zawsze tych informacji udzielał. Wielokrotnie też podkreślał, że nie będzie przyjmował wynagrodzenia pieniężnego, co jednak świadczy, że zaakceptował swą rolę informatora, a jego oświadczenia w tej kwestii mają za zadanie uspokoić jego sumienie, iż nie jest „donosicielem”. Należy stwierdzić, iż jest bardzo wrażliwy na stronę formalną współpracy.

W obecnym okresie do współpracy całkowicie się przyzwyczaił i można określić, że jest bardzo mocno związany z naszym aparatem. Właściwie od dłuższego już czasu spełnia faktycznie rolę tajnego współpracownika, chętnie ustnie informuje o interesujących nas sprawach, wypożycza dokumenty kościelne i umawia się na konkretne terminy spotkań, jak również bardzo dba o zachowanie konspiracji kontaktów.

Wynagrodzenia w formie pieniężnej nie przyjmuje, ale zwraca się z prośbą o pomoc w załatwieniu spraw /ostatnio o poparcie w uzyskaniu zezwolenia na budowę budynku gospodarczego/, co całkowicie doprowadziło do związania go z naszą służbą.

Przekazywane przez niego informacje sprawdzano i okazało się, że były prawdziwe.

Cel pozyskania

W dekanacie radzymińskim istnieje wiele problemów interesujących nas pod kątem nielegalnego budownictwa sakralnego. Pracuje tam pewna liczba kleru negatywnie ustosunkowana do istniejącej rzeczywistości. Parafie są liczne /po kilkanaście tysięcy wiernych/ i na ich terenie miały miejsce tzw. cudy. Obsada kapłanów stosunkowo duża. Z powyższych względów koniecznym jest poszerzenie posiadanej sieci informacyjnej o nowe wartościowe źródła agenturalne, a taką jednostką niewątpliwie jest ks. Leszczyński

Podstawa pozyskania

Ks. Leszczyńskiego planuję pozyskać na zasadzie dobrowolności.

Plan pozyskania

Formalnego pozyskania kandydata dokonam dn. 11 X 1972 r. W czasie rozmowy będę się starał podkreślić jego lojalną dotychczas postawę względem władz, zaangażowanie w kontaktach z naszą służbą, a następnie sprecyzuję ogólne zasady współpracy z nami.

Po zaakceptowaniu przez niego swej roli tw. przejdę do udzielania mu szczegółowego instruktażu odnośnie współpracy. Omówię przyszłe zadania związane z prowadzoną sprawą obiektową krypt. „Cegła”, możliwości systematycznego wypożyczania nam dokumentów kościelnych. W dalszej części rozmowy będę się starał nakłonić go do odbywania spotkań poza terenem miejsca zamieszkania oraz ustalę sposób nawiązywania łączności w nagłych wypadkach i uzgodnię w związku z tym odpowiednią legendę. W przypadku stwierdzenia, iż w czasie spotkania zaistniała korzystna sytuacja zaproponuję napisanie zobowiązania.

 

Wyk. w 1 egz.

                                                                                  Ofic. oper. Sł. Bezp. KPMO

                                                                                              w Wołominie

 

                                                                                  /plut. Mackiewicz Sławomir/

 

  1. 27

                                                                       Warszawa, dnia 12 sierpnia 1974 r.

                                                                       T A J N E

                                                                       Egz. Nr 1

 

 

NOTATKA SŁUŻBOWA

 

z przejęcia na kontakt TW ps. „KALINOWSKI” pozostającego na łączności

kpt. GRALAKA- Inspektora Wydz. IV KWMO w Warszawie

 

W dniu 12 sierpnia br. wspólnie z tow. GRALAKIEM odbyliśmy rozmowę z TW ps. „KALINOWSKI” w jego miejscu zamieszkania na plebanii. Rozmowa miała na celu przedstawienie współpracownikowi propozycji zmiany pracownika, z którym będzie odbywał spotkania.

Podczas rozmowy TW ps. „KALINOWSKI” udzielił następujących informacji:

– po księdzu PADACZU Oficjałem Sądu Metropolitalnego został ks. Franciszek BOROWIEC dotychczasowy wiceoficjał

– wiceoficjałami pozostali ks. KONIECZNY i BIELECKI

– ks. Andrzej WALENDZIEK dotychczasowy notariusz Wydziału Spraw Sakramentalnych kurii, otrzymał probostwo parafii Raszyn i został mianowany sędzią synodalnym w Sądzie Metropolitalnym. Przyczyną odejścia WALENDZIKA z kurii był nadmiar obowiązków, jakie ciążyły na nim poza pracą przy parafii. W ogóle jest tendencja do uciekania kurialistów na parafie. Na miejsce WALENDZIKA przyszedł młody ksiądz po studiach na ATK /nazwiska nie pamięta/.

– W dekanacie Radzymin nastąpiły dwie zmiany na stanowisku proboszczów. Z parafii Klembów odszedł ks. MYCZKA, a na jego miejsce przybył ks. PIEŃKOS Marian z pow. Łowicz. Do parafii Nieporęt przybył ks. BEDNARCZYK ze Starogrodu.

– Obrońca węzła małżeńskiego Sądu Metropolitalnego- ks. Janusz ŻYŹNIEWSKI wziął udział w tegorocznej pielgrzymce do Częstochowy.

– Na dzień 15-tego sierpnia księża dekanatu radzymińskiego proszeni są do wzięcia udziału w uroczystościach odpustowych w parafii Klembów. Dziekan KOWALSKI nie zapraszał na rocznicę tzw. „Cudu na Wisłą”- corocznie obchodzoną w Radzyminie.

Odnośnie komentarzy wśród księży nt. rozmów lipcowych Polska-Watykan TW nie był zorientowany, nawet zaskoczony był faktem prowadzenia takich rozmów.

Poza omówieniem powyższych kwestii uzgodniono z Tajnym współpracownikiem dalsze kontakty ze Sł. Bezp. Na utrzymywanie kontaktu ze mną wyraził zgodę twierdząc humorystycznie, iż nie miał większego wyboru. Próbowałem z TW uzgodnić systematyczny kontakt, raz w miesiącu, jednak wyraził pogląd, iż zobowiązanie się do terminu nie może wchodzić w rachubę z uwagi na prace, zarówno w parafii, jak i w Sądzie Metropolitalnym.

W wyniku nacisku z mojej strony doszliśmy do porozumienia i uzgodniliśmy, iż spotkania będziemy odbywać na terenie Warszawy, miejsce spotkania PKO /w pobliżu LK „ZENIT”/. Wyjaśniłem TW, iż ze względów konspiracyjnych przyjazdy moje do jego miejsca zamieszkania nie mogą być stosowane, gdyż jestem znany w tym terenie [sic]. Przy końcu rozmowy uzgodniono datę następnego spotkania na dzień 25.09 godz. 9-ta, rezerwowe w dniu 28.09. Tajny współpracownik prosił jednak, by w dniu uzgodnionego spotkania upewnić się telefonicznie, czy spotkanie dojdzie do skutku, podał swój nr telefonu- Marki wewn. 152.

Na zakończenie tow. GRALAK podziękował TW za dotychczasową „współpracę”, dyskutowaliśmy na różne tematy interesujące TW, między innymi ciekawiły go przyczyny odejścia Prez. USA- NIXONA.

WNIOSKI:      Z rozmowy wywnioskowałem, iż TW ps. „KALINOWSKI” chętnie dzieli się swoimi wiadomościami z dziedziny kościelnej, nawet prubuje [sic] narzucić temat rozmowy na tematy historyczne, jest konieczne, by sprowadzać go na interesujące nas zagadnienia. Jednostka wartościowa, związana z naszą służbą. W dalszej współpracy należy wynagradzać go pieniężnie lub upominkami oraz przyjąć zasadę odbywania spotkań w LK.

PRZEDSIĘWZIĘCIE: TW ps. „KALINOWSKI” przerejestrować w Wydziale „C” KWMO w Warszawie.

 

Wykonano w 2 egz.                                                    INSPEKTOR WYDZIAŁU IV

Egz. Nr 1 – t. personalna

Egz. Nr 2 – t. pracy TW                                             por. Zb. KORONOWICZ

 

  1. 33

                                                                                              Warszawa, 15.10.81

                                                                                                          TAJNE Spec. Znaczenia

                                                                                                                      Egz. pojedynczy

 

NOTATKA SŁUŻBOWA

ze spotkania z tw. „Kalinowski”

 

 

            W dniu 14 bm. w godz. 9- 10, z polecenia Kierownictwa Wydziału, nawiązałem kontakt z tw. „Kalinowski”. Spotkanie umówiłem poprzedniego dnia telefonicznie i odbyłem w miejscu zamieszkania tw. Oczekiwał mnie punktualnie o godz. 9 i był jedynie zaskoczony tym, że nie jestem funkcjonariuszem mundurowym. W związku z tym wyjaśniłem, iż jestem funkcjonariuszem SB z KSMO, kolegą p. Romana i Wiesława. Ponieważ p. Wiesław odszedł do innej pracy, za zgodą rozmówcy ja będę kontynuował dalsze kontakty.

            Po tym wstępie tw. wyjaśnił, iż oczywiście nie ma nic naprzeciwko podtrzymania kontaktów, tym bardziej, że rozumie ich potrzebę, szczególnie w dzisiejszych warunkach. Nasz resort poznał z dobrej strony przez sympatyczne kontakty z funkcjonariuszami MO przy okazji zabezpieczeń imprez kościelnych, których w ostatnim czasie było sporo. Co do kontaktów z przedstawicielami naszej służby również nie ma dotychczas żadnych zastrzeżeń. Podejmując ten temat wymienił kilkanaście nazwisk funkcjonariuszy MO z Komendy Stołecznej (głównie poznanych właśnie przez wspólne prace przy zabezpieczeniach).

            W trakcie spotkania, którego głównym celem było przejęcie tw. na kontakt poruszone tematy związane były z sytuacją osobistą tw., sytuacją w kraju itp.

Uzyskałem następujące informacje:

1 Tw. nabył dużo doświadczenia przy organizacji zabezpieczeń. Z tego też powodu kuria będzie mu chyba te sprawy powierzać w przyszłości. Ks. J. Żyźniewski początkowo przeznaczony do tych spraw nie sprawdził się, ponieważ od razu „zaczepił się” w ścisłym sztabie, na stanowisku dowodzenia. Chciał się po prostu „pokazać” przed przełożonymi. Takie postępowanie jest dobre na krótką metę. Tw. oświadczył, że piastując taką funkcję trzeba być niezwykle aktywnym, ruchliwym, dopilnować praktycznie wszystkiego, aby nie było słabych odcinków. W trakcie takich prac tw. uzyskał szereg ciekawych spostrzeżeń. Np. podczas przygotowań do ingresu tw. w kurii spotkał się z delegacją „Solidarności”. Nie byli oni zapraszani, ale że związek włącza się do zabezpieczenia. Do delegacji zraził tw. już na początku fakt, że jadąc na Mokotowską z Miodowej kierowca pojechał N. Światem. Na uwagę, że jest przecież zakaz, buńczucznie odparł, że mają przecież na samochodzie znaczek i ich pewne sprawy nie dotyczą. Tego rodzaju postawę prezentowali prawie przez cały czas, a działania nie było np. umówione na Mokotowskiej spotkanie z „aktywem” porządkowych „Solidarności” przyszło 5 osób.

Z tego też względu tw. akcesu „Solidarności” nie brał pod uwagę poważnie, a porządkowymi związkowymi obsadził mało ważne odcinki (np. na trasie przemarszu prymasa z katedry do k-ła św. Anny).

Zupełnie inaczej tw. traktował i w dalszym ciągu traktuje rozmowy z „profesjonalistami” od zabezpieczeń- MO. Wysoko została oceniona wśród księży takt, dyskrecja funkcjonariuszy.

Tw. wyraził się, iż w całościowych działaniach związku „Solidarność” (czas po Zjeździe) widoczna jest arogancja, pewność siebie przy poparciu milionów członków, działaczy związkowych przy jednoczesnych miernych kwalifikacjach.

            Wygłoszone w tym momencie oceny tw. dot. działalności związku pokrywają się w zasadzie z obiektywnymi ocenami ukazującymi się w środkach przekazu. Nie wyczułem w tych ocenach specjalnego „naciągania”.

2 Działalność tw. w parafii i Sądzie

W środy i soboty tw uczestniczy w posiedzeniach Sądu Metropolitalnego. Wiąże się to z nakładem pracy i czasu. Mimo że kosztuje go to sporo wysiłku jest z pracy w Sądzie zadowolony, bo wykorzystuje swe wykształcenie i wzbogaca wiedzę o życiu. Rozprawy są odzwierciedleniem stosunków społecznych. W ostatnim czasie podczas przesłuchań wypływa problem narkomanii, alkoholizmu i innych zjawisk towarzyszących każdemu kryzysowi.

            W parafii tw nastawił się przede wszystkim na pokazanie dbałości proboszcza o kościół z zewnątrz, wychodząc z założenia, że jest to pierwsza wizytówka miasta na rogatkach. W związku z tym odnowiono już elewację kościoła, w dalszej kolejności odnowiony będzie mur przykościelny. W przyszłości zaplanował odnowienie wnętrza kościoła. W odniesieniu do wszelkiego rodzaju budownictwa kościelnego tw oświadczył, że od dawna jest za formalnym załatwianiem wszelkich spraw administracyjnych. Teraz również wszystko pod względem formalnym ma w porządku. Załatwianie wszelkich urzędowych spraw ułatwia mu „obycie” z urzędami, które nabył w trakcie załatwiania spraw z prowadzonymi zabezpieczeniami.

Ocena sdpotkania

            Tw. Kalinowski wizytę moją potraktował zupełnie normalnie. Poruszone tematy rozwijał szeroko sam, bez widocznych oporów.

Proponowane warunki współpracy przyjął bez zastrzeżeń. Wyraził się, iż sam uważa za konieczne prowadzenie dialogu z naszą służbą ze względu na obecne stosunki między państwem a kościołem- niezbędne jest wypracowanie koncepcji koegzystencji właśnie m.in. oddolne, a więc w rozmowach między przedstawicielami SB i szeregowymi księżmi.

Spotkania zaproponował odbywać w m. zamieszkania, z wyłączeniem środy i soboty, kiedy to pracuje w sądzie. Ponadto prosił, aby każdorazowo spotkanie uprzedzić telefonicznie tak, aby zarezerwował sobie odpowiednią ilość czasu. Musi tak czynić, ponieważ pełni obowiązki w parafii na równi z wikariuszami np. pogrzeby, śluby itp.

Na podstawie powyższej rozmowy stwierdzam, że charakterystyki zawarte w teczce personalnej tw są zgodne ze stanem faktycznym. Poziom reprezentowany przez tw. wymaga starannego przygotowania do każdego spotkania, a przy rzeczowych zadaniach jestem w stanie wyegzekwować interesujące nas informacje.

U W A G A

            Następne spotkanie umówiono na dzień 3 listopada.

Przedsięwzięcia

            1 Przerejestrować tw. Kalinowski w Wydz. „C”

            2 Wyciągi- dot. Sądu- tow. Boniecki; – ks. Leśniewskiego

 

17 X 81 Jóźwik                                                                      St. insp. Wydz. IV KSMO

 

                                                                                              por. Adach Leszek

 

  1. 43 zatwierdzona Charakterystyka tw ps. „Kalinowski” nr 13159, Warszawa 27.11.1989 r., Tajne spec. zn., Egz. poj.

Tajny współpracownik ps. „Kalinowski” został pozyskany do współpracy przez Służbę Bezpieczeństwa w Wołominie w 1972 r. Podstawą pozyskania była dobrowolność, która jednak wynikała z chęci czerpania korzyści osobistych przy załatwianiu spraw administracyjnych w związku z budową placówki parafialnej, którą kierował. Celem pozyskania było uzyskiwanie informacji nt. działalności kleru warszawskiego w ramach spraw obiektowych m.in. „Cegła”, „Kapelan”.

TW był obsługiwany przez kilku pracowników, co nie miało ujemnego wpływu na całokształt współpracy z SB. Udzielał wyłącznie ustnych informacji, które przyczyniły się do wszczęcia spraw operacyjnych, a także miało wpływ na rozpoznanie kontrolowanego środowiska. Unikał jedynie rozmów dotyczących spraw osobistych księży, ich postawy, zachowań i nałogów, które mogłyby być wykorzystane w celu skompromitowania ludzi noszących sutannę.

TW był kontrolowany operacyjnie przez inne źródła informacji, przede wszystkim w okresie opracowywania, a także po uzyskaniu informacji mających znaczną wartość operacyjną. Nie stosowano kontroli za pomocą środków techniki operacyjnej. Spotkania odbywały się najczęściej w miejscu zamieszkania tw, gdyż miał wówczas przekonanie o ich konspiracyjności. W chwili podjęcia pracy na terenie Warszawy w Kurii Metropolitalnej i Sądu Metropolitalnego kilkakrotnie odbyto spotkania na wolnym powietrzu.

W początkowym okresie współpracy tw nie był w ogóle wynagradzany. Z upływem czasu, a także związaniem się z pracownikami SB, przyjmował jedynie drobne, okazjonalne prezenty.

