Ksiądz Michał Skibiński- na zasłużonej emeryturze

Przeciętny Polak najszczęśliwszy jest na emeryturze. Jednak zadziwiające jest, że na emeryturze najszczęśliwsi są także księża (polscy). Dowodzi tego przypadek ks. Skibińskiego, który bryluje w otwockim ośrodku (proszę wygooglać artykuł na ten temat). Sądzę, że do kościelnej emerytury ks. Skibińskiego powinno się doliczyć świadczenia za pracę na rzecz PRL.

Z góry uprzedzam, że zdaniem ks. Skibińskiego dokumenty o jego współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa są nieprawdziwe. Po omówieniu tej kwestii w rozmowie telefonicznej Ksiądz zapytał mnie, gdzie i w jaki sposób może zapoznać się z tą teczką. Nie wiem, kto ks. Skibińskiemu wykładał w Seminarium logikę, ale ja z osądami wstrzymuję się przynajmniej do chwili po pierwszej lekturze dokumentacji.

 

– zatwierdzony Wniosek o opracowanie kandydata na tajnego współpracownika, Warszawa 12.11.1971 r., Tajne spec. znaczenia

1 Po przeanalizowaniu materiałów operacyjnych postanowiłem opracować kandydata na t.w. Ob. Skibiński Michał s. Józefa /…/, rezydent par. św. Aleksandra, zam. przy ul. Książęcej 21, duszpasterz głuchoniemych

2 Uzasadnienie wytypowania kandydata na t.w. W/w zamieszkuje przy bpie Miziołku, który pozostaje w naszym zainteresowaniu. Kandydat posiada naturalne warunki do utrzymywania z bpem bezpośrednich kontaktów i w ten sposób może nas informować o pewnych planach bpa, o wypowiedziach w gronie miejscowych księży itd. Ponadto z racji pełnionych funkcji może udzielać informacji z zakresu duszpasterstwa dla głuchoniemych.

3 Sposób opracowania Opracowanie będzie prowadzone zgodnie z planem, który stanowi załącznik do niniejszego wniosku

                                                                                  Insp. Wydz. IV KSMO WGawin

 

– Notatka służbowa z przebiegu rozmowy z ks. Skibińskim, Warszawa 9.09.1971 r., Tajne

dekretacja …

            Rozmowę przeprowadziłem w dniu 9.IX br. w kawiarni „Teatralna”, uzyskując następujące informacje:

– W parafii św. Aleksandra nastąpiły dalsze zmiany w obsadzie personalnej. Na miejsce ks. Szczypińskiego i Kokisa przyszli ks. Nowicki z Milanówka (3 lata temu święcony) oraz ks. Firlej z pow. łowickiego. Ks. Luft złożył dokumenty na wyjazd do Rzymu. Wyjazd zaplanowany jest razem z ks. biskupem Kraszewskim, samochodem biskupa.

Ks. Skibiński z ich wyjazdem wiąże ciche nadzieje na to, że załatwią mu oni za granicą przydział samochodu dla duszpasterza głuchoniemych. Już rozmawiał na ten temat z ks. Luftem, a ten z bpem Kraszewskim, który powiedział, że poczyni w tym kierunku kroki.

            Wypadek podarowania odpowiedniej kwoty w dolarach przez instytucję (bliżej ks. Skibińskiemu nie znaną) zagraniczną na zakup samochodu miał miejsce miesiąc temu w odniesieniu do ks. Lufta. Otóż ks. Kraszewski [sic] będąc jeszcze regensem w seminarium rozpoczął w tej sprawie starania za granicą dołączając do swej prośby zaświadczenie o chorobie ks. Lufta (choruje na gruźlicę kręgosłupa). 2 miesiące temu ks. Luft otrzymał z PKO powiadomienie, że na jego konto wpłynęła suma 1650 dolarów z przeznaczeniem na zakup samochodu Polski Fiat 1500. W ten sposób ks. Luft stał się właścicielem samochodu, a swoją „Syrenkę” sprzedał. Samochodem tym ks. Skibiński był z ks. Luftem na wycieczce po wschodnich terenach Polski.

