Ryszard Sznajder- bohater opozycji demokratycznej, z poręki Prezesa IPN

Przegraliśmy walkę o zbiór zastrzeżony. Do końca 2015 r. dyskutowano obietnice z kampanii wyborczej, że niedopuszczalne jest ukrywanie teczek komunistycznych służb przed badaczami i dziennikarzami. Natomiast na początku tego roku (i po opanowaniu służb przez ludzi Kamińskiego) puszczono wywiad z pracownikiem IPN- G.- o konieczności pozostawienia zbioru zastrzeżonego i wnet wszelka dyskusja na ten temat w mediach pseudoprawicowych zniknęła.

Za trendem nie nadąża Prezes IPN i jego sztab wyborczy. W zeszłym roku dyrektor BUiAD opublikował w „Rz” obszerny tekst, że Prezes IPN miał związane ręce przepisami ustawy i nie miał w sprawie zbioru żadnej inicjatywy. Jednak w tym roku zmieniono kampanię wizerunkową i okazało się, że w swojej kadencji Prezes IPN prawie niczym innym się nie zajmował niż zmniejszaniem zbioru zastrzeżonego. Na takie rewelacje to nowa Rzecznik IPN może nabrać tylko Kozubala z „Rz”, bo wymienione przez nią w komunikacie nazwiska funkcjonariuszy jako ujawnionych ze zbioru zastrzeżonego znane były lata (świetlne) temu. Wynika stąd, że obecny Prezes IPN nie ma żadnych zasług w „uwalnianiu” teczek funkcjonariuszy wywiadu SB, a podczepia się pod decyzje Prezesa poprzedniego. Po newsie o wykazywaniu się Prezesa w likwidacji zbioru zastrzeżonego inaczej widzę sprawy zmiany zderzaka, przepraszam, Rzecznika IPN. Poprzednio wydawało się, że tamten Rzecznik nie potrafił i nie chciał współpracować z mediami, jeśli miały nakład mniejszy niż 100 tys. egz. Teraz zastanawiam się, czy nie chciał się do szczętu skompromitować udziałem w tak nachalnej kampanii wyborczej. Tu chciałbym wtrącić refleksję czysto osobistą: Szanowny Panie Prezesie Łukaszu Kamiński, i tak nie jest Pan z Krakowa i Arcybp Pana nie popiera, więc nie będzie Pan Prezesem na drugą kadencję.

Przechodząc do zasadniczego tematu notki, powtarzam, że obecny Prezes IPN nie ma żadnych zasług na polu ujawniania teczek funkcjonariuszy, na dowód czego znalazłem kilka przykładów „utajnionych” funkcjonariuszy wywiadu SB. Dzisiaj podzielę się wiedzą o jednym, za to najbardziej koślawiącym naszą wspólną historię.

Według kwerendy przeprowadzonej na moje zamówienie przez archiwistów IPN Ryszard Sznajder był uczestnikiem nielegalnych zajść w Marcu 1968 r. i nawet podlegał za to śledztwu. Działo się to podczas jego studiów na Wydziale Prawa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Drugą udostępnioną mi teczką są jego akta paszportowe, w których ledwo wspomniano, że Sznajder pracuje w MSW, ale mógł być przecież kierowcą. To tyle o Sznajderze, dla zwykłych Czytelników akt w IPN, ja proponuję jazdę na wyższym poziomie.

Po Poznaniu jeszcze nie grasuję, więc postać Ryszarda Sznajdera poznałem w zupełnie innych okolicznościach niż wspomnienia poznańskiego „komandosa”. Według moich danych Ryszard Sznajder w drugiej połowie lat 80-tych pełnił funkcję Zastępcy Naczelnika Wydziału X Departamentu I MSW, czyli prawej ręki samego Czempińskiego. W znanych mi aktach poświadczono także nietuzinkowe zainteresowanie operacyjne Sznajdera, bowiem jego nazwisko poznałem w korespondencji wywiadu z jednostką Służby Bezpieczeństwa, która „opiekowała się” bankami. Sznajder prosił funkcjonariuszy siostrzanej jednostki o zebranie opinii o kilkunastu młodych bankowcach. Opinie te dostał i było to krótko przed 1990 r. Wszystkie były pozytywne, co dobrze świadczy o operacyjnych umiejętnościach Sznajdera. Przypuszczam, że dalszy ciąg sprawy opisano w teczkach ze zbioru zastrzeżonego „na amen”.

Według pseudoprawicowych badaczy za aferą FOZZ stoją służby wojskowe. Pozwolę sobie w to wątpić i wskazać, że uprawiają dezinformację na rzecz wywiadu cywilnego. Do chwili powrotu do rządów komuny wojskowi mieli do powiedzenia niewiele, bo to SB-ecy mieli agenturę na szczeblu ministerialnym, wyhodowali kilku oligarchów, mieli (i mają) „odnogę” bankową i przynosili Wałęsie „kwity”. Moim zdaniem, wojsko odżyło dopiero przy Kwaśnym, a i tak nie nadrobiło dystansu z kadencji Wałęsy.

Wracając do kariery Sznajdera w SB- według niektórych dokumentów wżenił się w rodzinę wywiadu i teść wystarczył do zatarcia „marcowej” przeszłości. Tego wątku nie badałem, i tak bez teczki personalnej „pracownika kadrowego wywiadu” byłbym skazany na spekulacje.