W okresie długotrwałej współpracy tw „Kalinowski” był dość wartościowym źródłem informacji. Jednak w chwili obecnej, po wprowadzeniu w życie nowej ustawy o stosunku państwa i Kościoła Katolickiego i aktualnej sytuacji społeczno-politycznej kraju spotkania odbywały się bardzo rzadko. Podjęto próbę przekazania tw na kontakt pracownika SB z DUSW W-wa Ochota, ale również tw odmówił dalszych kontaktów, [bo] uważa je za bezcelowe.

W związku z powyższym proszę o wyrażenie zgody na złożenie materiałów w Archiwum Wydz. „C” SUSW.

 

                                                                                              ppor. Bożena Wicher

 

  1. 47

Źródło: Tw. „Kalinowski”                                                                W-wa, 1987-06-11

Przyjął: Adach                                                                                  Tajne spec. znaczenia

  1. zam. tw. Egz. pojedynczy

 

Informacja operacyjna

 

1 Ocena przebiegu zabezpieczenia I dnia pobytu papieża w Warszawie

Tw. porównując przygotowanie zabezpieczenia tras przejazdu papieża z poprzednimi pielgrzymkami stwierdza, że organizacja w br. była zdecydowanie lepsza zarówno ze strony MSW, jak i służb kościelnych. Znamienne jest, że służb kościelnych było znacznie mniej niż poprzednio i organizowane były; szczególnie w ostatnim okresie w sposób przyspieszony, szkolone tylko w niezbędnym zakresie. Wynikało to z braku chętnych spośród wiernych.

Uznanie ze strony kościelnej zyskała współpraca z dowódcami poszczególnych odcinków ze służb MO. Sprawdziła się koncepcja „przypisania” odpowiedzialności za odcinki trasy księdza i oficera MO. Ich współpraca dała w kilku miejscach likwidację zagrożenia w postaci manifestacji politycznej, ew. zatrzymania papieża itp.

Współpraca odpowiedzialnych /księdza i oficera MO/ spowodowała w kilku przypadkach natychmiastową reakcję na manifestowanie akcentów politycznych: tw. odnotował natychmiastowe odebranie oznaczeń dwum [sic] porządkowym, którzy mieli wpięte znaczki NZS-u i „Solidarności”. Oddalenia porządkowych dokonali ks. Konstanty Kordowski i ks. Kucharski na zwrócenie uwagi przez odpowiedzialnych oficerów MO.

            Służby kościelne odnotowały niewielką ilość transparentów o treści politycznej wśród wiernych /ok. 10/.

Incydent przed ambasadą USA

Odpowiedzialny za ten odcinek ze strony kościelnej był ks. Ignacy Tomczyk z Rembertowa. Na ok. pół godziny przed przejazdem kolumny z papieżem grupa wiernych w liczbie ok. 200 osób z parafii św. Józefa na Kole manifestacyjnie rozwinęła transparenty o treściach prosolidarnościowych. Na skutek natychmiastowej reakcji ks. Tomczyka transparenty zostały zwinięte, ale na krótko. Biorąc pod uwagę zgromadzonych po przeciwnej stronie fotoreporterów i dziennikarzy zachodnich, zagrożenie powstania zamieszek w wymienionej grupie w przypadku wkroczenia sił porządkowych w porozumieniu z odpowiedzialnymi ze strony kościelnej odstąpiono od interwencji, aby nie zaogniać sytuacji. Odpowiedzialni za zabezpieczenie trasy księża mając przegląd trasy, incydentalne transparenty o treści politycznej twierdzą, że dobrze się stało, że incydent przed ambasadą USA miał miejsce. Jeśli papież zauważył transparenty, słyszał ew. okrzyki /co jest wątpliwe/, to fakt manifestacji właśnie przed ambasadą był wymownym przykładem rzeczywistych powiązań osób z opozycji politycznej z ośrodkami zachodnimi, szukających okazji do „pokazania się”.

            Strona kościelna bardzo przejęła się tym incydentem i wg kierownictwa służb kościelnych fakt ten będzie odpowiednio skomentowany i załatwiony w najbliższym czasie. Podstawą zamierzeń kościoła jest fakt samowolnej zmiany miejsca pobytu parafii z Kola na trasie przejazdu. W planowanych przed wizytą założeniach strona kościelna doceniała znaczenie i wymowę usytuowania grup wiernych z „aktywnych politycznie parafii”, w tym m.in. par. z Koła, St. Kostki. Stąd zaplanowano, że wierni z Koła zajmą miejsca na Pl. 3 Krzyży. Po wstępnej analizie faktów stwierdzono, że grupa porządkowych samowolnie zmieniła miejsce pociągając za sobą resztę zainteresowanych. Strona kościelna planuje znaleźć odpowiedzialnych za samowolę i ich ukarać. Całej grupie porządkowych zgłoszonych przez ks. Sikorskiego /na zaświadczeniach dla porządkowych jest jego pieczęć i podpis/ mają być zabrane emblematy, z czym praktycznie wiąże się zakończenie ich działalności w trakcie wizyty.

Planowana wizyta papieża w k-le St. Kostki

            Na dzień dzisiejszy pobyt papieża w wym. kościele jest planowany w niedzielę przed centralną mszą. Przejazd na miejsce będzie „szybki” /bez papamobilu/. Całość zabezpieczenia ze strony kościelnej wziął na siebie ks. Karolak. Z jego wypowiedzi wynika, że 1 nie jest zadowolony z tego obowiązku ze względu na wielką odpowiedzialność, 2 nie przewiduje jednak specjalnych zagrożeń na trasie przejazdu.

            Ze względu na specyfikę tego punktu programu pielgrzymki papieża całość zabezpieczenia organizowana jest w ścisłej współpracy kościoła i BOR-u. Przewidywany jest udział ok. 5000 wiernych na terenie i w bezpośrednim otoczeniu kościoła. Osobom tym mają być wydane imienne przepustki, a kontrolowanie tych osób tak, jak w strefie „0”. W przygotowaniach do tego fragmentu wizyty papieża przebiegają w całkowitym zrozumieniu przedstawicieli kościoła i władz /służb porządkowych/. Wg stwierdzeń ks. Karolaka duże znaczenie mają komunikaty ks. Boguckiego dot. wskazówek zachowania się zgromadzonych, a bezpośrednio zainteresowani księża twierdzą, że ks. Bogucki otrzymał w tym względzie ścisłe instrukcje od biskupów.

            Przedstawiciele kościoła w kwestii wystroju zewnętrznego kościoła i jego otoczenia prezentują stanowisko, że zawieszone na płocie transparenty politycznej treści powinny być pozostawione. Stoją na stanowisku, że ich zdjęcie będzie sztucznym porządkowaniem terenu niepotrzebnie wzbudzającym komentarze wśród opozycji. Takie stanowisko oparte jest na analizie przemówień papieża, który w stosunku do opozycji politycznej zajął dotychczas stanowisko z rezerwą.

Pozostawienie transparentów uświadomi papieżowi /gdy je w ogóle dostrzeże/ swoisty folklor tych manifestacji i ich lokalny charakter mający miejsce tylko w tym miejscu. Jak twierdzi tw. „Kalinowski”, tę argumentację przyjmują przedstawiciele władz administracyjnych.

Przejazd papieża na Okęcie do odlotu

            Strona kościelna twierdzi, że przejazd z Sekretariatu Episkopatu Polski na lotnisko odbędzie się bez większych zagrożeń. Argumentuje się, że ludzie zgromadzeni na Pl. Defilad rozejdą się /rozjadą w  teren/ zmęczeni uczestnictwem w mszy, stąd na trasie przejazdu przewidywane jest zgromadzenie ludzi z budynków bezpośrednio umiejscowionych przy trasie przejazdu.

W dniu 11 odbędzie się kolejne spotkanie przedstawicieli kościelnych służb porządkowych z prez. Szymborskim i przedstawicielami służb MO. Przewiduje się dalsze dogrywanie spraw związanych z zabezpieczeniem tras przejazdu papieża. Z rozpoznania tw. „Kalinowski” wynika, że ze strony kościelnej nie ma większych problemów, które byłyby zgłaszane.

Zadanie

            W przypadku stwierdzenia punktów spornych nie rozstrzygniętych na kolejnych posiedzeniach zgłosić problem telefonicznie. Gromadzić informacje, które będą podstawą do oceny współpracy stron w zabezpieczeniu pobytu papieża w Warszawie.

Uwaga

            W przypadku koniecznym umówiono kontakt telefoniczny w celu umówienia spotkania w m. zam. tw.

Przedsięwzięcia

Dokonać konfrontacji ocen tw. z posiadanymi informacjami, a szczególnie w sprawie incydentu przed ambasadą USA.

Wyciąg z całości sprawa Zorza II

 

                                                                                                          kpt. L. Adach

Cdn

Gabriel Janowski, czyli rutyna prokurator IPN

Poświętujmy z pracownikami IPN 22 lipca jeszcze. W opublikowanym w „Do Rzeczy” liście otwartym poproszono Elekta o zajęcie się także rutyniarstwem prokuratorów IPN. O co chodzi, wyjaśniam na przykładzie teczki Gabriela Janowskiego, któremu „pogubiono” dokumenty operacyjne. Wszędzie, tylko nie w IPN, z tego powodu przyłożono by się do kwerendy archiwalnej. Ta, którą wykonano na moje zamówienie i „historyków ruchu ludowego”, nie jest warta funta kłaków. Wśród „odnalezionych” dokumentów jeden zasługuje na wyróżnienie:

k. 16

                                                                                              Warszawa 1987.12.10

 

                                                                                              T A J N E

                                                                                              Egz. poj.

 

 

                                                           ZASTĘPCA SZEFA

                                                           STOŁECZNEGO URZĘDU SPRAW                  WEWNĘTRZNYCH

                                                           d/s SŁUŻBY BEZPIECZEŃSTWA                           

                                                           płk mgr S. J E D Y N A K

 

 

R A P O R T

                                               o zaniechanie kierowania na drogę

                                               karno-administracyjną wykroczenia

                                               popełnionego przez Gabriela JANOWSKIEGO

 

 

            W dniu 17.11 br. w czasie kontroli drogowej zakwestionowane zostały pojedyncze egzemplarze pism bezdebitowych przewożonych samochodem przez:

 

                                                                       JANOWSKIEGO Gabriela s. /…/,

 

            W wyniku przesłania do Wydziału Śledczego SUSW zakwestionowanych pism bezdebitowych wszczęte zostało na tej podstawie postępowanie przygotowawcze nr RSOW-137/87 z art. 52 A § 1 i 2 Kodeksu Wykroczeń, w wyniku którego G. Janowski może zostać ukarany grzywną w wysokości do 50 tysięcy złotych.

            Ponieważ zagrożenie wymienioną karą grzywny nie gwarantuje osiągnięcia pożądanego, z operacyjnego punktu widzenia, efektu, proponuję zaniechać kierowania powyższego wykroczenia na drogę karno-administracyjną.

 

U Z A S A D N I E N I E

 

1 Ukaranie G. Janowskiego grzywną, w której wysokość w jego sytuacji finansowej nie będzie stanowić większej dla niego dolegliwości, może zostać wykorzystana do podniesienia jego autorytetu i pozycji w środowisku działaczy opozycji wiejskiej.

2 Podjęty w dniu 3 grudnia br. dialog z G. Janowskim, chociaż nie gwarantuje ograniczenia zaangażowania Janowskiego w realizację planów ukierunkowanych na prowadzenie w środowisku wiejskim działań korespondujących z programem b. NSZZ RI „S”, to jednak z pozycji aktualnie posiadanej wiedzy operacyjnej może być ten dialog kontynuowany w przyjętej przez aneks do planu przedsięwzięć z dnia 31.11.1987 r. [sic] konwencji jedynie w przypadku zrezygnowania z elementów represji za działalność polityczną.

3 Korzystniejszym jest podejmowanie w stosunku do G. Janowskiego działań represyjnych w ramach obowiązującego ustawodawstwa za wykroczenia porządkowo-administracyjne /będzie karany za niedopełnienie formalności skarbowo-finansowych/.

 

            W związku z powyższym wnoszę Towarzyszu Szefie o wyrażenie zgody na zaniechanie przez Wydział Śledczy kierowania opisanego na wstępie wykroczenia na drogę karno-administracyjną.

 

Wyk. w 1 egz.

KA/ER/1092/87                                                                     Kier. Sekcji II Wydz. VI SUSW

 

                                                                                                          kpt. A. KURZACZ

                        Raport popieram

 

                        11.12.1987

 

Już na podstawie tego dokumentu można stwierdzić, że Janowski podlegał szczególnym działaniom SB m.in. przysłano mu kontrolę fiskusa, a perfidia nakazywała nie robić z niego bohatera, a szantażując stosować taktykę kija i marchewki.

Przez wiele lat śledczy IPN z upodobaniem czytali sobie teczki personalne wszelakiej maści funkcjonariuszy i oficerów w sprawie działającej wewnątrz struktur grupy zbrojnej. Jak dotychczas nie słyszałem o żadnych aktach oskarżenia, a „Mengele z Rakowieckiej” zeznawał jako świadek. W przypadku Janowskiego nawet pobieżna lektura wystarcza, aby stwierdzić, że stosowane wobec niego kombinacje operacyjne były bezprawne. Pomyślą Państwo, że natłok obowiązków nie pozwolił prokuratorom IPN zapoznać się (jeszcze) z ww. teczką. Ależ skąd, teczkę z powyższym dokumentem przeczytała prokurator S. 29.06.2010 r.- wpis w karcie kontrolnej. Mimo to przez 5 lat nie podjęto żadnych działań w tej sprawie. Mam 2 teorie na ten temat.

Nauczony sprawą lustracji Turowskiego, gdy prokurator F. orzekła, iż nie współpracował on ze służbami specjalnymi PRL, przypuszczam, że kolejna „błyskotliwa” prokurator IV RP przeczytała tylko sentencję ww. dokumentu i pomyślała, że Kurzacz uratował Janowskiego przed karą. Druga ewentualność zasadza się na tym, że prokurator S. pracuje w pionie lustracyjnym IPN. Zgodnie z logiką prezentowaną przez Zofię Merle w serii skeczów ze Stanisławem Tymem, skoro prokurator S. nie pracuje w pionie śledczym IPN, to bezprawne  działania SB wobec Janowskiego nic jej nie obchodzą.

Redaktorzy piszcie „do rzeczy”! Żadne liściki do Elekta nic tu nie pomogą, trzeba rozpędzić tę Radę IPN, a następnie wymienić „złotą dwudziestkę” z kierownictwa tej instytucji, a z „szeregowych” pracowników pozbyć się agenta Kościoła, który skompromitował wydawnictwa IPN.

 

 

Henry Houghton, czyli lepsze książki niż teczki w IPN

W dniu komunistycznego święta Czytelnikom należy się chwilowy odpoczynek od problemów diecezji warszawskiej Kościoła katolickiego. Skoro prezes „Łączki” na łamach życzliwego (?) IPN niezalezna.pl krytykuje panteon, skoro w najnowszym numerze tygodnika „Do Rzeczy” opublikowano list otwarty m.in. z akapitem o braku stosownego nadzoru nad śledztwem katyńskim ze strony Prezesa IPN i panującej w tej instytucji urzędniczej obstrukcji, to nie odmówię sobie przyjemności naświetlenia tematu z innej strony. Czy te opiniotwórcze media szykują się do nadchodzących wyborach Kolegium IPN?

Henry Houghton jest postacią znaną z literatury przedmiotu sowieckiego szpiegostwa. Wg wersji podanej w KGB Gordijewskiego i Andrew z 1997 r. Houghton to „specjalista” od brytyjskiej marynarki, który został zwerbowany przez KGB i prowadzony przez nielegała Lonsdale’a. Faktografia podana w tym opracowaniu przypomina dowcip o rozdawnictwie na Pl. Czerwonym. Nie rowery, tylko samochody… W świetle dokumentacji KGB „rewelacje” Gordijewskiego przypominają zeznania Żemka przez Sądem Okręgowym- po zweryfikowaniu z dokumentami archiwalnymi okazują się tylko plotkami. Wg kolejnego opracowania: West, Tsarev, Klejnoty koronne 1998 sprawa miała się całkowicie inaczej i tej wersji zawierzam. Szpiegostwu Houghtona poświęcono tam cały rozdział, autorzy, jak mniemam, zapoznali się z całą, radziecką teczką jego sprawy. Wg ich wersji Houghton podczas zatrudnienia w brytyjskim Attachacie Morskim w Warszawie sam zaoferował Ambasadzie ZSRR współpracę i wynoszenie tajnych dokumentów. Z racji miejsca akcji Sowieci nie zaangażowali się i sprawę pozostawili polskiemu bezpieczeństwu publicznemu, chociaż dostarczone przez Houghtona dokumenty natychmiast im przekazywano. Jeszcze w Polsce Houghton udostępnił 4500 brytyjskich dokumentów. W opracowaniu nie wyjaśniono, kto wtedy za to (dużo) płacił Houghtonowi, przypuszczam, że Czytelnicy i ja. Sytuacja zmieniła się po powrocie Houghtona do ojczyzny. Kontaktowali go wyłącznie Sowieci przez pierwsze lata udający Polaków, aby Anglika nie zrazić. Za najbardziej interesujące uznano dokumentację hydrolokatora i sonaru. Po szczegóły odsyłam do publikacji.