Ks. S. w rozmowie z bpem Miziołkiem dowiedział się, że obecny regens seminarium ks. Romaniuk ma otrzymać sakrę biskupią i objąć diecezję lubelską, gdzie obecnie urzęduje staruszek bp Kałwa.

W związku z poważnie zaangażowanymi pracami nad kodyfikacją prawa kanonicznego księża zastanawiają się, co za cel ma zwołanie na przyszły rok III Synodu warszawskiego. Przecież po … prawa kanonicznego zajdzie konieczność zwołania nowego Synodu, aby jego postanowienia przystosować do nowego prawa kanonicznego. Wśród księży są już w związku z tym pierwsze głosy sprzeciwu przeciwko tym nierozsądnym terminom.

Ks. Bijak na zewnątrz do kolegów rozpowiada, że ma już dosyć pracy w Kurii, podczas gdy rzeczywistość jest zupełnie inna i na tej pracy mu bardzo zależy. Swoją „działalnością” pozbył się konkurenta w postaci ks. Króla, którego prestiż w Kurii upada.

Ks. Bijak mieszka przy ul. Mokotowskiej 51/53, ale prawnie dotychczas przejęcia tego mieszkania nie załatwił.

Kardynał Wyszyński kategorycznie przeciwstawił się propozycjom zmierzającym do utworzenia w diecezji warszawskiej Rady Kapłańskiej. Księża są z tego niezadowoleni, gdyż mogła by ona stanowić pewien organ odwoławczy dla księży od niesłusznych decyzji Kurii. Coraz szerzej księża podnoszą w rozmowach sprawy swych warunków socjalnych, które w kościele przedstawiają się beznadziejnie. Jeśli ksiądz zachoruje, a nie ma własnych oszczędności, to nie ma co liczyć na pomoc Kurii. Podnoszone są sprawy warunków mieszkalnych, organizacji wypoczynku itp. Kuria w tym kierunku nic nie robi, a kard. Wyszyński twierdzi, że sprawy te winno regulować państwo. „Góra” dyskutuje, a „doły” nic z tego nie mają.

W sprawie zabójstwa Gerharda ks. S. słyszał tylko tyle, że mogą być 2 motywy tej zbrodni, a mianowicie sprawa dawniejsza z okresu jego działalności w Bieszczadach lub podłoże seksualne- podobno był biseksem.

Z/…/ aktualnie przebywa w mieszkaniu na terenie plebanii. Ks. S. rozmawiał z nią wczoraj. Mówiła mu, że nie musi pracować, bo otrzymuje pomoc od rodziców, którym w USA bardzo dobrze się powodzi. Ks. S. określił obecny stan w jej mieszkaniu jako burdel. W dalszym ciągu przychodzą do niej różni mężczyźni, a ona tym się wcale nie przejmuje, co mówią ludzie i księża.

Notatkę załączyć do teczki ewid.-oper. Następne spotkanie zaplanowaliśmy pod koniec m-ca września.

Wnioski:

Uważam, że obecne stadium rozmów pozwala mieć nadzieję na pozyskanie w/w do współpracy, wobec czego wnioskuję o zarejestrowanie go w charakterze kandydata na tw.

Wyk. w 1 egz. + wyc.

Egz. Nr 1- teczka ewid.                                                         Insp. Wydz. IV

Wyc. Nr 1- ks. Luft

Wyc. Nr 2- t. Rosłaniec                                                         W Gawin

Wyc. Nr 3- ks. Bijak

Wyc. Nr 4- t. Borowski

 

– Notatka służbowa ze spotkania z kandydatem na tw. ks. M.S., Warszawa 13.04.1972 r., Tajne

            Spotkanie odbyłem w dniu 13.04.1972 r. w kawiarni „Teatralna”.

W toku spotkania kandydat bardzo mi dziękował za szybkie załatwienie mu paszportu na wyjazd do Anglii. Wyjeżdża 7.VI. br., powrót około 25.VI br. Chcąc mi się zrewanżować, już przed moim przybyciem zamówił 2 kawy i 2 koniaki, za które od razu zapłacił. W czasie rozmowy kandydat wyszedł z propozycją wypicia bruderszaftu, na co wyraziłem zgodę.

