Jacek Zieliński z Głogowa- kombatant walki lat ’80

Głogów odwiedziłem w 1991 r. Stanęliśmy z innymi podróżnikami (pozdrawiam Wróbla i Akwena) na Starówce i zapłakaliśmy. Sądziłem wtedy, że wyzwolicielska Armia Czerwona pozostawiła tylko zniszczenia materialne. Jednak teraz, po lekturze biografii „Prezydenta ze ZBoWiD”-

http://www.glogow.pl/urzad/index.php/honorowi-obywatele?id=1807:jacek-zielinski&catid=78 nie widzę przyszłości dla Głogowa innej niż radziecka. Rada Głogowa wykonała swoją pracę nierzetelnie, bowiem Jackowi Zielińskiemu należy się uznanie nie tylko za wspieranie komunistycznych kombatantów. Ma wkład osobisty w „Walkę za Waszą i Naszą Wolność” już w latach 1983- 1989.

Według udostępnionych w IPN zapisów ewidencyjnych wywiadu SB Zieliński został zarejestrowany przez funkcjonariusza Wydz. XI Dep. I MSW 11.04.1983 r. jako kontakt operacyjny (odpowiednik krajowego tajnego współpracownika) krypt. „Jars”. Podczas niszczenia teczki sporządzono „Postanowienie o zniszczeniu akt sprawy czynnej” z 30.09.1989 r. Oprócz danych osobowych Ww. Postanowienie zawiera uzasadnienie prowadzenia teczki: „Rozpoznawanie działalności ugrupowań prosolidarnościowych”; oraz uzasadnienie jej zniszczenia: „zawarte w sprawie materiały nie mają wartości operacyjnej i informacyjnej”.

Ponieważ Prezydent Zieliński aktywnie wspierał wszystkie formy upamiętniania historii Głogowa, sądzę, że zwalczane „ugrupowania prosolidarnościowe” nie działały w Głogowie. W innym wypadku Prezydent Zieliński odpowiedziałby mi na maila w sprawie tej publikacji.

Reklamy

Dobrochna Kędzierska-Truszczyńska- mandat niedoceniony

Chodzi o mandat poselski. Dobrochna Kędzierska jest bardzo znaną dziennikarką, wspaniale się czyta jej biogram w Wikipedii. Jednak dziennikarka trafiła na listę Dankowskiego i wymaga to wyjaśnienia, dlaczego.

Według udostępnionej mi w IPN ewidencji Służby Bezpieczeństwa Dobrochna Kędzierska była rejestrowana przez SB trzykrotnie. Najpierw była rejestracja toruńska nr 63321, która trwała 80 dni w 1968 r. Następnie dopiero w 1977 r. w Wydz. II KWMO we Włocławku nr 1300 jako tw ps. „Kryształ”, ale współpracę zawieszono z braku możliwości w 1978 r. Ostatnia rejestracja trwała najdłużej, od 1981 do końca komuny zarejestrowaną dziennikarkę najpierw jako kontakt operacyjny Wydz. II we Włocławku, a następnie jako tw ps. „Skowrońska” Wydz. III tej jednostki. Teczki powstałe w wyniku tych rejestracji zostały zniszczone w 1989 i 1990 r. O przebieg ewentualnej współpracy należy pytać Józefa Lubeckiego rocznik 1949 (inny Józef Lubecki rocznik 1923 również służył we Włocławku, pewnie ojciec).

Zainteresowana nie raczyła odpowiadać na wysłane w różne miejsca maile. Ze swojej strony mogę wspomnieć, że nad wdzięcznym tematem pracy Sejmu kontraktowego nie pochylił się żaden historyk. W rocznicę wyboru Jaruzelskiego na Prezydenta PRL w tygodniku „DoRzeczy” ukazała się wprawka pióra Grzegorza Majchrzaka pt. „Prezydent „Mniejsze zło”. Ja już wspominałem o tym autorze, „historyku IPN”, przy okazji tekstu fałszowania przez nn pracowników IPN biogramu Wojciecha Zielke. Majchrzak oświadczył, że biogram jego autorstwa zmienił objętość, ale nie podał sprawcy ocenzurowania. Po lekturze „Prezydenta „mniejsze zło” domyślam się nazwiska sprawcy opublikowania wersji okrojonej.

