Ojciec Szczepan a pielgrzymki

Pozostaję przy wątku mojego ulubionego zakonu. Sądzę, że już Państwo myślą o zapisie na pielgrzymkę, wchodzimy w decydującą fazę przygotowań. Jak to wyglądało w relacji Ojca Kośnika zobaczą Państwo poniżej, oczami funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa. Mogę przypuszczać, że treść tej teczki koresponduje z tym, co zniszczono na temat ks. Józefa Maja. W przeciwieństwie do O. Kośnika ks. Maj nie odmówił zajęcia stanowiska, chociaż całkowicie zaprzeczył jakimkolwiek spotkaniom z funkcjonariuszem. Nazwisko SB-eka, który „sfałszował” teczkę i zapisy ewidencyjne o organizującym pielgrzymki ks. Maju podawałem w tekście. Natomiast O. Kośnik nie ma już tych możliwości wydzwaniania do do „pobożnego redaktora naczelnego” i torpedowania samego faktu publikacji.

Zwracam uwagę na wątek niechęci księży do „Solidarności”. Młodszym Czytelnikom spoza uniwersum PRL wyjaśniam, że samochody kosztowały wtedy drożej od mieszkań w Warszawie, a Jaruzelski wprowadził kartki na paliwo (i w ogóle na wszystko). Można więc było sprzedać się za te kartki. Proszę także nie bagatelizować sprawy „kontroli” pielgrzymek przez SB, w literaturze szczegółowo opisano działania dezintegracyjne, których „bohaterem” był Sonik. Rozmowy ze „zwykłym” SB-ekiem stanowiły integralną część wszystkich takich działań. Według kończącego teczkę Protokołu zniszczenia Teczki pracy, znajdowało się w niej 14 informacji operacyjnych na 19 kartach. Jak Państwo doczytają, w 1989 r. przełączono tylko 2. Czy wiedzieli Państwo, że pielgrzymka szła Grójecką?

Z nowości? Przed zgonem tylko jedna osoba odważyła się opisać próbę sprzedaży ludzi („wkładki mięsnej”) za pomoc Służbie Bezpieczeństwa, a po zgonie wyszły laurki. Za 4 lata dziennikarz „Rz” odkryje, że z tą pisarką to nie jest tak różowo (fioletowo), jak pisaliśmy.

– k. 42 Notatka służbowa dot. odbytych spotkań z kandydatem na TW ps. „SzK” podczas trwania pielgrzymki 6-15.08 br., Warszawa 15.08.1984 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

            Ogółem podczas trwania pielgrzymki odbyłem z TW 3 rozmowy:

1 Dnia 8.08 na zakończenie etapu w Studziannej nawiązałem kontakt wzrokowy z kandydatem na dziedzińcu klasztoru, w tym czasie rozmawiał z kilkoma zakonnikami /kierownicy grup/ pożegnał ich i udał się w moją stronę. Udzielił informację, że pielgrzymka liczy w br. około 38 tys. uczestników, ale uważa, że stan ten jest znacznie przesadzony oparty wyłącznie na ilości wydanych znaczków pielgrzymkowych, które są nabywane również jako pamiątka. Aktualnie są jedynie sporadyczne próby manifestowania emblematów solidarności. Osobiście był mało widoczny w pielgrzymce, gdyż uczestniczy i idzie w grupie 10-tej, gdzie brakuje obsady duszpasterskiej, podobnie jak w innych grupach brak jest właściwej doświadczonej kadry. Sytuacja ta wpływa ujemnie na dyscyplinę i egzekwowanie właściwych zachowań, a młodzi kierownicy grup nie posiadają doświadczenia i autorytetu.

Podczas spotkania przekazałem kandydatowi dodatkowy półroczny talon do stacji CPN, za który był bardzo wdzięczny i uradowany.

2 Dnia 11.08 godz. 11.30 na trasie przemarszu pielgrzymki poinformował, że właściwie nie było jak do tej pory poważniejszych wypadków w pielgrzymce. Stałe uwagi odnośnie wystąpień nie związanych z regulaminem pielgrzymki przekazuje pan płk Głowacki z MSW. Jego uwagi są realizowane przez kierownictwo pielgrzymki w 80%, ale w niektórych wypadkach osobiście kandydatowi nie wypada zbyt ostro i kategorycznie egzekwować wszystkich postulatów, [bo] może być źle zrozumiany w środowisku zakonnym.

Dnia 13.08 nad źródłami przekazałem kandydatowi, aby bezwzględnie na odprawie kierowników grup podkreślił, iż pielgrzymka przy wejściu do Częstochowy nie może używać żadnych transparentów i haseł poza religijnymi. Kandydat stwierdził, że takie same zadania otrzymał od pana Głowackiego i położy na ten temat szczególny nacisk, obawia się jednak realizacji wytycznych przez księży diecezjalnych i ich wpływ na młodych przewodników grup.

Uwaga:

   Informacje uzyskiwane od kandydata były wykorzystywane do szyfrogramów informacyjnych na terenie zaint. województwa.

                                                                            insp. kpt. J. Kremer

– k. 47 Raport do Naczelnika Wydz. IV SUSW o zatwierdzenie dokonanego pozyskania, Warszawa 31.10.1984 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

            Proszę o zezwolenie na zarejestrowanie w charakterze TW:

                                                                       KOŚNIK Witolda s. /…/ zakonny, zam,                                                                            W-wa ul. Długa 3 /…/

            W/w ukończył Wyższe Seminarium Duchowne OO. Paulinów w Krakowie, imię zakonne O. Szczepan. Kośnik po otrzymaniu święceń kapłańskich w 1972 r. pracował jako zakonnik na Jasnej Górze w Częstochowie, gdzie był jednym z inicjatorów zbierania podpisów pod petycją przeciw ówczesnemu generałowi O. Grzegorzowi Kotnisowi kierowanej do Prymasa St. Wyszyńskiego. W wyniku zaistniałego konfliktu O. Szczepan został [przeniesiony] w 1977 r. do Oporowa i odczuł inne szykany ze strony generała zakonu. W roku 1978 zostaje O. Szczepan skierowany na magistra nowicjatu w Leśniowie. W czerwcu 1984 r. decyzją generała zakonu O. Płatka O. Szczepan zostaje skierowany na przełożonego domu warszawskiego, która to funkcja łączy się z kierownictwem nad pieszą pielgrzymką sierpniową na Jasną Górę.

            Kandydat z racji pełnionej funkcji ma znaczne możliwości wpływu na przygotowania i przebieg pielgrzymki sierpniowej, widzi również potrzeby współdziałania z SB. W tegorocznej pielgrzymce w znacznym zakresie realizował sugestie przedstawiane przez SB.

            Kandydat był opracowywany przez Wydział IV w Częstochowie od 1978 r., przeprowadzono z nim 7 rozmów, podczas których udzielał informacji dot. problematyki zakonnej. O. Kośnik jest zakonnikiem otwartym, inteligentnym, lubianym w środowisku, z perspektywą awansu w hierarchii zakonnej.