Jako autora kolejnej wersji wydarzeń w sprawie Houghtona należy wymienić Prezesa IPN. Po zapoznaniu się z wersją o polskim zaangażowaniu, naiwnie wystąpiłem z Wnioskiem o przeprowadzenie kwerendy archiwalnej dot. Harry/Henry Houghton, attaché morski Wielkiej Brytanii. Kwestię „polskiego śladu” wyjaśniono błyskawicznie- zgodnie z odpowiedzią udzieloną w piśmie BUWa III-55111-250(4)/13 z 27.08.2013 r. w IPN nie odnaleziono zapisów ewidencyjnych, ani dokumentacji dot. Ww.

Kolejna wersja wydarzeń w sprawie to wersja sądowa streszczona w „Times”- jej nieznajomość jest dla Gordijewskiego i Andrew znacząca:

            Następnie zeznawał drugi oskarżony Henry Friderick Houghton. Przesłuchanie prowadził obrońca oskarżonego Henry Palmer. Houghton służył w angielskiej marynarce wojennej. W okresie od lipca 1951 r. do października 1952 r. pracował w biurze attaché morskiego ambasady brytyjskiej w Warszawie. Pożycie małżeńskie układało się nie najlepiej. Żona na pewien czas wyjechała do Anglii. W tym czasie poznał Polkę- Krystynę. Spotkania z nią były prawie tajne. Zachowywali wszelkie środki ostrożności, ze względu na działalność organów bezpieczeństwa. Gdyby organom tym było wiadome, że Krystyna spotyka się z Anglikiem mogłaby się ona znaleźć w więzieniu. W Warszawie brał udział w transakcjach czarnorynkowych, na których zarobił 400 funtów. Znalezione podczas rewizji pieniądze pochodzą z tego źródła. Za przekazywane informacje żadnych pieniędzy nie otrzymywał. Po powrocie z Polski rozpoczął pracę w Portland. Dwa lub trzy razy wysłał Krystynie szminkę i puder. Otrzymał za to listy z podziękowaniem. Poza tym nie miał żadnych kontaktów z Polską i Polakami.

            Dopiero w styczniu 1957 r. po przejściu do pracy w biurze technicznym Portowego Oddziału Naprawczego w Portland zadzwonił do niego mężczyzna, który powiedział, że ma dla niego wiadomości. „Wiedziałem, że dziewczyna starała się uciec z kraju. Powiedziała mi to, gdy byłem w Polsce. Mężczyzna stwierdził, że ma informacje o niej”. Dzwoniący nie podał swego nazwiska i oskarżony dotychczas go nie zna. Spotkanie zaaranżowano w galerii obrazów w Dulwich. Poszedł na nie, aby, jak sądził, usłyszeć, iż Krystyna uciekła z Polski. Zamiast spodziewanych wiadomości rozmówca jego zapytał, czy nie mógłby zdobyć fragmentarycznych wiadomości o marynarce angielskiej. Oskarżony powiedział, że nie wolno jemu takich rzeczy robić oraz że ma obowiązek przekazać tę sprawę policji, ponieważ zainteresowany wygląda na obcokrajowca. Pan ten, jak przypuszcza oskarżony, był Polakiem. W odpowiedzi na odmowę stwierdził on: „Będzie z panem źle i z pańską żoną, o ile pan żądanej sprawy nie załatwi”.

            Na zapytanie obrońcy Palmera, czy wypowiedziane słowa Houghton uznał za poważną groźbę odpowiedział: „Rzeczywiście tak. Bardzo poważną. Wiedziałem, jak działa służba bezpieczeństwa w Polsce i sądziłem, że groźba może być spełniona w Anglii. Nie miałem wyboru i musiałem umówić się na następne spotkanie”. /…/

            W poniedziałek kontynuował swe zeznania oskarżony Henry Frederick Houghton. /…/ Zeznał, że nie znał ich nazwisk, ani zajęcia. Spotykał się z trzema osobnikami zanim zjawił się u niego Lonsdale. Miało to miejsce w czerwcu 1960 r. /…/ Całość zeznań Houghton’a zmierzała w kierunku wykazania, ze do współpracy zmuszony został gwałtem oraz nie ciągnął z niej korzyści materialnych. Usiłował dawać jedynie materiały prasowe. /…/

Argumentacja używana w mediach III RP przez polskich współpracowników Służby Bezpieczeństwa ma więc kilkudziesięcioletnią, angielską tradycję. Zdrajca, szpieg KGB z pobudek wyłącznie materialnych na procesie przedstawił się jako ofiara romansu, skrupułów i przemocy, który i tak postawił na swoim- dostarczył materiały prasowe. Ciekawy jestem, czy gdyby królewski sąd znał teczkę Houghtona, tak spolegliwie by go potraktował. Przecież Houghtona skazano 5 lat krócej niż Krugerów i 10 lat krócej niż Lonsdale’a (z tej samej siatki wywiadowczej). Dokumenty opublikowane dzięki brytyjskiej przedsiębiorczości wskazują, że to Houghton powinien otrzymać najwyższy wyrok. A co z polską przedsiębiorczością? Czy UOP i IPN występowały o odtajnienie materiałów polskich?

Teraz pora na moją wersję wydarzeń- klienci zewnętrzni IPN (i wewnętrzni pewnie też np. pion lustracyjny lub śledczy) są oszukiwani przez urzędników tej instytucji regularnie. Wspomniane wyżej pismo BUWa III-55111-250(4)/13 z 27.08.2013 r. poświadcza nieprawdę i nie mam tu na myśli niezgodności z wersją Westa i Tsareva. Sam w IPN przeczytałem śladową dokumentację sprawy siatki sowieckich nielegałów i ww. Wnioskiem próbowałem swoja wiedzę o Houghtonie tylko uzupełnić- Notatka z 1.12.1962 r.:

Gordon Arnold Lonsdale, pracownik radzieckiego wywiadu, przebywający za granicą na robocie z pozycji nielegalnej.

            W 1955 roku był skierowany do Anglii dla utrzymywania łączności i kierowania pracą agenta Henry Fridericka Houghtona, ob. angielskiego, zawerbowanego przez nasze organa bezpieczeństwa podczas jego pracy w angielskiej Ambasadzie w Warszawie.

            Pracując w Ambasadzie w Warszawie. H. przekazywał organom bezpieczeństwa cenne materiały. Po wyjeździe do Anglii w październiku 1952 roku organa bezpieczeństwa przekazały Houghtona wywiadowi radzieckiemu, ponieważ w tym okresie nasz wywiad nie był w stanie kontynuować z nim pracy na terenie Anglii z pozycji nielegalnej. Po przybyciu do Anglii Houghton przystąpił do pracy w wojenno-morskiej bazie Portland w Wydziale Badań Naukowo-Technicznych. W okresie pracy w w/w bazie H. przekazywał Lonsdale’owi cenną dokumentację naukowo-techniczną, która otrzymała wysoką ocenę.

            7 stycznia 1961 roku Lonsdale, występujący w Anglii jako Kanadyjczyk, został aresztowany. W tym samym dniu byli aresztowani Houghton i jego małżonka Ethel Elizabeth Gee. Jednocześnie z w/w byli aresztowani małżonkowie Kroger, właściciele konspiratki, będący agentami radzieckiego wywiadu.

            Realizacja sprawy Lonsdale’a i innych zbiegła się w czasie z dezercją Goleniewskiego /4.I.1961 r./, który znał sprawę Houghtona i powtórnie interesował się nią w czerwcu 1961 r. przed jego ucieczką. W marcu 1961 r. Lonsdale był skazany na 25 lat więzienia, małżonkowie Kroger na 20 lat i Houghton na 15 lat. Wszyscy oni odbywają wyroki w Anglii.

Święto 22 Lipca to święto komunistycznego zakłamania, gdy uniemożliwiano badanie historyczne wszystkich epok, jeśli metodyka nie odpowiadała marksizmowi. Dzisiaj, w III RP urzędnicy IPN uniemożliwiają wyjaśnienie zdarzeń z historii najnowszej, sprzed 63 lat licząc od jego wyjazdu z PRL i zakończenia współpracy z MBP albo sprzed 54 lat licząc od wyroku w 1961 r. Jest mi to naprawdę obojętne, czy Houghton zasługuje na ukrycie w zbiorze zastrzeżonym czy dyrektorska niewydolność nie pozwala na udostępnienie dokumentacji ze zbioru jawnego.

Świętujcie i bawcie się, może rzucą papier toaletowy, może kogoś odznaczą!

 

Z dziejów parafii rzymsko-katolickiej w Raszynie

Dzisiaj przy niedzieli czas na materiału pionu „kościelnego” Służby Bezpieczeństwa. Parafia Kościoła rzymsko-katolickiego w Raszynie dochowała się wyjątkowo cennego źródła do swoich dziejów i tamtejszego dekanatu w okresie późnego PRL. Poniżej prezentowane dokumenty- wybór ze 141 kart-  pochodzą z teczki pracy tajnego współpracownika, z zawodu księdza. Chwilowo wstrzymuję publikację dokumentów z jego teczki personalnej, bo wciąż mam nadzieję, że jako emeryt przebywający w Domu Księdza Emeryta w Łomiankach znajdzie czas  i zechce ustosunkować się do swojej (niechlubnej) przeszłości. Zwracam uwagę na wątki rodzajowe: ksiądz- kibic piłkarski; zakonnice przeszkadzające w swobodnej rozmowie z funkcjonariuszem; historia bractwa literackiego.

 

  1. 2 Arkusz przebiegu współpracy, Tajne spec. zn.

T.W. ps. „Motor” Nr ewid. 3536

Pozyskany został do współpracy w dniu 11 X 1972 r.

Celem pozyskania było: poszerzenie posiadanej sieci informacyjnej zdolnej do informowania nas o problemach dekanatu radzymińskiego. W dekanacie tym pracuje pewna liczba kleru negatywnie ustosunkowanego do istniejącej rzeczywistości, a ponadto notuje się przypadki nielegalnego budownictwa sakralnego. W/w tw będzie przekazywał informacje do sprawy obiektowej krypt. „Legis”.

 

  1. 1 Notatka służbowa ze spotkania z tw ps. „Motor”, Wołomin 20.11.1972 r., Tajne, Egz. Nr 1

            W trakcie spotkania uzyskałem następujące informacje

– Na terenie par. Marek nie zorganizowano dotychczas ośrodka duszpasterstwa akademickiego, ponieważ na tym terenie zamieszkuje znikoma liczba studentów. Według „Motora” takiego ośrodka nie ma w całym dekanacie radzymińskim.

Kuria zaleca organizowanie wspomnianych ośrodków w miejscowościach zamieszkałych przez młodzież studiującą, tak jak Ząbki i Zielonka.

– Na terenie Sierakowa w dalszym ciągu zwolennicy budowy nowego kościoła nie podejmują żadnych nielegalnych działań w tym kierunku.

Podobno na początku listopada byli u dziekana Kowalskiego w tej sprawie, ale nic nie załatwili, ponieważ ks. Kowalski nie chce angażować się w te sprawy. Nowi natomiast kapłani z par. Struga, którzy obsługują kaplicę w Sierakowie nie są zainteresowani w takich poczynaniach, ponieważ nie widzą potrzeby organizowania tam nowej placówki. Ich zdaniem obecna kaplica jest pod względem powierzchni zupełnie wystarczająca. Ponadto zostali oni pouczeni przez ks. Wojnowskiego, aby swoim postępowaniem nie doprowadzili ponownie do nowego konfliktu.

– „Motor” rozmawiał w ostatnim okresie z ks. Laskowskim z Załubic, który wypowiadał się, iż jego sprawy dot. budowy kaplicy już się finalizują. Ma on jednak obecnie nowy problem związany z wyborem miejsca na cmentarz, jak również z formalnościami, które będą z tym związane. Ks. Laskowski oświadczył, iż założenie cmentarza w Załubicach lub pobliskiej miejscowości jest konieczne, ponieważ do Radzymina jest zbyt daleko. Sprawą tą zacznie się jednak zajmować dopiero po zakończeniu rozbudowy kaplicy.

– „Motor” w rozmowie wspomniał, iż na ostatnim spotkaniu prosiłem go, aby zaangażował się w sprawę zaktywizowania miejscowych rolników do oddawania ziemniaków na skup. Jak mi powiedział, chętnie to zrobił, ponieważ sam pochodzi z rodziny chłopskiej, ale nie przebiegło to tak, jak powinno, ponieważ GS w Markach odmówił około 20 rolnikom przyjęcia ziemniaków twierdząc, że plan skupu został wykonany i nie mają, gdzie składować.

Za zaangażowanie się tw w powyższej sprawie podziękowałem mu, na co mi odpowiedział, że w tych sprawach można liczyć na jego pomoc.

– Ks. Leszczyński z par. Grodzisk zakończył już prace murarskie przy wznoszeniu budynku gospodarczego. W/wym ksiądz nie jest zadowolony ze względu na reorganizację podziału administracyjnego kraju, jego placówka będzie musiała przejść do innego powiatu. Do pow. Wołomin przyzwyczaił się i prowadził swą działalność bez konfliktów z władzami administracyjnymi.

– Na temat ks. Leszczyńskiego z par. Marek tw. dużo mi nie powiedział, ponieważ, jak twierdzi, z wikariuszami z tej parafii mało się kontaktuje. Scharakteryzował jednak ks. Leśniewskiego jako raczej leniwego kapłana, który obowiązki swe wykonuje pod dużym naciskiem proboszcza. Lubi często przebywać poza terenem Marek, ale gdzie jeździ tego tw. nie wiedział.

– W najbliższym czasie nie przewiduje się czytania żadnych komunikatów lub listów pasterskich.

I n f o r m a c j a

Spotkanie odbyło się w miejscu zamieszkania tw. w godz. 8.30- 9.30. Informacje tw. przekazywał chętnie, wypożyczył mi też ostatni numer „Wiadomości Archidiecezjalnych”. Następne spotkanie umówiliśmy na 14.XII.1972 r.

Przedsięwzięcia

Informację wykorzystam do meldunku dla Wydz. IV KWMO W-wa

Wyk. w 2-ch egz.

1 egz. – t-ka pracy tw.

2 egz. – wyciągi                                                                     Ofic. oper. Sł. Bezp. KPMO

oprac. – MS/KZ                                                                                w Wołominie

  1. masz. 715/72 /plut. Mackiewicz Sławomir/

 

  1. 6

                                                                       Warszawa, dn. 23.02.1973 r.

                                                                       Tajne

                                                                       Egz. nr 1

 

 

NOTATKA  SŁUŻBOWA

ze spotkania odbytego w dniu 22.02.1973 r. z tajnym współpracownikiem ps. „KALINOWSKI” nr rej. 8296

 

            Do tw. ps. „KALINOWSKI” przybyłem bez uprzedniego umówienia w celu przejęcia go na kontakt. Ponieważ w latach 1968- 70 utrzymywałem z nim kontakt operacyjny, opracowując go, przyjął mnie bardzo serdecznie, bez skrępowania. Wyraził nawet zadowolenie, że będzie nadal ze mną pracować /był raczej przygotowany na przejęcie go przez pracownika z Nowego Dworu/. Niezwłocznie po moim przybyciu sprawdził wszystkie drzwi, gdyż mieszkając przez ścianę z zakonnicami, może być przez nie niepostrzeżenie „odwiedzony” w wypadku otwartych drzwi- co narusza konspirację. Usytuowanie wejścia do budynku powoduje, że nie jestem widziany z okien pomieszczeń zajmowanych przez zakonnice- przy wchodzeniu do mieszkania tw. Na wstępie rozmowy „KALINOWSKI” oświadczył, iż musi być o 10.30 w kurii, gdzie odbędzie się kurs dla kleru dekanatów podwarszawskich w związku z wprowadzeniem nowych przepisów dot. chrztu. Stąd też starałem się głównie omówić sprawy związane z przejęciem „KALINOWSKIEGO” na mój kontakt.

            Fakt ten przyjął naturalnie, nawet był zadowolony z podjęcia go przez znanego mu już pracownika. W kilku zdaniach streścił mi swoje aktualne problemy gospodarcze i duszpasterskie, licząc na pomoc w rozwiązaniu części z nich. Chodziło o założenie mu telefonu /jest wolny numer po zlikwidowanym biurze GRN, którego nikt z parafian nie potrzebuje i nie składano takich wniosków, a „KALINOWSKIEMU” odmówiono w Wołominie/ oraz o przekazywanie czynszu za korzystanie z budynku parafialnego przez szkołę jemu, a nie parafii macierzystej, jak to się dzieje dotychczas. Nie obiecywałem mu nic konkretnego, powiedziałem tylko, że zorientuję się w sytuacji.

            Z kolei pokrótce scharakteryzował mi swoje możliwości awansu /co ujęte jest w odrębnym dokumencie/.

