Jarmo Jääskeläinen- agentura partnerska?

Sprawa odtworzenia teczki fińskiego dziennikarza wyglądała beznadziejnie. Zachowały się: nazwisko prowadzącego, informacja o zniszczeniu, adres w Śródmieściu, to zdecydowanie za mało do publikacji. Jednak z pomocą historykom przyszła bratnia służba, której dokumenty w pełni (?) wyświetlają niewygodną przeszłość Jaaskeleinena:

– k. 220

Zał. nr 1 do „ST” 00159/89

T A J N E

Egz. nr 2

N O T A T K A

dot. kandydata „A” [JAASKELAINEN]

Do Waszej wyłącznej wiadomości przekazujemy, że w wyniku sprawdzeń z pozycji kraju ustalono, że A [Jaaskelainen] podczas pobytu w naszym kraju znalazł się w operacyjnym zainteresowaniu jednej z komórek „sąsiadów”, zajmującej się „B” [dziennikarzami] przebywającymi w naszym kraju. Spotkania z nim miały charakter dialogu operacyjnego opartego na wzajemnych, doraźnych korzyściach „Sąsiedzi” nie stwierdzili przejawów świadczących o grze ze strony w/w lub jego powiązaniach z obcymi służbami specjalnymi. Podkreślono rzetelność i bardzo dużą fachowość zawodową „A” [Jaaskelainen] oraz jego przychylność do naszego kraju.

Po wyjeździe w/w do kraju Waszego urzędowania dialog operacyjny nie jest kontynuowany, ale sąsiedzi zamierzają podjąć go na nowo w przypadku ponownego oddelegowania w/w do naszego kraju.

            Ustalono, że w/w możemy wykorzystywać jako źródło informacji w kraju Waszego urzędowania.

            W związku z powyższym przekażcie ZDZISŁAWOWI [wsp. Ambasada], że może korzystać z w/w jako osobowego źródła informacji w ramach realizacji oficjalnych kontaktów służbowych.

ZDZISŁAW winien jednak zachować bezwzględnie zasady konspiracji i bezpieczeństwa pracy i nie dopuścić do zbyt bliskich kontaktów z „A” [Jaaskelainen], aby nie zwracać na nie uwagi miejscowego KW.

[kpt. mgr inż. Janusz BRODNIEWICZ]

                                   11.03.89

                                                                       1989.03.13

                                                           [kmdr ppor. mgr Czesław KARCZEWSKI]

0469/89

– k. 222

zał. nr 6 do 0012/88

                                               [Zał. nr 00161/PO-I/89]

                                                                                                          [JCh-90]

Notatka służbowa

dot. źródła informacji osobowej

„A” [Jarmo Juhani Jaaskelainen] urodzony 02-08-1937 w „B” [Viipuri], zam. „C” [Helsinki, P/…/] redaktor „D” [Yleisradio].

„A” [J. J. Jaaskelainen] studiował w latach 1962-64 w londyńskiej szkole filmowej. W latach 64-69 uczył się na wydziale reżyserii w łudzkiej [sic] szkole filmowej. W okresie 66-67 współpracował z redakcją naszego radia. W latach 1968-86 był korespondentem tutejszego radia w naszym kraju.

Od 1981 roku jest starszym redaktorem TC w „D” [Yleisradio] w biurze dyrektorów programowych /w tutejszej TV jest tylko dwóch redaktorów programowych, posiadają oni praktycznie własne biura i są w pełni samodzielni, jeżeli chodzi o ich działalność zawodową/.

„A” [J. Jaaskelainen] jest znanym i cenionym dziennikarzem telewizyjnym posiadającym wiele nagród państwowych. Uważany jest również za jednego z najlepszych specjalistów d/s w sprawach naszego kraju. Jest wykładowcą w Wyższej Szkole Filmowej i Wyższej Szkole Teatralnej w tutejszej stolicy. Często gościnnie zapraszany jest z wykładami do „E” [Szwecja] i „F” [USA]. Ze względu na znajomość problematyki naszego kraju, a także personalne kontakty w naszym kraju, jest on prawdopodobnie konsultowany w sprawach współpracy z naszym krajem przez różne tutejsze instytucje /np. Ministerstwo Oświaty/.

„A” [J. Jaaskelainen] posiada szerokie kontakty w tutejszych środowiskach opiniotwórczych i świecie dziennikarskim. Ze względu na częste podróże do państw zachodnich i „F” [USA] posiada liczne kontakty we „H” [Francja], „I” [RFN], „J” [W. Brytania], „G” [Izrael] i „K”.

Znajomym oraz sąsiadem „A” [J. Jaaskelainen] jest „L” [J. Kalla] szef kancelarii oraz najbliższy doradca „M” [Koivisto] w sprawach polityki zagranicznej i rozbrojenia.

Ojciec „A” [J. Jaaskelainen] wg jego słów był oficerem tutejszego wywiadu wojskowego w okresie II wojny światowej. Jest on bezpartyjnym, ale sam siebie uważa za lewicowego socjaldemokratę. Jest krytycznie ustosunkowany do naszej rzeczywistości. W naszym kraju posiada znaczne kontakty zarówno w kołach zbliżonych do rządu jak i w środowiskach opozycyjnych.

Kand. bardzo inteligentny i doświadczony, posiada olbrzymie wiadomości z zakresu polityki wewnętrznej i zagranicznej kraju. „Zdzisław” [wsp. Ambasada] otrzymał ode mnie wytyczne, jak należy postępować w kontaktach z nim i korzystać z jego informacji.

„M-2” przebywał w naszym kraju /studiował/, proszę o sprawdzenie go od strony kraju.

                                                                                              Halicz [płk SIKORA]

Przedstawiona kandydatura na informatora jest ciekawa i wykorzystywanie jej da dostęp do niejawnych informacji politycznych. Po dokonaniu sprawdzeń z pozycji kraju będzie podjęta decyzja co do dalszego trybu postępowania w tej sprawie.

[kpt. mgr inż. Janusz BRODNIEWICZ]

[mjr mgr Jerzy GRYZ]

89.01.14                     [płk mgr Zbigniew WOROŻBIT]

                                                                       7 I 89

Fiński dziennikarz zachował pełny spokój i nie zawracał sobie głowy rewelacjami niszowego medium, skoro ma piękną laurkę na Wikipedii.

 

Reklamy

Jarmo Jääskeläinen- zwykła kwerenda w IPN

„Dozór” Jaaskeleinena prowadzono na każdym etapie jego pobytu w PRL. Najwcześniej w Łodzi, w latach 1965- 1969 pod krypt. „Dziennikarz”. W teczce przeczytać można tylko wykaz osobowych źródeł informacji. Wyjaśniam, że widziałem już wiele nieczytelnych mikrofilmów z łódzkiej SB i stwierdzam, że rzekomo wszechmocna SB funkcjonowała w PRL marnie.

W 1969 r. znaczenie sprawy wzrosło, bo Jaaskeinena przejęła centrala, zapewne w związku z akredytowaniem. Tę sprawę operacyjnego sprawdzenia prowadzono 21 lat, nie jest to pewnie rekord, ale jakie ciekawe zwroty akcji. Według zachowanych w IPN zapisów ewidencyjnych Sos krypt. „Jar” nr rej. 26215 prowadzono kolejno w Wydz. VII, Wydz. XIII, Wydz. XV i w Wydz. XII Departamentu II MSW. W 1990 r. z prowadzenia sprawy zrezygnowano i teczkę zniszczono ze względu na znikomą wartość operacyjną. Nawet jeśli teczka nie zawierała ciekawych donosów, to nie spotkałem się, aby teczkę „zachodniego” dziennikarza zniszczono.

Natomiast w Krakowie odnotowano tajną penetrację pokoju hotelowego fińskiego dziennikarza w końcu 1977 r., co nastąpiło w związku nakręceniem filmu o Stanisławie Pyjasie. Byłbym mile rozczarowany, gdyby Jaaskeleinena powołano na świadka w sprawie tego zabójstwa, ale nie mam co do tego złudzeń, innych wielu ważniejszych świadków też nie powołano.

W Warszawie doszło do „zabawnej” historii, gdy Jaaskeleinen mieszkał na ul. Wspólnej. O czasowych punktach zakrytych pisałem tylko raz, w tekście o kulejącej kwerendzie dot. posła Naimskiego. Biuro „B” MSW miało wyspecjalizowaną komórkę od całodobowego wystawania w oknach położonych naprzeciwko miejsca zamieszkania figuranta. W dodatku zapewnieniem miejsca obserwacji tzn. wizytowaniem lokatorów, uzyskaniem zgody na wielogodzinna wizytę pod pretekstem prowadzenia sprawy kryminalnej i złożeniu serdecznych podziękowań zajmowała jeszcze inna komórka Biura „B” MSW: /…/ „PZ” został zorganizowany w NiKu, z portierni dzwonić o godz. 800 do Naczelnika Króla pod telefon 201 i powołać się na tow. Kamińskiego z KGMO. Naczelnik osobiście wprowadzi do pok. 231, gdzie będzie „PZ”. Jaaskeleinen jednak PRL wtedy nie odwiedził i punkt się nie przydał.

Natomiast za najważniejszą informację wynikającą z zapisów ewidencyjnych Służby Bezpieczeństwa uważam to, że funkcjonariuszem, który prowadził sprawę fińskiego dziennikarza w 1989 r., był Jan Czajka.

Cdn

 

Jan Czajka- specjalizacja w prowadzeniu dziennikarzy zagranicznych

To warszawski stereotyp, że funkcjonariusze służb PRL mieszkają na Mokotowie. Na Mokotowie miejsce dla SB skończyło się już w końcu lat 60-tych. Jak wynika ze sprawy Zacharskiego na przełomie Gierka i Jaruzelskiego „najmodniej” było na Ursynowie (na Kulczyńskiego). Natomiast wybijający się funkcjonariusze „dwójki” dostawali mieszkania na Gocławku np. na ul. Witolińskiej. Tym wybijającym się funkcjonariuszem był Jan Czajka.

Praca Czajki tak bardzo odbiega od pracy zwykłych funkcjonariuszy, że do dzisiaj w „Słowniku” IPN nie można przeczytać o „agenturze partnerskiej”. Zastanówmy się wspólnie, co to może znaczyć?

– k. 172 Notatka służbowa, Warszawa 12.03.1981 r.,

                                               Por. CZAJKA Jan /…/ kierownik Sekcji

Wydziału II KSMO /…/

            Por. Jan Czajka pracę w Służbie Bezpieczeństwa podjął w 1970 r. w byłej Komendzie Powiatowej MO w Pruszkowie. Po ukończeniu Wyższej Szkoły Oficerskiej MSW w Legionowie od 1975 r. pracuje w Wydziale II ostatnio jako kierownik Sekcji VIIa, zajmującej się operacyjnym zabezpieczeniem dziennikarzy państw kapitalistycznych, realizujących swój program poprzez Polską Agencję „Interpress”.

/…/

– k. 174 Opinia służbowa dot. por. Jana Czajki, Warszawa 28.04.1982 r., Tajne

            Por. Jan Czajka w resorcie Spraw Wewnętrznych pracuje od 10.02.1970 r. Poznał pracę operacyjną w pionie II od szczebla powiatowego przez wojewódzki, do centrali MSW. W latach 1975- 1981 był kierownikiem sekcji w Wydz. II KSMO Warszawa, organizując pracę na odcinku operacyjnego zabezpieczenia dziennikarzy zachodnich. Sprawdził się przy organizowaniu zabezpieczenia operacyjnego szczególnie ważnych imprez z udziałem dużej ilości dziennikarzy zachodnich, co znalazło odbicie m.in. w piśmie gratulacyjnym Dyrektora Dep. II MSW skierowanym w 1980 r. do kierownictwa KSMO.

            Od 15.03.1981 r. wraz z zagadnieniem dziennikarzy zachodnich przeszedł do Wydz. XV Dep. II MSW. Wniósł duży wkład w organizację zespołu, mocno i z dobrymi skutkami zaangażował się w szkolenie i wprowadzenie w pracę operacyjną młodych towarzyszy niemających doświadczenia operacyjnego. Osiągnął bardzo dobre wyniki operacyjne, szczególnie w pozyskaniach i pracy z osobowymi źródłami informacji.

            Jest pracownikiem inteligentnym, solidnym i zdyscyplinowanym, o dużym poczuciu obowiązku. Charakteryzuje się dobrym wyczuciem operacyjnym i łatwością nawiązywania kontaktów, co pomaga mu szczególnie w pracy z agenturą. Przejawia aktywność w stosowaniu skutecznych koncepcji i kombinacji operacyjnych. Ma zdolności organizatorskie, potrafi współpracować i kierować kolektywem, cieszy się autorytetem w Wydziale. /…/

– k. 183 Wniosek Personalny dla kpt. Jana Czajki z 29.06.1984 r.