Z kolei kandydat powiedział, że otrzymał powiadomienie z banku PKO, że na jego konto wpłynęła suma 1370 dolarów na samochód m-ki Skoda S100L. Odbiór samochodu w maju lub czerwcu. W związku z tym przypomniał mi naszą poprzednią rozmowę, w której wyszedł z propozycją odbycia wspólnej wycieczki do Wieliczki. Ponowił tę propozycję i prosił, aby go nie zawieść. Planuje wyjechać na tę wycieczkę po swoim powrocie z Anglii tj. w lipcu.

W dalszej rozmowie kandydat przedstawiał swoje plany związane z wyjazdem.

Powyższymi sprawami był bardzo zajęty tak, że specjalnie nie zwracał uwagi na ostatnie wydarzenia w układzie stosunków państwo-kościół. Stwierdził tylko, że po odczytaniu komunikatu o Zbroszy Dużej, bardzo dużo ludzi nie dowierzało, że takie zdarzenie miało miejsce. Sporo ludzi zwracało się do księży z pytaniami w tej sprawie.

Na tym spotkanie z kandydatem zakończono.

Przed wyjazdem kandydata za granicę jeszcze się zobaczymy.

Notatkę załączy c do teczki kandydata. Dalszą taktykę postępowania z kandydatem omówić z N-kiem Wydziału.

Wyk. w 1 egz.                                                                        Insp. Wydz. IV

                                                                                                          Gawin

 

– Notatka służbowa z rozmowy z t.w. „Mig” w dniu 6.12.1983 r., Warszawa 6.12.1983 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. pojedynczy

O godz. 1400 zatelefonowałem do parafii, w której pracuje „Mig”- trafiłem o tyle dobrze, że telefon odebrał on sam (w kancelarii).

Przeprosił, że nie mógł się ze mną spotkać w umówionym terminie, „ale tak mu wypadło”. Zapytałem się go, kiedy więc znajdzie dla mnie kilkanaście minut. Odpowiedział, że w tej chwili to będzie raczej niemożliwie, bo zaczął się adwent i oczywiście kolęda, a powinienem wiedzieć, jakie to jest absorbujące. Zapytałem, czy uda nam się zobaczyć jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia- odpowiedział, że na pewno i że zatelefonuje do mnie, gdyż ma teraz kłopoty, bo został bez pojazdu- w Warszawie bywa rzadko. Na tym właściwie skończyła się nasza rozmowa.

Wniosek:

Być może, że jest to z jego strony gra na zwłokę, choć w rozmowie wyczuwalne było pewne rozluźnienie- nie tak, jak w ub. roku, że był „spięty”. Gdy nie będzie się odzywał przed świętami, sam mu się jeszcze raz „przypomnę”.

Notatkę włączyć do t. personalnej t.w.                                              St. inspektor Wydz. IV

                                                                                                          kpt. M. Kamiński

 

– Arkusz wypłat i świadczeń na rzecz t.w., Tajne spec. znaczenia, Nr ewidencyjny 6214

Wynagrodzenie                       Zwrot kosztów                                    Kto i kiedy      

                        (związanych z wykonaniem poleceń)             wpłacił

Patera i cukiernica wartości                                                             19 X 1972 r. Kpt. Gawin

608 zł

album „Polska”- 350 zł                                                                    7 XII 72 kpt. Gawin

Kamień- 543.90                                                                                19 04 73 Kpt. Gawin

Talerz pamiątkowy- 540 zł                                                                4 X 73 Kpt. Gawin

Koniak- 665 zł                                                                                              18 XII 73 Kpt. Gawin

Koniak- 500 zł                                                                                              10 V 74 kpt. Gawin

Koniak- 500 zł                                                                                              28 03 75 por. Kamiński

Zegar- 683,30                                                                                   21 08 75 por. Kamiński

Etui z narzędziami do samochodu                                                    03 10 75 [znośnik]

wartości 630 zł

Koniak + herbata- 590 zł                                                                  23 12 75 [znośnik]

reflektory „Halogen”                                                                        12 04 76 [znośnik]