Najbardziej frapujące w całej sprawie jest to, że nawet Kurtyka nie odważył się „uwolnić” akt Czempińskiego juniora czy Dukaczewskiego, a co dopiero Sznajdera.

Za wyprodukowanie dla potomnych „marcowego bohatera” dziękuję wszystkim Prezesom IPN.

Po chwili przerwy wrócę do zagadnienia diecezji warszawskiej.

 

Reklamy

Ksiądz Józef Olczak a braki zaopatrzeniowe w części samochodowe

Nie zdążyłem tekstem tym uczcić Trzech Króli, może dzisiaj przypada niemniej ważne święto. Zasługi ks. Olczaka dla parafii w Borzęcinie są niezmierzone. W razie potrzeby zacierania za sobą śladów, polecam Księdzu w parafii albo po sąsiedzku, bo w Koczargach, firmę wybielającą przeszłość m.in. księży, nawet takich, którzy donosili na bł. Popiełuszkę, a nie tylko poszukujących części samochodowych. Chciałem z Księdzem wyjaśnić sprawę, czy Fiat był 125p czy 126p, ale obecni włodarze parafii nie umieją obsługiwać poczty elektronicznej.

 

– k. 7 Raport o zatwierdzenie dokonanego pozyskania do Naczelnika Wydz. IV, Warszawa 11.11.1982 r., Tajne spec. znaczenia, nr rej. 27528

            Wnoszę o zezwolenie na zarejestrowanie w charakterze tajnego współpracownika:

  1. O L C Z A K Józef s. W/…  gm. Babice

            Rodzice kandydata nie żyją. Liczne rodzeństwo zamieszkałe w kraju nie zajmowało się i nie zajmuje działalnością polityczną.

– Brat /…/

            obie zatrudnione są jako prac. fiz. w m. szkole;

– Siostra /…/ prowadzi wraz z mężem gospodarstwo rolne.

            Kandydat po uzyskaniu święceń kapłańskich w roku 1958 pracował kolejno:

– 1958- 1960   – par. Kołbiel              – wikariusz;

– 1960- 1961   – par. Legionowo        – wikariusz;

– 1961- 1963   – par. Dobre               – wikariusz;

– 1963- 1964   – par. Falenica            – wikariusz;

– 1964- 1966   – par. Raszyn              – wikariusz;

– 1966- 1972   – par. Chrystusa          – wikariusz;

                                   Króla

– 1972- 1975   – par. MB Królowej    – wikariusz;

                                   Świata

– 1975- 1977   – par. Borzęcin            – wikariusz.

Od roku 1977 jest proboszczem parafii Borzęcin dek. Pruszków.

            Kandydat zarówno podczas pobytu w WSD, jak też pracy duszpasterskiej w parafiach, mimo że ze swych obowiązków wywiązywał się bardzo dobrze, to jednak nie jest kapłanem sfanatyzowanym, lecz trzeźwo myślącym pragmatykiem.

Ks. OLCZAK jest pilny, pracowity, dużo czasu poświęca pracy katechetycznej, dlatego też ma niewiele czasu na życie prywatne.

Posiadany samochód „Fiat 126p” służy mu najczęściej do załatwiania spraw służbowych oraz do wyjazdów do rodziny i na urlop. Kolegów nie ma za dużo, gdyż go uważają za „pracusia”.

Z kandydatem prowadzone są rozmowy od roku 1977, a systematyczne od roku 1980.

Jako z kandydatem odbyto 29 spotkań bądź rozmów. Chętnie rozmawia na tematy społeczno-polityczne, mimo często odmiennego zdania sprawę stawia szczerze i otwarcie.

Poprzez systematyczny kontakt doprowadzono do zbliżenia kandydata do SB zarówno co do form i treści prowadzonych rozmów, jak też i wychodzenia kandydata ze swoimi kłopotami, w których mu dwukrotnie pomogłem. Spowodowało to, że sam kilkakrotnie nawiązywał kontakt telefoniczny. Zna mnie z imienia i nazwiska.

Spotkania odbywają się w miejscu jego zamieszkania.

            Aktualnie będzie wykorzystany do zabezpieczenia parafii leżących na pograniczu dekanatów Błonie, Pruszków i Leszno, z którymi utrzymuje kontakty, a także do spraw związanych z tematyką rolną z uwagi na to, że reprezentuje parafię wiejską.

            Biorąc pod uwagę jego postawę w rozmowach z SB, jak i postawę prezentowaną jako kapłana do wiernych w aktualnej sytuacji w kraju, stawiam wniosek o zatwierdzenie dokonanego pozyskania kandydata na tw. ps. „PAN”.

Wykonano egz. poj.                                                               Insp. Wydziału IV KSMO

– teczka personalna

kandydata na tw.                                                                   por. T. GORZELNIK

Opr. TG

Druk. TG

Nr dz. masz. 923/82

[dopisek- Rejestracja Kand. „Pan” na Tw. jest zasadna- wypożycza dokumenty Kościelne, umawia się na spotkania itp.

                                                                       11.11.1982 r.

                                                                                              [parafa]

– k. 17 Notatka służbowa ze spotkania odbytego w dniu 13.01.1980 r. w godz. 1400– 1530 z ks. Józefem Olczakiem, proboszczem parafii Borzęcin dek. Pruszków, Warszawa 13.01.1980 r., Tajne spec. znacz., Egz. poj.