            Osobisty kontakt z kandydatem nawiązałem bez przekazania w czerwcu br. odbywając z nim 6 rozmów przed pielgrzymką, podczas jej trwania i po zakończeniu.

            Reasumując uważam, iż kandydat spełnia warunki stawiane tajnemu współpracownikowi, udziela informacji, stawia się na spotkania, przyjmuje prezenty, zachowuje konspirację.

                                                                                  St. insp. Wydziału IV SUSW

                                                                                              kpt. J. Kremer

– k. 57

Pokwitowanie

            Niniejszym kwituję, że otrzymałem talon- upoważnienie CPN na zakup paliwa dla sam. os.- Nr upoważn:

                                                                                  K 1032076

                                                                                              Sz. W. Kośnik

                                               Warszawa, 29 stycznia 1985 r.

[dopisek- Wręczyłem TW ps. „Konik” dnia 29.01.1985 r.

                                                                                              Kremer]

– k. 67 Charakterystyka tw ps. „Konik” nr rej. 41315, Warszawa 13.01.1989 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

            Tajny współpracownik TW ps. „Konik” został pozyskany do współpracy z SB w dniu 6.11.1984 r. Wymieniony jest księdzem zakonnym OO. Paulinów, gdzie pełni funkcję przeora domu zakonnego oraz kierownikiem pieszych pielgrzymek sierpniowych z W-wy do Częstochowy.

            TW pomimo 5-cioletniego okresu współpracy nie jest w pełni związany ze Służbą Bezpieczeństwa, zakres współpracy jest ograniczony zasadniczo do organizowanych pielgrzymek pieszych, na temat wewnętrznych spraw zakonnych informuje niechętnie i bardzo ogólnikowo. Spotkania z TW odbywane są w miejscu jego zamieszkania oraz na trasie pielgrzymki. Łączność z TW jest utrzymywana telefonicznie w zależności od potrzeb SB tą drogą wywoływane są spotkania, osobiście spotkań nie inspiruje, jednak w przypadku konieczności nagłej zmiany terminu spotkania wcześniej ustalonego uprzedza telefonicznie. TW ma konflikt ideologiczny ze swoim rodzonym bratem, który jest członkiem PZPR.

            TW był wynagradzany w formie okolicznościowych upominków książkowych lub alkoholowych, które przyjmował chętnie bez uprzedzeń.

                                                                                  St. insp. Wydziału IV SUSW

                                                                                              kpt. J. Kremer

Wyk. 1 egz.

– personalna TW

– k. 69

                                                                                  Warszawa, dnia 8.10.1987 r.

Źródło: TW ps. „Konik”

Przyjął: Kremer                                                                    Tajne spec. znaczenia

Spot. m.zam. TW

I n f o r m a c j a  o p e r a c y j n a

dot. problematyki Zakonu OO. Paulinów

/ze słów TW/

W zakonie OO. Paulinów W-wa ul. Długa 3 była przewidywana zmiana przeora, jednak na dalszą trzyletnią kadencję pozostał O. Szczepan Kośnik, pomimo osobistego sprzeciwu. Głównym motywem rezygnacji były chroniczne stany chorobowe /katary/, które, jak przypuszczał przeor, wynikały z uwarunkowań klimatycznych W-wy. Ostatnio przeor poddał się badaniom specjalistycznym, które wykazały, że dolegliwości występowały na tle uczuleniowym /pierze i kurz/.

            Istotnych zmian kadrowych w br. nie odnotowano, jedynie przybył niedawno po święceniach O. Matuszczyk, który ostatnio ukończył seminarium w Krakowie, a obecnie rozpoczął studia na ATK.

            Od ubiegłego roku z-cą przeora i prokuratorem domu jest O. Kolmaga, który przybył z Leśniowa, gdzie odszedł jego poprzednik O. Arkadiusz Niedziółka na przełożonego domu.

= Tegoroczną pielgrzymkę sierpniową OO. Paulini oceniają pozytywnie jako udaną. Mówiąc o udziale w niej Seweryna Jaworskiego trzeba stwierdzić, że jest to postać kontrowersyjna, na pewno kłopotliwa również dla instytucji K-ła. Jednak w szeregu kręgach naszego społeczeństwa uchodzi jako bliski współpracownik ks. J. Popiełuszki i usunięcie go lub ograniczenie w pielgrzymce wywołałoby szereg nieprzychylnych stwierdzeń w stosunku do organizatorów pielgrzymki. Sam kierownik pielgrzymki unikał spotkania z S. Jaworskim i podczas jej trwania nie rozmawiał z nim wcale. Działalność Jaworskiego podczas pielgrzymki była obserwowana przez organizatorów pod kątem jego wypowiedzi i ewentualnego inspirowania uczestników do określonych zachowań. Wypowiedzi Jaworskiego nie zawierały w odczuciu organizatorów pielgrzymki treści mogących zakłócić jej przebieg.

= Odnośnie organizacji przyszłorocznej pielgrzymki nie przewiduje się w założeniach zmian trasy przemarszu czy też ogólnych jej założeń programowych. Stałe zmiany następują w obsadzie kierowników grup i podgrup, co wynika ze stanu wydolności fizycznej, więc kadra duszpasterska musi być systematycznie odmładzana.

Uwagi:

1 Spotkanie z TW zostało skrócone z uwagi na fakt stanu jego zdrowia /zapalenie okostnej/.

2 Podczas spotkania wręczyłem TW upominek w postaci koniaku wartości 4200 zł, który przyjął z wyraźnym zadowoleniem słowami „niech Bozia wynagrodzi za pamięć”.

Przedsięwzięcia:

            Informację przekazać tow. Cerekwickiemu do wykorzystania w prowadzonej sprawie.

                                                                                  St. inps. Wydziału IV SUSW

                                                                                              kpt. J. Kremer

Wyk. 2 egz.

Egz. 1 – t. pracy

Egz. 2 – t. Cerekwicki /W-IV/

– k. 71

                                                                                  Warszawa, dnia 21.06.1988 r.

Źródło: TW ps. „Konik”

Przyjął: Kremer                                                                    Tajne spec. znaczenia

Spot. m.zam. Tw                                                                    Egz. nr 1

I n f o r m a c j a  o p e r a c y j n a

dot. zakonu OO. Paulinów

– Trasa tegorocznej pielgrzymki sierpniowej z W-wy do Częstochowy i miejsca noclegowe na poszczególnych etapach nie ulegają zmianie, jedynie na etapie do miejscowości Wielgomłyny grupa 15-ta będzie bazowała na dawniejszych noclegach.

– Hasłem naczelnym tegorocznej pielgrzymki jest: „Maryja przoduje w pielgrzymce wiary”, na bazie tego hasła są opracowane tematy konferencji dla całości pielgrzymki na poszczególne dni. Hasło pielgrzymki jest zaczerpnięte z tematów ostatniej pielgrzymki JP II po kraju.