            Ze spraw operacyjnych przekazał mi następujące:

            – ks. HENRYK DROŻDŻ z OSTRÓWKA jest obecnie niewygodny dla kurii, w tym nawet dla kard. WYSZYŃSKIEGO. Ze względu na zadziorny charakter nie bardzo podporządkowuje się wszystkim zaleceniom kurii i wiele rzeczy robi na własną rękę. Po wizytacji, której dokonał w 1972 r. w OSTRÓWKU kard. WYSZYŃSKI, rozeszła się pogłoska, że prymas był niezadowolony ze sposobu zorganizowania uroczystości przez DROŻDŻA. Krytykował m.innymi śpiewy, którymi go przywitano, twierdząc, ze swą melodyką nie licują z powagą miejsca sakralnego. Źle został również dobrany przedstawiciel parafian, witający kardynała, który zamiast mówić- krzyczał. Również ks. DROŻDŻ, będąc bardzo podekscytowanym, za głośno się zachowywał, co wyraźnie drażniło WYSZYŃSKIEGO. „KALINOWSKI” rozmawiał swego czasu z ks. PIOTROWSKIM na temat DROŻDŻA, prałat skarżył się, że nie wiedzą „czego się spodziewać po DROŻDŻU”. Chętnie przenieśliby go na inną placówkę, lecz DROŻDŻ, czując się „zasłużonym dla Kościoła”, nie przyjąłby byle czego. W pewnym sensie DROŻDŻ nawet szantażuje kurię faktem włożenia w obiekty w OSTRÓWKU poważnych sum prywatnych /przynajmniej utrzymuje, że pieniądze te były prywatne/. Na konferencjach dekanalnych DROŻDŻ nie jest traktowany jako równorzędny proboszczom, uważają oni obsługiwaną przez niego placówkę jako niższą rangą nawet od filii parafialnej. Wg „KALINOWSKIEGO” placówka duszpasterska w OSTRÓWKU nie ma ustalonych konkretnych granic, stąd w zasadzie jurysdykcja DROŻDŻA rozciąga się tylko na sam obiekt.

            – wbrew krążącym pogłoskom, dziekan KOWALSKI nie ma zamiaru przejść w najbliższym czasie na emeryturę, jest on w sile wieku.

            – kapelan kard. WYSZYŃSKIEGO- ks. PADACZ utrzymuje bliskie kontakty z wicedyrektorem ks. SUBERA. Obaj oni są pułkownikami wojska polskiego /stopnie nadane po wyzwoleniu/. PADACZ otrzymał rangę za pomoc, niesioną w czasie okupacji polskim oficerom internowanym na Węgrzech w ucieczkach na Zachód. Ks. SUBERA zaś szedł z armią polską od LENINO.

            Większej ilości spraw, ze względu na pośpiech „KALINOWSKIEGO”, nie zdążyłem omówić, specjalnie nawet nie podejmowałem tematów, aby spotkanie nie przebiegało w nerwowej atmosferze. „KALINOWSKI”, aby zdążyć na 10.30 do kurii, musiał wyjść z domu nie później niż o 9.30. Aby w przyszłości uniknąć perturbacji związanych z brakiem czasu „KALINOWSKIEGO” uzgodniliśmy, że będziemy spotykali się w czwartki /te dni ma wolne od zajęć parafialnych i na uczelni/. W razie jakichś komplikacji „KALINOWSKI” zawiadomi mnie w przeddzień lub kilka dni wstecz, posługując się podczas rozmowy telefonicznej pseudonimem.

            W trakcie rozmowy „KALINOWSKI” częstował mnie papierosami amerykańskimi, sam zresztą nie paląc. Pokazywał mi również fragmenty swoich prac naukowych. Na tym tle jest on uczulony, bardzo lubi pokazywać swe prace i dyskutować na ich temat. Bardzo był zadowolony, że potrafiłem przetłumaczyć część jego pracy /parę zdań/ napisaną po łacinie.

            Następne spotkanie ustaliliśmy na dzień 29.03.73 r. Sam „KALINOWSKI” sugerował ten termin, mówiąc: „to będzie akurat po konferencji dekanalnej”.

 

Wykonano w egz.

  1. pracy tw. ps. KALINOWSKI INSPEKTOR WYDZIAŁU IV

spr. ob. METROPOLIA                                                        POR. JERZY GRALAK

opracował JG/JG

 

  1. 8

                                                                       Warszawa, dn. 30.03.1973 r.

                                                                                              T a j n e

                                                                       Egz. pojedynczy

 

 

NOTATKA  SŁUŻBOWA

ze spotkania z tajnym współpracownikiem ps. „KALINOWSKI” nr rej. 8296 odbytego w dniu 29.03.1973 r.

 

            Podczas spotkania tajny współpracownik udzielił mi następujących informacji:

– w dniu 9.03.1973 r. odbyła się w KOBYŁCE konferencja dekanatu radzymińskiego, skorzystano z faktu, iż zgromadzili się tam księża z okazji spowiedzi wielkanocnej. Kilku zresztą księży, z powodu własnych zajęć, przybyło faktycznie już po konferencji. Uczynili tak LASKOŃSKI Z ZAŁUBIC, SIKORA z WOŁOMINA i NOWAK z WIELISZEWA. Na konferencję przybył również diecezjalny referent trzeźwości ks. OSMULSKI. Stwierdził on, że dekanat radzymiński jest jednym z bardziej zagrożonych alkoholizmem, dlatego wszystkie w zasadzie rekolekcje będą prowadzone pod tym kątem. Jedynie w WIELISZEWIE, tradycyjnie już rekolekcje będą prowadzić REDEMPTORYŚCI. Konferencja ze względu na prowadzenie spowiedzi była skrócona do minimum. Księża bez specjalnej ciekawości przysłuchiwali się sprawozdaniu dziekana ks. KOWALSKIEGO, szczególnie iż zorientowani byli, że nie był na tej konferencji obecny bp DĄBROWSKI, który zawsze najciekawiej /zdaniem księży/ mówi i porusza interesujące ich, bo aktualne tematy. Z powodu braku czasu nie był również odczytywany referat. Dokonano wyboru przedstawiciela dekanatu na synod, którym został ks. STANISŁAW LESZCZYŃSKI. Kandydatura ta przeszła bez żadnych oporów, księża stwierdzali, że LESZCZYŃSKI jako specjalista od prawa kanonicznego jest osobą najbardziej kompetentną dla wzięcia udziału w Synodzie. W trakcie konferencji dziekan KOWALSKI wykazywał, jak zwykle zresztą, dużo energii- „KALINOWSKI” twierdzi, że pogłoski o jego zemerytowaniu nie polegały na prawdzie.

– ks. TADEUSZ LEŚNIEWSKI z parafii MARKI jest na „próbie”, ma on jakieś przewinienia natury moralnej, pochodzi z diecezji krakowskiej. W archidiecezji jest już trzeci sezon, poprzednio był w parafii LUBOCHNIA w dek. Rawskim. Jest to kapłan skryty, małomówny, księża okoliczni sądzą, że przyczyną takiego jego zachowania są jakieś jego ciężkie doświadczenia. W pracy duszpasterskiej i pod względem poziomu intelektualnego- przeciętny /podał powyższe „KALINOWSKI” na moje pytanie, gdyż kapłan ten przechodzi jako „Tadeusz” w kilku ciekawych dok. „W”- przesłanych do WOŁOMINA/.

– ponadto „KALINOWSKI” przekazał mi kilka informacji dot. sytuacji studentów świeckich na ATK, przydatnych mi w procesie opracowywania kand. na tw. ps. „GLOBUS”, które zamieszczę w osobnej notatce.

ZADANIE

Tw. ps. „KALINOWSKI” otrzymał zadanie interesowania się przygotowaniami do Synodu /ma takie możliwości poprze swe bliskie kontakty z ks. LESZCZYŃSKIM/ oraz śledzenie przebiegu ich obrad i wypowiedzi na ten temat wśród kleru kondekanalnego.

PRZEDSIĘWZIĘCIA

Dokonać bliższego rozpoznania osoby ks. LEŚNIEWSKIEGO pod kątem operacyjnym, wykorzystując dobre do niego dotarcie przez „KALINOWSKIEGO”, co pozwala na pewne manewry taktyczne.

INFORMACJA

Spotkanie odbyliśmy w miejscu zamieszkania tajnego współpracownika, konspiracja została zachowana. Niesprzyjającą okolicznością był fakt, że „KALINOWSKI” będąc zaciekłym kibicem piłkarskim, był rozgoryczony przebiegiem meczu Polska-Walia i znając moje w tym kierunku zainteresowania, ciągle zbaczał z tematów operacyjnych na rzecz rozmowy o meczu. Nawet poprosił, abym zostawił mu posiadany przeze mnie „Przegląd Sportowy”. Mimo niekorzystnych w pewnym sensie okoliczności rozmowę na tematy sportowe zmuszony byłem podtrzymywać, jak sądzę, wpłynie to korzystnie na rozwój zaufania i sympatii „KALINOWSKIEGO” do mnie. Przy końcu spotkania „KALINOWSKI” ponowił zgłaszaną wcześniej prośbę, czy nie moglibyśmy pomoc mu w uzyskaniu telefonu. Jest w jego miejscowości wolny numer po zlikwidowanej radzie gromadzkiej, na który wg rozeznania „KALINOWSKIEGO” nikt nie reflektuje, natomiast OUPT w Wołominie odpowiedziało mu na podanie, że numerów brak. Sądzę, że posiadanie przez tw. telefonu jest również korzystne operacyjnie, gdyż mogłoby kapitalnie ułatwić odbywanie spotkań, w tym również na terenie Warszawy, podczas wyjazdów „KALINOWSKIEGO” na uczelnię. Zaznaczam przy tym, że prośba „KALINOWSKIEGO” nie była natrętna, raczej przedstawiał problem w formie swojej skargi na działalność urzędów. Oceniając tw. ps. „KALINOWSKI” stwierdzić należy, że nie ma on na razie możliwości operacyjnych na skalę jego potencjalnych szans, ale zrobienie doktoratu na pewno radykalnie to zmieni.

            Następne spotkanie ustaliliśmy na dzień 30.04.1973 r.- datę tę specjalnie wybrałem ze względu na 1 i 3 maja oraz zbliżające się sesje Synodu. Poza tym brałem pod uwagę uroczystość osobistą tw., którą chcę wykorzystać dla wręczenia mu prezentu.

 

Wykonano w 1 egz.

  1. pracy tw. ps. KALINOWSKI INSPEKTOR OPERAC. WYDZIAŁU IV

plus wyciąg do t. personalnej                                                POR. JERZY GRALAK

opracował JG/JG

 

  1. 14

                                                                       Warszawa, 18.09.1973 r.

                                                                                              T a j n e

                                                                       Egz. pojedynczy

 

 

NOTATKA  SŁUŻBOWA

ze spotkania z tw. ps. „KALINOWSKI” nr rej. 8296 odbytego w dniu 19.09.1973 r.

 

            Spotkanie odbyliśmy w sposób „awaryjny”, ponieważ poprzednie z przyczyn niezależnych ode mnie /służbowych/ nie doszło do skutku. Podczas spotkania tw. przekazał mi następujące informacje:

– w dniu 3 sierpnia, uczestnicząc wraz z grupą kurialistów w uroczystości imieninowej kard. WYSZYŃSKIEGO, był świadkiem charakterystycznej wypowiedzi tego hierarchy. Mianowicie, WYSZYŃSKI rozmawiając z grupką, w której był tw. powiedział, że „gdyby był młodszy, to postępowałby inaczej”. Księża wypowiedź tę potraktowali jako wyraz niezadowolenia kardynała z pewnego przymusu taktycznego, do którego sam się doprowadził. Oceniali tę wypowiedź jako przyznanie się kardynała do fiaska awanturniczej polityki. Poza tym jednym zdaniem WYSZYŃSKI więcej tego nie rozwijał.

– w dekanacie radzymińskim, do którego należy placówka obsługiwana przez „KALINOWSKIEGO”, sprawy szkoły zbiorczej nie są szczególnie podnoszone, gdyż na tym terenie problem ten nie występuje ze szczególną ostrością. Np. w placówce „KALINOWSKIEGO” już od kilku lat dzieci z klas starszych uczęszczają do szkół poza terenem swego zamieszkania, nawet na teren stolicy i jakoś to ułożyło się, tak pod kątem dojazdów, jak i katechizacji. Dzieci z klas młodszych /I-IV/, to znaczy te, które liczniej uczęszczają na katechizację, ponieważ są to roczniki przed pierwszą komunią, najczęściej uczęszczają do czteroklasówek, stąd są w zasięgu katechizacji, a te, które dojeżdżają czy dochodzą do dalszych szkół, z klas starszych i tak w minimalnym procencie uczęszczają na religię. Osobiste zdanie „KALINOWSKIEGO”, który pochodzi ze wsi, jest następujące- ocenia on szkoły gminne pozytywnie, jako pomoc dzieciom ze wsi, dla równego startu życiowego. Jest osobiście przeciwny wszelkim próbom wykorzystywania sprawy do zaostrzania sytuacji na linii Państwo-kościół.

– z Sądu Biskupiego odszedł ostatnio ks. Władysław HULISZ, marianin, a na jego miejsce przyszli księża LESZCZYŃSKI z GRODZISKA k/Marek i ŻYŹNIEWSKI z „Królikarni”. Zostali oni mianowani obrońcami węzła małżeńskiego, to znaczy w ogólnosądowej nomenklaturze „prokuratorami”. Istnieje od pewnego czasu tendencja do rozwoju liczbowego tego ciała, gdyż stopniowo wszyscy będą przechodzić staż w Świętej Rocie w Rzymie, obecnie też przebywa tam dwóch pracowników sądu. Już pobieżne przeanalizowanie spraw prowadzonych przez Sąd Biskupi /o unieważnienie małżeństwa/ pozwalają wyciągnąć wnioski, że petenci podchodzą do sprawy bez należytego szacunku, który wynikać [ma] z charakteru moralnego i duchowego instytucji. Wg „KALINOWSKIEGO” częściej niż w sądach powszechnych ludzie w pozwach kłamią, przekupują świadków, nie raz nawet po „przesłuchaniu” kłócą się na korytarzu, że nie takie były zeznania, jak ustalono. Małżeństwa, aby uzyskać unieważnienie, w najbardziej perfidny sposób oskarżają się, prawie każda sprawa pełna jest „ludzkich brudów”. Procentowo najbardziej częstym powodem dla udzielenia unieważnienia jest choroba psychiczna jednego z małżonków, dość często zdarzają się również „wymuszenia ślubu”. Liczne są pozwy kobiet o rozwód z mężem alkoholikiem, są one jednak trudne, gdyż pozwany z reguły nie odpowiada na żadne wezwania, sabotując postępowanie. Ze spraw indywidualnych wpłynęło kilka pozwów przeciwko temu samemu mężczyźnie, oszustowi matrymonialnemu, który za ślub pobierał od kobiet po 15 tys. Zawarł go z kilkoma na raz. Zakład karny, w którym odbywa karę oszust, udostępnił Sądowi Biskupiemu akta sprawy i umożliwił przesłuchanie. Również bardzo idą na rękę S. Biskupiemu szczególnie szpitale psychiatryczne, wydając wszelkie żądane dokumenty oraz dokonując dodatkowych ekspertyz. Ze spraw znanych „KALINOWSKIEMU” tylko jedna podaje jako motyw „różnicę światopoglądową”. Chodzi o rozwód żony oficera WP, podaje ona powód jak wyżej, ale [z] badań Sądu wynika, że chodzi faktycznie o okoliczność częstych wyjazdów służbowych tego oficera, który zdradzał żonę.

Poważna ilość spraw nie jest kończona orzeczeniem, gdyż małżonkowie po jej wniesieniu nie interesują się dalej tokiem sprawy, są one umarzane. Świadczy to o malejącym znaczeniu praktycznym działalności Sądu.

Pod względem kompetencji, po załatwieniu sprawy w Sądzie archidiecezjalnym w pierwszej instancji, drugą instancją są Sądy w Gnieźnie lub Poznaniu, i na powrót Sąd warszawski jest trzecią instancją jako Rota.

– w dniu 26 września odbędzie się kongregacja dziekanów, natomiast w dn. 27 będzie kolejna sesja synodu. Materiałów jeszcze „KALINOWSKI” nie pobrał, stąd nie dyskutowaliśmy na ten temat.

INFORMACJA

Spotkanie odbyliśmy w miejscu zamieszkania „KALINOWSKIEGO”, zachowane zostały właściwe warunki konspiracji. W trakcie spotkania tw. poinformował mnie o swoim nowym miejscu pracy /osobna notatka w teczce personalnej/ i scharakteryzował możliwości kontaktowania się z nim oraz swoje dalsze perspektywy awansu. Rozmawiał bardzo chętnie, zorganizował podczas rozmowy poczęstunek z małą ilością dobrego alkoholu /co jest z jego strony nowością/. W trakcie rozmowy stwierdził, że składał ostatnio przysięgę, zmuszającą go do dyskrecji w pewnych sprawach i prosił, żebym o tym go nie pytał. Ponieważ „przysięga” nie dotyczyła spraw istotnych operacyjnie, wykorzystałem ten moment dla podkreślenia, że szanuję jego sumienie i rozumiem konieczność zachowania etyki zawodowej.