Spotkanie uzgodnione wcześniej telefonicznie odbyło się w miejscu zamieszkania ks. Olczaka tj. na plebanii parafii Borzęcin.

Spotkanie miało na celu osobiste poznanie ks. Olczaka i w miarę możliwości jego osobowości. Dlatego też, podczas spotkania poruszyłem takie problemy, z którymi ks. Olczak miał sporo kłopotów na przestrzeni roku 1977/78/79, kiedy to kilka rozmów przeprowadził z ks. Olczakiem tow. Budnik.

Obecnie ks. Olczak wiele z tych problemów rozwiązał, a mianowicie:

– od czterech miesięcy jest zatrudniona na stałe nowa gospodyni,

– od listopada jest także zatrudniony nowy organista, który wraz z rodziną mieszka na plebanii,

– udało się ks. Olczakowi wykwaterować byłego organistę (pijaka) z plebanii i właśnie nowy organista, który przybył z parafii Zaborów po porozumieniu z ks. Pateckim, zamieszkał na jego miejscu.

– poprawiły się sprawy zdrowotne ks. Olczaka, choć jeszcze jeden palec jest niepełnosprawny,

– odrestaurowana została kaplica na cmentarzu, o której zniszczeniu pisało w 1978 r. „Życie W-wy”.

Mimo tych pewnych problemów rozwiązanych ks. Olczak twierdzi, iż ma sporo jeszcze do zrobienia zarówno w samym kościele (wystrój, ławki), jak i na jego zewnątrz. Zaniedbania były spore, także jeszcze dużo czasu upłynie, jak się wszystko doprowadzi do porządku.

Odnośnie spraw duszpasterskich rozmówca nadmienił, iż większość czasu w tygodniu pochłania mu katechizacja, … oprócz czwartku, gdzie ma tylko 2 godziny, w pozostałe dni jest zajęty do godz. 1500, w czwartek załatwia głównie poza parafią cały szereg spraw administracyjnych, osobistych.

Nabożeństwa w parafii Borzęcin odbywają się:

– w tygodniu codziennie o godz. 730,

– w niedzielę o godz. 900 dla młodzieży, o 1100 dla dorosłych oraz o 1600.

Ponadto w czasie rozmowy poruszyłem sprawę cmentarza, który zwiedziłem przed spotkaniem.

Podkreśliłem, iż w porównaniu z innymi cmentarzami w woj. stołecznym sytuacja jest chyba dość dobra, sądząc po wolnym miejscu do grzebania zmarłych. Rozmówca nadmienił, że gdyby nie weszli na teren byłych grobów, sytuacja byłaby bardzo zła, a tak jeszcze trochę miejsca pozostało.

Oprócz spraw wymienionych w dyskusji poruszano cały szereg problemów natury ogólnej.

Uwagi ze spotkania

Uważam, iż spotkanie zrealizowano zgodnie z wcześniejszym założonym planem odniosło swój skutek. Prowadzone było w dość dobrej atmosferze, o czym może świadczyć stwierdzenie ks. Olczaka: „widzę, że pan doskonale orientuje się w tych sprawach, a zwłaszcza w moich niedawnych kłopotach, z którymi nie mogłem się uporać”.

Ponadto w dalszej części rozmowy ks. Olczak powiedział: „rozumiem, że pan objął ten teren po panu Budniku”.

Rozmówca poczęstował mnie kawą i ciastkami, ja natomiast wręczyłem mu kalendarz na 80 r., z czego był bardzo zadowolony.

Uzgodniłem z ks. Olczakiem, iż na przełomie stycznia i lutego (wcześniejsze terminy nie wchodzą w rachubę z uwagi na kolędę) uzgodnię telefonicznie i odwiedzę go, na co wyraził zgodę.

Przedsięwzięcie

– Notatkę załączyć do teczki na ks. Olczaka

– dane dot. parafii do TEO na parafię

– przygotować się do następnego spotkania i przygotować problemy do omówienia.

Na spotkaniu wydatkowałem 48 zł (kalendarz czterdzieści + 8 przejazdy)

                                                                                              Insp. Wydz. IV

                                                                                              por. T. Gorzelnik

[dopisek- Przed następną rozmową proszę uzgodnić tematy ze mną lub N-kiem Sobolem.

            14 I 80

                        Jóźwik]

– k. 28 Notatka służbowa dot. kandydata na TW ps. „PAN”, Warszawa 24.07.1980 r., Tajne spec. znacz., Egz. poj.

            W dniach 23 i 24 lipca br. wykorzystując korzystne układy prywatno-służbowe w PP Polmozbyt załatwiłem dla kandydata na TW ps. „PAN” komplet błotników do jego samochodu Fiata 125p.

Odbiór nastąpił w dniu 24.07.80 r. w sklepie przy ul. Kasprowicza 20 w W-wie.

Wydatkowałem 50 zł na sprawy związane z powiadomieniem kandydata o odbiorze błotników.

Wyk. 1 egz.                                                                                        insp. Wydz. IV

teczka personalna kandydata                                                            ppor. T. Gorzelnik

na TW ps. „PAN”

– k. 30 Notatka służbowa ze spotkania z kandydatem na tw ps. „Pan” odbytego 9.09.1980 r. o godz. 15.20- 16.35 w miejscu jego zamieszkania, Warszawa 10.09.1980 r., Tajne spec. znacz.