– O. Szczepan Kośnik przewiduje zgodnie z informacjami urzędowymi złożyć jeden dokument o zezwolenie na organizację pielgrzymki do Urzędu Dzielnicowego W-wa Śródmieście. Wg nowelizacji przepisów administracyjnych ograniczających biurokrację poszczególne organa administracyjne powinny się wzajemnie informować i nie musi za nie dokonywać takich czynności petent.

– W br. kierownik pielgrzymki zamierza stanowczo ubiegać się o przejście pielgrzymki tradycyjną trasą przez W-wę tj. ulicą Grójecką przy k-le św. Jakuba. Władze administracyjne nie posiadają żadnych logicznych argumentacji, aby zakazywać przejścia w tym miejscu całości pielgrzymki. W tym celu organizatorzy przedstawią problem arcbp. Dąbrowskiemu, a w przypadku nieuzyskania zezwolenia nie wyklucza się dokonania wykroczenia w tym aspekcie.

– Obecnie pielgrzymka w terminarzu prymasa stanowi stały punkt tak, że niezależnie od zaproszeń składanych przez przeora prymas żegna i wita pielgrzymkę.

– Drobną nowością organizacyjną jest zamiar odprawienia nabożeństwa podczas pożegnania pielgrzymki na zewnątrz głównego wejścia do k-ła od ulicy Freta, gdyż większość zgromadzonych wiernych znajduje się na zewnątrz k-ła.

– Zrezygnowano z części usług przewoźników, głównie na których wpływały zażalenia od pątników na pobieranie paskarskich opłat i pijaństwo.

– Zakłada się, iż frekwencja uczestników pielgrzymki utrzyma [się] na poziomie ubiegłorocznym lub ulegnie dalszemu zmniejszeniu, gdyż pielgrzymki diecezjalne okrzepły i są coraz lepiej reklamowane przez miejscowy kler diecezjalny. Istotny element wpływający na frekwencję stanowi aura pogodowa i stopień zaawansowania prac żniwnych.

– W br. kierownik pielgrzymki O. Szczepan Kośnik z uwagi na stan swego zdrowia nie będzie fizycznie uczestniczył w marszu pielgrzymki, a jedynie nadzorował jej przebieg z samochodu.

– Organizatorzy pielgrzymki martwią się o stan zaopatrzenia … wewnętrznego pielgrzymki /sł. porządkowa, sanitaria/ w paliwo, chętni do tych służb są, ale proszę o zaopatrzenie w paliwo.

Uwagi:

– spotkanie zostało wcześniej ustalone telefonicznie, TW częstował kawą i domowymi wypiekami. Należy stwierdzić, iż był on urażony faktem, że nie otrzymał od SB karty dodatkowego tankowania. Sytuacja ta spowodowała, że unikał on spotkań. Obiecałem mu w formie niezobowiązującej, że będę czynił starania o uzyskanie dla niego dodatkowego przydziału na okres pielgrzymki.

– Następne spotkanie zostało ustalone na pierwsze dni sierpnia przed rozpoczęciem pielgrzymki.

Przedsięwzięcia:

   Informację wykorzystać w ramach sprawy obiekt. kryp. „Wycieczka”

Zadania: dążyć do eliminacji podczas trwania pielgrzymki i w okresie przygotowawczym działań o charakterze pozareligijnym.

                                                                                  St. inps. kpt. J. Kremer

Wyk. 2 egz.

egz. 1 – t. pracy

egz. 2 – spr. ob.

Reklamy

Paulini a warszawski samorząd

W poprzednim wpisie skierowałem wiele gorzkich słów pod adresem kierownictwa IPN. Zrobiłem to niesłusznie, nikt tam sobie nie zasłużył na lekceważące i ośmieszające słowa o przekupniach w świątyni. Słowa, na jakie zasługuje kierownictwo IPN, a zwłaszcza pionu naukowego brzmią: śmierdzące lenistwo, kunktatorstwo. Zgodnie z wyznaczonym przez nową władzę kierunkiem badań zajmują się przede wszystkim okresem do 1956 r. Jeśli badają okres późniejszy, to na pewno nie oficjeli Kościoła.

Tymczasem pracownik niszowego medium od 2 miesięcy wypożycza teczki z bazy sygnatur sporządzonej przeze siebie osobiście kilka lat temu w trakcie mrówczej pracy. Spośród 20 wypożyczonych teczek aż 15 nie było wcześniej przez nikogo czytanych, a są to teczki z tzw. listy Wildsteina. Nie liczę oczywiście wpisów na karcie kontrolnej pracowników obsługi wniosków, którzy m.in. sprawdzają klauzulę teczki. Ich wpisy są kilka dni wcześniejsze niż moje. Tych 15 nie czytał nawet Witold Bagieński, a dowcipy opowiadane przez członków nieboszczki „Rady IPN” świadczyły, że czytał wszystkie. Na tych 15 teczek aż 3 prowadzone były w Wydz. IV KMO/KSMO/SUSW. Świadczy to o niepisanej zgodzie, co do tego, że dzieje Kościoła „już przebadano”.

Jednak z tych teczek poświęcona jest kombinacji operacyjnej polegającej na wprowadzeniu tajnego współpracownika do warszawskiej siedziby zakonu paulinów. Zachowała się tylko jego teczka personalna, co nieco zubaża wymowę podłości działań jego i Służby Bezpieczeństwa. Tw wytrzymał w seminarium „tylko” pierwsze 4 lata. Następnie kontynuował studia na Akademii Teologii Katolickiej jako cywil, ale pozwoliło mu to na dalszą, wydajną współpracę. Współpracę z KSMO/SUSW zakończył po załatwieniu sobie stanowiska w warszawskiej kulturze. Czy pamiętają Państwo artykuły o asystentce Borusewicza, która dzwoniła po placówkach samorządowej kultury i zlecała odmowę wynajęcia sali na spotkanie z Cenckiewiczem? Na przykładzie tego tw można mówić (pisać) o pochodzie SB przez instytucje kultury. Ww. tw od lat 70-tych zaliczył kierowanie co najmniej czterema warszawskimi domami kultury. Na tej podstawie od biedy można go uznać za osobę publiczną. W tej chwili bohater tekstu cieszy się zasłużoną emeryturą ZUS. Świadczy to o kadrach zatrudnionych w samorządach w ogóle.

W każdej teczce personalnej mnóstwo dokumentów dotyczy spraw nagród finansowych. W tej teczce zachowało się tylko 11 pokwitowań. Natomiast według Arkusza wypłat było 100 (słownie: stu). Ich medianę ustaliłem na 500 zł, a wypłacano je co miesiąc w okresie 31.12.1965- 25.06.1976 r.