            Następnie ustaliliśmy, że spotkania będę wywoływał telefonicznie w razie potrzeby, z tym, że następne zaraz po sesji synodu. Istnieje dogodna możliwość kontaktowania się z tw., a nawet doraźnego kontaktowania się z nim w jego miejscu pracy.

 

Wykonano w 1 egz.

teczka pracy tw. ps. „KALINOWSKI”                                  INSPEKTOR WYDZIAŁU IV

opracował JG/JG                                                                  KPT. JERZY GRALAK

 

  1. 19

                                                                       Warszawa, dnia 22 marca 1974 r.

                                                                       T A J N E

                                                                       Egz. nr 2

 

 

NOTATKA  SŁUŻBOWA

ze spotkania z tw. ps. „Kalinowski” nr rej. 8296 odbytego w dniu 18.03. br.

 

Podczas spotkania tw. „Kalinowski” przekazał mi następujące informacje:

– w trakcie ostatniej konferencji dekanatu radzymińskiego w dniu 14.03 br. księża komentowali fakt wygłoszenia w ostatnim czasie przez ks. SIKORĘ z Wołomina kazania, w którym miał wyrazić opinię: jakoby wizyta CASAROLIEGO była bezcelowa, jak również nie rokował rozmowom Państwo-Kościół żadnej perspektywy. Kazanie to miał SIKORA wygłosić podczas rekolekcji w obecności większej ilości księży dekanatu, stąd komentarze /„Kalinowski” jednak osobiście nie uczestniczył w tej imprezie/. Księża obecni w Niegowie w zasadzie wyśmiewali się z SIKORY, określali go jako słabego polityka i demagoga. Został on skompromitowany. Dziekan KOWALSKI nie starał się zapobiec ośmieszaniu SIKORY, gdyż- jak stwierdził- nie może się denerwować- ostatnio bowiem przeszedł chorobę serca. W związku ze stanem zdrowia, który księża oceniają jako poważny, istnieje obawa, że KOWALSKI zrzeknie się swej funkcji. Odnośnie tzw. „roku świętego” księża dek. Radzymińskiego oceniają, że szczególne zwrócenie przez kurię uwagi na ilość imprez i ich zasięg ma posmak „montowania przeciwwagi dla uroczystości 30-lecia PRL”. Nawet nagromadzenie imprez w okresie czerwiec-sierpień /pielgrzymki, adoracje w katedrze/ zbiega się z uroczystościami państwowymi. Jak jednak wyczuwa „KALINOWSKI”, księża dekanalni nie przywiązują zbyt dużej uwagi do imprez „roku świętego” i ograniczą się do wysyłania 2-3 osobowych delegacji;

– wszyscy pracownicy Sądu Biskupiego zobowiązani zostali przez prałata PADACZA do uczestnictwa w mszy w katedrze koncelebrowanej przez CASAROLIEGO. Po wysłuchaniu jego kazania komentowali je jako bardzo dyplomatyczne. W ogóle osobę CASAROLIEGO oceniono jako bardzo zręcznego polityka. Również kazanie WYSZYŃSKIEGO wygłoszone podczas tej uroczystości pracownicy Sądu oceniali jako wyważone i przemyślane- politycznie nie napastliwe. W trakcie wizyty CASAROLEGO w Sądzie Biskupim kolportowano opinie /wychodzące od PADACZA/, że WYSZYŃSKI celowo wyjechał do Gniezna na pierwsze dwa dni wizyty CASAROLEGO, aby stworzyć wrażenie, iż nie chce wywierać żadnej presji na tego dostojnika;

– prałat PADACZ, mimo zaawansowanego wieku, nadal bardzo dużo pracuje, codziennie jest w Sądzie od 8.30 do 11.00, po czym pospiesznie udaje się do kurii. Jest on nadal sprawny umysłowo, rzeczowy, nie posiada przywar charakterystycznych dla jego wieku. Ciekawym jest, że na pogrzeb kard. KOMINKA- PADACZ nie pojechał, mimo iż zawsze towarzyszy WYSZYŃSKIEMU. Indagowany na tę okoliczność odpowiadał, że ma coś bardzo pilnego na termin do opracowania;

– Archikonfraternia Literacka w diec. Warszawskiej wywodzi się od 1507 r., kiedy to powstało „arcybractwo literackie”. Wzięło ono początek od podobnych bractw we Włoszech, których patronką była „Madonna de la Lettre”- „matka boska od pisania listów”. Tak, że nazwa ta, tylko dzięki złemu tłumaczeniu na polski została przerobiona na „literacka”, jednak w zasadzie z literaturą czy literatami nie ma nic wspólnego. W katedrze bractwo posiada już od kilku wieków własną kaplicę, mającą charakter zabytkowy.

I N F O R M A C J A

Na spotkanie przybyłem do miejsca zamieszkania tw., bez uprzedzenia, gdyż nie mogłem od dłuższego czasu nawiązać z nim kontaktu. Jest do niego telefon do miejsca pracy, ale odbierające rozmowy zakonnice nie informują w zasadzie /tw. jest jak na tamtejsze stosunki dość podrzędnym pracownikiem, a w dodatku młody stażem/. Dlatego też ustaliliśmy, że nawet bez anonsowania mogę do niego przyjeżdżać w każdą sobotę, to jest jego dzień „wewnętrzny”- jest wtedy na miejscu i ma czas. Obecnie, ze względu na mój nieprzewidziany przyjazd „KALINOWSKI” miał mało czasu, czekała na niego interesantka, z którą miał jechać do kurii, stąd do maksimum skróciliśmy rozmowę. Ustaliliśmy na zakończenie, że lepiej byłoby, abym anonsował swoje wizyty dzwoniąc do kurii „że szwagier będzie w sobotę”- w takiej formie zakonnice go powiadomią, a on będzie już wiedział, o co chodzi. Gdyby nic innego nie zaszło, spotkamy się w pierwszą sobotę po Wielkanocy.

W trakcie spotkania, mimo braku czasu „KALINOWSKI” poczęstował mnie dobrym alkoholem, co dotychczas było raczej z jego strony nie spotykane. Sądzę, że dobrze wpłynęło na nasze dalsze stosunki wręczenie mu w ub. roku paczki delikatesowej, sprowadziło to wzajemne kontakty na mniej oficjalną płaszczyznę.

 

Wyk. w 2 egz.

egz. nr 1 – t-ka pracy tw.                               INSPEKTOR OPERACYJNY WYDZ. IV

  „  „   2 – t-ka pers. tw.

Oprac. JG/wyk. GM                                                  /kpt. J. GRALAK/

Nr dz. masz. 537

 

  1. 33

                                                                       Warszawa, dnia 13. 10.75

                                                                       Tajne

 

Notatka

ze spotkania z TW „Kalinowski” odbytego

dnia 13.10.75 r. w godz. 830– 930 w miejscu

zamieszkania informatora

 

W czasie spotkania zgodnie z poleceniem N-ka Wydz. wyjaśniłem przy pomocy TW „Kalinowski” okoliczności pogrzebu ob. Zofii S/…/ zam. W-wa ul. /…/ 3 [sic], która w 1969 r. popełniła samobójstwo. Z zapisu w książce zgonów wynika, że ob. Zofia S/…/ była zameldowana na stałe w Jankach, a tymczasowo w Warszawie, gdzie zmarła. Jako przyczynę zapisano zatrucie- śmierć nagła. Pochowana jest w Jankach Dużych w grobie rodzinnym. Mąż jej Henryk załatwiał sprawy związane z pogrzebem. Z ramienia parafii sprawy załatwiał ks. Witold Malej, ówczesny proboszcz parafii Raszyn, który obecnie przebywa w Rzymie.

Przedsięwzięcia

– notatkę przekazać N-kowi Wydz. Augustyniakowi

Uwaga- przekazano zadanie dot. zwalczania wrogiej propagandy pisanej.

 

                                                                       Sporządził insp. Wydz. IV

                                                                       ppor. Roman Dobrzyński

 

  1. 60

                                                                                              Warszawa, dnia 19.09.1978 r.

                                                                                              Tajne spec. znaczenia

 

 

 

Notatka

ze spotkania z TW „Kalinowski” odbytego

dnia 19 bm. w godz. 915– 1100 w miejscu

zamieszkania informatora

 

W czasie spotkania TW „Kalinowski” przekazał mi następujące informacje:

dot. 267 pielgrzymki do Częstochowy

Następnego dnia po przejściu 267 pielgrzymki do Częstochowy przez Raszyn proboszcz parafii wystosował pisemne podziękowanie do Wydziału Kontroli Ruchu Drogowego na ul. Żytniej pochwalając sumienną pracę funkcjonariuszy Ruchu Drogowego, którzy we właściwy sposób zabezpieczyli przejście pielgrzymów.

Jednocześnie TW „Kalinowski” oświadczył, że po naszym spotkaniu przed pielgrzymką został wezwany przez dyr. d/s Wyznań Śliwińskiego na rozmowę. Ponieważ dyr. Śliwiński nie miał czasu, rozmowę z nim przeprowadził z-ca Jaroń na temat wyjścia procesji z kościoła i powitania pielgrzymki w Raszynie. Dyr. Jaroń wykazał dużo zrozumienia dla tej sprawy tak,  że rozstali się w zgodzie. Poza tym dyr. Jaroń odwiedził później parafię wykazując duże zainteresowanie historią parafii oraz bitwą pod Raszynem, pomimo że ma doktorat całkowicie z innej dziedziny, a mianowicie etyki.

TW „Kalinowski” oświadczył, że ma do mnie żal, że to prawdopodobnie moja interwencja sprawiła, że był wzywany na rozmowę. Gdy wyjaśniłem mu, że to … powiadomił o tym Wydział Wyznań, oświadczył mi, że N-k Gminy był bardziej wystraszony niż on.

dot. wyjazdu kard. Wyszyńskiego do NRF

            Dziekan ks. Miastowski mówił, że wizyta kard. Wyszyńskiego w NRF była uzgodniona znacznie wcześniej i za aprobatą władz państwowych, które sp.., że po tej wizycie banki NRF będą bardziej hojne w udzielaniu nam pożyczek.

dot. papieża Jana Pawła I

            Według opinii środowiska TW „Kalinowski” kard. Wyszyński cieszy się wielkim zaufaniem i a… nowego papieża. Świadczy o tym fakt, że najdłużej rozmawiał z nim po koronacji. Poza tym jest to …, który nie ma zaufania do komunistów i nie pójdzie na ustępstwa w rozmowach z władzami państw socjalistycznych.

dot. parafii MB Saletyńskiej we Włochach

            W dniu 19 bm. odbędzie się odpust w parafii MB Saletyńskiej we Włochach. Kazanie wygłosi dziekan ks. Miastowski. Obecność biskupa nie jest przewidziana.

Zadania

– zbierać informacje społeczno-polityczne

Przedsięwzięcia

– z infor. Dot. wyjazdu kard. Wyszyńskiego do NRF i papieża zapoznać tow. Kucharka.

Uwaga

– następne spotkanie umówiono na dzień 11.10.78 r.

 

                                                                       Sporządził st. insp. Wydz. IV

                                                                       por. Roman Dobrzyński

 

  1. 64

                                                                                              Warszawa, dnia 20.12.78 r.

                                                                                              Tajne spec. znaczenia

 

 

 

Notatka

ze spotkania z TW „Kalinowski” odbytego

dnia 20 bm. w godz. 900– 1000 w miejscu

zamieszkania informatora

 

W czasie spotkania TW „Kalinowski” przekazał mi następujące informacje:

dot. papieża Jana Pawła II

Gdy papieżem został wybrany Jan Paweł I, to po wyborze miał oświadczyć kard. Wojtyle, że to on powinien być na jego miejscu, niech się nie martwi, gdyż on niedługo umrze. Dlatego też kard. Wojtyła wyjeżdżając na konklawe po śmierci Jana Pawła I, wiedział, że ma duże szanse na wybór. W związku z tym ZSRR zarzuca naszym władzom, że wiedząc o tych faktach dopuścili do wyjazdu kard. Wojtyły na konklawe nie robiąc mu w tym względzie żadnych trudności.

Obecnie nasze władze wydały „ciche” zarządzenie celne, aby wszelkie materiały, jak: albumy, zdjęcia itp. dot. papieża Jana Pawła II przywożone z zagranicy były od razu niszczone na granicy. O faktach tych opowiadając celnicy ze łzami w oczach. Mając na uwadze w/w fakty, jak i niepewną sytuację I Sekretarza Episkopat ma poważne obawy, czy papież Jan Paweł II zostanie w maju 1979 r. wpuszczony do Polski.

dot. sytuacji społeczno-politycznej

Zarówno wśród księży, jak i osób świeckich mówi się, że w najbliższych dniach I Sekretarz złoży rezygnację. Wynika to z „rozdwojenia”, jakie jest w rządzie, jak i stanowiska I Sekretarza, jakie zajął w sprawie Zagłębia Węglowego na Lubelszczyźnie.

Chodzi tu o to, że ZSRR zaproponował Polsce korektę granicy wschodniej tak, aby Zagłębie Węglowe na Lubelszczyźnie znalazło się na terytorium ZSRR, czemu miał się przeciwstawić I Sekretarz, a skłonny był wyrazić zgodę Prezes Rady Ministrów.

W tej sytuacji kard. Wyszyński robi wszystko, aby uratować pozycję I Sekretarza i utrzymać go na stanowisku, gdyż jego następca zaostrzyłby kurs wobec kościoła.

dot.nowych nominacji na biskupów

            Odnośnie nowych nominacji na biskupów, jak również nominacji na Kraków, Olsztyn i Szczecin. TW „Kalinowski” oświadczył, że nigdy nie było tak, aby otrzymywali je ci, którzy przedtem są 100% „pewniakami” i [nie] można wykluczyć tu niespodzianek.

Nominacje na Olsztyn i Szczecin są o tyle trudne, że kandydaci muszą być do przyjęcia zarówno przez ludność autochtoniczną, jak i władze.

dot. parafii Raszyn

            Odnośnie dobudowy nawy do kościoła w Raszynie TW „Kalinowski” stwierdził, że plany uległy znowu zmianie ze względu na uwagi i życzenia konserwatora zabytków. Jednocześnie informator oświadczył, że dobudowa nawy (ma na to pozwolenie) i tak nie rozwiąże tłoku w kościele, dlatego też w przyszłości musi się liczyć z podziałem parafii i wystąpieniem do władz o budowę nowego kościoła. Nastąpi to nie wcześniej jak po wybudowaniu nowego węzła komunikacyjnego w Raszynie, jak i tras wylotowych z Warszawy.

Zadanie

– zbierać informacje społeczno-polityczne

Przedsięwzięcia

– ulotkę przekazać tow. Kucharkowi celem wykorzystania do informacji

Uwaga

– w czasie spotkania wręczyłem TW „Kalinowski” upominek świąteczny w postaci wazonu z kryształu wartości 966 zł

 

22 XII 78

Jóźwik                                                            Sporządził st. insp. Wydz. IV

                                                                       por. Roman Dobrzyński

 

  1. 70

                                                                                              Warszawa, dnia 28.03.79 r.

                                                                                              Tajne spec. znaczenia

 

 

 

Notatka

ze spotkania z TW „Kalinowski” odbytego

dnia 28.03.79 r. w godz. 945– 1130 w miejscu

zamieszkania informatora

 

W czasie spotkania TW „Kalinowski” przekazał mi następujące informacje:

dot. parafii św. Szczepana w Raszynie

Zaraz po świętach wielkanocnych w parafii św. Szczepana w Raszynie rozpoczną się prace budowlane związane z dobudową nawy do kościoła. Potrzebne na ten cel materiały budowlane już są zgromadzone. Głównym architektem jest Grzegorz Pigiel. Wykonawcą będzie Kowalczyk z Wielobranżowej Spółdzielni Rzemieślniczej z ul. Podwale.

Rekolekcji w parafii nie ma. Zamiast nich w maju, w dniach od 20 do 27 będzie odnowienie misji w parafii, które ostatnio odbyły się 2 lata temu. Prowadzić je będą jezuici. Poza tym przeprowadzenie jest wygodniejsze o tyle, że jest to już okres letni i ludzie nie mieszczący się do kościoła mogą stać na zewnątrz.

W dniu 1.04.1979 r. o godz. 1700 w parafii św. Szczepana bp Miziołek dokona bierzmowania około 300 dzieci.

dot. Sądu Metropolitalnego

W dniu 22.02.79 r. w Warszawskim Sądzie Metropolitalnym odbyła się roczna konferencja sprawozdawcza z udziałem kard. Wyszyńskiego. W czasie konferencji referaty wygłosili:

1 bp Glemp (jeszcze wtedy nie był mianowany biskupem) na temat: „Choroby psychiczne w praktyce sądowej”

2 ks. Żyźniewski na temat: „Praktyka rotalna w unieważnieniu małżeństwa”.

            W dyskusji zabierał także głos kard. Wyszyński, który podawał liczne przykłady do w/w referatów.

dot. przyjazdu papieża do Polski

            Na temat przyjazdu papieża do Polski TW „Kalinowski” oprócz znanych już faktów stwierdził, że zostały powołane w tej sprawie komisje: komisja d/s dekoracji i komisja d/s porządkowych. Jaki jest skład tych komisji, nie wiedział. Stwierdził natomiast, że papież weźmie prawdopodobnie udział w poświęceniu Centrum Zdrowia Dziecka.