Jak wynika z teczki Stanisław Jasińskiego (niegdyś kandydata na posła z PiS) oraz z listy Dankowskiego, wszyscy posłowie zostali „zlustrowani” i z wytypowanymi podjęto rozmowy ni to operacyjne, ni to polityczne. Np. Jasiński zadeklarował „– w miarę posiadanych możliwości oddziaływać na pozostałych posłów klubu poselskiego ZSL w czasie wyborów Prezydenta z uwzględnieniem kandydata koalicji rządowej”. Można by się więc spodziewać w tekście o wyborze Jaruzelskiego wzmianki o agenturze kierunkowanej na odpowiednie głosowanie w tej sprawie i w innych. Niestety, okazało się dla redaktorów tygodnika „DoRzeczy”, że rocznica wyboru Jaruzelskiego nie jest dość godna wzmianki o liście Dankowskiego, obecności osobowych źródeł informacji wśród parlamentarzystów i głosowaniach sterowanych przez oficerów Służby Bezpieczeństwa.

Roman Chałaczkiewicz a ustawa o kadrach MSZ

Obiecywałem dwa teksty o finansach. Publikowałem o finansach WSI i doszedłem do wniosku, że o finansach IPN, a ściślej Prezesa IPN nie warto dawać osobnego tekstu. W telegraficznym skrócie mogę podać, że w wyniku kasacji sąd zarządził odbiór od Prezesa IPN kwoty 577 zł. Jeśli Państwo myślą, że „historyk dobrej zmiany” dba o swoje prywatne finanse mniej niż Hanka, to są w błędzie; koszty sądowe zapłacono z budżetu IPN.

Zasadniczo dzisiejszy tekst poświęcam dyskusji o ustawie prostującej kadry w MSZ. O ile wiem, jest daleko do jej uchwalenia. Proszę także patrzeć na poniższe dokumenty pod kątem polskich interesów w Iraku.

– k. 10 Raport o zezwolenie na wznowienie współpracy z ko ps. „Moran” dot. Romana Chałaczkiewicza, Warszawa 14.04.1983 r., Tajne spec. Znaczenia, Egz. poj.

I Dane biograficzne

            „MORAN” urodził się w rodzinie inteligenckiej. W latach 1954- 61 uczęszczał do Szkoły Podstawowej w Teresinie, a w latach 1961- 65 do LO w Sochaczewie. Po jego ukończeniu w 1965 r. rozpoczął studia na Wydziale Prawa UW w Warszawie.

            Po zaliczeniu I-go roku w 1966 r. zakwalifikowany został na studia w Instytucie Spraw Międzynarodowych w Moskwie. Ukończył je z odznaczeniem w 1971 r. ze specjalizacją arabską.

            01.09.1971 r. przyjęty został do pracy w MSZ. W tym samym roku wyjechał na staż do Ambasady PRL w Damaszku, gdzie przebywał do końca 1972 r. W latach 1973- 74 pracował w Dep. V MSZ. Następnie w latach 1974- 78 był początkowo attaché, a następnie II sekretarzem Ambasady PRL w Kairze. Po powrocie do MSZ w latach 1978- 80 pracował w Dep. V MSZ.

            W roku 1980 skierowany na studia podyplomowe w Akademii Dyplomatycznej w Moskwie. Ukończył ją z wyróżnieniem w 1982 r. Bezpośrednio po tym wznowił pracę w Departamencie V MSZ w charakterze Radcy Ministra.

            W latach 1962- 74 był członkiem ZMS. W tym okresie pełnił funkcję I-go sekretarza Komitetu Szkolnego /1963- 64/, v-ce, a następnie przewodniczącego Zarządu Międzyuczelnianego ZMS w Moskwie /lata 1968- 71/, v-ce przewodniczącego Koła w MSZ /lata 1973- 74/, v-ce przewodniczącego środowiska Służby Zagranicznej /lata 1973- 1974/.