            /…/ Kpt. Jan Czajka od wielu lat specjalizuje się w operacyjnym zabezpieczeniu stałych i czasowych korespondentów zachodnich w Polsce. Początkowo w Wydz. II Sł. Bezp. SUSW, a następnie w Wydz. XV Dep. II MSW. Oficer doświadczony i samodzielny, wykazujący wiele inicjatywy i zaangażowania w wykonywaniu zleconych mu zadań. Ma dobre wyniki na odcinku pozyskiwania agentury partnerskiej, prawidłowo pracuje z siecią agenturalno-informacyjną. Wiele uwagi poświęca procesowi adaptacyjnemu nowych pracowników. /…/

– k. 184 Opinia służbowa dot. kpt. Jana Czajki, Warszawa 27.06.1984 r., Tajne

            /…/ Wiele uwagi poświęca kpt. Jan CZAJKA pracy z agenturą, jej kontroli i szkoleniu. Przygotował i zrealizował szereg kombinacji operacyjnych i działań ofensywnych w stosunku do prowadzonych figurantów, unikając przy tym stereotypowych rozwiązań.

/…/

– k. 187 Wniosek Personalny Dyr. Dep. II MSW z 6.12.1985 r.

            /…/ proszę o mianowanie na stanowisko Zastępcy Naczelnika Wydz. XV Dep. II MSW /…/ Kpt. CZAJKA Jan od wielu lat specjalizuje się w operacyjnym zabezpieczeniu stałych i czasowych korespondentów zachodnich w Polsce /początkowo w Wydz. II Sł. Bezpieczeństwa SUSW, a następnie w Wydz. XV Dep. II MSW/.  Oficer doświadczony i samodzielny, wykazujący wiele inicjatywy i zaangażowania w wykonywaniu zleconych mu zadań. Ma dobre wyniki na odcinku pozyskiwania agentury partnerskiej, prawidłowo pracuje z siecią agenturalno-informacyjną. Kpt. CZAJKA Jan posiada sprawdzone predyspozycje kierownicze. Wiele uwagi poświęca procesowi adaptacyjnemu nowych pracowników. /…/

– k. 212 Indywidualna karta przeglądu kadrowego Jana Czajki

/…/                              1982 rok

Aktywny w realizacji zadań zawodowych. Przejawia inicjatywę w zakresie planowania i wykonywania działań ofensywnych i kombinacji operacyjnych w stosunku do przeciwnika wewnętrznego i zewnętrznego. Osiąga bardzo dobre wyniki na odcinku pozyskań osobowych źródeł informacji. Pracowity, zdolny, energiczny, inteligentny i zdyscyplinowany. Ma dużą wiedzę zawodową i polityczną, aktywista partyjny- I Sekretarz POP, członek KZ PZPR. /…/

1983 rok

Podtrzymuje się poprzednią ocenę. W dalszym ciągu b. aktywny w pracy zawodowej wnoszący dużo inicjatywy w prowadzonych przez siebie i młodszych pracowników sprawach operacyjnych. Ma liczące się wyniki na odcinku pozyskań osobowych źródeł informacji. Kieruje i wdraża do pracy dwóch pracowników o mniejszym doświadczeniu zawodowym. /…/

1984 rok

Podtrzymuje się charakterystykę i ocenę za rok ubiegły. W okresie roku poczynił dalsze znaczące postępy w pracy operacyjnej i działalności społeczno-politycznej.

1985 rok

Samodzielny i doświadczony pracownik operacyjny, wykazujący inicjatywę i zaangażowanie w wykonawstwie zadań służbowych. Od marca br. wykonuje zadania będące w zakresie obowiązków Z-cy Naczelnika Wydziału wykazując sprawność organizacyjną i umiejętność pracy z kolektywem. /…/

1987 rok

Podtrzymuje się charakterystyki i oceny w ubiegłych latach. W 1986 r. zrealizowano na wniosek kadrowy o mianowanie na stanowisko zastępcy naczelnika wydziału. Kierowany przez niego zespół pracowników osiąga przez niego rezultaty operacyjne. /…/

1989 rok

Funkcjonariusz kompetentny i odpowiedzialny, wykazujący dużo inicjatywy w pracy operacyjnej oraz kierowaniu wydziałem. Od maja 1988 r. pełniący obowiązki, od listopada ub. roku naczelnik wydziału. Czynnie uczestniczył w przygotowaniu i realizacji wielu złożonych ofensywnych przedsięwzięć operacyjnych, stosując niekonwencjonalne podejście do problemów. W pełni potwierdził trafność decyzji o mianowaniu na stanowisko naczelnika. W 1989 roku przedterminowo awansowany na stopień podpułkownika. /…/

Cdn

 

Marian Mazurkiewicz i wiadomości z Missouri

Może to późna pora na publikację, ale w Polsce. Natomiast tym tekstem powinni się zainteresować naukowcy w Missouri.

Profesor Mazurkiewicz wybrał karierę w USA, jednak o pozwoleniu na długoterminową pracę za granicą rozmawiał nie tylko z Biurem macierzystej Politechniki. Tekst dedykuję pracownikom, a zwłaszcza kierownictwu, wrocławskiego IPN. Według wyników przeprowadzonej kwerendy osobowej poniższe dokumenty, o wymowie niekorzystnej dla Mazurkiewicza, nie istnieją. Zalecam prof. Mazurkiewiczowi wystąpienie z wnioskiem o autolustrację i gwarantuję, że poniższych dokumentów nikt nie znajdzie, więc stwierdzenie prawdziwości negatywnego Oświadczenia lustracyjnego ma jak w banku.

– k. 118 Notatka służbowa z rozmowy operacyjnej z MM, Wrocław 15.05.1978 r., Tajne, Egz. Nr 1

            W dniu 13.05.1978 r. w kawiarni „HERBOWA” przeprowadziłem rozmowę operacyjną z „M.M.” – pracownikiem naukowym Politechniki Wrocławskiej, który przebywał przez 1,5 roku na kontrakcie na Uniwersytecie Missourii w Rolla, a obecnie utrzymuje kontakty naukowe z pracownikami tej uczelni.

Celem rozmowy było uzyskanie danych z jego pobytu w USA oraz ustalenie ewentualnych możliwości operacyjnego wykorzystania w/wymienionego przez Służbę Bezpieczeństwa.

            W trakcie rozmowy M.M. poinformował, że przebywając w 1974 roku na konferencji naukowej w Cantenbury w Anglii, poświęconej wykorzystaniu silnych strumieni wodnych spotkał się z prof. Dawidem A. SUMMERSEM z Uniwersytetu Missouri w USA, który zainteresował się jego komunikatem i badaniami. Zaproponował M.M. podjęcie pracy w jego zespole na Uniwersytecie Missouri.

Po powrocie do kraju rozmówca utrzymywał z w/wymienionym kontakt korespondencyjny, podejmując jednocześnie starania o wyjazd na uczelnię.

            Po pewnym czasie prof. David SUMMERS   POWIADOMIŁ oficjalnie M.M. o organizowanym konkursie w St. Louis dla kandydatów na pracowników kontraktowych na Uniwersytecie Missouri. [dopisek- Czy prawda?] M.M. wygrał ten konkurs i uzyskał zgodę władz na roczny wyjazd jako pracownik kontraktowy do USA. Na Uniwersytecie pracował w zespole SUMMERSA nad zastosowaniem strumienia wodnego pod ciśnieniem kilkunastu tysięcy atm. w górnictwie. Prace wykonywane na zlecenie Ministerstwa Górnictwa USA i polegały one na skonstruowaniu prototypu urządzenia hydraulicznego do urabiania węgla w kopalniach. Jest to metoda nowa, niezwykle tania i bezpieczna w porównaniu z dotychczas stosowanymi. Ministerstwo Górnictwa chce, aby zyskać na czasie, zleciło prace dot. powyższego tematu trzem ośrodkom naukowym, zmieniając tylko parametry techniczne. Ma to pozwolić na wybranie najlepszego prototypu urządzenia oraz skrócić do minimum czas badań.

            Rozmówca otrzymał wynagrodzenie wynoszące 14000$ rocznie i miał dostęp do wszelkich materiałów i urządzeń konstruowanych w Instytucie. Między innymi korzystał w bibliotece z raportów dot. badań korozji powodowanej przez krople wody na płatowce samolotów wojskowych przy dużych szybkościach. Ponieważ dany problem towarzyszy również w urządzeniach hydraulicznych, wytwarzających strumień wodny M.M. przywiózł do kraju kserokopię tych raportów.

Po rocznym pobycie M.M. za zgodą władz Politechniki Wrocławskiej pozostał jeszcze na pół roku. Przy jego współudziale skonstruowano prototyp urządzenia, a on sam opublikował około 14 publikacji na ten temat. Po powrocie do kraju badania prowadzone w USA przenosi na nasz grunt, kontynuując je. Ma trudności z kierownictwem Instytutu, a także z uzyskaniem odpowiednich materiałów niezbędnych do dalszych badań.

            W 1977 roku podczas pobytu na konferencji naukowej w Cantenbury w Wlk. Brytanii ponownie spotyka się z prof. Davidem SUMMERSEM, który informując go, że prowadzone przez niego badania na Uniwersytecie Missouri podupadły i proponuje jemu przyjazd do USA na 3-miesięczny pobyt.

M.M. wyjeżdża za zgodą władz uczelni i kontynuuje badania. Przez okres trzech miesięcy zarabia około 4,5 tys. $. Po powrocie z USA wyjeżdża na podobnego typu konferencję, jak w Cantenbury, do RFN.

            M.M. poinformował, że na początku br. otrzymał propozycję z Uniwersytetu Missouri podjęcia wykładów przez okres 1-2 lat. Z uwagi na egzamin habilitacyjny, który odbędzie się prawdopodobnie we wrześniu br. rozmówca zamierza wyjechać do USA w przyszłym roku.

            M.M. przebywając w maju br. na konferencji w Wlk. Brytanii, ponownie spotkał się z prof. Davidem SUMMERSEM i jego współpracownikiem BARKEREM, którzy wyrazili chęć przyjazdu do Polski celem zapoznania się z naszą techniką w zakresie wykorzystania strumienia wodnego pod wysokim ciśnieniem. M.M. za zgodą władz Politechniki Wrocławskiej przyjechał z nimi do Wrocławia, gdzie umożliwił im pobyt na AGH, Głównym Urzędzie Górniczym, COBPGO „POLTEGOR” i na Politechnice Wrocławskiej. Naukowcy z Uniwersytetu Missouri byli zadowoleni z przyjazdu do naszego kraju. Rozważali możliwość podjęcia ewentualnej współpracy naukowej. M.M. korzystając z okazji, omówił wyjazd dra inż. SEBASTIANA- swojego doktoranta na roczny pobyt do Colorado School of Mines w USA, który ma nastąpić w przyszłym roku. Ma podobne plany odnośnie drugiego swego współpracownika. Cel wyjazdów współpracowników- stworzenie silnego zespołu naukowego w problematyce kontynuowanej przez M.M.

Rozmówca do Stanów Zjednoczonych zamierza wyjechać wraz ze swoją 13-letnią córką, która aktualnie intensywnie uczy się języka angielskiego. Podczas pobytu w USA kilkakrotnie spotykał się z propozycją pozostania na stałe na uczelni lub podjęcia pracy w przedsiębiorstwie prywatnym za 34 tys.$ rocznie. M.M. nie skorzystał z powyższych propozycji.

Nie spotkał się także z prośbami indagowania, kontroli lub prowokacji ze strony amerykańskich władz i kolegów z uczelni w Rolla.

Na Uniwersytecie w Rolla, który jest filią Uniwersytetu of Missouri w Kansas City wg M.M. nie prowadzi się badań dot. przemysłu zbrojeniowego. Dominują nauki przyrodnicze o charakterze podstawowym i częściowo filologie obce.

            Na podstawie rozmowy można stwierdzić, że M.M. jest człowiekiem o bogatej wiedzy ogólnej i zawodowej, inteligentnym i wytrwałym w realizacji planów życiowych. Zależy jemu na wyjazdach za granicę, posiadanych kontaktach z cudzoziemcami oraz na intensyfikacji prowadzonych badań. Pragnie, aby jego córka szybko opanowała język angielski i mogła podjąć normalne lekcje w amerykańskiej szkole podczas następnego wyjazdu do USA. Prawdopodobnie zgodziłby się na podjęcie realizacji zadań ogólnych za granicę.

PRZEDSIĘWZIĘCIA

1 Proponuję przystąpić do opracowania M.M. w charakterze kandydata na tw.

2 Rozważyć możliwość wykorzystania dra SEBASTIANA podczas jego pobytu w USA.

3 Odpisy przywiezionych przez M.M. kserokopii raportów na temat korozji płatowców samolotów wojskowych przy dużych szybkościach proponuję przekazać tow. T. KOWALSKIEMU celem ich oceny ewentualnej przydatności w kraju.

Wyk. 2 egz.

Egz. Nr 1 – t-ka M.M.