… do koniaku- 1000 zł                                                                      18 10 76 [znośnik]

portfel + szampan- 410 zł                                                                 22 12 76 r. [znośnik]

koniak hiszpański [sic]- 550 zł                                                          17 03 77 r. [znośnik]

koniak francuski- 840 zł                                                                    3 10 77 r. [znośnik]

koniak francuski- 760 zł                                                                    22 03 78 [znośnik]

whisky- 600 zł                                                                                   21 12 78 [znośnik]

koniak „Stock 84”- 700 zł                                                                 15 10 80 [znośnik]

koniak „Frappier” [?]- 950 zł                                                         29 01 81 [znośnik]

koniak „Armagnac”- 1100 zł                                                           15 04 81 [znośnik]

 

– Notatka służbowa ze spotkania z t.w. „Mig” dnia 29.01.1981 r., Warszawa 29.01.1981 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

Spotkanie odbyło się na wolnym powietrzu, podczas spaceru autem.

„Mig” informuje:

dot. kwestii w parafii św. Aleksandra

– x. Józef Pietroń, który już ok. 2 lat przebywa w obiekcie przybył z par. Karczew. Wyświęcony ok. 5 lat temu.

Ww. jest bardzo młodym człowiekiem i z powodu swoich postaw przezywany jest przez miejscowych księży „harcerzykiem”;

– organista o nazwisku Kaszuba, mężczyzna ok. 50-letni. Poprzednio był zatrudniony przy ul. Wiatracznej w par. Nawrócenia św. Pawła.

Przez księży oceniany jest jako miły i kulturalny starszy pan, ma opinię dobrego fachowca. Poprzednik- Wiśniewski- w parafii już nie pracuje.

– Kościelnymi nadal są: Andrzej Szczubełek ze Stawisk, Andrzej Nowak z Radziejowic;

– przybyła nowa zakrystianka- s. Eufemia ze Zgr. SS Zmartwychwstanek. Poprzednio pracowała u OO. Marianów na Marymoncie. Codziennie dojeżdża do parafii z ul. Krasińskiego/Stołecznej;

– pozostały skład księżowski wraz z proboszczem parafii nie uległ żadnej zmianie.

Obowiązki z-cy proboszcza nadal sprawuje x. S. Rawski.

dot. kwestii kandydatur na bpów i stanowisko poprymasowskie [sic]

– w środowisku księżowskim parafii nadal utrzymywana jest opinia, że jednemu z nowych sufraganów w Stolicy zostanie rektor WSD x. Romaniuk. Jako kandydatów na miejsce prymasa wymieniani są: bp Głomb i bp Stroba- jest o nich dość głośno; natomiast cicho (intymniej) mówi się o bpie Nossolu- t.w. jest zdania, że chyba on obejmie sukcesję.

Środowisko bardzo frapuje kwestia: czy i na ile wym. problematyka została omówiona i uzgodniona między prymasem a papieżem.

dot. aktualności polityczno-gospodarczych

– fakty strajków niepokoją środowisko księży, gdyż uważa się, że w obecnej dobie nie są one pomocne w wyprowadzaniu kraju z impasu gospodarczego, ale w opiniach „cichych” sama „Solidarność”, jak i jej akcje są popierane;

– dla części księży niezrozumiała jest polityka torpedowania KOR-u, że m.in. poprzez Biuro Prasowe w osobie x. A. Orszulika uczynił niedawno Episkopat Polski. Księża ci uważają, że KOR stanowi symboliczny zaczątek ruchu odnowy, którego propagatorem stały się oddolne warstwy społeczeństwa w osobie klasy robotniczej;

– t.w. nie potrafił uzasadnić, ale wskazał, że w jego środowisku ostatnimi dniami bardzo dużo mówi się o osobie M. Moczara jako kandydacie na stanowisko I Sekretarza KC;

– ogólnie w środowisku księżowskim uważa się, że to, co się dzieje obecnie w kraju, stanowi sobą nie działania mające na celu zreformowanie gospodarki, a tylko specyficzną platformę rozgrywki politycznej o władzę i to głównie rozgrywki prowadzonej na najwyższym szczeblu. Ocenia się wszystko wg przypuszczeń, gdyż, jak się twierdzi, „wszyscy w kraju (społeczeństwo) są „ogłupiali” i nie wiedzą, co się dzieje”- tak księża oceniają [na] ogół, ale do tych „ogłupiałych” zaliczają i siebie.

Na zakończenie spotkania wręczyłem t.w. upominek noworoczny w postaci koniaku francuskiego m-ki „Frappier” wartości 950 zł (dziewięćset pięćdziesiąt).