            Od 1966 roku jest członkiem PZPR. Pełnił w niej funkcję członka Komitetu Zakładowego organizacji partyjnej w ZSRR /1970- 1971/, grupowego partyjnego Dep. V MSZ /1973- 74/, członka egzekutywy POP w Kairze /1975- 78/, członka egzekutywy I POP w MSZ /1979- 1980/, grupowego partyjnego w Akademii Dyplomatycznej w Moskwie /1981- 82/.

            Od 1976 roku „MORAN” jest żonaty. Ma dwóch synów: /…/

            Zna biegle języki: arabski, francuski i rosyjski, słabiej język angielski.

            Żona /…/

II Dane operacyjne

            „MORAN” pozyskany został do współpracy przez Wydz. X Dep. I MSW w 1974 r. w związku z wyjazdem do ARE w charakterze kontaktu operacyjnego. Dnia 06.08.1974 r. dobrowolnie podpisał zobowiązanie dot. współpracy z SB. Okres współpracy z „MORANEM” i uzyskane przez niego informacje ocenione zostały jako wartościowe.

            W 1981 r. n/Wydział złożył sprawę k.o. ps. „MORAN” do archiwum Wydz. XVIII Dep. I MSW. Nr akt archiwalnych /jacket/ J-7611.

III Wnioski

            W związku z delegowaniem „MORANA” do pracy w Ambasadzie PRL w Trypolisie /zgoda z 09.04.1983 r./ proponuję:

– odbycie rozmowy operacyjnej mającej na celu ustalenie gotowości „MORANA” w niesieniu nam pomocy i dalszej współpracy z naszą służbą na terenie Libii,

– przekazanie naszych zadań i przeprowadzanie instruktażu z zakresu pracy i współpracy na rzecz naszej służby,

– przeszkolenie /w celu przypomnienia/ z zakresu podstawowych zasad konspiracji pracy,

– ustalenie elementów łączności osobowej do nawiązania kontaktu na terenie Libii,

– zarejestrowanie „MORANA” w Wydz. XVIII Dep. I MSW jako sprawy czynnej.

Uwaga:

            Kontakt z „MORANEM” nawiążę bezpośrednio tj. dzwoniąc do niego do pracy w MSZ- nr tel. 21-53-92.

                                                                                  Inspektor Wydz. X Dep. I

                                                                                  por. J. Muliński

Kierownik Zespołu V Wydz. X Dep. I

            płk J. Mędrzycki

Wyk. w 1 egz.

Opr. J. M.

– k. 15 Notatka informacyjna dot. Współpracy z ko „Moran”, Damaszek 25.09.1985 r., Tajne, Egz. poj.

            Współpraca z „Moranem” jest zła. Trzykrotnie prosiłem go o notatkę na temat studentów wyjeżdżających do Polski na studia. Ostatnio posiadał dokumenty w języku arabskim 73 doktorantów starających się o wyjazd do Polski (życiorysy, arkusze ocen, opinie polecające). Nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.

            „Moran” tłumaczy się tym, że jest bardzo obciążony pracą zawodową i zmęczony przeciągającym się bałaganem i remontem Ambasady.

            Wg mojej opinii „Moran” mając w niedługim czasie objąć stanowisko chargé d’affaires po Kaczyńskim nie chce angażować się w żadną inną pracę. To samo odnosi się do wykonywania jego pracy zawodowej. Wykonuje tylko i wyłącznie swoje statutowe obowiązki.

                                                                                   AZOT

            Szczegółową informację na temat aktualnego stanu współpracy miał przekazać „XER”. Sugeruję przysłanie „Moranowi” listu mobilizującego do współpracy.

                                   1985.09.21                             „WUG”

– k. 24 Notatka z kolejnej rozmowy przeprowadzonej z „Moranem” 24.02.1987 r., Damaszek 25.02.1987 r., Tajne spec. Znaczenia, Egz. poj.

            W dniu 24 lutego br. na terenie Ambasady przeprowadziłem kolejną rozmowę z „Moranem”. Legendą spotkania było ustalenie szczegółów związanych ze wspólną organizacją spotkania z okazji Dnia Kobiet.