Nie będę na razie ujawniał tożsamości tw, ponieważ, jak Państwo doczytają, w teczce pojawia się interesujący wątek wciągnięcia do współpracy przez starszego brata, „starszego tw”. Imię i nazwisko brata jest tożsame z co najmniej dwoma dostojnikami Kościoła, więc zasługuje on na osobną kwerendę. Jej zakończenie przewiduję za 1 rok. Po drugie nie chcę ujawnić tożsamości tw, ponieważ nie chciałbym pozbawić Pana Krzyżaka przyjemności płynącej z samodzielnego znalezienia teczki tego tw za 4 lata i przedstawienia w gazecie badań jako własnych.

– Raport do Zastępcy Komendanta ds. Bezpieczeństwa KMO m.st. Warszawy, Warszawa 12.09.1966 r., Tajne

            Proszę o wyrażenie zgody na wypłacenie jednorazowe kandydatowi na tw. ps. „/…/” sumy 3000 zł (trzy tysiące zł).

            Powyższe motywuję tym, że k-t wywodzi się z biednej rodziny, on sam i jego siostra w tym roku ukończyli maturę i są na utrzymaniu matki, której zarobki są niewielkie.

            Kandydat wstępując na nasze polecenie do WSD w Warszawie, potrzebuje sprawić sobie niezbędne wyposażenie w postaci pościeli, bielizny pościelowej i innych rzeczy, których żyjąc w gronie rodzinnym nie posiadał na własność, a własnych środków finansowych nie posiada.

            Uzyskanie takiej sumy pozwoli mu na zaopatrzenie się w niezbędne dla niego rzeczy.

W celu zakamuflowania poczynionych sprawunków k-t opowie matce, że przeznaczył na ten cel pieniądze zarobione przez niego w czasie wakacji, kiedy był wychowawcą, a zarobionej sumy przed matką nie ujawnił, jak również to, że pomógł mu jego brat, który pracuje zarobkowo i ma takie możliwości pomocy. Tę ostatnią sprawę k-t ma uzgodnić z bratem po zapadnięciu decyzji tow. Komendanta.

Zgadzam się                                                                          ofic. oper. W IV

            13 IX 1966 r.                                                            

                                                                                              /-/ Rosłaniec J. por.

– Raport do I Zastępcy Komendanta ds. Bezpieczeństwa, Warszawa 3.10.1967 r., Tajne spec. znaczenia

            W dniu 2.10.1967 r. tow. mjr Sobol Jan, Z-ca N-ka Wydz. IV w mojej obecności przeprowadził rozmowę z tw. ps. „/…/” z obiektu WSD.

            W rozmowie tej tw. wysunął dwie propozycje. Jedną z nich było: że pozostanie w WSD i będzie jednocześnie studiował w ATK pod warunkiem, że otrzyma wynagrodzenie w wysokości 1000 zł miesięcznie.

            W przeciwnym przypadku weźmie urlop dziekański i będzie studiował w ATK, jednocześnie pracując na ½ etatu w jakiejś instytucji państwowej oraz udzielać będzie korepetycji.

            Powyższe motywował tym, że w chwili obecnej znajduje się w krytycznej sytuacji finansowej, ponieważ pomoc, jaką otrzymywał z domu, obecnie nie wchodzi w rachubę, gdyż matka jego zarabia około 800 zł miesięcznie i nie jest w stanie mu pomagać.

            W związku z powyższym proszę tow. Komendanta o wyrażenie zgody na wynagrodzenie tw. ps. „/…/” sumą 1000 zł miesięcznie.

T.w. „/…/” postawił sprawę                                                              insp. W IV

Wynagrodzenia w sposób nieustępliwy,

że jeżeli nie otrzyma od nas 1000 zł ,-                                   /-/ Rosłaniec J. por.

miesięcznie, to przerwie studia w WSD.

            Dla utrzymania go w WSD

stawiam wniosek, aby dawać mu te

1000 zł ,-miesięcznie.

                        4.X.67 JSobol

– Wniosek do Zastępcy Komendanta Służby Bezpieczeństwa KMO m.st. Warszawy dot. wprowadzenia do Zakonu /…/, Warszawa 4.06.1963 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. nr 1

I Uzasadnienie wprowadzenia kandydata:

            Wydział IV KMO m.st. W-wy prowadzi rozpracowanie w ramach fragmentu Sprawy Obiektowej klasztoru OO Paulinów mieszczącego się w W-wie przy ul. Długiej 3. Wspomniana placówka liczy 11 zakonników, 10 kleryków, którzy uczęszczają do Liceum Korespondencyjnego, 5 braci zakonnych, którzy prowadzą kościół pod weź. Św. Ducha, organizują doroczne pielgrzymki piesze do Cz-y kształcą swoje kadry. W obiekcie tym nie posiadamy żadnego źródła informacji w postaci tajnych współpracowników. Jest wykorzystany jedynie kontakt ps. „/…/” do kontroli kazań.

            Jednym z podstawowych zadań placówki warszawskiej to kształcenie kadr w zakresie szkoły średniej w Liceum Korespondencyjnym w W-wie przy ul. Kowelskiej 1. Oprócz kształcenia kleryków zakresie szkoły średniej są przygotowywani do dalszych studiów w WSD w Krakowie. Placówka warszawska jest stawiana na 3 pozycji po Częstochowie i Krakowie przez Generała Zakonu OO Paulinów.

            Poza tym OO Paulini z W-wy są wykorzystywani przez Prymasa Wyszyńskiego do różnych prac. W ogóle zakon OO Paulinów cieszy się najlepszą opinią u Prymasa.

            Kandydat od 17.VIII po przyjęciu do Zakonu OO Paulinów zostanie skierowany do Nowicjatu do Leśnej pow. Biała Podlaska. Tam będzie przebywał przez jeden rok. Po odbyciu Nowicjatu zostanie przeniesiony do W-wy w celu uzyskania świadectwa dojrzałości, gdzie będzie przebywał 2-3 lata. Następnie, o ile wyrazi zgodę, zostanie przeniesiony do WSD w Krakowie.

            Po odbyciu nowicjatu i złożeniu ślubów będzie miał dostęp do różnych spraw. Przez okres 2 miesięcy (wakacje) będzie przebywał na Jasnej Górze.

II Ocena kandydata

Ob. /…/ pochodzi z biednej rodziny robotniczej. Ojca nie ma, mieszka wraz z matką i rodzeństwem młodszym. Wychował się w skromnych warunkach i atmosferze jak najbardziej religijnej. Brat kandydata- S/…/- przez kilka lat był ministrantem w swojej parafii i chciał koniecznie zostać księdzem. W tym celu [w] 1961 r. wstąpił do Zakonu OO Paulinów, lecz już w r. 1962 (po odbyciu nowicjatu) wystąpił ze względów rodzinnych- matka zachorowała, nie mogła pracować. Na niego spadł cały obowiązek utrzymania rodziny. Brat kandydata S/…/ jest tajnym współpracownikiem ps. „Robert”.

            Należy nadmienić, że t.w. „Robert” sam zasugerował wykorzystanie /…/, oznajmując, że nie będzie miał żadnych kłopotów z wstąpieniem do Zakonu OO Paulinów, bowiem on posiada (jako były współbrat) jak najlepszą opinię w Zakonie OO Paulinów oraz u innych księży zakonnych, jak i świeckich.