Ponadto mówi się, że wizyta papieża przebiegała będzie także przez Poznań, czego podobno domaga się społeczeństwo tego miasta.

Aby rozładować tłok w czasie wizyty papieża w Polsce ustalono, że do W-wy na spotkanie z papieżem przyjadą biskupi i księża z diecezji podległych metropolii Warszawskiej tzn. z diecezji lubelskiej, sandomierskiej, siedleckiej i białostockiej.

Natomiast biskupi i księża z diecezji północnych spotkają się z papieżem w Gnieźnie, a z pozostałych diecezji w Krakowie.

Zadania

– zbierać informacje dot. przyjazdu papieża do Polski

Przedsięwzięcia

– z infor. dot. parafii Raszyn sporządzić wyciąg do teczki parafialnej

– uroczystość bierzmowania zostanie zabezpieczona przez TW /…/

– z infor. dot. Sądu Metropolitalnego sporządzić wyciąg dla tow. Kwiatkowskiego

– z inform. dot. przyjazdu papieża do Polski zapoznać tow. Kamińskiego

 

29 III 79

Jóźwik                                                            Sporządził st. insp. Wydz. IV

                                                                       por. Roman Dobrzyński

 

  1. 81

                                                                                              Warszawa, dnia 21.11.79 r.

                                                                                              Tajne spec. znaczenia

 

 

 

Notatka

ze spotkania z TW „Kalinowski” odbytego

dnia 21 bm. w godz. 900– 1030 w miejscu

zamieszkania informatora

 

W czasie spotkania TW „Kalinowski” przekazał mi następujące informacje:

dot. ks. Smagorzewskiego

Do pracy w Sądzie Metropolitalnym na stanowisko notariusza przyszedł ks. Smagorzewski. Do momentu zmiany był on proboszczem w parafii Mikołajewo. Z pracy tej zrezygnował ze względu na stan zdrowia, a ponadto nie mógł dać sobie rady z obsługą punktów katechetycznych.

Do pracy na stanowisku notariusza nie posiada żadnego przygotowania i nie ma odpowiedniego wykształcenia (nie ma nawet magisterium). W związku z tym musi ukończyć odpowiedni kurs na KUL-u.

            W początkowej wersji ks. Smagorzewski miał być rezydentem w Raszynie, ale zrezygnował ze względu na nie odpowiadające mu warunki mieszkaniowe.

dot. rejonowych konferencji duszpasterskich

W dniu 20 bm. w Kurii odbyła się rejonowa konferencja duszpasterska dla dekanatów: Stare Miasto, Praga Północ i Południe oraz Rembertowa.

W dniu 26.11.79 r. o godz. 930 u OO. Redemptorystów na ul. Karolkowej odbędzie się rejonowa konferencja dla dekanatów Okęcie, Wola i Pruszków.

Tematem konferencji jest omówienie zadań duszpasterskich na 1980 r.

dot. spotkań kanonistów na ATK

            Dnia 19 bm. na ATK odbyło się spotkanie kanonistów, na którym omawiano wkład prawników kościelnych w unifikację prawa w Polsce po I i II wojnie światowej. TW „Kalinowski” miał zaproszenie na tę uroczystość, ale nie mógł w niej uczestniczyć.

dot. kard. Wyszyńskiego

            Kard. Wyszyński jest chory na zapalenie płuc, którego nabawił się będąc na uroczystości 25-lecia ATK. Z tego też powodu została odwołana konferencja Episkopatu.

W Warszawie w kościele Wszystkich Świętych z okazji Nowenny o godz. 1830 w dniu 26 bm. wystąpi kard. Macharski.

dot. parafii Raszyn

            Dobudowa nawy do kościoła parafialnego w Raszynie jest już w stanie surowym i zadaszona. Najwięcej jednak czasu zajmą roboty wykończeniowe, czyli otynkowanie i położenie posadzki. Koniec robót przewiduje w marcu lub kwietniu 1980 r. i będzie chciał zaprosić na wyświęcenie prymasa.

dot. sytuacji społeczno-politycznej

            W środowisku TW „Kalinowski” mówiono o manifestacji pod Grobem Nieznanego Żołnierza w W-wie, podkreślając powściągliwość władz, gdyż MO nie interweniowała. Jednocześnie władze całkowicie przemilczały w środkach masowego przekazu 61 rocznicę odzyskania niepodległości, co jest niezrozumiałe, gdyż w ubiegłym roku obchodzono ją uroczyście. Świadczy to, że w dalszym ciągu władze postępują dowolnie i w zależności od nastrojów społecznych.

            Odnośnie Zjazdu PZPR komentarzy nie ma. Mówi się jedynie, że żaden z dotychczasowych programów nie został zrealizowany, tak więc i obecne tezy pozostaną na papierze.

            O przygotowaniach do obchodów rocznicy wybuchu Powstania Listopadowego nic informatorowi nie jest wiadomo.

Zadania

– zbierać informacje społeczno-polityczne

Przedsięwzięcia

– z infor. dot. ks. Smagorzewskiego sporządzić wyciąg dla tow. Kwiatkowskiego

– z infor. dot. spotkania na ATK sporządzić wyciąg dla tow. Parola

– z infor. dot. parafii Raszyn sporządzić wyciąg do teczki parafialnej

– pozostałymi informacjami zapoznać tow. Kamińskiego

 

22 XI 79

Jóźwik                                                            Sporządził st. insp. Wydz. IV

                                                                       por. Roman Dobrzyński

 

  1. 85

                                                                                              Warszawa, dnia 6.02.80 r.

                                                                                              Tajne spec. znaczenia

 

 

 

Notatka

ze spotkania z TW „Kalinowski” odbytego

dnia 6.02.1980 r. w godz. 900– 1100 w miejscu

jego zamieszkania

 

W czasie spotkania TW „Kalinowski” przekazał mi następujące informacje:

dot. VIII Zjazdu PZPR

W środowisku TW „Kalinowski” mówi się, że w związku ze zbliżającym się zjazdem społeczeństwo liczy na lepsze w tym okresie zaopatrzenie w artykułu żywnościowe. Samym zjazdem ludzie zainteresowania nie wykazują, gdyż na pierwszy plan wysuwają się wydarzenia w Afganistanie. Ludzie zaniepokojeni są faktem, że obecna sytuacja w Azji może doprowadzić do wybuchu wojny. W związku z tym dało się zauważyć wykupywanie artykułów żywnościowych.

Są opinie, że utrzymujące się napięcie światowe może spowodować także zaostrzenie się sytuacji wewnątrz kraju. Do decydującego głosu w Partii może dojść grupa, która postawi sobie za cel ograniczenie działalności opozycji i kościoła

dot. olimpiady w Moskwie

Dużo dyskusji wywołała zapowiedź wycofania się z olimpiady St. Zjednoczonych i niektórych państw Zachodniej Europy. Ludzie spekulują, czy olimpiada odbędzie się, czy zostanie odwołana lub zbojkotowana. Padają głosy, że olimpiady nie powinien urządzać kraj, który prowadzi wojnę.

Przy tej okazji przypomina się różnego rodzaju wcześniejsze przepowiednie, że do olimpiady nie dojdzie.

            Według TW „Kalinowski” przygotowania do startu olimpijskiego pochłaniają olbrzymie kwoty pieniędzy i na takie wydatki nasz kraj nie stać. Wiele bogatszych krajów nie przeznacza takich kwot na sport wyczynowy. Natomiast u nas robi się to ze względów prestiżowych w celu zakamuflowania przez propagandę rzeczywistych braków sukcesów w innych dziedzinach życia społecznego.

dot. synodu biskupów holenderskich i papieża

            Według TW „Kalinowski” zwołany do Rzymu Synod biskupów holenderskich zakończy się pojednaniem. Część biskupów holenderskich podważających boskość Jezusa i dogmat o nieomylności papieża musi ustąpić z zajmowanego stanowiska, gdyż w szczególności traktowanie Jezusa na równi z Bogiem Ojcem jest podstawową zasadą kościoła katolickiego, z której nie ustąpi zarówno papież, jak i hierarchia watykańska.

Sprowadzenie Jezusa do roli zwykłego człowieka spowodowałoby zachwianie się całego systemu wiary katolickiej i dałoby do ręki atut innym „reformatorom” i naprawiaczom, aby podważać inne zasady i kanony wiary katolickiej w celu uzyskania rozgłosu.

Przypuszcza się także, że wobec zagrożenia pokoju światowego papież nie może stać na uboczu i powinien zaapelować do sumień katolików.

dot. parafii Raszyn

            Prace przy dobudowie nawy do kościoła parafialnego w parafii Raszyn dobiegają końca. Zrobione są już mury i zadaszenie. Obecnie trwają roboty wewnątrz pomieszczenia, które są najbardziej uciążliwe i pracochłonne.

Ukończenie budowy przewidziane jest w miesiącu maju lub czerwcu br., a na uroczystość wyświęcenia zaproszony zostanie kard. Wyszyński.

dot. ostatnich kar kościelnych

            TW „Kalinowski” mówiąc o ostatnich wystąpieniach ze stanu kapłańskiego i karach nałożonych na księży oświadczył, że w ostatnim okresie dało się zauważyć duże rozluźnienie dyscypliny wśród księży. Dotyczy to z reguły księży młodych, którzy zaniedbują swoje obowiązki duszpasterskie, nadużywają alkoholu i większość czasu spędzają w towarzystwie osób świeckich.

Kuria do tej pory podchodziła do tych spraw z wyrozumieniem, między innymi dlatego że są poważne braki kadrowe w wielu placówkach na terenie diecezji. Pobłażanie przyniosło jedynie odwrotny skutek. Dlatego też wywarto nacisk na prymasa, aby tego rodzaju karać w zarodku [sic], przez co wielu księży można będzie jeszcze uratować, a innych przekonać, że błądzą.

Zadania

– zbierać dot. wyborów, ewentualnych zakłóceń, ulotek itp.

Przedsięwzięcia

– z infor. dot. parafii Raszyn sporządzić wyciąg do teczki parafialnej

– z pozostałymi informacjami zapoznać tow. Kamińskiego

 

7 II 80

Jóźwik                                                            Sporządził st. insp. Wydz. IV

                                                                       por. Roman Dobrzyński

 

  1. 97

                                                                                              Warszawa,16.01.82

                                                                                              Tajne spec. znaczenia

                                                                                              Egz. pojedynczy

dekretacja – omówić ostatnie awanse,

prosić o dokumenty np. Wiadomości Arch. itp.

– proszę umawiać spotkania na określony dzień

 

NOTATKA SŁUŻBOWA

ze spotkania z tw. „Kalinowski”

 

 

W dniu 15.01 br. w godz. 14- 1540, w m. zamieszkania odbyłem spotkanie z tw. „Kalinowski”. Poruszono następujące zagadnienia:

1 Ocena sytuacji w kraju po wprowadzeniu stanu wojennego (dotychczasowa działalność WRON)

2 Działalność NSZZ „Solidarność” w obrębie parafii na przestrzeni ostatnich miesięcy

3 Postawy znanych tw. księży we współczesnych warunkach

4 Aktualne funkcjonowanie parafii

 

Ad 1 Po wprowadzeniu stanu wojennego w poważnej mierze osłabły kontakty między parafiami, z tego też względu, jak oświadczył tw. „Kalinowski”, może ocenić sytuację w kraju z własnego punktu widzenia.

Ostatnie wydarzenia w kraju (ostatnie półrocze) spowodowane działaniami różnych ludzi wprowadziły niespotykane dotychczas rozprzężenie moralne, spadek dyscypliny społecznej. Niekorzystne zjawiska społeczne potęgowały nieodpowiedzialne wystąpienia przede wszystkim (choć nie tylko) członków „Solidarności”. Mieli oni znakomite warunki rostu jako przywódcy ze względu na głoszone popularne hasła. Część i to znakomita robotników i społeczeństwa nie potrafiła w porę dostrzec rzeczywistych celów działania tych ludzi.

Postępowanie tzw. ekstremistów nosiło znamiona działalności przywódcy tłumu, ma więc dość dokładne opracowanie w psychologii.

Wprowadzenie stanu wojennego miało na celu wyprzedzenie nieodwracalnych zjawisk, ku jakim nieuchronnie prowadzili niektórzy z działaczy. W/g oceny tw. 13 grudnia był ostatnim optymalnym terminem na przerwanie haosu [sic] w Kraju. Dalsze eskalowanie napięć mogło skończyć się tragicznie dla całego społeczeństwa.

Do powyższych wniosków doszedł tw. na podstawie własnych przemyśleń oraz doświadczeń zdobytych przy pracy naukowej, która nauczyła go dogłębnego zbadania zjawiska przed wydaniem oceny.

Sam tw. oraz księża z parafii pozytywnie oceniają działalność wojska. Mimo że bezpośrednio mieli do czynienia z wojskiem w dniu 13- dwóch oficerów-komisarzy złożyło wizytę w parafii z informacją na temat wprowadzonego stanu, zauważalny jest porządek przez wojsko zaprowadzony. Tw podkreślił również dyskrecję i kulturę w działaniu żołnierzy.

Do parafii docierają nieliczne komentarze i opinie członków władz kurialnych i hierarchii tak, że tw. nie może mówić nawet o najczęściej się powtarzających. Nie jest także zorientowany co do dalszych posunięć prymasa w obecnych warunkach.

Ad 2 „Solidarność” na terenie parafii praktycznie nie przejawiała działalności w czasie do 13 grudnia. Nie było również osób internowanych. W związku z tym niewiele jest komentarzy na ten temat. Praktycznie- to, co zauważył tw., ludzie żyją swoimi problemami, spadło zainteresowanie sprawami politycznymi.

Ad 3 Księża, z którymi tw. ostatnio rozmawiał, przyjęli stan wojenny spokojnie z rozwagą. Tam, gdzie można, tłumaczą wiernym powagę sytuacji zmienność warunków. W parafii jest w tej chwili sprzyjająca atmosfera- prowadzi się także rozmowy przy okazji kolędy.

Tw. ze swego doświadczenia sądzi, iż postawy stymulujące zajmuje przeważająca część księży. Zapytany o postawy znanych ze swych wrogich wystąpień księży Małkowskiego, Kantorskiego, Sadłowskiego i im podobnych. Tw. Kalinowski oświadczył, tak jak w innych środowiskach wśród księży są ludzie o skrajnych poglądach. Ks. Kantorski i Sadłowski swoim działaniem udowadniają, że chcą po prostu rozgłosu, aby o nich się mówiło, o ich odwadze, bezkompromisowości itp. Obaj stanowią w pewnym sensie typowych przywódców tłumu, chociaż, jak oświadczył tw., mają coraz mniej zwolenników wśród wiernych, a szczególnie kolegów- księży.

Ks. Małkowski jest w zupełnie innej sytuacji. Tw. uważa, iż jest on chory psychicznie, podatny na wpływy innych. Przypadek zrządził, że związał się z księżmi znanymi z wrogiego stosunku do władz.

Kuria dostrzega jego niezrównoważenie psychiczne, czego wyrazem jest obecny jego status. W/g opinii tw. „Kalinowski” ks. Małkowski nie nadaje się do żadnej pracy duszpasterskiej. Uważa (tw), nie tylko on, że po ustabilizowaniu sytuacji władze kurialne sprawę tego typu księży uregulują.

Ad 4 Do końca stycznia trwać będzie w parafii kolęda. Do tej pory katechizację prowadzą 4 siostry zakonne. Od lutego tw. zamierza ponownie rozdzielić katechizację (zmienić przydziały poszcz. klas) między wikariuszami, musi poświęcić więcej uwagi pracom przy budowie kościoła.

Tw utrzymuje dobre stosunki z władzami gminy Raszyn. Sądzi, że w związku z tym nie będzie miał większych kłopotów w zakupach potrzebnych materiałów. W czwartki i soboty ma przesłuchanie w Sądzie.

Zadanie

Wziąć udział w konf. dekanalnej i zdać relację z jej przebiegu.

Uwaga

            1 Następne spotkanie w dn. 29 bm. po konf. dekanalnej (potwierdzić telefonicznie termin i czas spotkania)

Przedsięwzięcia

1 Omówić z tow. Bonieckim zapotrzebowanie na informacje dot. funkcjonowania Sądu Metropolitalnego.

2 Sporządzić wyciągi dla tow. Hermańskiego d/s Godot.

 

22.I.82

Jóźwik                                                            St. insp. Wydz. IV

                                                                       por. L. Adach

 

  1. 99

                                                                                  Warszawa, dnia 27.2.1982 r.