            Podczas spotkania uzyskano następujące informacje:

1/ W dniu 8.09.1980 r. kandydat będąc u dziekana ks. Górnego dowiedział się, iż w dniu 7.09 br. /w niedzielę/ 16-to osobowa grupa- delegacja robotników z Wybrzeża z przewodniczącym MKS-u Lechem Wałęsą, była przyjęta przez Prymasa.

Najpierw byli obecni na mszy w kaplicy prymasowskiej, a następnie rozmawiali z Prymasem.

Dziekan nie znał szczegółów tej audiencji, nadmienił jedynie, iż Wałęsa powiedział Prymasowi, iż jego działalność nie była inspirowana przez Kościół, a po prostu kierował się poczuciem odpowiedzialności za sprawiedliwość społeczną stojąc w obronie praw robotników, natomiast wiara pomagała mu w realizacji tego przedsięwzięcia.

2/ Odnośnie sytuacji społeczno-politycznej w ostatnim czasie, Kuria nie przysłała żadnych wytycznych, z wyjątkiem zapoznania wiernych z opuszczonymi fragmentami kazania Prymasa z Częstochowy.

Opinia kandydata, jak też i wiernych jest taka, iż w aktualnej sytuacji obcięcie kazania Prymasa w środkach masowego przekazu nie wyszło na dobre i było przyjęte tak z oburzeniem, jak z pewnym niesmakiem.

3/ Dot. spraw parafialnych:

– w parafii Borzęcin nie organizuje się na dzień 21.09 br. żadnej pielgrzymki na Jasną Górę, ponieważ nikt nie jest w tym czasie zainteresowany z uwagi na prace w polu. Zdaniem proboszcza może coś takiego zorganizować się w październiku lub w listopadzie;

– katechizacja w par. Borzęcin jest prowadzona przez proboszcza oraz przez organistę /II i III klasy/, po 2 godziny w tygodniu, gdyż takie są zalecenia Kurii, a dziekan ks. Górny bardzo tego przestrzega. Proboszcz w rozmowie z dziekanem nadmienił, że jeżeli nie znajdzie katechetki, to nie będzie w stanie prowadzić katechizacji po 2 godziny;

– aktualnie przy kościele trwa poprawa ogrodzenia, a także poprawa dachu plebanii.

Uwagi ze spotkania

            Spotkanie, jak zawsze przebiegało w przyjemnej atmosferze. Kandydat poczęstował mnie kawą i ciastem. Rozmawia chętnie i swobodnie, na następne spotkanie wyraża zgodę, mówiąc „będzie o czym pogadać”.

Przedsięwzięcia

1/ Kontynuować dialog, a także pogłębiać opracowanie kandydata.

2/ Zgodnie z planem opracowania skontrolować wystąpienie niedzielne kandydata.

3/ Notatkę załączyć do teczki kandydata, wyciąg do teczki parafialnej.

Uwagi Kier. Sek.- tow. Jóźwika

            Tak należy dalej pracować, a na pewno będzie dobry tw.

Uwagi N-ka

            Uwagi ze spotkania z kandydatem zbyt lakoniczne. Za mało oddają klimat, stosunek do nas; do omówienia.

Wykonano w 2 egz.

Egz. 1- teczka kandydata                                                       Inspektor Wydziału IV

Egz. 2- teczka na par.                                                                       KSMO

/ppor. T. GORZELNIK/

– k. 50 pismo do Naczelnika Wydziału Paszportów Komendy Stołecznej MO z 30.06.1982 r., Tajne, Egz. nr 2

            Uprzejmie proszę o przyspieszenie wydania paszportów na wyjazd kolonijny na Węgry dzieciom i opiekunkom z parafii Borzęcin, wg załączonej listy. Termin odbioru byłby dla nas korzystny w dniu 7.07.1982 r.

Powyższą prośbę motywujemy względami operacyjnymi.

Załącznik- lista wyjeżdżających

Wyk. w 2 egz.

            egz. nr 1- adresat

            egz. nr 2- a/a

            wyk.. TG/TG                                                  Z-ca Naczelnika Wydz. IV

                                                                                  mjr L. WOLSKI

– k. 72 Notatka służbowa ze spotkania z kandydatem na tw ps. „Pan” odbytego 9.11 w miejscu jego zamieszkania, Warszawa 10.11.1982 r., Tajne spec. znacz., Egz. poj.

            Na wstępie spotkania kandydat złożył mi życzenia imieninowe zaznaczając, że nie mógł tego uczynić telefonicznie we właściwym czasie z uwagi na zepsuty od miesiąca telefon. W trakcie spotkania uzyskałem następujące informacje:

I Wczorajsze spotkanie gen. Jaruzelskiego z Prymasem należy uznać za kolejny krok do normalizacji sytuacji w kraju. Choć ustalony termin wizyty Papieża jest jeszcze bardzo odległy, to jednak zarówno sam Kościół, jak i całe społeczeństwo będą się do tego przygotowywać od zaraz.

Na pewno jest to i wygodne teraz dla władzy, gdyż zainteresowanie i dyskusje wokół tego tematu zaabsorbuje większość społeczeństwa.