            T.w. „Robert” scharakteryzował brata jako człowieka poważnego (mimo młodego wieku) realnie myślącego, nie jest sfanatyzowany. Interesuje go ruch robotniczy w Polsce, czyta na bieżąco prasę, szczególnie interesuje go sytuacja międzynarodowa.

III Korzyści operacyjne

            W okresie pobytu w nowicjacie zostanie rozpracowana placówka w Leśnej tj. założenia, zamierzenia, ustawienia organizacyjne, charakterystyka poszczególnych nowicjuszy pod kątek opracowania do pozyskania w charakterze tajnych współpracowników. Pomimo że większość informacji uzyskanych z Leśnej będą operacyjnie wykorzystywane przez KPMO w Białej Podlasce [sic], niemniej jednak dokładne rozpoznanie i opracowanie poszczególnych nowicjuszy i OO będą w przyszłości niezmiernie istotne w pracy operacyjnej naszego Wydziału.

            Po przeniesieniu kandydata do Warszawy zostanie wykorzystany do rozpracowania placówki warszawskiej, kontaktów OO Paulinów, zamierzeń na przyszłość do opracowywania poszczególnych kleryków i OO pod kątem typowania do pozyskania. Okres 2-3 lat pobytu kandydata w W-wie umożliwi nam dokładne rozpracowanie klasztoru OO Paulinów w W-wie. O ile kandydat wyrazi zgodę, zostanie przeniesiony do WSD OO Paulinów w Krakowie.

IV Sposób łączności

            Spotkania z kandydatem wprowadzonym do OO Paulinów w czasie pobytu w Nowicjacie będą odbywane raz w miesiącu przez brata w/w t.w. ps. „Robert”.

Wyżej omówiony sposób łączności będzie jak najbardziej prawidłowy. Zostaną wyeliminowane wszelkie możliwości dekonspiracji kandydata. W tym celu przeszkoli się t.w. ps. „Robert” z obsługiwaniem [sic] się minifonem. Rozmowy ze spotkań będą nagrywane. Odwiedzenie kandydata raz w miesiącu przez brata nie będzie budzić u przełożonych żadnych podejrzeń, bowiem taka praktyka tam jest stosowana.

            Po przybyciu do W-wy spotkania będzie odbywał prac. Wydz. IV-go.

V Plan wprowadzenia

T.w. ps. „Robert” uda się z bratem /…/ do O Tadeusza- przeora OO Paulinów [w] W-wie na rozmowę, w której /…/ przedstawi chęć wstąpienia do Zakonu OO Paulinów nadmieniając, że ma takie powołanie od najmłodszych lat itp. Sytuację tę chcę wykorzystać również do głębszego wprowadzenia t.w. „Robert” do OO Paulinów w W-wie.

            Po rozmowie z przeorem O Tadeuszem /…/ napisze podanie do O Generała na Jasną Górę z prośbą o przyjęcie do Zakonu OO Paulinów. Należy nadmienić, że matka w/w będzie b. zadowolona z podjętej decyzji syna.

            Dla zrealizowania wyżej przedstawionego planu proponuję wykonać następujące czynności:

– powiadomić t.w. ps. „Robert”, że pragnę porozmawiać z jego bratem /…/

w tym celu:

– t.w. „Robert” wybierze się z bratem /…/ do miasta

– rozmowa zostanie przeprowadzona na tut. Komendzie w obecności ps. „Robert”. [dopisek- nie w Komendzie, a raczej na terenie neutralnym]

            W czasie rozmowy należy dokładnie rozpoznać osobowość, pozytywne i negatywne cechy charakteru, skłonności, nawyki i stosunek do religii itp. kandydata, a następnie ewentualnie przedstawić propozycje udzielania nam pomocy (przedstawiając sposób).

            Omówić również kwestie związane z wynagrodzeniem po ewentualnym wyrażeniu zgody na współpracę.

            Konkretny plan rozmowy zostanie opracowany oddzielnie po zatwierdzeniu wniosku.

Zgadzam się                                                                          St. ofic. operac. Wydz. IV

            4.VI.63                                                                      

                                                                                              /-/ J. Makocki por.

– Notatka, Warszawa 3.01.1966 r., Tajne

W dn. 3.01.66 r. odbyłem kolejne planowane spotkanie z k-tem na tw ps. /…/. Spotkanie odbyłem w kawiarni. Na spotkaniu k-t wręczył mi napisane doniesienie, w którym opisał przebieg uroczystości w k-le św. Wojciecha w dn. 1 i 2 stycznia. W czasie mszy czytany był list biskupów polskich do Episkopatu NRF. Ponadto potwierdził wizytę Wyszyńskiego w k-le Wojciecha w dn. 6.01.66 godz. 1900. W czasie rozmowy opowiedział o przebiegu prywatki urządzanej przez niego dla kolegów i koleżanek ze szkoły na Sylwestra. Na podstawie napisanego doniesienia wykazałem jak powinien pisać, co umieszczać w doniesieniu itp.

                                                                                              ofic. oper. W IV

                                                                                              J Rosłaniec

–                                                                                             Warszawa, dnia 3-I-1966 r.

Źródło: /…/

Przyjął: Rosłaniec

                                                                                                          T a j n e

                                                                                                                      Egz. Nr 1

 

D O N I E S I E N I E

            Dnia 1 stycznia 1966 r. godz. 11 w kościele św. Wojciecha suma była cicha. Podczas mszy pod kierownictwem księdza wierni śpiewali kolędy. Po odczytaniu nauki i ewangelii kaznodzieja odczytał pierwszą część listu „Orędzie do biskupów niemieckich” z zaznaczeniem, że osąd tego listu zostawia słuchaczom.

Rysopis kaznodziei- wzrost średni /w okolicy 170 cm/, otyły, włosy siwe, w okularach.

            Godzina 13- tak samo jak na godz. 11.

Dnia 2 stycznia 1966 r.

Godz. 11- msza cicha, śpiew kolęd. Czytanie 2 części listu księży biskupów polskich. Po przeczytaniu listu powiedział: że wokół tego listu było wrzawy. Proszę samemu kierując się rozsądkiem tekst listu zestawić z tym coście usłyszeli. Jednocześnie przypominam, że w czwartek 6 stycznia St. Wyszyński wygłosi naukę posoborową w kościele św. Wojciecha o godz. 19.

                                                                                              /…/

Zadanie

Bywać na lekcjach religii w kościele św. Wojciecha oraz w tymże kościele na mszach niedzielnych.

Omówienie– w osobnej notatce

                                                                                  Of. Operac. Wydziału IV

                                                                                  /-/ por. J. ROSŁANIEC

Odbito w 2-ch egz.

Druk ICh opr. RJ

–                                                                                             Warszawa, dnia 9-IV-1966 r.