Egz. Nr 2 –  a/a                                                          Inspektor Wydziału II

Oprac. W.G. Druk. ŁM

Nr ks. masz. 2341/78                                                 ppor. W. GASPEROWICZ

[dopisek- Tow. Gasperowicz

Proszę realizować zaplanowane przedsięwzięcia.]

–  k. 122

… M. Mazurkiewicz                                       Wrocław 8IV79

Ul. /…/ Wrocław

Oświadczam, że zachowam w tajemnicy fakt kontaktów i tematyki przeprowadzanych rozmów z funkcjonariuszami służby bezpieczeństwa PRL.

                                                           Mazurkiewicz

– k. 123 Notatka służbowa z przeprowadzonej rozmowy z M.M., Wrocław 8.02.1979 r., Tajne

dekretacja Kier. Sekc. I

Informacje o A. Roznerze proszę przekazać do płk. … przedstawicielowi II Oddziału WP

            W dniu 8.02.1979 r. w Hotelu „GRAND” przeprowadziłem rozmowę z pracownikiem naukowym Politechniki Wrocławskiej M.M. w związku z planowanym przez niego wyjazdem na wykłady do USA /notatka z dn. 15.05.1978 r./.

            W/wymieniony poinformował, że aktualnie za pośrednictwem jego kontaktów z amerykańskimi naukowcami z Uniwersytetu Missouri w Rolla Rock pojechał na okres jednego roku jego doktorant Zbigniew SEBASTIAN.

Natomiast planowany przez niego wyjazd do USA celem prowadzenia wykładów na powyższej uczelni nie doszedł do skutku z uwagi na przewód habilitacyjny i chorobę żony /operacja/. M.M. zamierza pojechać po powrocie Z. SEBASTIANA, aby kontynuować jego badania.

            Obecnie rozmówca utrzymuje kontakt z ob. RFN z firmy BOSCH J. Komaroffem, którego poznał na sympozjum w Cambridge w W. Brytanii. M.M. odwiedził go w ub. roku w trakcie spędzania urlopu za granicę, a J. Komaroff zobowiązał się wykonać dla M.M. dysze z metalu do formowania silnych strumieni wodnych.

            M.M. utrzymuje także kontakt z firmą RFN Burghardt Vossen Ingenierbiuro Gmbh w Gutershold, produkującą urządzenia wysokociśnioniowe. Firma ta zamierza zaprosić M.M. M.M. celem dokonania wymiany poglądów i zapoznać w/wym. z produkowanym przez siebie sprzętem.

            Ponadto M.M. poznał na sympozjum naukowym w Canterbury w W. Brytanii ob. USA Aleksandra ROZNERA, specjalistę urządzeń wielkociśnieniowych zatrudnionym w centrum produkującym pociski koło Nowego Jorku. W/wym. jest absolwentem Wydziału Metalurgii AGH w Krakowie. Do USA wyemigrował prawdopodobnie w latach 50-tych. Dobrze zna j. polski, a także posiada krewnych w kraju. M.M. utrzymuje z nim kontakt korespondencyjny i ma nadzieję spotkać go na konferencji naukowej w RFN w 1980 r. Adres zam. Aleksandra ROZNERA: /…/ Potomac, /…/.

M.M. w trakcie rozmowy zgodził się na utrzymywanie kontaktu ze mną i informowanie o osobach i zjawiskach z zakresu prowadzonych przez siebie prac i kontaktów z cudzoziemcami. Zastrzegł, że nie chciałby się angażować poza swoje możliwości, co mogłoby mieć negatywny wpływ na jego karierę naukową.

Pod koniec rozmowy pobrałem od w/wym. pisemne zobowiązanie o zachowaniu w tajemnicy naszych kontaktów i tematyki przeprowadzonych rozmów.

Z mojej oceny wynika, że M.M. posiada możliwości realizacji zadań wynikających z naszych zainteresowań. Do współpracy należy go angażować stopniowo- przy sprzyjających ku temu sytuacjach. Następne spotkanie z M.M. uzgodniłem przed jego wyjazdem do RFN.

PRZEDSIĘWZIĘCIE

Informacje o Aleksandrze ROZNERZE, którą potwierdza dokument „W” proponuję przekazać tow. T. KOWALSKIEMU.

Wyk. w 2 egz.

egz. 1 teczka „MM”

egz. 2 T. KOWALSKI                                    St. Inspektor Wydz. II

                                                                       por. W. GASPEROWICZ

– k. 125 pismo do Delegatury Zarządu II Sztabu Generalnego WP we Wrocławiu ppłk Zdzisław Sikora, Wrocław 2.04.1979 r., Tajne, Egz. Nr 2

            Informuję, że od ko. „M.M.” uzyskano informację dot. ob. USA Aleksandra ROZNERA zam. /…/, specjalisty urządzeń wielkociśnieniowych, który ma być zatrudniony w centrum produkującym pociski zlokalizowanym koło Nowego Jorku.

W.wymieniony jest absolwentem Wydziału Metalurgii AGH w Krakowie. Do USA wyemigrował prawdopodobnie w latach 50-tych. Dobrze zna język polski, a także posiada krewnych w kraju.

  1. „M.M.” utrzymuje z Aleksandrem ROZNEREM kontakt korespondencyjny i planuje spotkać się z nim ponownie na konferencji naukowej w RFN w 1980 r.

            Powyższe dane przekazuję celem ewentualnego wykorzystania operacyjnego.

Wyk. 2 egz.

Egz. nr 1 – adresat

Egz. nr 2 – a/a                                                           ppłk mgr St. BIERNACKI

Opr. G.W., druk JK

nr masz. 195/79

– k. 132 Notatka informacyjna z rozmowy z pracownikiem naukowym Politechniki Wrocławskiej M.M., Wrocław 13.11.1979 r., Tajne, Egz. Nr 1

            W dniu 9.11.1979 r. przeprowadziłem kolejną rozmowę operacyjną z pracownikiem naukowym Politechniki Wrocławskiej „M.M.”. Celem rozmowy było uzupełnienie i uzyskanie dalszych informacji o ob. A. ROZNERZE, pozostającym w zainteresowaniu Zarządu II Sztabu Generalnego WP w Warszawie, o pobycie „M.M.” w br. w RFN oraz o jego planach wyjazdowych za granicę w najbliższym okresie.

            W trakcie rozmowy uzyskałem następujące informacje:

1 Kontakt z A.ROZNEREM „M.M.” nawiązał podczas trwania konferencji naukowej w Cantenbury. Jego celem było ewentualne zapewnienie sobie wyjazdów stypendialnych.

A.ROZNER zajmuje się proszkami. Jest osobą inteligentną, zamożną i pragnie w przyszłości odwiedzić Polskę. Z uwagi na odmienną tematykę naukową „M.M.” po powrocie ze Stanów Zjednoczonych skontaktował  z nim swego kolegę z Instytutu dra Zdzisława BABIAKA. Wspólnie z w/wymienionym poprzez dział współpracy z zagranicą PWr zaprosili A. ROZNERA do złożenia wizyty na Politechnice. Ob. USA poinformował listownie, iż z uwagi na brak czasu w br. pragnie przełożyć swój przyjazd na przyszły rok. W związku z powyższym „M.M.” poinformował go o konieczności prolongowania przez niego zaproszenia w Dziale Współpracy z Zagranicą PWr.

            M.M. stwierdził, że w dalszym ciągu utrzymuje z A. ROZNEREM towarzyską wymianę korespondencji i w przypadku wyjazdu do USA w przyszłym roku odwiedzi go w miejscu zamieszkania koło nowego Jorku.

Pod koniec rozmowy zasugerowałem rozmówcy, aby przy okazji wysyłania życzeń Noworocznych poinformował cudzoziemca o swoim planowanym wyjeździe do Stanów Zjednoczonych w 1980 roku. M.M. przystał na moją propozycję.

2 W czerwcu br. M.M. przebywał w biurze konstrukcyjnym w Güterslos w RFN na zaproszenie jej właściciela i kierownika inż. Burghardta VOSSEN. Rozmówca stwierdził, iż biuro prowadzi prace konstrukcyjne dot. urządzeń wysokociśnieniowych /pompy/ dla niemieckiego przemysłu, a jego osoba była znana B. VOSSEN z publikacji w zagranicznych, fachowych czasopismach. Z wypowiedzi M.M. wynikało, iż został on zaproszony przez ob. RFN celem dokonania konsultacji. M.M. zaproszenie przyjął. W trakcie spotkania B. VOSSEN zaproponował rozmówcy pełnienie funkcji konsultanta za odpowiednim wynagrodzeniem. M.M. przystał na propozycję i obecnie wystąpił do Działu Współpracy z Zagranicą PWr z prośbą o wyrażenie zgody. Dotychczas nie otrzymał odpowiedzi. Podjęcie się funkcji konsultanta umożliwiałoby M.M. stałe wyjazdy za granicę.

            Z analizy dokumentów „W” wynika, iż to właśnie M.M. zwrócił się do inż. B. VOSSEN w sprawie technologii HP /określenie nieznane mi/ i ten cele, omówienia szczegółów zaproponował mu przyjazd do siebie. M.M. w powyższym przypadku przewartościował znaczenie swojej osoby i nie powiedział pełnej prawdy. Fakt ten zostanie wzięty pod uwagę przy następnych rozmowach z M.M.

3 M.M. otrzymał zaproszenie na wyjazd na początku przyszłego roku od School of Mines w Colorado. M.M. miałby pracować w zespole prof. HUANGA nad urządzeniami wysokociśnieniowymi stosowanymi w górnictwie /kopalnie, drążenie tunelu, cięcie minerałów itd./.

Ponieważ zaproszenie było skierowane bezpośrednio do rozmówcy, M.M. zwrócił się do prof. HUANGA, aby przesłał zaproszenie przez Dział Współpracy z Zagranicą PWr. Obecnie rozmówca oczekuje na formalne zaproszenie.

4 W najbliższym czasie M.M. zamierza na krótko wyjechać do Stuttgartu w RFN celem zakupienia i przywiezienia samochodu. Samochód ten ma załatwić wujek jednej z koleżanek z m. pracy, którego poznał w 1978 roku podczas pobytu za granicą.

5 Po uzyskaniu habilitacji M.M. został awansowany na stanowisko docenta w Instytucie. Jest zainteresowany stałymi wyjazdami za granicę i uzyskiwaniem tą drogą zarówno korzyści naukowych, jak i materialnych. Poważnie podchodzi do naszych zainteresowań i do dalszych kontaktów ze mną.

PRZEDSIĘWZIĘCIA

1 W dalszym ciągu opracowywać M.M. pod kątem jego ewentualnego pozyskania w charakterze tajnego współpracownika do rozpoznawania cudzoziemców zasługujących na uwagę Służby Bezpieczeństwa i do kontroli wymiany naukowej między PWr a KK.

2 Zwrócić uwagę na charakter kontaktów M.M. z B. VOSSEN z RFN mając na względzie jego prace wykonywane dla WSK „DELTA-HYDRAL”, gdzie prowadzi się produkcję lotniczą i dla potrzeb wojska.

Z wypowiedzi rozmówcy wynikało, iż B. VOSSEN proponując M.M. stanowisko konsultanta miał również na uwadze możliwość penetracji tą drogą naszego rynku w aspekcie exportu technologii i urządzeń.

3 Informację o A. ROZNERZE przekazać przedstawicielowi Zarządu II Sztabu Generalnego WP we Wrocławiu.

Wyk. 2 egz.

Egz. Nr 1 – t-ka M.M.

Egz. Nr 2 – a/a                                                          St. Inspektor Wydziału II

Oprac. W.G. Druk. ŁM                                             por. W. GASPEROWICZ

Nr ks. masz. 3062/79

– k. 136 pismo do Delegatury Zarządu II Sztabu Generalnego WP we Wrocławiu ppłk Zdzisław Sikora, Wrocław 11.01.1980 r., Tajne, Egz. Nr 2

            Nawiązując do rozmowy z komandorem ppor. TOMASIEWICZEM i naszego pisma L.dz. HA-02000/79 z dnia 02.04.1979 r. – przesyłam w załączeniu wyciąg z notatki informacyjnej dotyczącej obywatela USA – Aleksandra R O Z N E R A.

Zał.: 1

Wyk. 2 egz.

Egz. nr 1 – adresat

Egz. nr 2 – a/a                                                           ppłk mgr – St. BIERNACKI

Opr. G.W. Druk. ŁM

Nr ks. masz. 43/80

– k. 150 Notatka służbowa z rozmowy operacyjnej z pracownikiem naukowym PWr MM, Wrocław 7.06.1985 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. nr 1

dekretacja Tow. Gasperowicz

Proszę więcej uwagi poświęcić na kontakty korespondencyjne, przez które mogą być przyczyną dekonspiracji.