Sprawy techniczno-organizacyjne będą na pewno przedmiotem obrad w ramach kolejnych spotkań Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu.

II W związku z tym, że kandydat reprezentuje społeczność wiejską zapytałem, czy słyszał coś o nadchodzącej akcji charytatywnej z zagranicy na rzecz rolnictwa z krajów zachodnich.

Kandydat stwierdził, że w rozmowie z dyrektorem oddziału „Libelli” dowiedział się, że coś takiego ma być, ale była mowa o paszach z Zachodu dla ferm drobiarskich, jakim kanałem miałby być podział kandydat nie wie. Natomiast o środkach produkcji, konkretnych maszynach nic nie słyszał.

Sugerowałem, aby porozmawiał z kolegami, gdyż niektórzy rolnicy zwracali się już do księży z pytaniem, czy przyszły już dla nich maszyny.

III dot. par. Borzęcin

W par. Borzęcin istnieje problem poszerzenia cmentarza parafialnego, gdyż już prawie nie ma miejsc. Miejscowy proboszcz czyni starania w tym kierunku tzn. chce odkupić od miejscowego SKR-u przyległą działkę.

SKR wstępnie wyraził zgodę, ale formalnym właścicielem jest Wojewódzki Związek Kółek Rolniczych w W-wie. Tam też skierowano sprawę, gdzie też wstępnie wyrażono zgodę, z tym, że formalnie WZKR mógłby przekazać tę działkę na Gminny Fundusz Ziemi, a dopiero Urząd Gminny na wieczystą dzierżawę dla parafii Borzęcin.

We wsi Borzęcin Urząd Gminny w Babicach planuje budowę Ośrodka Zdrowia, a nie ma bardzo terenu na to. Dlatego też Naczelnik Gminy obiecał przyznać teren pod cmentarz (gdy przyjdzie akt z WZKR), ale pod warunkiem, że otrzyma z Kościoła plac będący jego własnością.

Miejscowy proboszcz ks. Olczak wyraża zgodę, gdyż nie użytkuje tej ziemi, a wydzierżawia, z tym, że właścicielem prawnym jest Kuria, dlatego ona musi wyrazić zgodę, choć prawdopodobnie przeszkód nie będzie. Ks. Olczak złożył w tej sprawie podanie w Kurii.

IV W dniu 6 XI na k-le św. Kazimierza w Pruszkowie zamontowano dwie wieże, z uwagi na zapadający zmrok w dn. 8 XI miano dokonać poprawki usytuowania jednej z nich. Montaż wież wzbudził ogromne zainteresowanie w społeczeństwie. Podobne wieże mają być w roku przyszłym zamontowane w k-le par. Żbików.

V Sprawy różne

– w k-le w Zaborowie ks. Patecki dokonał w ostatnim czasie zmiany całkowitej dachu kościoła, aktualnie czyni przygotowania do elewacji kościoła na wiosnę.

Kościół w Zaborowie stanowi dość cenny i chyba oryginalny zabytek, ponieważ często przyjeżdżają tam na zajęcia studenci z ASP z W-wy.

– w niedzielę dn. 7.XI w par. Borzęcin przebywał ksiądz budujący kościół w Bobrownikach k/Łowicza. Od proboszcza otrzymał jedną tacę na budowę nowego kościoła.

Uwagi i wnioski

W czasie spotkania oddałem TW pożyczone poprzednio „Wiadomości Archidiecezjalne”, zamieniliśmy kilka zdań nad jednym z zawartych tam referatów dot. kard. Wyszyńskiego.

Nadmieniłem kandydatowi, czy będzie mógł mi pożyczyć „Wiadomości” ze zmianami, na co odpowiedział pozytywnie.

Kandydat zapoznał mnie z pismem, jakie ks. Olczak otrzymał od Woj. Konserwatora Zabytków, dotyczące zamieszczenia k-ła w Borzęcinie w rejestrze zabytków neobarokowych.

W związku z zawodną łącznością telefoniczną uzgodniłem z kandydatem terminy, w których mogę go zastać, jest to każdy wtorek lub środa w godz. 9- 1015, no i oczywiście każdy inny dzień wieczorem.

Ocena kandydata

Kandydat został zarejestrowany w dniu 18.04.1980, kontakt z nim trwa systematycznie od 13 I 1980 r. przeze mnie, a rok wcześniej zarejestrowany przez tow. Budnika.

Przez cały ten okres jest proboszczem par. wiejskiej. Początkowo kontakt był trochę oficjalny, ale w miarę upływu czasu nabrał właściwych form, jak i treści prowadzonych rozmów.

Łącznie odbyto 29 spotkań bądź rozmów na terenie jego m. zamieszkania, dwukrotnie na terenie W-wy przy pomocy w załatwieniu mu określonych spraw.

Zna mnie z imienia i nazwiska, numer telefonu 456497, kilkakrotnie dzwonił.

Aktualna postawa kandydata świadczy o tym, iż nastąpił wyraźny postęp na odcinku wiązania go z SB, wyraża się to w przebiegu samych spotkań, prowadzonej tematyce, zwracaniu się o pomoc w sprawach, których nie może załatwić sam.

Wynagradzany jest upominkami z okazji świąt i imienin, prezenty przyjmuje, czasami z kurtuazyjną rezerwą.