Źródło: /…/

Przyjął: Rosłaniec

m.sp. kawiarnia                                                                                T a j n e

                                                                                                                      Egz. Nr 1

D O N I E S I E N I E

            Nabożeństwo „odnowienia ślubów chrztu” w kościele Podwyższenia Krzyża św. odbyło się w Wielką Sobotę o godz. 19. Nabożeństwo prowadziło dwóch kapłanów.

Po poświęceniu ognia, uroczystym zapaleniu świec /gromnic/ i po poświęceniu wody, kapłan odprawiający odczytał Posłowie ks. prymasa.

Zaczął to głosem „Wielkim” przejmująco patetycznym tak, że wytrącił wiernych z uśpienia spowodowanego przeciąganiem się w nieskończoność nabożeństwa. Do tego momentu nabożeństwo trwało 1 godz. 15 min.

Powiedzeniem choć kilku zdań w ten sposób miało właściwości fali świeżego, odżywczego powietrza. [sic]

W komentarzu kapłan zwrócił uwagę, że obecnie święta wielkanocne wcale nie są takie same jak poprzednie. Są to święta millenijne. Następnie kapłan powiedział, że to jest źródłem wielkiego skarbu dla nas Polaków [sic], skarbu, który on chciałby spotęgować.

Po krótkim komentarzu odczytał „Posłowie ks. Prymasa”, odprawiono odnowienie ślubów, odnowienie litanii do wszystkich św. [sic], odprawiono mszę św. Nabożeństwo trwało do godz. 21.10.

Frekwencja- około 440 osób.

                                                                                  /…/

Zadanie

W dalszym ciągu starać się wejść w zaufanie znajomych księży w celu uzyskania poparcia w dostaniu się do Sem.

Omówienie

Spotkanie planowane odbyłem w kawiarni. W czasie spotkania omówiłem treść doniesienia wskazując, jak powinno być napisane. W dalszym ciągu spotkania rozmawiałem na temat nauki, spraw rodzinnych itp., podkreśliłem konieczność przestrzegania konspiracji.

Następne spotkanie z uwagi na nawał pracy umówiłem na początku maja br.

Przedsięwzięć nie planuję.

                                                                                  Of. Operac. Wydziału IV

                                                                                  /-/ por. J. ROSŁANIEC

Odbito w 2-ch egz.

Druk ICh opr. RJ

– Wyciąg z doniesienia źródła „Gołąb” z 8.07.1967 r., Tajne

/…/ jest dość żywy, rozwinięty, wygląda na cwaniaka. Kolegował się z Celińskim, Wyrostkiewiczem, co do pobożności to nie ma wielkiego zapału, widać, że to robi tylko, aby od oka. Miał być usunięty z Seminarium, ale dokładnie nie wiem, prawdopodobnie jeszcze go pozostawili.

                                                                       Za zgodność

– Wyciąg z notatki służbowej z odbytego spotkania z tw /…/ 24.03.1970 r., Warszawa 24.03.1970 r., Tajne, Egz. poj.

/…/ oświadczył mi, że definitywnie postanowił nie wracać do seminarium. Do niedawna wahał się jeszcze, lecz obecnie doszedł do wniosku, że kariera duchownego nie odpowiada jego psychice. Pragnie zostać reżyserem i dlatego po ukończeniu ATK będzie kontynuował dalsze studia.

                                                                       Za zgodność:

Odb. w 1 egz.                                                                        [parafa]

Druk SB/Opr. WK

Nr masz. 651/70

– Wyciąg z notatki służbowej ze spotkania z tw /…/ z 18.05.1970 r., Tajne

Zakomunikował mi, że w ostatnich dniach został zdjęty ze stanowiska kierownika teatru „ATEKA”.

Powodem było dość ostre nieporozumienie, jakie miał z reżyserem Mularczykiem przy wystawieniu sztuki „Niebo” w czasie akademii 1 maja. Mularczyk nie reżyserował w ogóle w/w spektaklu i mimo to starał się ingerować w sprawy techniczne dosłownie przed odsłonięciem kurtyny. T.w. uważał, że czyni to złośliwie i zwrócił Mularczykowi uwagę na niestosowność postępowania. W konsekwencji Mularczyk będący w bardzo dobrych stosunkach z dyr. Dziedziakiem spowodował poprzez dyrektora odsunięcie /…/ od kierownictwa teatru. Za /…/ ujął się cały zespół artystyczny grożąc odejściem. Dyr. Dziedziak zwołał ogólne zebranie członków teatru, wg relacji /…/ uciekał się do pogróżek pod adresem zespołu jak np. postępowanie dyscyplinarne. Z powodu stanowczej postawy uczestników zebrania nie zdołano nikogo przeforsować na miejsce „/…/”. Obecnie chwilowo działalność teatru „ATEKA” jest zawieszona.

W dniu wczorajszym „/…/” rozmawiał z dyr. Dziedziakiem około dwóch godzin i stwierdził, że miało to charakter przesłuchania, gdyż dyrektor polecił protokółowanie radcy prawnemu. Zarzucono mu różne drobne sprawy, na które dotąd nikt nie zwracał uwagi oraz pomijano jego wkład pracy od 1967 r. Wysunięto m.in. zarzut, że zbuntował zespół, zaś „/…/” twierdzi, że rozmawiał tylko o swej sprawie z dwoma osobami, zaś cały zespół liczy ponad 20 osób. „/…/” obecnie przeniósł swe zainteresowania reżyserskie do Klubu AWF „Rekals” [sic]. W ramach tego Klubu prowadzi teatr „Dziekanka” kierując zespołem osób z AWF i UW.

                                                                       Za zgodność:

                                                                                   [parafa]

– Notatka służbowa, Warszawa 14.09.1970 r., Tajne

            W dniu 14 września br. odbyłem spotkanie z t.w. ps. „/…/”. Zgodnie z otrzymanym zadaniem dostarczył mi film nakręcony przez akademicką grupę 17 na warszawskiej pielgrzymce do Częstochowy.

Przy wykonaniu powyższego zadania nie miał trudności, gdyż posiada zaufanie kierownictwa ODA św. Anny oraz osób z tzw. grupy filmowej ośrodka. Obiecał, że pojedzie wyświetlić film w lubelskim ośrodku duszpasterskim, jednak nie jest to dla niego zobowiązujące. Przy zwrocie filmu powie, że nie miał czasu.

            Wykorzystując znajomości na pielgrzymce „/…/” na moje polecenie związał się z Ośrodkiem Duszp. u św. Anny. W niedzielę 13 bm. był tam na spotkaniu pielgrzymkowej grupy 17. Spotkania odbywają się co dwa tygodnie, względnie raz na miesiąc.

            „/…/” otrzymał z Ministerstwa Oświaty pomyślną dla niego wiadomość. Zapadła decyzja przywrócenia mu praw studenckich. W ciągu najbliższych 4 dni uczelnia otrzyma pismo w jego sprawie.