Zadania: – obserwacja nastrojów i opinii środowiska xx. Wobec aktualnej sytuacji gosp.-polit., wobec układu stosunków państwo-kościół, kształtowania się polityki wewnątrzkościelnej.

Przedsięwzięcie: – notatkę przedłożyć do „informacji”

Rozdzielnik: – wyciąg dot. parafii dla t. Bonieckiego – notatkę włączyć do t. pracy t.w.

30.01.81 r.                                                                             st. insp. Wydz. IV

                                                                                              por. MKamiński

 

– Notatka służbowa ze spotkania z t.w. „Mig” w dniu 15.04.1981 r., Warszawa 15.04.1981 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

Spotkanie odbyło się w miejscu zamieszkania t.w.

„Mig” informuje:

            – stan zdrowia kardynała Wyszyńskiego jest ciężki- podobno „postąpiły” poprzednie historie rakowe i należy się liczyć z faktem, że już z tego może nie wyjść. Kwestia schorzenia kardynała jest skrzętnie skrywana w środowisku i nie mówi się o tym. Prymas ma aktualnie 80 lat. Jego niedyspozycja zdrowotna absolutnie wyklucza go z obchodów święta wielkanocnego- prawdopodobnie w katedrze będzie odprawiał nabożeństwo najstarszy sufragan warszawski tj. bp Modzelewski;

– na temat sukcesji poprymasowskiej dot. kwestii stanowiska prymasa i funkcji przewodniczącego konferencji episkopatu, wśród księży skupionych wokół bpa Miziołka twierdzi się, że jest tu tylko jedna kandydatura- nowo mianowany przez kardynała Wyszyńskiego ordynariusz kielecki x. Szymecki czy Szymański. Ww. jest znany za granicą z polonijnej działalności duszpasterskiej, a także podobno ma bardzo silne poparcie w Watykanie. Kwestia kard. Macharskiego jako metropolity krakowskiego jest jednoznaczna. Diecezja ta ma swoją historię i tradycję, a co za tym idzie rangę i znaczenie, które Macharskiego całkowicie będzie satysfakcjonowało. Uważa się, że Macharski nie chciałby odchodzić z Krakowa, gdyż tam jest kimś- pozostawienie go w funkcji v-ce przewodniczącego konferencji episkopatu oceniane są jako możliwe;

– w kwestii rozdziału diecezji warszawskiej i gnieźnieńskiej twierdzi się, że jest to możliwe i nie pozostaje w żadnej zależności od aktualnej sytuacji politycznej w kraju. W przypadku rozdziału jeden z metropolitów otrzymałby tytuł prymasa. Uzasadnione jest to tym, że do 1939 r. w Polsce było dwóch prymasów: Kakowski i Hlond- jeden z tych tytułów był przypisany do metropolii, a wówczas znacznie bardziej realne znaczenie miała unia gnieźnieńsko-poznańska niż obecnie gnieźnieńsko-warszawska;

– w środowisku dot. bpa Miziołka mówi się, że zostanie on awansowany na ordynariusza- podobno ma objąć diecezję z Pelplinem. W odniesieniu do obsady dotychczas zajmowanego przez niego stanowiska proboszcza par. św. Aleksandra aktualnie nie wymienia się żadnych kandydatów;

– mając na uwadze dotychczasowy stary garnitur kapituły w-wskiej mówi się, że w przypadku mianowania nowego prymasa + przewodniczącego konferencji episkopatu, „pozostanie on nadal /garnitur/ do stopniowej wymiany”;

– w nawiązaniu do obecnej sytuacji w kraju środowisko księżowskie wyraża swoje zaniepokojenie dalszym jej rozwojem. Uważa się, że samymi rozmowami- porozumieniami nic się nie zdziała. Jak nie postawi się konkretnie na rolnictwo i jego wyposażenie to nie za długo dosięgnie nas głód. Nie jest rozwiązaniem reglamentacja, gdyż z kolei obciąża ona za mocno społeczeństwo, a trzeba wyłożyć konkretne nakłady na rolnictwo, gdyż tylko ono może przynieść zysk w skali kraju tj. zabezpieczyć podstawę bytu- nakłady te powinny się odbyć nawet kosztem przemysłu.