                                                                                     Tajne spec. znaczenia   

                                                                                   Egz. pojedynczy

 

 

N O T A T K A    S Ł U Ż B O W A

ze spotkania z tw. „Kalinowski”

 

 

W dniu 26 bm w godz. 8- 10 w m. zamieszkania tw. /plebania/ odbyłem spotkanie, w trakcie którego uzyskałem następujące informacje:

1 Sąd Metropolitalny

Obecna sytuacja społeczno-polityczna nie wpłynęła na pracę Sądu. Za okres sprawozdawczy ubiegłego roku 16-tu sędziów prowadziło przeciętnie po 76 spraw. Wypada więc przeciętnie po 1,5 sprawy na jedną sobotę przesłuchań. Jest to mniej więcej tyle samo, co w 80 r. Nie zmieniła się również jakość spraw- jest ich duża różnorodność, od unieważnienia małżeństwa przy domniemanym zaginięciu współmałżonka, po zamierzone wprowadzenie w błąd. Tw. podał szereg przykładów prowadzonych przez siebie spraw pod kątem przekroju społecznego stron w procesie.

Sąd Metropolitalny w W-wie prowadzi w zasadzie sprawy w drugiej i trzeciej instancji. Prowadzone są sprawy przekazywane do rozpatrzenia przez sądy z całej Polski. W ostatnim czasie było kilka spraw z Katowic i Wrocławia.

Procedura postępowania w Sądzie Metr. różni się w zasadzie niewiele od postępowania rozwodowego w sądzie cywilnym. Istotne jest tylko tzw. postępowanie niejawne w przesłuchiwaniu stron /w sądzie cywilnym jawne/. Polega to na przesłuchiwaniu stron pod nieobecność drugiej na protokół. W przypadkach, kiedy zeznania w sposób zasadniczy różnią się /i tylko wtedy/ dokonuje się konfrontacji. Jest to sposób, który powoduje dodatkową pracę przy sporządzaniu szczegółowych protokołów, ale jednocześnie sam proces przebiega spokojnie, bez kłótni stron, jak to ma miejsce w sądzie cywilnym.

            Sporo spraw prowadzonych w ostatnim roku dotyczy rozwodu, gdy współmałżonek odbywa karę pozb. Wolności. Tw. rozpatrywał ostatnio ciekawą sprawę 5-ciokrotnego bigamisty z terenu Katowic. W takich przypadkach stronę przesłuchuje się w więzieniu /w razie konieczności, gdy nie wystarczą dokumenty udostępniane przez kierownictwo więzienia/.

W Warszawie najczęściej dochodzi do takich przesłuchań w Białołęce. Całej procedury /zwyczajowo/ dokonuje ks. Wacław Kurkus, mieszkający w pobliżu Białołęki, który znany jest naczelnikowi. Podobno naczelnicy chętnie współpracują ze stałym przedstawicielem.

W dniu 15 bm. podczas spotkania prymasa z pracownikami Sądu padło zdanie, że w maju ma być wprowadzone nowe prawo kanoniczne, a właściwie ma być dokonana jego nowelizacja w celu jego dostosowania do warunków współczesnych.

2 Sytuacja w parafii Raszyn

            Proboszcz parafii jest bardzo zadowolony, że otrzymał od władz zezwolenie na budowę kaplicy i punktu katechetycznego w osiedlu Rybie /osiedle domków jednorodzinnych na ok. 6 tys. mieszkańców/. Wg proboszcza jest to wyraz doceniania kościoła przez władze w normalizacji sytuacji w kraju.

Ponadto uważa, że dotychczas nie zrobił nic, co powodowałoby niechęć władz do jego osoby: nie słuchał głosów ludzi, którzy radzili mu nadbudowanie organistówki bez zezwolenia- dzięki temu mógł bez problemów nie tylko dobudować część kościoła, jego odnowienie, ale zyskał życzliwość władz gminy.

W najbliższym czasie ma zamiar złożyć podanie do N-ka gminy o pozwolenie przesunięcia parkanu przed jego odnowieniem.

Proboszcz twierdzi, że jego dobra wola i szacunek dla ludzi jest wystawiany na próby, gdzie traci m.in. finansowo. Na terenie plebanii mieszka dwóch byłych kościelnych, usuniętych za niewypełnianie obowiązków. Kłopot polega na tym, że nie chcą opuścić zajmowanych mieszkań, dopóki proboszcz nie zapewni im mieszkań zastępczych. Jeden z nich mieszkający na terenie plebanii w pomieszczeniu gospodarczym zarządał [sic] za wyprowadzenie 700 tys. zł. Jest on rencistą, ostatnio pracował w red. Expressu Wieczornego jako pracownik fizyczny. Rętę [sic] załatwił wg. proboszcza w niezupełnie legalny sposób, bo wg. niego jest jeszcze człowiekiem pełnosprawnym i nie leciwym. Nosi się z zamiarem uzyskania pełnej emerytury. Wykorzystuje bezsiłę proboszcza i np. korzysta z energii elektrycznej bez ograniczeń, mimo że … płaci proboszcz.

W ostatnim czasie proboszcz spotkał się z komisarzami wojskowymi, którzy radzili się go w sprawach gminy na zasadzie wymiany doświadczeń. Zasugerował im rozwiązanie problemu budowy nowej szkoły po prawej stronie szosy w Raszynie /po lewej jest szkoła, ale b. przepełniona/. Z rozeznania tw. wynika, że tej koncepcji przeciwny jest dyrektor szkoły, który wraz z kilku innymi mieszkańcami zamierza budować prywatne domki na terenie, który w przeszłości był przeznaczony pod budowę szkoły.

Tw. dodał, że rodzice byliby zainteresowani w nowej szkole, na pewno pomogliby finansowo, jak i w czynie społecznym. Nie twierdzi tego bez podstaw- gdy zaczynała się praca przy budowie na terenie przykościelnym nigdy nie narzekał na brak pieniędzy- ludzie po prostu muszą widzieć efekty pracy swojej bądź wykorzystanie swoich pieniędzy. Proboszcz ma ścisły kontakt z Kier. komisariatu MO w Raszynie- wykorzystuje go do rozwiązania problemu ludzi /przeważnie o podejrzanym wyglądzie/ proszących o wsparcie finansowe. Poleca im po prostu zgłosić się do komisariatu po zaświadczenie, że nie są poszukiwani przez MO. Przeważnie po takim poleceniu nikt ponownie się nie zgłasza.

            Ostatnio w parafii dokonano podziału darów charytatywnych ok. 10 t. żywności. Proboszcz zlecił to całkowicie komisji parafialnej /rada/. Sam przypatruje się- nie chce, aby były głosy, że dzieli sam i niesprawiedliwie. Zauważył, że przychodzą ludzie nie uchodzący za biednych /ma pod tym kątem rozeznanie/ m.in.  były kościelny i jego żona.

            Dotychczas w parafii nikt nie zjawił się, aby rozwinąć akcję pomocy internowanym czy zwolnionym z pracy. Pod koniec stycznia zgłosiły się rodziny dwóch internowanych z jego terenu                                   /pracuje w Ursusie/ i                          . Temu pierwszemu wysłał przez pocztę paczkę żywnościową na jego listowną prośbę. Uważa go za człowieka spokojnego, który prawdopodobnie pod presją przystąpił do strajku po ogłoszeniu stanu wojennego. Tak zresztą przedstawia jego osobę teściowa. Sam tw. do całej sprawy podchodzi z dystansu, ponieważ już nie raz zawiódł się w ocenie człowieka.

3 Mianowanie biskupów

            Tw. Kalinowski poinformował mnie o mianowaniu nowych biskupów: ks. Jerzego Dąbrowskiego, Jana Nowaka /Gniezno/ i Kazimierza Romaniuka.

Kandydatura ks. Romaniuka pojawiła się już od dawna i wg. tw. w pełni zasłużył na sakrę przez swe zaangażowanie w budowę seminarium, dobre organizatorstwo [sic] pracy, nie tylko przy budowie. Ks. Dąbrowski wyróżniał się już od dawna skromnością, ale jednocześnie mądrością. Zna kilka języków obcych, nie poprzestają na posiadanym wykształceniu. Zawsze jest zadbany, uczynny.

Zadanie

            W miarę możliwości i sprzyjających okoliczności dążyć do łagodzenia napięć społecznych przez rozmowy z ludźmi i wyjaśnianie potrzeby spokoju społecznego.

            Reagować negatywnie na próby wykorzystania parafii do działań politycznych- głównie w zakresie rozwinięcia akcji pomocy internowanym.

Uwagi

1 Tw. prosił o ew. pomoc przy załatwieniu sprawy przesunięcia parkanu, gdyby sam tego nie załatwił.

2 Następne spotkanie w następny dzień po konferencji dekanalnej w godzinach rannych.

Przedsięwzięcia

1 W porozumieniu z tow. Bonieckim w trakcie następnych spotkań rozwinąć sprawę funkcjonowania Sądu.

2 W porozumieniu z tow. Hermańskim wykorzystać możliwość ew. opracowania kościelnych zamieszkujących na terenie parafii do ew. pozyskania.

 

Wyciąg ad 1- tow. Boniecki

Wyciąg ad 2- tow. Hermański

Wyciąg do t. pracy tw                                                St. insp. Wydziału IV KSMO

1.III.82

Jóźwik                                                                                   por. L. Adach

 

  1. 109

                                                                                              Warszawa, 13.12 82 r.

                                                                                              Tajne spec. znacz.

                                                                                              Egz. pojedynczy

dekretacja Brak relacji z przebiegu spotkania z prymasem.

Należało wykorzystać ten fakt do mimowolnego

przekazywania nam informacji.

Reprezentowane przez tw stanowisko jest mało

obiektywne przeznaczone na użytek na zewnątrz.

 

 

NOTATKA SŁUŻBOWA

ze spotkania z tw. „Kalinowski”

 

 

W dniu 15 bm. w m. zamieszkania odbyłem planowe spotkanie z tw. „Kalinowski” dot. następującej tematyki:

1 Reperkusje spotkania prymasa z księżmi z dnia 7.12 br.

2 Stanowisko księży wobec decyzji podjętych w stosunku do środowiska aktorów

3 Problem rozdzielnictwa darów w parafiach

4 Stanowisko kościoła i księży wobec ostatnich decyzji władz

 

Ad 1 Tw Kalinowski spóźnił się na spotkanie i wysłuchał jedynie części wystąpień (informacje, które tw. podał, pokrywały się z wcześniej przez nas uzyskanymi)

Wysłuchał ich z zainteresowaniem i stwierdził, że Prymas w swoich wystąpieniach podkreślił przyjętą linię działania kościoła niewątpliwie konsultowaną, przynajmniej generalnie z Watykanem. Wziąwszy pod uwagę wystąpienia dyskutantów trzeba stwierdzić, że reprezentują oni grupę księży nie liczących się w diecezji, znani są z ekstrawaganckich postaw od dawna. W kontekście zaś odpowiedzi czy wypowiedzi Prymasa przewijał się motyw, że ta właśnie grupa oraz niewielka część nie zabierająca głosu lub wręcz nieobecna na spotkaniu jest pod wpływem „agitacji” struktur podziemnych i w emocji zapomina o ewangelicznym posłaniu Kościoła.

Zdaniem tw „Kalinowski” zarówno przebieg spotkania, padające niejednokrotnie słowa krytyki (obustronne), jak również dotychczasowa działalność Prymasa nie ma znamion tracenia popularności czy zajmowania wręcz wrogich postaw przez księży. Zauważalne jest, że w opozycji do Prymasa są księża młodzi wiekiem i stażem kapłańskim. To szczególnie podkreślił tw. Jest to uzasadnione, że młodzi ludzie są „zbuntowani” przeciw „starym porządkom”, również w kościele, ale zapominają o misji kościoła wobec społeczeństwa. Tw. zwrócił uwagę, że starsi wiekiem księża starają się wpływać na tych właśnie „uzdrowicieli”, jednak nie we wszystkich przypadkach są w stanie ich zmienić. Wbrew oczekiwaniom tematyka spotkania z 7 bm. nie jest zbyt żywo komentowana w środowisku.

Ad 2 Tw „Kalinowski” określił stanowisko Prymasa do aktorów i środowiska jako normalne wobec generalnej linii politycznej. Tw. uczestnicząc w części spotkania na Nowym Mieście słyszał część przemówienia abpa Glempa i zwrócił uwagę na logiczną argumentację w sprawie przerwania bojkotu. Tw. ze zdziwieniem słyszał później, że Prymas zdecydowanie odciął się od środowisk twórczych, ostro skrytykował bojkot oraz przyjął jakoby taką postawę, bo tak obiecał premierowi w czasie rozmów. Ludzie, w tym także księża, tak twierdzący nie mają pojęcia o dyplomacji, jak również płytko odbierają każde oficjalne wystąpienie, w tym nie tylko Prymasa. Brak umiejętności analizy przemówień, faktów, nastrojów społecznych powoduje nieporozumienia w naszym kraju i okrzyczane: „dogadać się jak Polak z Polakiem” będzie długo jeszcze pustym hasłem przez niezrozumienie problemu.

Ad 3 Zdaniem tw. jak również prawie wszystkich proboszczów dary „płynące z zagranicy” są jednym z elementów wbijających klin w społeczność parafialną. Pominąwszy kłopoty z technicznym rozdzielnictwem tw. spostrzegł inne, ważne zjawiska:

– nagminne próby wyłudzania darów, zarówno w parafii, jak również z PKPS. Tw. zna dobrze dwoje emerytów. Ustalił, że pracując „na pół etatu” mają w sumie ok. 30 tys. miesięcznych zarobków- zaś gdy wydaje się dary są pierwsi w kolejce. W parafii jest człowiek kaleki- przydziela się mu dary w parafii, ludzie szanując kalectwo nawet go przepuszczają, bierze zapomogi w gminie. Po ustaleniach tw. okazuje się, że jest nałogowym alkoholikiem, handlującym na dodatek wódką. Parafianie (przeciętni), podobni w/wymienionym po udowodnieniu ich nieuczciwości zajmują wobec księży postawę wrogą, rozgłaszają plotki itp. Niebezpieczne społecznie, wręcz uwłaczające godności ludzkiej jest sięganie po dary za wszelką cenę. Tw. zauważył nagminne prezentowaną nieufność wzajemną wobec ludzi np. stojących w kolejce, gdzie każdy traktuje się jako wróg.

            Tw. „Kalinowski” sprawę rozdziału darów przekazał całkowicie w ręce rady parafialnej, tym samym zdjął z siebie ciężar odpowiedzialności przed przyjmującymi dary, jednak postawy, o których wyżej, obserwuje w stosunku do członków rady.

Ad 4 Sprawę ostatnich decyzji władz w trakcie spotkania potraktowałem jako rozwinięcie polecenia łagodzenia ew. negatywnych postaw kleru, wykazując w dyskusji dobrą wolę władz w kwestii łagodzenia napięć społecznych. Tw. „Kalinowski” wykazał zrozumienie wobec ostatnich decyzji i ze swej strony zapewnił, że realizuje zgodnie ze swoim sumieniem i zadaniem kapłana politykę współpracy abpa Glempa w dziedzinie łagodzenia napięć społecznych w parafii, likwidowania konfliktów. Jako przykłady swej działalności podał uczestnictwo w społecznej akcji budowy drogi, stały kontakt (bezkonfliktowy) z władzami gminy itp. Jak dotychczas nie miał żadnych zatargów z parafianami na tle swoich szerokich kontaktów z władzami.

Zadanie

– w rozmowach z parafianami, księżmi znanymi z wrogich postaw podkreślać racje stabilizacji społecznej, konieczność stabilizacji gospodarczej jako warunku wyjścia z kryzysu.

– w rozmowach z księżmi, szczególnie kurialistami sondować tendencje linii politycznej Prymasa.

Uwagi

            1 Następne spotkanie uzgodniono na 12 stycznia 83 r. godz. 930

            2 W trakcie spotkania wręczyłem tw. upominek świąteczny- koniak „Napoleon” wartości 2700 zł. Przyjął z zadowoleniem.

Przedsięwzięcia

Notatkę przedstawić w sekcji anal. do ew. wykorzystania.

Notatka do t. pracy tw.

                                                                                              St. insp. Wydziału IV KSMO

                                                                                                           por. L. Adach

 

20.XII.82

Jóźwik

 

  1. 114

                                                                                              Warszawa, 30.03.83 r.

                                                                                              Tajne spec. znaczenia

                                                                                              Egz. pojedynczy

 

 

NOTATKA SŁUŻBOWA

ze spotkania z tw. „Kalinowski”

 

 

W dniu dzisiejszym w godzinach rannych, w m. zamieszkania tw. Kalinowski odbyłem planowe spotkanie, w trakcie którego poruszono następujące tematy:

1 Wizyta papieża

2 40-ta rocznica powstania w Getcie warszawskim

3 Ks. Adamus i Popiełuszko

4 Ks. Małkowski

5 ks. Romaniuk

6 Sprawy parafii

 

Ad 1 Do chwili obecnej nie zostały przekazane oficjalne informacje (kanałami kościelnymi) dot. szczegółów przygotowań do wizyty papieża. Tw. Kalinowski sądzi, że nastąpi to po świętach tzn. po wyczerpujących zajęciach rekolekcyjnych. Z rozmów z księżmi w kurii (i innymi) wynika, że przewodniczącym ze strony kurii będzie bp Miziołek, zaś bp Dąbrowski prowadzić będzie nadal ustalenia na szczeblu centralnym. Zarówno proboszcz z Raszyna, jak i inni okoliczni są tą sytuacją [zdenerwowani?] nie mając na ten temat wiążących informacji.