            Ustalono, że film zwrócę mu 16 bm., gdyż wypożyczył go na 3 dni.

Zadanie

Sporządzenie doniesienia na temat spotkania grupy 17 w ODA u św. Anny w dniu 13 bm.

Przedsięwzięcia

Przekazać film z pielgrzymki do wykorzystania Dep. IV.

                                                                                  Inspektor Wydziału IV

                                                                                  /-/ por. W. KUCHAREK

Odbito w 2-ch egz.

Druk Ich opr. KW

Nr masz. 1918

Egz. 1 – teczka pracy

Egz. 2 – teczka personalna tw.

– Wyciąg z informacji tw „Tadeusz” dot. spotkania grupy filmowej 257 pielgrzymki na Jasną Górę, Tajne

            W spotkaniu brały udział siostry Rogozińskie, od których dowiedziałem się o tym, że /…/ zam. Warszawa ul. Monte Cassino /…/ jest uważany, jak to określiła, za jawnego agenta bezpieki. Mówiła mi, że były z nim kilkakrotnie przeprowadzane rozmowy ostrzegawcze, a on w dalszym ciągu bezczelnie przychodzi na wszelkie imprezy organizowane u św. Anny czy też u Prymasa. Wytworzyła się taka sytuacja jak z panem Bogdanem. Każdy z czynnych uczestników w św. Annie unika spotkania z tymi panami.

                                                                       Za zgodność:

                                                                       [parafa]

– Wyciąg z notatki służbowej ze spotkania z tw „/…/” 31.08.1970 r., Tajne

            T.w. „/…/” ożenił się 4 sierpnia br. Mieszka obecnie w wynajętym mieszkaniu pod adresem- ul. Lucjana Rydla 22 /willa/.

Od 15 września br. ma otrzymać stanowisko kierownika Domu Kultury Zakładów im. Kasprzaka.

            Nazwisko żony t.w.- Hanna G/…/, zameldowana ul. Bagno 6, pracownik umysłowy Przeds. „Polmot” przy ul. Stalingradzkiej.

            Rozmawiałem z t.w. na temat dalszej jego współpracy z nami w kontekście nowej sytuacji życiowej, spytałem, w jakim stopniu /i czy w ogóle/ będzie możliwa współpraca. T.w. odpowiedział, że nie widzi przeszkód, musi jednak przez pewien okres legendować przed żoną wyjścia z domu w godzinach popołudniowych. Oświadczył, że ułoży sobie wszystko w domu, aby nam nadal służyć pomocą.

                                                                       Za zgodność:

Odbito w 1 egz.

Druk Ich opr. KW

Nr masz. 1029                       

– Raport do Naczelnika Wydz. IV, Warszawa 19.10.1973 r., Tajne

            Tajny współpracownik ps. „/…/” od miesiąca ubiega się o stanowisko kierownika zakładowego Domu Kultury Zakładów im. Kasprzaka w Warszawie.

Ma do tego kwalifikacje- dyplom ukończenia studiów wyższych, 4-letnie studium teatralne, praktykę w zakresie tejże działalności kulturalnej (kierował teatrem …, obecnie kieruje już drugim osiedlowym domem kultury).

            Objęcie w/w stanowiska łączy się dla tw. z dużymi korzyściami- 3600 zł, pensja miesięczna. Zależy mu na tym, gdyż ożenił się ostatnio, nie ma własnego mieszkania.

            Kandydatura tw. została zatwierdzona przez dział socjalny Zakładów oraz dwie instancje związkowe. Przeciwstawia się jedynie Komitet Zakładowy PZPR (dają ostateczną decyzję), a konkretnie II sekretarz Komitetu tow. Balcerzak.

Wspomniany sekretarz wysunął przed naczelnym dyrektorem Zakładów zarzut, że „/…/” to klerykał- ukończył ATK oraz zarzut, że w ciągu jednomiesięcznej pracy w tymże domu kultury w ub. roku zaniedbywał swoje obowiązki (jest to zarzut spreparowany).

Tło tego stanowiska- tow. Balcerzak chce ustawić na wspomnianym stanowisku swoją żonę, która aktualnie jest tam instruktorem.

            O pomoc zwróciłem się do tut. Wydz. IIIa. por. Sochocki mający w swojej gestii zakłady Kasprzaka rozmawiał z naczelnym dyrektorem, przekonał go i dyrektor nie stawia sprzeciwu, lecz zatwierdzenie tw. na kierownika domu kultury uzależnia od Komitetu.

            Następnie por. Sochocki rozmawiał z I Sekretarzem Komitetu tow. Pruchnickim, który zajął nieustępliwe stanowisko. W tej sytuacji W IIIa nie może załatwić tej sprawy.

            Nadmieniam, że por. Sochocki przeprowadził tam rozeznanie i stwierdził, że zarzuty odnośnie „/…/” są spreparowane, a chodzi jedynie o awans dla żony w/w Balcerzaka.

            Z uwagi na to, że tw. „/…/” w pełni zasługuje na udzielenie pomocy- stawiam propozycję, aby sprawę tę załatwić przez Komitet Dzielnicowy PZPR.

            Proszę tow. Naczelnika o zajęcie stanowiska w tej sprawie.

                                                                                  St. insp. Wydz. IV

                                                                                  por. W. Kucharek

[dopisek- Nie załatwiono ostatecznie, gdyż by zniszczyli tw. po objęciu stanowiska.]

[dopisek- Tw. „/…/” podjął pracę od 1.03.1974 r. w osiedlowym domu kultury w Aninie, ul. Zalipie 17 na stanowisku kierownika placówki- tel. 12 12 75.]

– Charakterystyka tw ps. /…/j, Warszawa 24.12.1976 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

            Wstępny kontakt operacyjny został nawiązany z nim 8.VI.1963 r., a celem było pozyskanie do współpracy i wprowadzenie go do zakonu Paulinów w Warszawie przy rekomendacji jego brata- paulina i jednocześnie tw., gdyż miał zamiar zostać księdzem. Plany te nie zostały zrealizowane, gdyż „/…/” zrezygnował z zakonu.

            Pozyskania dokonano 14.09.1966 roku pod kątem wprowadzenia go do WSD w Warszawie. Wstąpił do seminarium, z którego jednak zrezygnował z powodu braku powołania.

            Następnie rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym ATK w Warszawie. W lutym 1972 r. otrzymał dyplom magistra teologii.

            W okresie współpracy „/…/” wykorzystywany był po zagadnieniach i środowiskach:

1 Metropolitalne WSD- sprawa obiektowa krypt. „Centrum”

2 ATK w W-wie – sprawa obiektowa krypt. „Dogmatyk”

3 Klub Inteligencji Katolickiej i duszpasterstwo akademickie

4 Parafia św. Zygmunta na Bielanach

            Ponadto dostarczał różnorodne informacje z wielu środowisk księżowskich w W-wie, wykorzystywany był do kontroli kościołów oraz jako … w pięciu pielgrzymkach pieszych z W-wy do Częstochowy.