                                   [KIEROWNIK INSPEKTORATU I

                                               WUSW we Wrocławiu

                                               mjr mgr Jerzy Olkiewicz]

            W dniu 1985.06.07 nawiązałem kontakt i przeprowadziłem w hotelu „PANORAMA” rozmowę operacyjną z pracownikiem naukowym Instytutu Technologii Budowy Maszyn Politechniki Wrocławskiej, doc. dr. hab. inż. M.M. przebywającym od 1981 r. w charakterze visiting profesor na Uniwersytecie Missouri w Rolla Rock w USA. Celem rozmowy było wznowienie kontaktów M.M. przerwanych w 1980 r. i ustalenie możliwości operacyjnego wykorzystania w/w na odcinku wywiadu naukowo-technicznego zgodnie z potrzebami wydziałów branżowych Departamentu I MSW.

W okresie 1978- 1980 r. podczas swojej pracy w tut. Wydziale II wykorzystałem M.M. jako KO do rozpoznania współpracy naukowej Politechniki Wrocławskiej z amerykańskimi uczelniami wyższymi i kontroli operacyjnej ob. USA przebywających w ramach wymiany na wyższych uczelniach wrocławskich. W owym czasie M.M. eksperymentował w Instytucie Technologii Budowy Maszyn nad zastosowaniem silnych strumieni wodnych w górnictwie.

Jego pracami zainteresowali się Amerykanie, co umożliwiło KO odbycie rocznego stażu naukowego na Uniwersytecie Missouri.

W trakcie kontaktów z nami KO przekazał szereg informacji dot. nowej technologii rozwijanej przez siebie i inne ośrodki naukowe oraz charakterystyki interesujących nas cudzoziemców.

Z uwagi na wydarzenia w kraju w 1980- 81 r. i oddelegowanie mnie do pracy w Grupie Operacyjnej krypt. „POLIGON” kontakt z M.M. przerwano.

            Podczas rozmowy M.M. poinformował, iż od 1981 r. pracuje w charakterze visiting profesor na Uniwersytecie Missouri, gdzie nadal za aprobatą Amerykanów rozwija technikę wodnych strumieni wysokociśnieniowych dla potrzeb przemysłu elektromaszynowego i górnictwa. Do pomocy sprowadził swoich kolegów z Politechniki Wrocławskiej, dr. inż. Grzegorza Gałeckiego, dr. inż. Andrzeja Markowskiego i dr. inż. Olko. Do tej pory opublikował ponad dwadzieścia artykułów w amerykańskich czasopismach naukowych, a jego prace wzbudziły zainteresowanie wiodących firm amerykańskich i Amerykańskiej Agencji Górniczej. Duży wpływ na zainteresowanie nową technologią ma niewątpliwie kryzys energetyczny, planowane przez Amerykanów zintensyfikowanie wydobycia krajowych zasobów węgla kamiennego i jego przerób dla celów energetycznych i przemysłowych, nowatorskość metody oraz względnie tani koszt jej zastosowania.

            Aktualnie zespół M.M. otrzymał 140 tys. $ od General Motors i około 300 tys. $ od firmy Ingersol Rend na badania aplikacyjne, których celem jest zastosowanie nowej technologii z odpowiednim ścierniwem w strumieniu wodnym do obróbki różnych metali, tworzyw sztucznych i betonu m.in. w przemyśle lotniczym i technice jądrowej /rozbijanie konstrukcji betonowych po wyeksploatowanych reaktorach jądrowych/. W bieżącym roku M.M. spodziewa się otrzymać około 0,5 mln $ od Amerykańskiej Agencji Górniczej na dalsze badania nad wydobyciem węgla i jego przerobem przy zastosowaniu strumienia wysokociśnieniowego. Zaletą tej metody ma być bezpośredni przerób węgla na pył z zastosowaniem procesów mechanicznych i chemicznych do oczyszczania węgla ze szkodliwych związków dla środowiska i dalszego jego przerobu.

M.M. planuje umożliwić dr. inż. A.M. przy tym zleceniu wykonanie pracy habilitacyjnej, a także zamierza współpracować z Politechniką Wrocławską na tym odcinku.

M.M. przybył obecnie do kraju z grupą prac. naukowych z Uniwersytetu Missouri celem omówienia ewentualnej współpracy i wymiany naukowej między amer. uczelnią a Politechniką Wrocławską oraz innymi uczelniami w Polsce.

Uniwersytet Missouri ma podobną strukturę instytutową i profil badawczy jak Politechnika Wrocławska. Stąd M.M. przeprowadził wstępne rozmowy z prorektorem ds. współpracy z zagranicą Politechniki Wrocławskiej, prof. J. Juchniewiczem i sekretarzem ds. nauki KW PZPR, byłym pracownikiem Politechniki prof. B. Kędzią.

M.M. zainteresowany jest wysądowaniem [sic] opinii naszego przemysłu maszynowego i górnictwa nt. swoich badań i możliwością rozwinięcia i zastosowania ich w naszym kraju. Jest gotów dostarczyć niezbędnych opracowań i myśli technologicznej w oparciu o współpracę z Amerykanami.

W rozmowie M.M. poinformował, iż w USA zamierza przebywać jeszcze dwa lata zgodnie z zezwoleniem Politechniki Wrocławskiej, a następnie będzie dążył do dalszego przedłużenia pobytu za granicą.

W ubiegłym roku jego starsza córka podjęła studia na Uniwersytecie Missouri na Wydziale Cybernetyki i wg opinii M.M. prawdopodobnie wyjdzie tam za mąż.

Jego młodsza córka i żona po dłuższym z nim pobycie w USA wróciły do kraju i nie planują poza wakacjami wyjeżdżać za granicę. M.M. przyjedzie następnym razem do kraju na początku stycznia 1986 r. celem wzięcia udziału w konferencji naukowej organizowanej przez Politechnikę Wrocławską. M.M. uważa się za człowieka sukcesu, który konsekwentnie zrealizował swoje plany naukowe i życiowe. Jego badania liczą się obecnie za granicą, nie tylko w USA, ale także w innych krajach. Ma nadzieję na ich wykorzystanie w Polsce. W/w stwierdził, iż jest zadowolony z nawiązania kontaktu ze mną. Chce konsultować się ze mną w swoich posunięciach w odniesieniu do naszych ośrodków naukowych i zapotrzebowani naszego przemysłu, przede wszystkim zaś górnictwa. [dopisek- Dlaczego nie PA?] W rozmowie poinformowałem go o naszych zainteresowaniach jego pracami, zwracając się jednocześnie do niego o przekazanie informacji nt. jego badań. Zaproponowałem w/w dostarczenie „na próbę” dokumentacji lub opisu jego prac, które mogłyby być przedstawione odpowiednim instytucjom do opiniowania. M.M. przystał na moją propozycję. Zobowiązał się przesłać na mój adres swoje publikacje naukowe. Uzgodniono z nim także kolejne spotkanie w przyszłym roku podczas pobytu w kraju.

Fakt spotkania ze mną we Wrocławiu udokumentowano fotograficznie poprzez tut. Wydział „B”. M.M. w ocenie niektórych pracowników Politechniki Wrocławskiej uchodzi na „hochsztaplera”. Tym niemniej należy stwierdzić, że w wyniku uporu i osobistego zacięcia zrealizował on swój cel. Obecnie chce partycypować [we] współpracy naukowej między Politechniką Wrocławską a Uniwersytetem Missouri. Jego postawa znajduje uznanie wśród młodych pracowników naukowych, którzy podczas jego obecnego pobytu w Instytucie zgłaszali akces do pracy w jego zespole.

Prowadzone przez niego badania, realizowane zlecenia amerykańskich firm i koncernów, jak również kontakty w środowisku naukowym na Zachodzie zasługują na uwagę.

Umiejętna taktyka kontaktów z nami, płaszczyzna rozmów i wykorzystania jego cech psychofizycznych takich jak pewność siebie, zarozumiałość oraz akceptacja pochwał ze strony rozmówcy winna doprowadzić do uzyskiwania interesujących nas informacji.

PRZEDSIĘWZIĘCIA

1 Zabezpieczyć M.M. w tut. Wydziale „C” jako osobę zastrzeżoną i przystąpić do jego opracowania poprzez sieć tw na Politechnice Wrocławskiej.

2 Rozważyć możliwość operacyjnego wykorzystania jednego z członków jego zespołu przebywającego na Uniwersytecie Missouri.

3 Zgodnie z poczynionymi ustaleniami w ramach konsultacji z kpt. W. Kuźniarskim materiały na M.M. przesłać do N-ka Wydz. Dep. I MSW kpt. W. Czulca celem analizy.

                                                           kpt. Waldemar Gasperowicz

Wyk. 2 egz.

Egz. nr 1 – Dep. I MSW

Egz. nr 2 – a/a

WH/EH

 

Andrzej S.- polska chemia

To jedna z najnudniejszych teczek, jakie czytałem w IPN. Dotyczy źródła informacji pionu V- gospodarka, a źródło urzędowało w Ministerstwie Przemysłu Chemicznego. Ukrywam nazwisko źródła/urzędnika/technokraty, ponieważ nie znalazłem śladów, aby udzielał się publicznie w III RP. Jednak ilustruję w ten sposób, przez ile trzeba się przedrzeć, aby wyrobić sobie negatywne zdanie o polskiej technokracji.

– k. 39 Charakterystyka tw ps. „AM Rafałowski” nr rej. 67335 za okres 29.031983- 19.04.1985 pozostającego na kontakcie Insp. Wydz. VI Dep. V MSW ppor. S. Gabrysia, Warszawa 13.05.1985 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

                                               Mężczyzna, lat 37, wyk. wyższe- techniczne, zatr. Ministerstwo Przemysłu Chemicznego i Lekkiego, Zespół Paliwowo-Energetyczny

            T.w. ps. „Rafałowski” opracowywany był w okresie 03.11.1981- 18.02.1983 r. kolejno przez płk. S. HORBATEGO, kpt. M. NAPARTEGO i ppor. S. GABRYSIA. W trakcie opracowania dokonano pełnego opracowania kandydata oraz jego rodziny. W opracowaniu wykorzystano osobowe źródła informacji- t.w. ps. „Janusz” i ks. ps. „Kazik”. T.w. pozyskany został do zagadnienia ochrony gospodarki narodowej- resort przemysłu chemicznego i lekkiego /ochraniany przez wydz. VI Dep. V MSW w ramach sprawy obiektowej krypt. „Wilbra” nr 66767/. Pozyskania dokonano w dniu 1983.02.18 w gmachu MSW. Podstawą pozyskania była obywatelska współodpowiedzialność za ład, porządek i bezpieczeństwo kraju. Celem pozyskania było zabezpieczenie dopływu informacji z zakresu wpływu gospodarki paliwowo-energetycznej na działalność gospodarczą zakładów wchodzących w skład resortu przemysłu chemicznego i lekkiego, działalności przedsiębiorstw w tym zakresie w ramach reformy gospodarczej, problematyki paliwowo-energetycznej w układzie Przedsiębiorstwo- MPChiL- GIGE- KDG, jak również ujawnianie i likwidacja zagrożeń występujących na terenie samego MPChiL.

            T.w. ps. „A.M. Rafałowski” wykorzystywany jest zgodnie z celem pozyskania, posiada naturalne możliwości uzyskiwania informacji interesujących naszą służbę. W omawianym okresie t.w. przekazał 8 informacji pisemnych dot. zagrożeń występujących w gospodarce paliwowo-energetycznej oraz 9 informacji ustnych, na podstawie których sporządzono zostały notatki.

5 spotkań było bez uzyskania informacji istotnych operacyjnie. Spotkania te wykorzystano na przeprowadzenie szkolenia.

Uzyskiwane informacje wykorzystywano do poszerzenia rozpoznania omawianych zagrożeń przez Wydz. V Dep. V MSW, Wydz. IV Dep. V MSW oraz Wydz. V WUSW w Tarnowie. Na podstawie informacji z dnia 1983.07.06 sporządzono informację dla tow. JARUZELSKIEGO.

W omawianym okresie odbyto z t.w. 22 spotkania:

– 10 spotkań w 1983 r.,

– 7 spotkań w 1984 r.,

– 5 spotkań do 10.04.1985 r.

Spotkania te odbywały się w lokalach publicznych, na których uzyskano następujące informacje:

– Poważniejsze problemy gospodarki energetycznej w początkowym okresie reformy gospodarczej,

– Dostawy gazu koksowniczego dla ZACh „Metalchem” w Opolu,

– Istotniejsze problemy dot. zaopatrzenia w węgiel kamienny w 1983 r.,

– Ocena funkcjonowania Ministerstwa P.ChiL /spełnianie zadanych funkcji, stopień obciążenia poszczególnych komórek organizacyjnych/,

– Informacje dot. dostaw paliw gazowych dla odbiorców przemysłowych w 1984 r.,

– Informacje dot. nieprawidłowości w załatwianiu przez GIGE uzasadnionych odwołań zakładów p.ch.il. w sprawie limitów za III kwartał 1984 r.,

– Informacje o sytuacji zaopatrzenia Kopalni Siarki „Jeziórko” w gaz ziemny,

– Problemy gospodarki energetycznej w przemyśle w świetle rozwiązań reformy gospodarczej.