Podczas spotkania złożyłem t.w. życzenia świąteczne oraz wręczyłem mu prezent w postaci koniaku m-ki „Armagnac” wartości 1100 zł.

Zadania: t.w. zlecono zadanie informowania nas o wszelkich spekulacjach dot. zmian kadrowych na szczeblu hierarchii krajowej, jak i lokalnej.

Przedsięwzięcia: notatkę przedłożyć „Sekcji informacji”.

Rozdzielnik: notatkę włączyć do t. pracy t.w.

                                                                                  St. inspektor Wydz. IV

                                                                                  por. Marek Kamiński

 

– Charakterystyka tw. ps. „Mig” nr 6214, Warszawa 1.10.1982 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

            T.W. ps. „Mig” został pozyskany w dn. 12.11.1971 r. przez Insp. Wydz. IV KSMO W. Gawin.

            T.W. został pozyskany w celu uzyskiwania informacji o sytuacji wśród kleru warszawskiego oraz planach Kurii poprzez bliski kontakt z bpem Miziołkiem. TW został pozyskany na zasadzie dobrowolności. Spotkania z t.w. ps. „Mig” odbywały się w różnych miejscach. Spotkań kontrolnych nie odnotowano. Śródków techniki w stosunku do w/w nie stosowano. Informacji udzielał ustnie.

            T.W. wynagradzany był nagrodami rzeczowymi. T.W. prezentuje się jako osoba inteligentna, posiadająca dużą wiedzę. Posiada dużą umiejętność łatwego nawiązywania kontaktu. Jest osobą wesołą i dowcipną. Nie pali, pije alkohol w małych ilościach. Śródków techniki do kontroli nie stosowano. Ze względu na aktualną sytuację społ.-polit. wątpliwe jest wykorzystanie t.w. w przyszłości.

                                                                                  ppor. D. Krasicki

 

– Protokół zniszczenia dokumentów z teczki pracy t.w. ps. „Mig” nr 6214, Warszawa 1.10.1989 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

                                               Komisja w składzie:

                                               kpt. A. Kaftanowicz

                                               kpt. W. Kotow

                                               kpt. E. Worch

 

            Dokonała zniszczenia dokumentów i notatek z teczki pracy tw. ps. „Mig” nr 6214 za okres 12.11.1971 do 13.08.1981 w ilości 41 szt. /czterdzieści jeden/. Z uwagi na ich dezaktualizację i nieprzydatność operacyjną.

                                                                                  ppor. D. Krasicki

 

– Notatka służbowa dot. t.w. „MIG” Nr rej. 6214, Warszawa 21.12.1984 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

W okresie XII.1983- X.1984 r. nie utrzymywałem z t.w. „Mig” kontaktów służbowych z uwagi na mój stan zdrowia (długotrwała choroba). Obecnie po przeanalizowaniu materiałów dotyczących t.w.- przed podjęciem ostatecznej decyzji o ewentualnej eliminacji ww- postanowiłem, że dokonam jeszcze jednej próby nawiązania z nim kontaktu i porozumienia się.

Uważam, że postawa, jaką zaprezentuje „Mig”, będzie stanowiła podstawę do oceny jego sylwetki w aspekcie perspektywy dalszych kontaktów i współpracy.

Próbę nawiązania kontaktu z t.w. podejmę w styczniu 1985 r.- już po znacznym wyciszeniu problemów związanych z tzw. sprawą x. Popiełuszko.

                                                                                  St. insp. Wydz. IV

                                                                                  kpt. M. Kamiński

Notatkę włączyć do t. personalnej tw.