            Do sierpnia 1976 r. wykorzystywany był przez rok do jednego zadania- kontrola parafii św. Zygmunta przy pl. Konfederacji w Warszawie, gdzie był punkt zapalny na tle budowy nowego kościoła parafialnego.

            W okresie współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa „/…/” okazał się dobrym i rzetelnym współpracownikiem. Był zdyscyplinowany, wykazywał dużo własnej inwencji, stawiane zadania realizował na miarę swych możliwości. Pewne i w zasadzie krótkie przerwy we współpracy uzasadnione są na przestrzeni lat osobistymi jego kłopotami- miał trudności mieszkaniowe, przeszkody w studiach, trudności w znalezieniu pracy po ukończeniu studiów.

Dla realizacji naszych zadań poświęcił dużo czasu i włożył w nie wiele wysiłku.

Przestrzegał zasad konspiracji pracy- stosował się do naszych wytycznych w pracy i nie przekraczał udzielonego mu marginesu działania.

            Od 1974 roku jego pomoc dla nas była ograniczona, gdyż ożenił się i podjął odpowiedzialną pracę. Tym niemniej jego i w tym okresie należy ocenić pozytywnie jego współpracę z SB.

            Pobierał systematycznie wynagrodzenie pieniężne. Ponadto korzystał z naszej pomocy przy usuwaniu kłopotów w sprawach osobistych.

            Obecnie jego możliwości operacyjne są znikome i zawężone w zasadzie do środowiska pracy zawodowej, które pozostaje poza zakresem zainteresowań pionu IV.

            Brak możliwości operacyjnych, obowiązki rodzinne, praca zawodowa (jest kierownikiem osiedlowego domu kultury w Aninie ul. Zalipie 17, tel. służb., po godz. 1800– 121275) oraz niedomagania zdrowotne uzasadniają wniosek o zakończenie współpracy i złożenie teczek tw. do archiwum Wydz. „C” KSMO.

                                                                       Kier. Sekcji V Wydz. IV

                                                                       kpt. W. Kucharek

 

                        Uzupełnienie do charakterystyki

1 Pozyskany na zasadzie lojalności w terminie jak wyżej

2 Pracował systematycznie. Krótkie przerwy we współpracy miały jedynie miejsce z powodu sytuacji osobistych tw, urlopów.

3 Przekazywał pisemne doniesienia oraz ustne informacje, z których sporządzano notatki.

4 Spotkania z tw odbywały się początkowo w kawiarniach, następnie w dwóch jego kolejnych mieszkaniach oraz w MK „Arka III” i „Stokrotka”, podczas pielgrzymek do Częstochowy na wolnym powietrzu.

5 Czas spotkań był bardzo zróżnicowany. Odbywały się w ciągu całej doby, w zależności od charakteru realizowanych zadań np. podczas pielgrzymek w późnych godzinach wieczornych, a nawet w godzinach nocnych.

6 Kontrolowany był przez innych tajnych współpracowników.

7 Odbyto 3 spotkania kontrolne (Z-ca Nacz. Wydz. IV mjr J. Sobol)

Uwaga

Przechować w archiwum

na okres 20 lat.

* /…/ zatrudniony jest jako dyrektor Dzielnicowego Domu Kultury OCHOTA przy ul. Reja 9 tel. 25 36 46

tow. Grabowski- kier. Sek. IV Wydz. III-1 KSMO

zainteresowany jest z uwagi na … problematykę kultury

w ewentualnym, podjęciu współpracy z byłym TW

 

Bazar Instytutu Pamięci Narodowej

Co słychać w IPN?

Jeden z pracowników IPN- pan G.- poczuł się w obowiązku skrytykować książkę o Macierewiczu za wywlekanie rodzinnych brudów. W innych pseudoprawicowych mediach również mówiono o naruszeniu standardów i niepisanej umowy nieporuszania spraw prywatnych i drażliwych bohaterów opozycji. Trudno o większy przykład hipokryzji pseudoprawicy, naruszenie standardów przeszkadza im tylko w przypadku „ich ludzi”.

W tym samym budynku, co Pan G. pracuje od wielu lat politolog, który w pierwszej swojej książce opisał przelotny podbój erotyczny Olbrychskiego w Bydgoszczy podając imię i nazwisko jego kochanki, osoby zupełnie tego niepotrzebującej. Politolog, gdy publikował tę książkę nie był jeszcze pracownikiem IPN, a wkrótce po publikacji nim został. Jak rozumiem w nagrodę za naruszenie tych samych standardów, o których mowa w przypadku żony Maciarewicza. Niedawno ten politolog wydał drugą książkę, już w IPN, a promowali ją prof. Dudek i prof. Gmyz. Chyba sięgnę, bo może być wymieniona Merkel w sytuacji jednoznacznej.

W salach konferencyjnych IPN organizatorzy dokonują cudów, aby poprawić obłożenie. Wystarczy wymienić wystawę „Pancerne skrzydła” (1944-45) i konferencję dot. sprowadzenia relikwii w 1938 r. Podatnik jest bardzo cierpliwy, wszyscy decydenci zastanawiają się, co jeszcze zrobić, aby nie zajmować się problemem kapowania w Kościele czy wieloletnich (dekada?) opóźnień w lustracji m.in. radców prawnych. Przecież Regent IPN do dzisiaj nosi pierścionek uzyskany na początku kadencji od kapusia „BA-10”. Ten krzyż, panowie publicyści, musimy nosić sami. Pod tym względem żadnej złej zmiany w IPN nie ma.

Zaszła za to zmiana w funkcjonowaniu IPN na lepsze. Ponieważ z powodu niskiego bezrobocia nikt w IPN nie może powiedzieć do pracownika „jest dziewięciu na twoje miejsce”, dokonuje się tu cudów w poprawie warunków socjalnych. Specjaliści od sprzedaży podają „koszt utrzymania klienta jest 10 razy mniejszy od pozyskania nowego klienta”. Kierownictwo IPN wzięło chyba sobie do serca tę maksymę na zasadzie „koszt pozyskania nowego pracownika jest 10 razy większy od utrzymania starego pracownika”. Dlatego ww. politolog, albo historycy publikujący w Encyklopedii Solidarności fałszywe biogramy mogą liczyć na utrzymanie synekur. Natomiast szeregowi pracownicy IPN od niedawna korzystają z „targów śniadaniowych”. Ten pomysł III sektora przyjął się w kilku miejscach Warszawy, ale odwiedzają go post- i hipsterzy. W IPN nastąpiło powiązanie I-go, II-go i III-go sektora, pracownik firmy kanapkowej rano wstawia około sześciu skrzynek na posadzkę hallu, pracownicy kupują (dostają?), kanapki, klienci zewnętrzni nie szwendają się co najmniej do 9.00. Wczoraj sprawdziłem o 12.00 kanapek już nie ma.

„Stołówka” zakładowa już jest, czas na zakładowe przedszkole i przychodnię?