Przekazane informacje są wiarygodne, potwierdzone następnie w meldunkach operacyjnych lub w rozmowach telefonicznych z Wydz. V WUSW w terenie. W jednym przypadku informacja potwierdzona została przez t.w. „Nestor”, pozostającego na kontakcie Wydz. IV Dep. V MSW.

T.w. kontrolowany był poprzez przegląd korespondencji, z wynikiem dotychczas negatywnym tj. nie uzyskano żadnych informacji kompromitujących. W dniu 1984.12.06 z t.w. „Rafałowski” odbył spotkanie kontrolne Naczelnik Wydz. VI Dep. V MSW.

Za przekazywane informacje t.w. jest wynagradzany okresowo. Do tej pory czterokrotnie otrzymał wynagrodzenie na łączną kwotę 8000 zł /osiem tysięcy/. Wynagrodzenie przyjmuje chętnie.

W omawianym okresie przeprowadzono z t.w. 5 szkoleń podczas spotkań, których tematyka dotyczyła zachowania tajemnicy współpracy, tematyki zainteresowań SB, sposobu realizacji przekazywanych zadań i opracowywania informacji. W trakcie spotkań poruszana jest problematyka dotycząca sytuacji społeczno-politycznej i gospodarczej kraju.

T.w. „A.M. Rafałowski” jest wykorzystywany zgodnie z kierunkowym planem wykorzystania, kontroli i szkolenia z dnia 7.04.1983 r.

System łączności z t.w. oparty jest na dwustronnej łączności telefonicznej w miejscu pracy. W przypadku wyłączeń telefonów t.w. może osobiście skontaktować się z Biura Przepustek.

Na każdym spotkani jest omawiane kolejne spotkanie planowane i rezerwowe.

                                                                       INSPEKTOR WYDZ. VI DEP. V MSW

Wyk.: w 1 egz

Druk: H.K.                                                                ppor. St. GABRYŚ

 

 

Tadeusz Uczciwek- elektryk udziela się społecznie

Do poprzedniego tekstu mogę dodać, że prof. Kozak nie udawał, że go nie ma. Jeśli już ktoś spowodował opóźnienie w wymianie korespondencji, to rzecznik Instytutu Lotnictwa, przypuszczam, że przepracowany organizacją cyklicznej Nocy. Natomiast prof. Kozak w odpowiedzi na przesłane odpisy uraczył mnie przysłowiem o boskiej sprawiedliwości. Dziękuję, to i tak wiele dla niszowego medium.

Natomiast takich skrupułów nie miał Tadeusz Uczciwek. W SEP, gdzie działa społecznie, udają, że go nie ma, chociaż na stronie podają publikują życiorys. Ponieważ w biogramie zabrakło kilku ważnych pełnionych przez Tadeusz Uczciwka funkcji, uzupełniam tę wikipedię dla elektryków.

Dokumentów przygotowałem wyjątkowo mało, pominąłem bardzo prostą historię werbunku, ale prezentowane dokumenty w skrócie świadczą o przebiegu współpracy.

– k. 21

Zobowiązanie

            Zobowiązuję się do zachowania w tajemnicy treści dokumentów przekazywanych mnie do konsultacji przez pracowników MSW.

 

                                                                                  [parafa]

                                                                                                          1989.02.24

– k. 28 Notatka ze spotkania z ko „UT”, Warszawa 17.03.1988 r., Tajne, Egz. poj.

            W dniu 16.03 br. spotkałem się z ko „UT”.

K.o. poinformował mnie o nienajlepszej atmosferze panującej wśród ludzi zatrudnionych w Zrzeszeniu „Unitra”. Do chwili obecnej bowiem tylko 19 osób otrzymało angaże do „Elpolu”, reszta jest na etatach Zrzeszenia.

Z informacji posiadanych przez ko „UT” wynika, że do „Elpolu” przejdzie jeszcze 3 lub 4 osoby. Powoduje to zrozumiałe rozgoryczenie pozostałych, bowiem różnice płac są znaczne.

Krytykuje się wolne tempo organizowania struktur „Elpolu”.

Z posiadanych przez ko „UT” informacji wynika, że obsadzono już na stanowiskach wszystkich dyrektorów pionów /pensja 100 tys. zł/. Nie ma jednak zakresów ich obowiązków.

Nie wiadomo też, ile osób będą zatrudniały poszczególne piony. Dlatego niezadowolenie budzą liczne w obecnej chwili wyjazdy zagraniczne prezesa. Uważa się, że powinien on najpierw zorganizować pracę wewnątrz spółki i uruchomić poszczególne piony, a dopiero potem zająć się wojażami.

Wiadomo już, że nie wszystkie piony zmieszczą się w posiadanych obecnie pomieszczeniach. Jeden z nich ma się przenieść do Frąckiego, gdzie wydzierżawiono pięć pokoi. Spowoduje to w/g ko „UT” niepotrzebne rozmieszczenie „sił”. Można było pomyśleć wcześniej o zapewnieniu pomieszczeń tak, aby cała struktura była w jednym miejscu.

Ko „UT” poinformował mnie również, że asystent prezesa Tomaszuka jest człowiekiem Bilipa i przekazuje mu wszystkie informacje, jakie mogą ministra zainteresować.

            Przedsięwzięcia

– na bieżąco śledzić nastroje wśród osób zatrudnionych w Zrzeszeniu

– z notatką zapoznać tow. Zielenkiewicza

                                                           Insp. Wydz. VI Dep. V MSW

                                                                       por. W. Bielecki

– k. 55 Notatka służbowa ze spotkania odbytego w dniu 14.06.1989 r. z konsultantem ps. „UT”, Warszawa 16.06.1989 r., Tajne, Egz. poj.

[dekretacja T. ppłk Muszyński

Z załączoną notatką dot. central telefonicznych proszę zapoznać W. VIII 89.06.18]

            Podczas spotkania poinformowany zostałem, iż z rosnącym zaniepokojeniem konsultant obserwuje działalność koncernu „Elpol”, w tym przede wszystkim brakiem realizacji umowy zawartej z Min. Przemysłu dot. elektronizacji gospodarki narodowej. Z docierających do niego informacji wynika, że umowa jest zawieszona i praktycznie nikt nie jest w stanie określić dalszych jej losów, tak w „Elpolu”, jak i w Min. Przemysłu. Natomiast w samym koncernie rozwija się i wzrasta liczba stanowisk dyrektorskich, na które przyjmowani są protegowani i będący w tzw. układach. Dotyczy to m.in. byłego v-ce ministra handlu Jaskólskiego mianowanego dyr. d/s programowania i rozwoju, chociaż takie samo stanowisko zajmuje T. Janiszewski oraz K. Sofuła, który obejmie stworzone praktycznie dla niego stanowisko dyr. d/s budownictwa w biurze inwestycji własnych, którym kieruje dyr. d/s inwestycji. „KS” jest podobno polecony przez Z. Patorskiego, gdyż jako jeden z nielicznych absolwentów szkoły dla przyszłych dyrektorów, jaką stworzył Z. Patorski, w czasie gdy był sekretarzem KW PZPR, nie mógł znaleźć stanowiska. Są to w opinii konsultanta tzw. „ciepłe posady”, które wywołują tylko negatywne komentarze, gdyż płace na tych etatach są dobre, a praca niewielka. W opinii konsultanta „Elpol” jako spółka może prowadzić różnego rodzaju działalność, jednakże przy założeniu podstawowego celu, jakim jest koordynacja rozwoju elektroniki w skali kraju. Natomiast w chwili obecnej stara się działać „wszędzie po trochu” bez widocznych efektów i jest to niepokojące. [dopisek- Sytuacja w „Elpolu” można ewent. dołączyć do załącznika o FLSwP. 890616]

Zbliżająca się II tura wyborów nie wzbudza już takich emocji, może poza oczekiwaniem na ogłoszenie nazwisk kandydatów na nieobsadzone mandaty z listy krajowej. Fakt doprowadzenia do ponownych wyborów na miejsca z listy krajowej budzi szereg bardzo kontrowersyjnych opinii, choć generalnie ocenia się to jako podarunek „S”. sprawa ta bulwersuje, gdyż okazuje się, że przy pomocy i w majestacie prawa można praktycznie wszystko zmienić, dostosować itd. do pożądanego stanu.

Sygnalizowany przez kons. ps. „UT” problem zawieszenia realizacji umowy będzie na bieżąco wyjaśniany tak poprzez źródła w „Elpolu”, jak i M. Przemysłu.

Przedsięwzięcia

1 do ewentualnego wykorzystania przez Wydz. I Dep. V MSW

2 poprzez kons. ps. „Michał” i „107” poszerzyć informację dot. zawieszenia realizacji umowy z MP.

                                                           Inspektor Wydz. VI Dep. V MSW

                                                                       kpt. Z.  GRZELKA

Wydruk w 1 egz.

Druk. GC

L.dz. masz. 0491

– k. 61 zatw. Wniosek o rozwiązanie współpracy, Warszawa 15.01.1990 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

            Konsultant „UT” został zaangażowany przez por. W. Bieleckiego w dn. 1988.11.12 celem ochrony operacyjnej zagadnień dot. funkcjonowania koncernu „Elpol”, a następnie źródło przekazano kpt. Zb. Grzelce. W październiku 1989 r. konsultant „UT” został przekazany kpt. M. Zderskiemu. Przekazanie odbyło się zaocznie, gdyż konsultant przebywał na długotrwałym zwolnieniu lekarskim. Aktualnie „UT” zwolnił się z „Elpolu” na skutek długotrwałych konfliktów z kierownictwem. Zamierza przejść na rentę inwalidzką, zerwał ze względów ambicjonalnych wszelkie kontakty ze środowiskiem z b. miejsca pracy.

            W chwili obecnej konsultant „UT” nie przedstawia żadnej wartości jako osobowe źródło informacji.

Wniosek

1 Proponuję wyeliminować konsultanta z czynnej sieci, a materiały złożyć do archiwum B-ra „C” MSW.

                                                                                  Inspektor Wydz. V DOG MSW

Wydruk. w 1 egz.                                                                   kpt. M. ZDERSKI

– T. pr. kons. „UT”

Druk. GC.

L.dz. masz. 006/90

 

Jerzy Kozak i łapanka na Politechnikę

Może pamiętają Państwo z tekstu o Marku Hłasce dzieje kontyngentu ziemniaków- został on rozkradziony. Ze zdumieniem przeczytałem w teczce Jerzego Kozaka, że polska wieś musiała oddać również … kontyngent studentów dla Politechniki. W tym tygodniu motywem przewodnim będą losy inżynierów z PRL- technokracji.

Funkcjonowanie inżyniera w PRL to tylko jeden z wątków teczki Jerzego Kozaka. Gdy wybierałem dokumenty do dzisiejszej publikacji świadomie pominąłem główny wątek teczki- kombinację operacyjną pod działaczy NTS oraz Marzec ’68 na Politechnice. Wątki te są bardzo obszerne, a dokumenty z tego zakresu tematycznego marginalnie świadczą o uwikłaniu Profesora Politechniki Warszawskiej, a dzisiaj Instytutu Lotnictwa.

–  k. 1 Notatka, Warszawa 19.02.1963 r., Tajne

            W dniu 18.II.63 r. odbyłem następne w kolei spotkanie z „KJ” celem pogłębienia informacji uzyskanych na poprzednim spotkaniu. „KJ” stawił się punktualnie w kawiarni MDM informując mnie na wstępie, że żona jego uzgodnioną legendę na jej przyjście przyjęła jak najbardziej naturalnie, niczego się nie domyślając. Następnie poinformował mnie, że wskutek jej przyjścia nie zdążył podać mi, że w dniu 5.II.63 r. był przesłuchiwany przez Komendę MO m.st. W-wa w sprawie studenta Politechniki Franciszka Kotlewskiego.

            Kotlewski w 1961 r. w okresie letnim zwrócił się do niego, czy zgodzi się, by na jego adres /w Akademiku/ przyszła paczka z Wiednia- Austria. Tłumaczył to tym, że wyjeżdża na urlop i nie chce, by paczka krążyła za nim. „KJ” wyraził zgodę i przyszła na jego adres paczka zawierająca około 33 bluzek sweterkowych z Wiednia. Jak się zorientował później „KJ”, Kotlewski korzystał z szeregu adresów studentów, na adresy których przychodziły paczki z Wiednia. Wiadomo mu, że Kotlewski będąc za granicą nawiązał w Paryżu kontakt z rzekomym wujkiem w związku z tym przedłużył sobie pobyt o 7 miesięcy i od tego czasu przychodzą do niego paczki zagraniczne. Wyjaśniając mi to, twierdził, że uczynił przysługę Kotlewskiemu bezinteresownie dając się po prostu nabrać na kawał.