Jego bezpośrednia postawa na spotkaniach z pracownikiem SB, choć niekiedy krytyczna, ale szczera i otwarta, a także brak wrogich wystąpień z ambony przemawiają za rejestracją go w charakterze TW.

Przedsięwzięcia

1 Przystąpić do rejestracji kandydata

2 Przeprowadzić rozmowę z Nacz. Gminy Babice w celu wyczulenia go na sprawy cmentarza w Borzęcinie z zamierzeniem, aby nie przekazywał działki z WZKR, dopóki nie dostanie decyzji w podobnej sprawie z Kurii.

3 Ocenę spotkania gen. Jaruzelskiego z Prymasem przekazano Sekcji Analiz w dn. 9 XI

Wyk. w 1 egz.

teczka personalna kandydata

na TW ps. „PAN”

wyc.- teo na par. Borzęcin                                                                insp. Wydz. IV            

wyc.- teo na par. Pruszków

wyc.- teo na par. Zaborów                                                                por. T. Gorzelnik

                                               Zgoda na przedsięwzięcia

                                                                       11.11.1982 r.

                                                                                  [parafa]

– k. 75 Notatka służbowa, Warszawa 30.05.1983 r., Tajne spec. znacz., Egz. poj.

            W dniu 30.05.83 podczas spotkania złożyłem TW „PAN” życzenia z okazji 25-lecia święceń kapłańskich oraz wręczyłem wraz z kwiatami upominek w postaci butelki koniaku „Grandial”.

TW był mocno zaskoczony, ale i wzruszony twierdząc, że i takie daty pamiętam, odpowiedziałem, że ma to chyba większe znaczenie niż imieniny czy urodziny, bo one są co roku, a na taki jubileusz trzeba długo czekać.

Pytałem przy tej okazji, czy nie spodziewa się jakiegoś wyróżnienia z Kurii, na co odpowiedział, że nie ma, na co liczyć, nigdy o to nie zabiegał, uważa, że dla niego ważniejsza [jest] praca w parafii, dobre stosunki z wiernymi, a do wyróżnień, odznaczeń zawsze są pierwsi ci, co koło lub w Kurii się kręcą, więcej gadają niż robią, takich zawsze się widzi więcej.

Stwierdziłem, że ma trochę racji, ale o jego zaangażowaniu i pracowitości też wiedzą, choć faktycznie nie zawsze to widać, bo swoją pracę trzeba umieć sprzedać.

Uwagi i wnioski

Po dwu i pół letniej współpracy z TW, w tym dwa jako z kandydatem, należy stwierdzić znaczny postęp. Choć jego informacje nie zawsze są rewelacyjne, to jego postawa, przyzwyczajenie się do mnie, coraz bardziej konkretne treści prowadzonych rozmów prowadzą do pogłębienia charakteru współpracy.

Dlatego też należy w pracy z TW wykorzystywać wszelkie możliwości, aby poprzez pomoc, doradzanie, wynagradzanie związać go z SB.

Wyk. 1 egz.

teczka personalna

TW „PAN”                                                                                       st. insp. Wydz. IV

                                                                                                          por. T. Gorzelnik

                                               1.06.1983 r.

                                                           [parafa]

– k. 77 Arkusz wypłat i świadczeń na rzecz osobowego źródła informacji

Wynagrodzenie                       Zwrot kosztów                                    Kto i kiedy wpłacił

                        (związanych z wykonaniem poleceń)            

Winiak klubowy          z okazji imienin 300 zł                                    25.03.1980 r.  [parafa]

Winiak „ISTR”           z okazji świąt 700                                           9 XII 1980  [parafa]

+ …                                                      96

                                                           796

Wódka „S…” 0,75     z okazji imienin 735                                       7 04 81 [parafa]

+ kawa                                                   60

                                                            795    

koniak „Napoleon”    z okazji świąt 1750                                         14 XII 81 [parafa]

koniak „L’Dawille”   z okazji imienin 2150                                     23 III 82 [parafa]

koniak Napoleon        up. świąteczny 2480 zł                                   10 XII 82 [parafa]

„Grandial”                up. z okazji 25-lecia                                       30.05.83 [parafa]

+ kwiaty                     święceń kapłańskich 1750 zł

Koniak                                    up. imieninowo                                              23 III 82 [parafa]

„Napoleon”               świąteczny 2500 zł

koniak „Rosario”       up. świąteczny 2450 zł                                   8 XII 83 [parafa]

koniak Seguin             up. imieninowy 2700 zł                                  3 IV 84 [parafa]

Napoleon                    up. świąteczny 1900 zł                                   11 XII 84 [parafa]

Napoleon                    up. imieninowy 2800                                     20 05 85 [parafa]

– k. 81 Notatka służbowa dot. tw ps. „Pan”, Warszawa 9.06.1984 r., Tajne spec. znacz., Egz. poj.

            W dniu 8.06.84 na spotkaniu z TW „Pan” nawiązałem do sprawy ewentualnego zapoznania TW z innym kolegą, z uwagi na pewną reorganizację naszego aparatu. Podkreśliłem, iż nie jest to warunek, a propozycja, co on na ten temat sądzi. TW odpowiedział, iż do mnie się przyzwyczaił, darzy mnie szacunkiem i zaufaniem, udzieliłem mu kilka razy pomocy i nie chciałby „zapoznać” się z kim innym, zwłaszcza że zna mnie pod odpowiednia legendą jego gospodyni.