Zaskoczeniem dla księży jest miejsce centralnej mszy w Warszawie na Ursynowie. W rozmowach z tw. kilku księży podważało zasadność tej decyzji oraz podkreślało koniunkturalne i prestiżowe potraktowanie ks. Wojdata przede wszystkim przez prymasa, bo, jak się przypuszcza, on właśnie o takie rozwiązanie zabiegał. Podobno były w tej sprawie protesty okolicznych księży (tw. nie wie którzy), próbowali zmusić do zmiany decyzji przez przedstawianie nieprzydatności terenu (błoto), ale prymas nie wykazał cienia wahania.

W/g zasłyszanych opinii wśród mniej zacietrzewionych księży wybór Ursynowa jest symbolem dla papieża, jak i dla kościoła w Polsce. Jednocześnie nie neguje się w tych komentarzach korzyści, jakie wyniesie z tej uroczystości osobiście ks. Wojdat.

Ad 2 Sporo komentarzy wzbudza zbliżająca się uroczystość 40-tej rocznicy powstania w getcie. Nie neguje się kwestii martyrologii Żydów, natomiast sam zakres uroczystości oraz jej planowany przebieg powoduje, że księża podkreślają jej polityczny wymiar. Wyrazem tego jest m.in. udział w centralnej mszy w kościele św. Augustyna prymasa. Podkreślają, że jest to gest podziękowania prymasa za dary płynące za sprawą osób pochodzenia żydowskiego. Jednocześnie zainteresowani księża podkreślają „tajemniczą” rolę ks. B. Dembowskiego oraz zaciekawieni są, czy prymas otrzyma zaproszenie na uroczystości na Pl. Grzybowskim.

            W Sądzie Metropolitalnym ostatnio prowadzono postępowanie o unieważnienie małżeństwa. Podczas przesłuchań okazało się, że mężem jest ochrzczony Żyd, impotent, w wyniku przeżyć jego matki podczas powstania. Obecnie mieszka ona w Podkowie Leśnej. Tw. Kalinowski oświadczył, iż w rozmowie przyznała ona, że uroczystości w kwietniu są dla niej wielkim wzruszeniem i jednocześnie podkreślała, że wiele osób z Podkowy jest pochodzenia żydowskiego, również ochrzczonych i podchodzą do tych uroczystości podobnie.

Ad 3 Ks. Adamus i Popiełuszko w/g rozeznania tw. są podobni w charakterze- obaj nie pominą okazji, aby uzyskać sprzyjającą dla siebie koniunkturę. Tw. przyznał, że ks. Popiełuszko wybrał odpowiedniejszy kierunek wiążąc się z polityczną częścią działaczy „S”, którą zapewne kontynuuje obecnie. Rozmawiając z tw. ks. T. Bogucki ogólnie dał do zrozumienia, że jest bezsilny wobec poczynań ks. Popiełuszki i sam stara się łagodzić jego zapędy działalności politycznej. Oczywiście z miernym skutkiem.

Proboszcz z ul. Hynka zwierzył się tw., że gdy odszedł ks. Adamus, odetchnął z ulgą. „Ciężar” Adamusa wziął ks. T. Romaniuk i prawdopodobnie jego trudny charakter w krótkim czasie doprowadził do ruiny zdrowia proboszcza. Ks. Romaniuk żalił się podczas zajęć w Sądzie, że nie może nic zrobić, aby zapobiec poczynaniom ks. Adamus. Tw. Kalinowski nie przywiązywał dotychczas wagi do inf. dot. obu wymienionych. Zleciłem tw. odpowiednie zadania.

Ad 4 Omawiając sprawę księży znanych z reakcyjnych i agresywnych postaw zwróciłem uwagę tw. na ks. Małkowskiego, a szczególnie na jego nieodpowiedzialne opinie wygłaszane na temat polityki prymasa, uzurpowanie sobie prawa do reprezentowania kościoła polskiego wobec przedstawicieli prasy zachodniej oraz związków z opozycją. Tw. nie znał bliżej przedstawionych faktów i zainteresowanie nimi było widoczne. Ze względu na kontakty tw. w kurii innymi księżmi mających [sic] mocną pozycję ten fragment spotkania utrzymywałem w kierunku zainteresowania tw. tematem i z wypowiedzi tw. wynika, że poruszy tę sprawę w rozmowach. Jest w związku z tym możliwość, że informacje te dotrą do otoczenia prymasa.

Ad 6 [dopisek x. Remczyński Stanisław] W dn. 19 kwietnia podczas posiedzenia G. Rady Narodowej w Raszynie wyeksponowana zostanie sprawa bitwy pod Raszynem. W skład komitetu organizacyjnego tych obchodów wszedł proboszcz z Raszyna. Wystosowano też zaproszenia do władz stołecznych i ZBOWiDu.

Zadanie (uzgodnione z tw. Kalinowski)

1 Tw. przyjmie propozycję (jeśli taka będzie) organizacji zabezpieczenia ze strony kościoła wizyty papieża na terenie W-wy

2 Zbierze informacje dot. opinii księży Popiełuszko i Adamusa

Uwaga

            1 Wręczyłem tw. upominek świąteczny but. Winiaku wart. 1820 zł

            2 Kolejne spotkanie w dn. 14 kwietnia br. godzinę uzgodnimy telefonicznie

Przedsięwzięcia

1 Uzyskane informacje dot. ks. Adamusa wykorzystać do prowadzonych rozmów z wik. św. Wawrzyńca

2 Notatkę przedstawić … do ew. wykorzystania

 

Sporz. 1 egz. t. Wyciągi (do t. pracy tw)

Wyciąg 1- tow. Domagała

Wyciąg 2- tow. Szwed                                                           St. insp. Wydziału IV KSMO

Wyciąg 3- tow. Fijor                                                                         por. L. Adach

Wyciag 4- sprawa „Godot”

 

Ciekawe informacje,

dobre spotkanie

31 III.83

Jóźwik

 

  1. 124

                                                                                              Warszawa, 15.06.83 r.

                                                                                              Tajne spec. znaczenia

                                                                                              Egz. pojedynczy

 

 

Informacja operacyjna

  1. ps. „Kalinowski”

 

 

W dniu dzisiejszym w m. zamieszkania tw. „Kalinowski” odbyłem spotkanie i uzyskałem następujące informacje.

 

W dniu 14 bm. ks. Leszczyński z polecenia bpa Miziołka udał się do Podkowy Leśnej z listem do ks. Kantorskiego. Wizyta miała na celu wyjaśnienie pogłosek o przygotowywaniach ks. Kantorskiego do manifestacji parafian o wymowie politycznej w czasie wizyty papieża z mającą rzekomo nastąpić wizyty w parafii ks. Jankowskiego. Przed wizytą w Podkowie ostrzegano ks. Leszczyńskiego (kurialiści), że może być wyrzucony za drzwi. Ks. Kantor [sic] przyjął go jednak uprzejmie, zaprzeczył wszystkim pogłoskom oświadczając, iż nie miał zamiaru w jakikolwiek sposób uczestniczyć w politycznym manifestowaniu przy okazji wizyty papieża. Po powrocie ks. Leszczyński zdał telefoniczną [relację] ze swej wizyty u ks. Kantorskiego.

            Tw. przekazał 5 kompletów odznak kościelnych służb porządkowych.

Zadanie

Podczas przejazdów papieża ulicami W-wy zwracać uwagę na wszelkie fakty i próby manifestacji poza religijne.

Uwaga

            Kolejne spotkanie po wizycie papieża umówione zostanie telefonicznie.

Przedsięwzięcia

Przekazać wyciągi z notatki dla tow. Domagały i Larka.

 

                                                                                              St. insp. Wydziału IV KSMO

                                                                                                          por. L. Adach

20 VI 83

Jóźwik

 

  1. 129

Źródło: tw „Kalinowski”                                                                  Warszawa, 11.05.84 r.

Przyjął: Adach                                                                                  Tajne spec. znaczenia

Miejsce zamieszkania tw.                                                                              Egz. pojedynczy

 

 

Informacja operacyjna

(relacja ustna tw)

 

 

1 W gminie Raszyn nastąpiła zmiana na stanowisku naczelnika. Tw. sygnalizował ten problem poprzednio, z tym, że stał na stanowisku, iż była naczelnik mimo uchybień zarzucanych przez Radę Narodową wywiązywała się z obowiązków poprawnie. Jednak w ubiegłym tygodniu po przedstawieniu zastrzeżeń i opinii Prezydium Rady Narodowej Prezydent W-wy zdjął ją ze stanowiska i mianował pełniącego obowiązki. Jest to człowiek z Ursusa (tw. nie zna na razie nazwiska), który pełnił tam funkcję kierownika służby rolnej. Mieszkańcy Raszyna problemem powyższym niezbyt się przejęli, ponieważ dla większości nie są znane rozgrywki personalne w Urzędzie Gminnym, a poza tym dla większości nie ma większego znaczenia, kto jest naczelnikiem. Tw. jako duchowny nie miesza się do tych spraw nie chcąc opowiedzieć po którejkolwiek ze stron. Proboszcz par. Raszyn ułożył sobie b. dobre stosunki z Urzędem Gminnym od wielu lat, w związku z tym jest zdania, że przy poparciu społeczeństwa jest w stanie nawiązać równie poprawne stosunki z obecnym p.o. naczelnikiem.

2 Sprawa wyborów do Rad Narodowych

Zdaniem tw. mimo szerokiej propagandy ze strony władz wybory nie są tematem codziennym wśród ludzi. Zdaniem tw. i innych księży w parafii przy większej demokratyzacji wyborów radnych: ogłaszanie kandydatur na kandydatów, spotkania, funkcja radnego sprowadzać się zawsze będzie do głosu doradczego organu władzy. Odpowiedzialność naczelnika zawsze predystynować [sic] będzie jego decyzje, z którymi oczywiście radni mogą polemizować. Jest to sytuacja analogiczna do rady parafialnej- służy radą, ale decyzja ostateczna należy jednak do proboszcza. Księża oceniając obecną sytuację radnych zwracają uwagę na częstsze ich możliwości wpływu na decyzje naczelnika niż poprzednio.

3 Księża z parafii Raszyn wraz z proboszczem rozmawiali na temat wyborów, raz stanęła sprawa, czy wziąć udział w wyborach czy nie. Szczególnie proboszcz boi się „narazić” jednej bądź drugiej stronie. Atmosfera jest w sumie taka, że z ulgą przyjęliby (księża nie tylko z Raszyna) decyzję kurii w tej sprawie.

Omówienie

Tw. Kalinowski chętnie rozmawia na tematy ogólne, gdy zaś chodzi o sprawy kościelne spłyca odpowiedzi lub zmienia subtelnie temat. Zadania z poprzedniego spotkania nie zrealizował, ponieważ, jak oświadczył, nie widział się z ks. Romaniukiem, jak również nie był w kurii. Jak oświadczył, jest zbyt małym pionkiem, aby dywagował, jak potoczy się sprawa z uregulowaniem stosunków prawnych między państwem i Kościołem. Tw. stara się zbagatelizować swą pozycję w kościele warszawskim. Podkreśla swe całkowite poświęcenie dla parafii i parafian. Przedstawiane fakty przez tw. świadczą, iż mówi prawdę. Ilość niezapowiedzianych interesantów i osobiste ich problemy przedstawiane do tw. są tego potwierdzeniem.

Wnioski

            Biorąc pod uwagę powyższe oraz dotychczasowe informacje przyjęte od tw. „Kalinowski” zauważyć należy, iż interesujące informacje uzyskiwano od tw. w okresie, gdy był odpowiedzialnym za sprawy porządkowe w czasie imprez kościelnych i czuł potrzebę wspólnego działania z władzami porządkowymi. W celu uaktywnienia współpracy uważam za stosowne wyznaczyć tw. „Kalinowski” zadania sprawdzające biorąc za podstawę informacje od tw. pozostającego na kontakcie tow. Majewskiego. Sprawę w szczegółach omówię z tow. Jóźwikiem i tow. Majewskim.

Uwagi

1 Wręczyłem tw. z okazji imienin kwiaty wartości 690 zł, przyjął z zadowoleniem.

2 Kolejne spotkanie wstępnie umówiono na dzień 1.06 Tw. zaznaczył, iż niezbędne jest potwierdzenie telefoniczne terminu, ponieważ nie jest w stanie przewidzieć, czy w dniu tym nie będzie zajęty.

Zadanie

Uzgodniłem z tw., iż w swoich kontaktach zwracał będzie uwagę na sprawę wyborów do Rad Narodowych, a szczególnie na fakty ew. prób ich zakłócenia, stosunku mieszkańców Raszyna, księży itp.

Przedsięwzięcia

Realizacja wniosków do niniejszej notatki.

 

                                                                                                           por. L. Adach

16 V 84

Jóźwik

 

  1. 139

Źródło: tw Kalinowski                                                                      Warszawa, 1986-12-08

Przyjął: Adach                                                                                  Tajne spec. znaczenia

  1. zamieszkania tw.                                                                        Egz. pojedynczy

 

dekretacja K. nie warto się

zainteresować?

861209

Informacja operacyjna

 

 

 

1 Parafia Raszyn

Decyzję kurii warszawskiej tworzenia nowego ośrodka duszpasterskiego w os. Rybie objął ks. Kopałka Bartłomiej, długoletni wikariusz par. Raszyn. Duży wpływ na tę decyzję miał proboszcz ks. S. Leszczyński. Wszystkie formalności związane z projektem kościoła na os. Rybie u zbiegu ulic Piaskowa-Polna załatwiał ks. Leszczyński. On też jako proboszcz par. w Raszynie finansuje dotychczas w znacznym stopniu samą budowę. Na przełomie roku 1986/87 zamierza całkowicie oddzielić ks. Kopałkę. Ks. Leszczyński nie ukrywa faktu, że do rozpoczęcia budowy na Rybiu został niemal przymuszony przez kurię. Było to uzasadnione potrzebami osiedla, w którym zamieszkuje obecnie ok. 5000 osób, w oddaleniu przeciętnie ok. 3 km od k-ła w Raszynie. Obecnie ks. Kopałka doprowadził do oddania do użytku budynku katechetycznego. Odbywają się tam już zajęcia. Nie przewiduje się do czerwca ’87 przydzielenia do ośrodka na Rybiu drugiego księdza. Tw. ocenia ks. Kopałkę b. pozytywnie jako spokojnego, uczciwego kapłana. Również pozytywnie ocenia go ks. Leszczyński. Prawdopodobnie jego ocena zdecydowała o usamodzielnieniu ks. Kopałki. Tw. twierdzi, że ks. Kopałka nie jest zdolny do jakichkolwiek nielegalnych przedsięwzięć w sprawie budowy (zakup materiałów, nielegalny transport itp.)

2 Tw. zgłosił problem, z którym boryka się od kilku tygodni- w rejonie cmentarza przedsiębiorstwa i osoby fizyczne dokonują zwałki śmieci, gruzu itp. Inspektor sanitarny nakazał usunięcie wysypiska na koszt parafii, w przypadku opóźnienia zagroził sporządzeniem wnioski do KlA. Ludzie stwierdzili, że m.in. zwałki gruzu dokonał samochód marki Ził nr rej. WAI473F. Tw. prosił o udzielenie pomocy w rozwiązaniu powyższej sprawy.

3 W dn. 8 grudnia br. ks. Bieńkowski obchodził 30-lecie kapłaństwa. Wydaje przyjęcie dla najbliższych kolegów  m.in. ks. Leszczyńskiego.

4 Dotychczas, jak orientuje się tw., ks. Leszczyński nie otrzymał żadnych propozycji dotyczących zajęcia się sprawą organizacji służb porządkowych na przyjazd papieża.

Zadanie

1 Ustalić uczestników przyjęcia u ks. Bieńkowskiego

2 W uzgodniony sposób załatwić prośbę ks. Leszczyńskiego (pkt 2)

Uwagi

1 Uzgodniłem z tw. Kalinowski, że po otrzymaniu informacji dot. właściciela samochodu załatwi sprawę z dyrektorem zakładu, a niezależnie od tego zgłosi problem kierownikowi Komisariatu MO w Raszynie (z którym utrzymuje dość zażyłe kontakty) i uzgodni sposób postępowania na przyszłość

2 Sam. Ził nr rej. WAI473F należy do M. Przeds. Transportu i Sprzętu baza ul. Krakowiaków 66/68 tel. dyr. 463009. Informację przekazałem tw. w dn. 12.08. Tw. ma mnie powiadomić o sposobie załatwienia sprawy

3 Kolejne spotkanie na początku stycznia 1987 r. uzgodnione zostanie telefonicznie

4 Wręczyłem tw. upominek świąteczny album „Wit Stwosz” wart. 1800 zł

Przedsięwzięcia

1 Informacje dot. nielegalnych machinacji kierowcy PZL- /…/ Franciszka- wykorzystać w bieżącej pracy z tw. Kalinowskim (Oświadczenie w załączeniu)

2 Informacje tw. „Kalinowski” skonfrontować z informacjami tw. /…/

 

do teczki pracy tw. Kalinowski                                                                      kpt. L. Adach

 

Cdn