            W dalszej rozmowie powróciłem do poprzednio poruszanego tematu, nadmieniając, że sprawa Rusaka ze względu na jej specyfikę trochę mnie zainteresowała. „KJ” wyjaśniał mi, że osobnik podający się za pracownika MSW będący u jego matki był w wieku średnim, dość inteligentny, bardzo grzeczny w obejściu. Mogło to mieć w/g niego miejsce między czerwcem a grudniem 62 r., osobnik ten wiedział, że matka pracuje w PMRN. Matka opowiadając ten epizod żałowała nawet, że nie poinformował go, iż wiadomo jej, że Rusak Adam pisał listy do Stefanowicza Wład.

            Nawiązując do rzekomego pobytu w Polsce Rusaka, twierdził, że już poprzednio, jak sobie przypomina, słyszał w domu, jakoby Rusak był w Polsce po wyzwoleniu jako dziennikarz. Podobnie, wiadomość, że Rusak przebywa w Belgii, słyszał już w domu w latach 1959/60. Mówiąc o Rusaku podał, że u nich w domu wymienia się też jako byłego kolegę Rusaka Jana Hurbanowicza /obecnie w/g polskiej pisowni pisze się Gurbanowicz/ z Zielonej Góry, który jest pracownikiem Służby Zdrowia- posiada nieukończone studia medyczne, pochodzi też z Kozań Grodka. Wiadomo mu, że Gurbanowicz posiada rodzinę w Kozań Grodku, do której wyjeżdżał z Zielonej Góry.

            Nadmieniał jeszcze, że, jak mu wiadomo, Rusak z Kozań Grodka wyjechał wcześniej, przed wkroczeniem Armii Radzieckiej, lecz w jakich okolicznościach, tego nie wie. Podobnie nie umiał mi wyjaśnić innych interesujących mnie momentów związanych z Rusakiem.

            Charakteryzując swoją rodzinę podał, że Proniński pop, żyje obecnie z nimi na dość nieprzyjaznej stopie, głównym powodem tego jest nieuczęszczanie przez jego rodzinę do cerkwi. Podobnie określał istniejące stosunki między jego ojcem a żoną Władysława Stefanowicza, które w ostatnim okresie uległy częściowej poprawie. Wspomniał, że między braćmi Bazylim a Władysławem istnieje też pewien chłodny stosunek, rolę pośrednika między nimi spełnia jego matka, która podobne funkcje wypełnia między jego dziadkiem z Kozan Grodka a pozostałą rodziną zamieszkałą w Polsce.

            W czasie rozmowy zaproponował mi, że może wyjechać w bm. do Zielonej Góry na dwa do trzech dni. Przed rodziną może podać pretekst wyjazdu w sprawie agitacji na rekrutację młodzieży do Politechniki, co polega na prawdzie, a w Politechnice może się zwolnić w sprawach rodzinnych i przy okazji załatwić sprawę rekrutacji. W domu wyjaśnił, by interesujące nas momenty, których on nie zna w tej chwili oraz mógłby uzyskać adresy „dziadzi” Pieti Pronińskiego i Rusaka Adama. Na jego propozycję damy mu odpowiedź w przyszłym tygodniu i nie jest wykluczone, że skorzystamy z niej.

            Rozmawiając na temat odbywającego się „Salonu Lotniczego” w Paryżu podał, że odbędzie się w czerwcu 63 r. O swojej kandydaturze informował rodziców w czasie ostatniego pobytu u nich w grudniu ub. r.

            Uwagi własne „KJ” wydaje się być dość szczery z nami, wykazuje pewną inicjatywę i chęć udzielenia nam pomocy, z tych względów uważam, że kontakt z nim należy podtrzymywać. Wyjaśnić sprawę pomocy „KJ” Kotlewskiemu oraz zebrać bliższe dane o Gurbanowiczu.

Odbito 2 egz.                                                 oprac. J. M a z u ś

–  k. 77 Notatka, Warszawa 23.09.1963 r., Tajne

            W dniu dzisiejszym w kawiarni „Sejmowa” odbyłem spotkanie z k.o. ps. „Jerzy”, w czasie którego doręczył mi wywołaną taśmę filmową, na której robił zdjęcia w czasie pobytu w Rusaków w Belgii oraz trzy zdjęcia zrobione przy „atomium” w Brukseli.

            Zdjęcie Nr 1 przedstawia- pierwszy z lewej strony Adam Rusak, w środku „Jerzy”, a trzeci Bazyli Rusak.

            Zdjęcie Nr 2 przedstawia- Adama Rusaka /w wiatrówce/, drugi Bazyli Rusak.

            Zdjęcie Nr 3 przedstawia- pierwszy od lewej strony „Jerzy”, w środku Adam Rusak s. Bazylego oraz trzeci Bazyli Rusak.

            Przekazane mi przez „Jerzego” dwie taśmy filmowe przesłano do Biura „T” celem opracowania.

            Ponadto „Jerzy” poinformował mnie, że w dniu wczorajszym przeprowadził rozmowę z Aleksandrem Nizowiczem zam. Warszawa ul. Polna 40, z którym uzgodnił, że około 1-2.X.63 r. otrzyma od niego taśmę magnetofonową z nagraniami piosenek Akudzamowa. W zamian za to zobowiązał się dać Nizowiczowi jedną taśmę magnetofonową- z dwóch, jakie otrzymał od Rusaka z Belgii dla nagrania tych melodii.

            „Jerzy” informował się, jak ma postępować- w myśl zaleceń Rusaka miał przed 1.X br. poinformować go o słyszalności w Polsce radiostacji NTS „Wolna Rosja”, gdyż 4, 5 i 6 mają być podane dla niego audycje /dla Dniepra od Dziadzi/.

            Uzgodniłem z nim, że list z tajnopisem prześlemy skrzynką do Anglii po 1.X br. informując Rusaka o posiadaniu nagrania na taśmie magnetofonowej, słyszalności ich radiostacji oraz że będąc u rodziców w zielonej Górze uzgodnił wyjazd z matką do ZSRR na początku 1964 r.

                                                                                  oprac. J. M a z u ś

[dopisek- Zdjęcia, o których mowa wyżej,

znajdują się w sprawie „Kameleon”]

k. 112

                                                                   Warszawa, dnia 11 stycznia 1964 roku

Źródło: „Jerzy”

Przyjął: Z. Polowczyk

Dnia 11.XII.1963 roku                                                          t a j n e

                                                                                              Egz. Nr 2

DONIESIENIE AGENTURALNE

            Podczas omawiania możliwości otrzymania taśmy z nagraniem Okudżawy Adama Rusaka między innymi interesował kolega, który tę taśmę ma.

Prosił mnie w związku z tym o jego opis, czym się zajmuje, jak się nazywa i jakie ma poglądy.

            Ponieważ już przedtem powiedziałem, że to jest kolega szkolny i że jest śpiewakiem, więc musiałem siłą rzeczy powiedzieć mu, że się nazywa Aleksander Nizowicz, jest jednym z laureatów Ogólnopolskiego Konkursu Piosenki Radzieckiej, pracującym obecnie „Pod Gwiazdami”. Poglądy ma „jak wszyscy ludzie sztuki”, gdy pytał się, czy jest nastawiany antyradziecko /w sensie władzy/- dałem mu odpowiedź wymijającą.

x

x                                  x

            Jeżeli chodzi o A. Nizowicza, to jest moim kolegą z lat szkolnych. Mieszkał w Zielonej Górze, zdaje się do ukończenia 7 klasy szkoły podstawowej, potem wyjechał razem z matką /ojca nie ma/ do Szczecina. Od tego czasu widziałem się z nim raz w około 59-60 roku, a następnie spotkałem go przypadkowo na ulicy w Warszawie w maju-czerwcu br.

            Mieszka na ulicy Polnej /37 m. 25- ? – 25 m. 37/, uczył się /czy się uczy/ w studio piosenkarskim w „Pagarcie”, występuje „Pod Gwiazdami”.

Jako w nagrodę zdobycia I czy II miejsca w wymienionym wyżej konkursie był na wycieczce w ZSRR.

            Ostatnio widziałem się z nim podczas oddawania wypożyczonej taśmy, przy tej okazji poinformował mnie,  że któryś z jego kolegów ma nowe nagrania Okudżawy w kręgu znajomych.

                                                                                  „Jerzy”

Informacja:

            Doniesienie odnośnie Nizowicza odebrałem ze względu na zainteresowanie się jego osobą przez Rusaka Adama. Jest to ten sam, który dostarczył t.w. „Jerzy” taśmę magnetofonową z nagranymi piosenkami śpiewanymi przez Okudżawę. Nagrań tych piosenek żądał od t.w. „Jerzy” Rusak. Należy sądzić, że Rusak będzie chciał nawiązać kontakt z Nizowiczem.

            W związku z tym planuję:

1/ Zebrać o Nizowiczu pełne personalia i aktualne miejsce zamieszkania.

2/ Opracować jego adres na korespondencję krajową i zagraniczną.

3/ Po ustaleniu, iż utrzymuje kontakt z Rusakiem zorientować się w przydatności pozyskania go do współpracy.

Odbito w 2/WH/92/11

Egz. Nr 1 – sprawa „Kameleon”                              / mjr – Z. Polowczyk /

Egz. Nr 2 – teczka robocza

– k. 141 Notatka służbowa ze spotkania z t.w. „Jerzy”, Warszawa 25.05.1964 r., Tajne, Egz. Nr 1

            W dniu 25.V.1964 roku odbyłem spotkanie z t.w. „Jerzy”, na którym poinformował mnie, że prof. Pazdro nie pracuje na Politechnice Warszawskiej i dlatego nie był w stanie nic konkretnego o nim zebrać.

            Natomiast na Politechnice pracuje w charakterze lektora języka angielskiego mgr Szanajca Natalia, zam. Warszawa ul. Śmiała 93. W domu posiada telefon Nr 331618, a do pracy 21007 wewnętrzny 352. T.w. „Jerzy” nie zna jednak jej bliżej, gdyż dotychczas nie miał z nią styczności- nie pracują w jednej katedrze i stąd niewiele może powiedzieć obecnie na jej temat. Postara się jednak od znajomych dowiedzieć się coś bliżej na jej temat i przekaże na następnym spotkaniu.

            Uzgodniłem z t.w., aby w miarę możliwości zebrał o wymienionej informacje dotyczące jej zachowania się na uczelni i utrzymywanych kontaktów.

                                                                                  / mjr – Z. Polowczyk /

2/WH/837

– k. 207

Źródło: „Jerzy”                                             Warszawa, dnia 29 maja 1965 roku

Przyjął: Z. Polowczyk                                                           T A J N E

D O N I E S I E N I E  A G E N T U R A L N E

            Na kursie dla podchorążych rezerwy w TOSWL-Oleśnica miał miejsce następujący incydent:

Otóż wśród wielu często satyrycznych ogłoszeń umieszczonych na tablicy informacyjnej zostało na dwa tygodnie przed wyborami umieszczone hasło „Głosuj na psa Hackelbery”. Dowcipnisiem okazał się Mirosław Stankiewicz, pracownik czasopisma katol. „Zorza”, zam. w Warszawie ul. E. Plater /Nr ?/ były student wydziału Lotniczego P.W.

Hasło zostało zdjęte przez oficera inspekcyjnego, a autor miał długą rozmowę z oficerem od s. Informacji /tak zdaje się brzmiała jego nazwa/.

                                                                                              „Jerzy”

29 maja 65 roku

I N F O RM A C J A:

            T.w. „Jerzy” dzieląc się wrażeniami z pobytu na przeszkoleniu wojskowym podał powyższą informację.

            Doniesienie przesłać do wykorzystania zainteresowanej jednostce.

                                                                                  mjr Z. POLOWCZYK

Odbito w 2 egz.

Druk. JT/714/VI

– k. 216 pismo do Naczelnika Wydz. IV Dep. IV MSW, Warszawa 11.06.1965 r., Tajne, Egz. Nr 2

            W załączeniu przesyłam doniesienie t.w. „Jerzy” dot. Stankiewicz Mirosława, pracownika czasopisma katolickiego „Zorza”- do wykorzystania.

Odbito w 2 egz.                                NACZELNIK WYDZIAŁU III DEP. III MSW

1 egz. adresat

2 egz. a/a                                                       ppłk  J.  S O S N O W S K I

Oprac. Z.P.

Druk. JT/732/VI

– k. 239

Źródło: „Jerzy”                                             Warszawa, dnia 19.II.1966 r.

Przyjął: Z. Polowczyk

L.K, „Giewont”                                                        T A J N E

                                                                                  Egz. Nr 2

D O N I E S I E N I E  A G E N T U R A L N E

Charakterystyka rodziny BAŁTRUSZAJTISÓW /Zygmunta i Marii/

            Rodzina składa się z czterech osób /dwoje dzieci/.

Mieszkanie: 2 pokoje + kuchnia.

Stopa życiowa: przeciętna tzn. od pierwszego do pierwszego z pewnymi trudnościami finansowymi parę dni przed otrzymaniem pensji.