W sprawie nielegalnych struktur, podziemia, osób ukrywających się nie ma żadnych informacji z uwagi na brak jakichkolwiek kontaktów z tymi sprawami.

W sprawie wyborów podchodzi pragmatycznie twierdząc, iż bez względu na sytuację księdza na wsi nie wypadałoby mu głosować, a tym samym dawał zły przykład innym.

W związku z takim przebiegiem rozmowy w sprawie ewent. przekazania uważam, że spotkanie kontrolne w chwili obecnej jest raczej niecelowe, zwłaszcza że TW pozyskany został w 1981 roku po blisko trzyletnich prowadzonych rozmowach, w których nie zawsze był zdecydowany co do kontaktu z SB.

Wyk. 1 egz.

  1. personalna TW „Pan”
  2. insp. Wydz. IV

                                                                                                          por. T. Gorzelnik

            [dopisek- Tw „Pan” do współpracy

            został pozyskany na zasadzie

prowadzenia z nim długofalowego

dialogu, przyzwyczaił się do

pracownika, który go obsługuje,

informacje przekazuje w formie

prowadzonych z nim rozmów operacyjnych.

Wprowadzenie na spotkanie z Tw. „Pan”

trzeciej osoby mogłoby wpłynąć

negatywnie na jego dalszą współpracę

z naszą służbą. W związku z

powyższym nie jest wskazane odbycie

z nim spotkania kontrolnego.

                                    9.06.1984 r.

                                               Kier. Sekcji kpt. R. Lorek]

– k. 73 Charakterystyka tw ps. „Pan” nr rej. 27528, Warszawa 3.10.1989 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

            TW ps. „Pan” pozyskany został do współpracy w 1982 r. na zasadzie systematycznego prowadzenia z nim dialogu operac. przez por. T. Gorzelnika- insp. Wydz. IV SUSW.

            Celem pozyskania było operac. zabezp. Dopływu informacji z zakresu problematyki Wydz. IV-go, zarówno kościelnej, jak i rolnej dekanatu, w którym to zamieszkiwał.

            TW w okresie współpracy udzielał informacji ustnych, wynagradzany był kilkakrotnie upominkami rzeczowymi, najczęściej w postaci koniaku z okazji świąt kościelnych, imienin, urodzin itp. Spotkania odbywały się w jego miejscu zamieszkania w warunkach zapewniających konspirację.

            W okresie opracowywania i współpracy tw. „Pan” kontrolowany był przez inne osobowe źródła informacji będące na kontakcie Wydz. IV SUSW i mające naturalne kontakty z tw. Do kontroli tw. „Pan” środków techniki operacyjnej nie stosowano. Spotkań kontrolnych z tw. nie było.

            TW „Pan” pozytywnie ustosunkowany był do spotkań, przekazywał informacje operac. na miarę swoich możliwości, przestrzegał zasad konspiracji współpracy. Ograniczony zakres współpracy z tw. wynikał z przyczyn obiektywnych, między innymi z usytuowania parafii i braku … kontaktów w środowisku kościelnym.

TW „Pan” nie rokuje na przyszłość możliwości podjęcia z nim współpracy z przyczyn wyżej wymienionych oraz z uwagi na aktualną syt. polit.-społeczną w kraju. Ponadto w przeszłości negatywnie ustosunkowywał się do próby przekazania go na kontakt innemu pracownikowi oraz propozycji odbycia spotkania kontrolnego. Z tw. brak jest kontaktu i spotkań z nim od 1985 r.

Po przeanalizowaniu całości mat. operac. celowym jest złożenie ich w archiwum Wydz. „C” tut. jednostki.

Teczka pracy tw. została komisyjnie zniszczona. Protokół zniszczenia oraz dwie z ostatnich inf. operacyjne tw. załączono do teczki personalnej tw.

                                                                                  /-/ kpt. E. Worch

– k. 75

Źródło „Pan”                                                                       W-wa dn. 11.06.85

Przyjął Gorzelnik

  1. zam. TW Tajne spec. zna

                                                                                                          Egz. poj.

Informacja operacyjna

I dot. wyborów do Sejmu

Księża dekanatu Pruszków w pierwszych komentarzach po ogłoszeniu daty wyborów podkreślają, iż planowany był wrzesień, a skoro przesunięto na październik, świadczy, iż sporo spraw jest jeszcze nie dogranych, był może także brak porozumienia w sprawie spotkania Premier-Prymas, a także stagnacja w rozmowach Komisji Wspólnej. W tej dziedzinie nic nie rokuje na lepsze, zwłaszcza po programie TV dot. pobicia ucznia przez księdza. Jeżeli tak rzeczywiście było, to niech to rozstrzygnie Sąd, a nie miesza się do tego telewizję. Bo z tego programu nic konkretnego nie wynikało, chciano zrobić sensację, ale z jej zakończenia nic nie wyszło, bo ludzi w każdej sprawie … wiedzą i widzą różnie. Dlatego też nie wiedząc, jak ten program zakończył, to pochwalono proboszcza, który akurat w tej sprawie niewiele znaczy.