            Na wstępie „Moran” powiedział, iż otrzymał potwierdzenie swego odwołania z Syrii z dniem 31.VII br. Nie jest zorientowany, czy jego miejsce zajmie Giżowski. Na moje pytanie, czy na jego stanowisku sprawdziłby się „Bagera”, „Moran” stwierdził, iż w/w jest dobrze przygotowany pod względem merytorycznym i językowym, lecz aktualnie czuje się niedoceniony, zajmując stanowisko III sekretarza /przed wyjazdem na placówkę obiecywano mu II sekretarza/, a faktycznie jest osobistym sekretarzem Ambasadora. Jego praca ogranicza się do odbierania telefonów, ustalania terminu spotkań, tłumaczenia artykułów z prasy arabskiej, co w znacznym stopniu obniżyło jego aktywność zawodową, nawiązywanie kontaktów z interesującymi osobami. „Robi tylko to, co mu każą i nic poza tym”- stwierdził „Moran”. W związku z tym „Bagera” nie ma naturalnego dotarcia do interesujących źródeł informacji i mimo ew. zajęcia wyższego stanowiska będzie musiał poświęcić dużo czasu, aby dojść do interesujących nas osób, nośników ciekawych informacji.

            Zgodnie z Waszym zapotrzebowaniem poleciłem „Moranowi” skoncentrowanie swych wysiłków na uzyskanie informacji dot. Działalności ormiańskich organizacji terrorystycznych. „Moran” stwierdził, iż podczas swego 4-letniego pobytu w Syrii, podczas przeprowadzanych przez niego rozmów problem ten nie wypłynął, lecz postara się zwrócić uwagę na ten problem.

            Podczas rozmowy „Moran” zachowywał się spokojnie, naturalnie, nie przejawiając oznak zdenerwowania itp. Nie wniósł uwag do form odbywania z nim spotkań.

                                                                                   „ARION”

– k. 28 Postanowienie o zakończeniu i przekazaniu sprawy do archiwum Dep. I, Warszawa 19.01.1989 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

            Ja, kapitan Krzysztof Woroniecki – inspektor Wydziału X Dep. I MSW rozpatrzywszy materiały kontaktu operacyjnego krypt. „Moran” nr 10312 dot. – Roman Chałaczkiewicz s. Ludomira i Janiny Czarneckiej ur. 11.03.1948 r. w Mławie, wykształcenie wyższe – politolog, członek PZPR, zatr. MSZ, zam. Warszawa ul. Korczyńska /…/

stwierdziłem, że wymieniony został pozyskany 6.08.1974 r. do współpracy na rzecz Wydz. X Dep. I MSW w związku z wyjazdem do Egiptu. W 1981 r. złożono sprawę do archiwum Dep. I MSW pod nr. J-7611 z uwagi na utratę przez „M” możliwości operacyjnych. Współpracę reaktywowano w 1983 roku /tow. tow. Mędrzycki, Muliński/ z uwagi na kolejny wyjazd zagraniczny „Morana”. W latach 1983- 1987 kontakt operacyjny przebywał w randze II sekretarza Ambasady PRL w Damaszku /Syria/. W zasadzie współpraca z pozycji zagranicznej układała się pozytywnie. Jednakże w 1985 r. of. Ps. „Azot” oceniał „Morana”, że informacje przekazuje zbyt lakonicznie, tłumaczy się stale dużą ilością pracy i zmęczeniem. W latach 1986/1988 „M” był aktywniejszy i przekazał szereg informacji o treści ekonomicznej i wartości dokumentacyjnej.

W trakcie prowadzenia sprawy wydatkowano 280 złotych z § 3a, 60 dolarów USA z § 1b i 100 dolarów USA z § 1a.

Wydatki były umotywowane.

Po przyjeździe z zagranicy k.o. z uwagi na brak możliwości wywiadowczych odstąpiono od dalszego prowadzenia sprawy.

Wnoszę o zaniechanie dalszego prowadzenia sprawy kontaktu operacyjnego Kryptonim „Moran” Nr ewid. 10312 i przekazanie jej do arch. Ewid. Operac. Departamentu I

            Sprawę można wydawać z archiwum bez uprzedniego porozumienia z zainteresowaną jednostką. /…/

Zgadzam się                                                                            [parafa] 

Dnia 19 stycznia 1989 r.