Pracuje zarówno mąż: Zygmunt inżynier /budownictwo przemysłowe/ z płacą około 3000 zł, jak i żona: Maria /po maturze 1 rok medycyny, posiadająca kwalifikacje księgowej/ z płacą około 2000 zł. Mieszkanie urządzone przeciętnie: meble standardowe, pralka. Telewizor, odkurzacz, lodówka zaplanowane z odkładanym ciągle terminem realizacji.

Poglądy: Zygmunta

Dosyć realne- jeżeli nie aktywne poparcie /tzn. z zaangażowaniem ideowym/ ustroju, to przynajmniej z dostosowaniem się do niego i bez tęsknoty za „dawnymi dobrymi czasami”. Krytyczny stosunek do polityki kulturalnej, za dobre rozeznanie w literaturze /raczej w życiu literackim kraju/, które traktuje jak hobby. Jest aktywnym działaczem Towarzystwa Kultur.-Społ. Litwinów. W ostatnich wyborach wszedł do prezydium /zarządu krajowego/ Towarzystwa. Ma kontakty korespondencyjne: z redaktorem gazety litewskiej w Argentynie i jednym z redaktorów /pochodzenia litewskiego/ paryskiej „Kultury”.

Poglądy w dyskusji słownej często zmienne /co myśli naprawdę, trudno na razie coś powiedzieć/. Nie zauważa się u niego jakiejś wyraźnej wrogości do obecnej polityki, ale nie widać też jakiegokolwiek entuzjazmu. Światopogląd ma, jak sam określa /zdaje się/ /fideistyczny/? Co według niego: „Bogiem jest przyroda”, więc nie ma potrzeby modlenia się, kleru itp.

MARII:

z dotychczasowej znajomości wynika, że pochodzi z rodziny nauczyciela. W czasie wojny /zdaje się i przed wojną/ mieszkali w woj. koszalińskim. Wg jej słów, ojciec podczas okupacji był aktywnym działaczem AK /był w ciągłych rozjazdach itd./, który po wojnie został aresztowany i podobno siedział parę lat. Poglądy ma wyraźnie reakcyjne. Nienawidzi ZSRR /ze względu na wspomnienia z pierwszych dni po wyzwoleniu na Pomorzu- „wojska radzieckie nie rozróżniały Polaków od rdzennych Niemców”/. Bardzo wierząca. Pełna oburzenia na polemikę i dyskusję w prasie w związku z listem biskupów.

W dyskusjach wykazuje „babskie” zacietrzewienie tzn. bez poparcia swoich myśli faktami /przyjmowania bez krytycyzmu wszystkich plotek, poglądów reakcyjnych od otoczenia/ może bez ustanku powtarzać jedno i to samo zdanie.

Krytyczny stosunek Zygmunta wobec polityki wyraża się między innymi poglądem, że pisarz powinien pisać, co chce tzn. mieć pełną swobodę itp., był krytycznie nastawiony wzgl. ostatnich procesów literatów /Wańkowicza, Millera itd./, twierdził, że prasa nieściśle relacjonowała faktyczny stan rzeczy itp. Ma wielu znajomych wśród literatów. W miejscu zamieszkania utrzymuje towarzyskie stosunki z redaktorem pisma katolic. „Więź”, który wywiera dosyć wyraźny wpływ na jego poglądy. Z jego własnych słów wynika, że pod wpływem dyskusji z nim obecnie na list biskupów patrzy zupełnie inaczej /poprzednio ostro krytykował/.

                                                                                              „Jerzy”

I N F O RM A C J A:

            T.w. „Jerzy” na spotkaniu sam nawiązał rozmowę na temat swojego sąsiada i jego żony. W tej sytuacji zleciłem t.w., aby szczegółowo opisał o nich zgodnie z rozmową, jaką przeprowadziliśmy.

Doniesienie przekazać tow. Szemiotowi i uzgodnić ewentualne dalsze zadania dla tw. w tym kierunku.

                                                                                  mjr Z. POLOWCZYK

Odbito w 2 egz.

Druk. JT/II

– k. 272

Źródło: „Jerzy”                                             Warszawa, dnia 28.XI.1966 rok

Przyjął: Z. Polowczyk                                                           T a j n e

L.K. „Giewont”

I N F O R M A C J A  A G E N T U R A L N A

            Maciej Zbijewski student V roku rozpoczął studia w 1955 roku na Wydziale Lotniczym. W ciągu 11 lat studiów wielokrotnie repetował, był skreślany, by znów po pewnym czasie powrócić.

W ubiegłych latach znany był z reakcyjnych poglądów zarówno co do stosunków w kraju, jak i do sąsiadów Polski.

Ze swoimi poglądami występował otwarcie, głośno. Wypowiedzi formułował złośliwie, ostro z pasją człowieka, który uważa, że tylko jego poglądy są słuszne, reszta /inne/ jest /są/ nic nie warte.

            Wśród studentów jego rocznika i nieco późniejszych znane były jego wypowiedzi związane z przysięgą wojskową podczas odbywania przez niego obozu wojskowego w Oleśnicy /TOSWL około roku 1957/58/. Przed podpisaniem szeroko komentował zawartą w niej treść, wołał, że on jej nie podpisze, chyba że go zmuszą, bo nie jest pewny, że dochowa wierności przysiędze, w której:

– mówi się o władzy ludowej /wypowiedź sprowadzała się do słów „nie wiem, czy rząd u nas się nie zmieni, więc jak mogę go bronić”/;

– mówi się o ZSRR jako o sojuszniku /„nie jestem pewien, że on będzie zawsze naszym sojusznikiem, a może na nas napadnie, to po co mam przysięgać o sojusz itp.”/.

Oczywiście to były słowa. Przysięga odbyła się bez incydentów i jedynie z dyskusjami przed przysięgą. Myślę, że ta wypowiedź najlepiej świadczy o jego poglądach. Jakie są obecnie jego poglądy trudno o tym mówić z braku bardziej ścisłego kontaktu z nim. Należy on jednak, jak mi się wydaje, do ludzi, którzy dosyć długo trwają przy swoich poglądach, może zmieniając nieco ich formę, formę wyrażania itp.

            Jeżeli chodzi o jego działalność społeczną, to jest on członkiem Stronnictwa Demokratycznego /czy też jego młodzieżowej filii/, podobno działa tam dość aktywnie. Niestety trudno coś mówić szczegółowo na ten temat, ponieważ i sama działalność Stronnictwa na Wydz. Mechaniki, Energetyki i Lotnictwa jest bardzo nikła.

            Jeżeli chodzi o źródło utrzymania M. Zb., to „siedzi on szyi rodziców”- rodzina zdaje się, że rzemieślnicza.

                                                                                              „Jerzy”

I N F O RM A C J A:

            Na poprzednim spotkaniu rozpytałem tw., kogo zna z działaczy SD wśród studentów. Tw. wymienił wówczas Zbijewskiego, który jest studentem tego Wydziału, na którym tw. pracuje. Bliższego kontaktu z wymienionym tw. nie utrzymuje i nie ma takiej możliwości.

Studenckich działaczy SD z innych wydziałów Politechniki tw. nie zna i nie jest mu bliżej znana działalność tego stronnictwa na uczelni.

Powyższą informację przekazać do Wydz. II Dep. III /tow. Sławiński/ celem ewentualnego wykorzystania.

                                                                                  mjr Z. POLOWCZYK

Odbito w 2 egz.

Druk. JT/XI

– k. 274 pismo do Naczelnika Wydz. II Dep. III MSW, Warszawa 21.12.1966 r., Tajne, Egz. Nr 2

            W załączeniu przesyłam informacje tw. „Jerzy” dot. Zbijewskiego Macieja- do służbowego wykorzystania.

Odbito w 2 egz.                                  NACZELNIK WYDZIAŁU III DEP. III MSW

1 egz. adresat

2 egz. a/a                                                       ppłk  J.  S O S N O W S K I

Oprac. Z.P.

Druk. JT/XII

– k. 333

Źródło: „Jerzy”                                             Warszawa, dnia 8.XII.1967 r.

Przyjął: Z. Polowczyk                                                           T A J N E

L.K. „Giewont”                                                                    Egz. Nr 1

I N F O R M A C J A

            Podczas pobytu w Rzeszowie w dniu 23-25.XI.1967 r. nocowałem w hotelu z mjr. Brzezińskim oficerem WP pracującym /chyba w odbiorze wojskowym/ w Zakładach Cegielskiego w Poznaniu. Mimo przypadkowości spotkania i znajomości mjr wdał się w zwierzenia, które były dla mnie zaskoczeniem /jako że spotkaliśmy się po raz pierwszy i na 8 godz./:

1 Uprzedził mnie o podwyżce cen mięsa i plenum na 3 dni przed oficjalnym ogłoszeniem, bo oni WP już mieli o tym informację.

2 O stosunkach w WP np. do swojego ministra.

3 Przy okazji omawiania sposobu obróbki poinformował mnie, do czego się ją stosuje, a więc do luf/ o kaliber i do jakich dział dla świętego spokoju nie pytałem, bo jeszcze by powiedział/.

Na szczęście było już koło godz. 23.30, więc były podstawy, żeby iść spać, a nie „na wódkę”.

Z innych danych: do wojska został powołany w połowie lat 50-tych, po skończeniu Politechniki.

                                                                                              „Jerzy”

U W A G A:

            O powyższym poinformował Zarząd WSW w formie notatki informacyjnej.

Odbito w 2 egz.                                                         mjr Z. POLOWCZYK

Druk. JT/XII

– k. 391

Źródło: „Jerzy”                                             Warszawa, dnia 30.IV.1968 rok

Przyjął: Z. Polowczyk                                                           T A J N E

I N F O R M A C J A

            W czasie rozmowy towarzyskiej wśród kolegów z Katedry padły następujące wypowiedzi dot. osoby Fiszdona /Władysława/:

– otóż najbardziej wiarygodnych /?/ danych Fiszdon jest pochodzenia żydowskiego,

– należy do „wrednych” ludzi, ale dobrze maskujących się /nie precyzowano bliżej, na czym ta „wredność” polega/,

– w swojej biografii ma tyle ciemnych spraw, że wystarczyłoby do „uziemienia go” /wyrażenie ostatnie w dosłownym brzmieniu/, również i tu nie chciano precyzować tego wniosku,

– Fiszdon zdaje sobie sprawę, że o tym niektórzy wiedzą, więc siedzi możliwie cicho i jest bardzo ostrożny,

– wśród ostatnich takich spraw wymieniono zatuszowanie sprawy gwałtu, jaki dokonał jego syn /pracownik IBJ mgr inż./ na podobno nieletniej dziewczynie- podobno to tuszowanie sporo kosztowało dolarów jego ojca,

– o pewnych niejasnych sprawach Fiszdona podobno wie m.in. pewna starsza nauczycielka historii z Liceum J. Słowackiego, Żydówka, pochodząca z tych samych stron co Fiszdon /z Wołynia/.

            O wszystkich powyższych danych mówił dr inż. Jerzy Buć /dyr. naczelny Instytutu Mechaniki Precyzyjnej, kierownik zakładu Technolog. Lotniczej PW/. Jest on podobno świetnie poinformowany o przeszłości Fiszdona, ponieważ specjalnie nim się interesował.

J.B. wypowiedział m.in. myśl, że to, co on wie o Fiszdonie, wystarczyłoby do wyeliminowania go ze stanowisk, jakie teraz zajmuje i spowodowanie jego upadku. Nie chciał on /J.B./ jednak bardziej szczegółowo o tym mówić.

            Z innych wypowiedzi J.B. wynikało, że zna on dobrze pracownika MSW Walichnowskiego, chwaląc go, że jest on jego przyjacielem. Natomiast jego serdecznym przyjacielem ma być /jak on się wyraził/- szef kontrwywiadu na całą Warszawę.

                                                                                               „Jerzy”

Odbito w 3 egz.

Druk. JT/IV

–  k. 400 pismo do Naczelnika Wydz. III KMO m.st. Warszawy z 18.04.1968 r., Tajne, Egz. Nr 2

            W załączeniu przesyłam informacje tw. „Jerzy” dot. Staszkiewicza Witolda, pracownika administracyjnego Politechniki Warszawskiej- do służbowego wykorzystania.

            O wynikach proszę nas poinformować.

Odbito w 2 egz.                                  Z-CA NACZELNIKA WYDZIAŁU III DEP. III MSW

1 egz. adresat

2 egz. a/a

Oprac. Z.P.                                                    ppłk R.  K A S P E R C Z U K

Druk. JT/IV

– k. 449

Źródło: „Jerzy”                                             Warszawa, dnia 8.I.1969 roku

Przyjął: Z. Polowczyk                                                           T A J N E

                                                                      Egz. Nr 2

I N F O R M A C J A

            W jednej z rozmów prowadzonej w składzie

prof. M. Wakolski

prof. Gubrynowicz/owa/

w ostatnich dniach grudnia 1968 r. wspominano zachowanie się dr. inż. Maryniaka /Kat. Mechaniki przy MEL-u/ w dniach marcowych. Prof. Wakolski zwrócił uwagę, na rzucającą się w oczy aktywność Maryniaka, który specjalnie prowokował dyskusję wśród pracowników naukowych, a nawet wśród pracowników warsztatu, przy czym dyskusje te nie miały na celu uspokojenia nastrojów, a wręcz odwrotnie odrywały od pracy itp.