II Dziekan dek. Pruszków ks. Górny nadal chory, choć przebywa w domu pod opieką lekarską. Choć miał stan przedzawałowy, to jednak po tygodniu wyszedł ze szpitala na własną prośbę. Bał się pewnie, że bez niego parafia się zawali, a zwłaszcza tempo robót przy kościele w osiedlu „Nowa Wieś”. Dlatego też ks. Piszczatowski nie mając swobody przy budowie angażuje się minimalnie, gdyż, jak stwierdził, zasługi i tak chce zebrać jeszcze dziekan.

Dziekan miał pretensje do proboszcza z Zaborowa i Borzęcina, że nie przyjeżdżają na żadne uroczystości w parafiach dekanatu, a było ich sporo. Tłumaczyli się tym, iż tylko ich placówki są jednoosobowe i oddalone nieco, także nie mają możliwości.

III Ks. Wach- budowniczy kła w Tworkach chcąc niejako odłączyć się od ks. Indrzejczyka, zabiegał o wikariusza, ale bp Romaniuk mu nie przydzielił, gdyż stwierdził, że są parafie w gorszej sytuacji. Z rozmowy wynikało, że ks. Indrzejczyk dalej pozostanie w Tworkach, co jeszcze bardziej pogłębiło ks. Wacha.

IV SS Franciszkanki Miłosierdzia (na bazie Matki Teresy z Kalkuty), które otrzymały siedzibę w Charni k/Zaborowa po dwukrotnych napływach [do] SS kandydatek, otrzymały od Prymasa, gdyż to on ich [sic] sprowadził do kraju, nową siedzibę w W-wie przy rondzie Wiatraczna po par. Nawrócenia św. Pawła Apostoła (kaplica), natomiast w Zaborowie pozostał niejako nowicjat 5 … dwie opiekunki. Mają już kolejne zgłoszenia [od] kilkunastu kandydatek.

Zadanie

Ustalić po wizytach organizatorów nowe elementy pielgrzymki DA, która wyrusza z Wwy 5.08. Pozostałe bez zmian.

Termin spotkania ustalono wstępnie ok. 10 lipca.

Przedsięwzięcia

Z inf. zapoznać Sekcję Analiz.

Sporządzić wyciąg z pkt. IV dla RUSW Pruszków oraz dla tow. Dłub…, z pkt. III dla tow. Białeckiego, a dla RUSW P-ków pozostałe.

Odnośnie ks. Indrzejczyka inf. poszerzyć na spotkaniu z TW „/…/”.

Wyk. 1 egz.

  1. insp. Wydz. IV

                                                                                                          por. T. Gorzelnik

– k. 77

Źródło „Pan”                                                                       W-wa dn. 31.07.85

Przyjął Gorzelnik

  1. zam. TW Tajne spec. zna

                                                                                                          Egz. poj.

Informacja operacyjna

I Z uwagi na sezon urlopowy księża dekanatu Pruszków mało czasu poświęcają polityce, tym niemniej zwrócono uwagę na ostatnie stanowisko ZSRR w sprawie prób z bronią jądrową, choć podkreśla się, iż ma to raczej charakter dyplomatycznego zabiegu nowego sekretarza Gorbaczowa, podyktowanego głównie warunkami ekonomicznymi, na odzew USA w tej kwestii liczyć nie należy. Ponadto podkreśla się, iż odsunięcie Gromyki od spraw zagranicznych przyniesie w początkowej fazie więcej strat ZSRR niż zysków. Po tak wielkim polityku następca, zresztą niedoświadczonemu w dyplomacji, będzie ciężko prowadzić tak rozległą politykę. Jedyne pocieszające jest to, iż Gorbaczow powoli odsunie od … 70-latków, a nawet starszych, choć w polityce ogólnej większych zmian, to nie przyniesie.

II Ustalone zmiany w dekanacie Pruszków:

1 par. Piastów

– ks. Konstanty Kordowski odszedł do par. Radzymin

– ks. Stanisław Florek- w okolice Piaseczna

przybyli ks. Chmielewski i ks. Rutkowski chyba z Łomianek

2 par. Żbików

odszedł ks. Włodzimierz Łysakowski do W-wy

III W par. Pruszków u dziekana ks. Piszczatowski- budujący kościół w osiedlu „Nowa Wieś”, chciałby jeszcze w tym roku stworzyć samodzielną placówkę, ale dziekan nie chce na razie określić parafii, gdyż chce, aby zasługi po wybudowaniu kościoła spadły także na niego. Mimo zabiegów w Kurii ks. Piszczatowski nie liczy na przychylność [wobec] jego stanowiska, gdyż pozycja dziekana w Kurii jest mocna.

IV W par. Borzęcin trwają prace remontowo-budowlane zarówno na plebanii, jak i w budynku zamieszkałym przez organistę i kościelnego. Jest to głównie związane z wrześniową wizytacją bpa Miziołka, której program będzie znany w połowie sierpnia. Z par. odeszła dotychczasowa gospodyni po kilku konfliktach z proboszczem.

Zadania

Ustalić program wizytacji par. Borzęcin.

Ustalić pozostałe zmiany personalne.

Termin spotkania ustalono w pierwszych dniach września.

Przedsięwzięcia

Z inf. zapoznać Sekcję Analiz ….

Z pkt. II, III, IV sporządzić wyciąg dla RUSW Pruszków w celu realizacji zmian.

 

Wyk. 1 egz.

  1. insp. Wydz. IV

                                                                                                          por. T. Gorzelnik