Prof. M.W. zwrócił nawet uwagę niektórym swoim pracownikom, by go „przepędzili”. Stwierdził, że nawet początkowo podejrzewał Maryniaka, że współpracuje on może ze Służbą Bezp. /bo jakoś mocno nadstawiał uszu/, ale po usłyszeniu kilku wypowiedzi Maryniaka odrzucił tę myśl /„zachowywał się zbyt głośno”/. Cała dyskusja o Maryniaku wywołana została wypowiedzią prof. Gubrynowicz o tym, że Maryniak w sposób bardzo emocjonalny bronił prof. Niemanda /„że to jest specjalna na niego nagonka, bo jest Żydem”- chodziło o komisję partyjną powołaną do badania pewnych „niedociągnięć” prof. Niemanda/. W związku z tym p. Gubrynowicz wyraziła myśl, że Maryniak sam chyba ma jakieś powiązania z narodowością żydowską. Powyższa dyskusja znalazła zakończenie w wypowiedzi jednego z kolegów, że w ogóle Katedra Mechaniki ma bardzo ciekawy skład.

Mówiąc o jednym z jej pracowników mgr inż. Szusterze podał następujący szczegół:

– Szuster w dniach napaści Izraela miał podobno złożyć artykuł do czasopisma studenckiego „Politechnik”, w którym bronił racji Izraela. Jedynie dzięki przytomności jednego z redaktorów nie poszedł on dalej i sprawę zatuszowano.

                                                                                              „Jerzy”

Odbito w 3 egz.

Druk. JT/I

– k. 505

Źródło: „Jerzy”                                             Warszawa, dnia 18 lipca 1969 roku

Przyjął: Z. Polowczyk

                                                                      T a j n e                                                                                                                                Egz. Nr 2

I N F O R M A C J A

            Zainteresowanie studentów /uczestników wycieczki/ obcą nam propagandą było dosyć skromne. Ograniczało się ono /jeżeli chodzi o jego jawne objawy/ do czytania kilku książek wydanych przez paryską „Kulturę”. Po przyjeździe do Paryża pewnego dnia w autokarze pojawiły się 4 książki „Polska mało znana” Fleminga /?/, „Opowiadania” Hłaski, coś o „zimnej wojnie” /zbiór artykułów tłum. z j. ang. m.in. Brzezińskiego o genezie zimnej wojny, polityce współistnienia, etapie Chruszczowa w polityce zagr. ZSRR, policentryzmie itp./ oraz „Notatnik korespondenta wojennego” /?/. Książki te zostały przyniesione z wydawnictwa /Księgarni/ przez studentów, otrzymali je za darmo. Do własności tych książek konkretnie nikt się nie przyznał. Krążyły one przez pewien czas wśród kilku uczestników, „przejechały” przez granicę i „znikły”.

            Dyskusje polityczne wśród studentów w miarę pobytu na Zachodzie były coraz bardzie rozsądne. Typowa była wypowiedź jednego ze studentów, że „po pobycie w wolnym świecie z całą szczerością i przyjemnością wypiję za zdrowie Polski socjalistycznej” /sic! spotkało się to naprawdę z ogólnym aplauzem/. Większość studentów w ogóle mało interesowała się poglądami krążącymi na Zachodzie.

W samej księgarni „Kultury” było wg danych szacunkowych na podstawie osobistych wypowiedzi ok. 4-6 studentów /?/, w tym prawdopodobnie stud. Andrzej Tąkiel, Połoński /?/.

            Jeżeli chodzi o zainteresowanie naszymi studentami ze strony „Kultury” itp. to było ono niezauważalne, gdy studenci byli wszyscy razem. Z opowiadań wynika, że studenci spotykali bardzo często ludzi pochodzenia polskiego, którzy ich zapraszali na kawę, wino itp. Studenci traktowali ich jako „jeleni”.

Szczególny dar do spotkań tego typu miał stud. Połoński /Amsterdam, Paryż, Rzym/. Studenci Tąkiel i Szyszkowski /?/ byli zapraszani przez jakiegoś osobnika /działacza JUNESCO ze str. Francuskiej/ do lokalu, a następnego dnia do domu.

                                                                                              „Jerzy”

I n f o r m a c j a

            T.w. „Jerzy” wyjaśnił, że wspomniani studenci Tąkiel i Połoński będąc w bibliotece „Kultury” w Paryżu mieli otrzymać większą ilość różnej literatury, którą następnie przewieźli do Polski. „Jerzy” nie jest w stanie bliżej wyjaśnić, jakiej treści była ta literatura oraz co z nią zrobili po powrocie do kraju.

                                                           Inspektor Wydziału III Departamentu III

                                                                       / ppłk  Z.  P O L O W C Z Y K /

Tom 2

– k. 19 Notatka służbowa, Warszawa 25.09.1970 r., Tajne, Egz. Nr 2

            W dniu 23 IX.70 r. odbyłem spotkanie z tw. „Jerzy”. Na spotkaniu „Jerzy” poinformował mnie, że załatwił wszystkie formalności związane z jego wyjazdem na praktykę do ZSRR. Posiada już paszport oraz czeki na 850 rubli, które stanowią dwumiesięczne stypendium oraz opłatę hotelu /miesięczne stypendium wynosi 150 rubli, pozostała suma na opłacenie hotelu- 9 rubli dziennie/. Dalsze stypendium będzie otrzymywał w naszej Ambasadzie w Moskwie.

            W Ministerstwie Oświaty i Szkolnictwa Wyższego przy odbiorze dokumentów powiedziano „Jerzemu”, że jego wyjazd musi nastąpić do 10.X.1970r. i powinien podać aktualną datę wyjazdu, gdyż muszą zawiadomić o tym stronę radziecką. „Jerzy” podał, że z Polski wyjedzie 7.X br. prawdopodobnie samolotem i termin ten nie ulegnie zmianie.

            W trakcie spotkania „Jerzy” zapytał, w jaki sposób skontaktuje się z Towarzyszami z organów bezpieczeństwa ZSRR w Moskwie, czy otrzyma od nas telefon do pracownika czy też ktoś się do niego zgłosi sam na odpowiednie hasło.

            Wyjaśniłem „Jerzemu”, że przed wyjazdem nie otrzyma od nas numeru telefonu, ani też hasła, gdyż około 20.X.70 r. ktoś od nas /ja albo inny pracownik/ przyjedzie do Moskwy, nawiążemy z nim łączność i wówczas zostanie zapoznany z pracownikiem organów bezpieczeństwa ZSRR, z którym się będzie spotykał do końca pobytu. Przed wyjazdem otrzyma ode mnie adres, na który po czterech dniach pobytu w Moskwie napisze do mnie list, podając swój adres zamieszkania, telefon, pod którym go można znaleźć i w jakim czasie najlepiej się można z nim spotkać.

            Uzgodniłem z „Jerzym”, że szczegółowo te sprawy omówimy na spotkaniu w dniu 5.X br., to jest na krótko przed jego wyjazdem.

            Towarzysze z KBP- ZSRR zaproponowali w notatce Nr 990 z dnia 2.IX.1970 r. przyjazd naszego pracownika do Moskwy razem z „Jerzym” celem wspólnego opracowania linii postępowania oraz przekazania „Jerzego” na kontakt.

            Wydaje się jednak celowe, aby „Jerzy” wyjechał sam. Po około dwutygodniowym pobycie rozpozna wstępnie swoje otoczenie i zorientuje się, z kim ma do czynienia i wówczas zostanie przekazany przez nas na kontakt pracownika KBP w Moskwie.

            Wyjazd naszego pracownika do Moskwy- po uprzednim otrzymaniu od „Jerzego” adresu zamieszkania i telefonu- mógłby nastąpić 20.X.1970r.

            Oprócz wspólnego opracowania zadań i linii postępowania dla „Jerzego” opracowane zostałyby również przedsięwzięcia przeciwko NTS, mające na celu odpowiednie wykorzystanie tw. „Wolskiego” w prowadzonej grze operacyjnej.

            W tej sytuacji wyjazd naszego pracownika do Moskwy jest pożądany i celowy.

            Projekty przedsięwzięć dot. „Jerzego” i „Wolskiego” zostaną opracowane oddzielnie.

                                                                       INSPEKTOR WYDZIAŁU III DEP. III MSW

                                                                                  PPŁK  Z. POLOWCZYK

Odbito w 2 egz.

Druk. JT/IX

– k. 105 Raport dot. stałego wynagradzania t.w. „Jerzy” do Naczelnika Wydz. II dep. III MSW, Warszawa 21.01.1972 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. Nr 2

            T.w. „Jerzy” pozyskany został do współpracy w lutym 1963 r. na zasadzie dobrowolności z zaznaczeniem, iż w późniejszym okresie będzie systematycznie wynagradzany.

W toku dotychczasowej współpracy „Jerzy” wykonał szereg odpowiedzialnych zadań i dostarczył wartościowe informacje.

Biorąc pod uwagę wyniki dotychczasowej współpracy i stopień zaangażowania proszę o wyrażenie zgody na miesięczne wynagradzanie /przez rok 1972/ „Jerzego” w wysokości 1000 zł /jeden tysiąc/.

W załączeniu charakterystyka t.w.

                                                                       Inspektor Wydz. II Dep. III MSW

                                                                                  / Ppłk   Z. Polowczyk /

Odb. w 2 egz.

Druk. GW

– k. 187 pismo do Nacz. Wydz. III KSMO, Warszawa 25.03.1976 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. Nr 2

            Nawiązując do Waszego pisma nr ND-002347/76 z dnia 5.III.1976 r. w załączeniu przesyłam informację t.w. o sytuacji na Politechnice Warszawskiej- do wykorzystania.

Zał. 1

                                                               NACZELNIK WYDZIAŁU II DEP. III MSW

Odb. 2 egz.

1 egz. adr.                                                         / płk  A. BARSZCZEWSKI /

2 egz. a/a

Oprac. Sz. T./KW

– k. 188 Informacja na podstawie doniesienia t.w., Warszawa 23.03.1976 r., Tajne spec. znaczenia

            Na Politechnice Warszawskiej w środowisku pracowników naukowych ostatnio notuje się nastroje niezadowolenia i krytyczne komentarze dot. zarówno wewnętrznych spraw tej uczelni, jak i zagadnień o szerszym znaczeniu.

Dyskusje te mają charakter powszechny. Mają one miejsce zarówno na zebraniach oficjalnych, jak i w rozmowach prywatnych. Cechuje je czarnowidztwo, biadolenie i krytykanctwo. Mają miejsce fakty nieprzychylnego komentowania- podawane przez masowe środki przekazu- wystąpień przedstawicieli najwyższych władz przed wyborcami. Głównym przedmiotem krytyki jest zły stan ekonomiki kraju, ogromne zadłużenie z tyt. Spłaty kredytów zagranicznych, zjawisko inflacji i spadek wartości złotego, wzrost cen i in. Powszechnie niemal w otoczeniu t.w. mówi się o tym, że po wyborach ma być jeszcze gorzej.

            Nastroje te mają miejsce także wśród członków PZPR. Np. na zebraniu partyjnym w POP Wydziału Mechaniczno-Technologicznego w dyskusji krytykowano ordynację wyborczą za jej „niedemokratyczny charakter”. Miały miejsce głosy w dyskusji, że „… małą grupę wybiera mała grupa, a nie naród”, „… prasa kłamie i uważa czytelników za durniów, kiedy wiadomo, że stan gospodarki jest krytyczny” i in.

            Poczynione ostatnio ograniczenia na uczelni /ogromne cięcia budżetu na zakup aparatury naukowej, ograniczenia prac zleconych na rzecz przemysłu/ podaje się jako odzwierciedlenie ogólnego stanu gospodarki.

            Nastrojom tym i komentarzom towarzyszy nie notowane dotąd nasilenie kawałów politycznych o wydźwięku złośliwym oraz ośmieszającym dzisiejszą rzeczywistość.

            Zarówno w okresie VII Zjazdu, jak i podczas dyskusji nad wprowadzeniem poprawek do Konstytucji PRL nie notowano na PW tak negatywnej atmosfery, jak ma to miejsce obecnie.

            Główną przyczyną tej sytuacji było zmniejszenie zaplanowanych kwot w budżecie uczelni na zakupy aparatury do badań naukowych wtedy, gdy środki masowego przekazu informują o ogromnym wzroście wydatków państwa na cele w bieżącej pięciolatce. Drugą przyczyną jest m.in. ograniczenie limitów kwot tyt. wykonania zleconych prac przez zakłady przemysłowe.

                                                           Inspektor Wydz. II Dep. III MSW

Odb. 2 egz.                                                    /kpt. T. Szynkowski/

1 egz. W. III KSMO W-wa

2 egz. a.a

druk: KW