 

– Protokół zniszczenia rachunków za wynagrodzenie nagrodami rzeczowymi t.w. ps. „Mig” nr nr 6214, Warszawa 27.09.1989 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

                                               Komisja w składzie:

                                               kpt. A. Kaftanowicz

                                               kpt. W. Kotow

                                               kpt. E. Worch

 

            Dokonała zniszczenia rachunków za wynagrodzenie nagrodami rzeczowymi t.w. ps. „Mig” nr 6214 za okres 7.12.1971 do 29.01.81 r. w ilości szt. 18 /osiemnaście/. W arkuszu wypłat i świadczeń od nr 2 /dwa/ do 19 /dziewiętnaście/

                                                                                  ppor. D. Krasicki

 

 

Reklamy

Józefa Siemaszkiewicz- powinowaty

Przyszedł czas na ostatni wpis z cyklu o rodzinie Józefy Siemaszkiewicz. Ostatnią postacią, na którą muszę zwrócić uwagę Czytelników, jest ojciec zięcia Ww. Ponieważ jej córka jako funkcjonariusz SB, musiała udowodnić „prawe” (właściwie „lewe”) pochodzenie rodziny męża, miała „drobny” kłopot ze swoim teściem:

 

Sygn.  Akt KSN 137/49

 

W Y R O K

W Imieniu Rzeczypospolitej Polskiej

Dnia 14 lipca 1949 r.

Sąd Okręgowy w Płocku Wydział Karny w składzie następującym:

Sędzia Okr. St. Bubiński

ławnicy: Zygmunt Michalski

Tadeusz Milewski

Protokół aut. apl. sąd. L. Bąkowski

 W obecności Prokuratora S. O. Z. Malinowskiego

rozpoznawszy dnia 14 lipca 1949 r. sprawę:

Z/…/

urodz. 10.5.1913 r. w Gostyninie, syna Walentego i Józefy z Janiszewskich, zam. w Biskupcu

oskarżonego o to, że

w sierpniu 1944 r. w Gostyninie, w zamiarze pójścia na rękę władzy państwa niemieckiego, skierował do miejscowej żandarmerii niemieckiej pismo anonimowe, wymieniając w nim nazwiska dziesięciu osób, jako członków polskiej konspiracyjnej organizacji niepodległościowej, oraz podając, iż Władysława Lewandowska posiada broń palną, którą użyć ma przeciwko Niemcom, lecz zamierzonego przestępstwa nie dokonał, gdyż anonim przejęty został na poczcie przez członków organizacji niepodległościowej;

w styczniu 1945 r. w Gostyninie, idąc na rękę władzy państwa niemieckiego, doniósł miejscowej żandarmerii, że Władysława Lewandowska posiada broń, wskutek czego została ona aresztowana i osadzona w więzieniu w Kutnie, skąd wyzwoliła ją Armia Radziecka;

to jest o czyn przewidziany w art. 23 K.K. w związku z art. 1 p. 2 Dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r. Dz. Ust. 69 poz. 377.

 

O r z e k ł :

 

Z/…/ uznać winnym popełnienia zarzuconych mu aktem oskarżenia przestępstw i s k a za ć za przestępstwo z p. I-go aktu oskarżenia na podstawie art. art. 59 k.k., 1 p. 2, 5 § 3 i 7 dekretu z 31 sierpnia 1944 r. /Dz. Ust. Nr 69 poz. 377/ na siedem (7) lat więzienia, na przepadek całego mienia i na utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na przeciąg lat siedmiu oraz za przestępstwo z p. II-go aktu oskarżenia na podstawie art. 2 i 7 tegoż dekretu- na cztery (4) lata więzienia, na przepadek całego mienia i utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na przeciąg lat czterech; na mocy art. 31 K.K. w y m i e r z y ć skazanemu jedną łączną karę ośmiu (8) lat więzienia, przepadek całego mienia oraz utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na lat osiem. Od opłaty sądowej i kosztów postepowania skazanego zwolnić. Na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczyć skazanemu tymczasowe aresztowanie od 5 kwietnia 1949 r. do 14 lipca 1949 r. /…/

 

 

Polski Związek Tenisa Stołowego, czyli relikt komunizmu

W maju br. wziąłem udział w Pikniku Olimpijskim na Kępie Potockiej. Wyszedłem z niego bardzo zadowolony, wypróbowałem swoje umiejętności w wielu dyscyplinach, w kilku nawet z sukcesem, bo poprawiłem życiowe osiągnięcia. Tylko na jednym z wielu stoisk potraktowano mnie jak intruza- na stoisku Polskiego Związku Tenisa Stołowego, którego pracownicy bawili się wyłącznie we własnym gronie, a na zadawane pytania w ogóle nie odpowiadali (!), byłem dla nich „niewidzialny”. Ich zachowaniem byłem zaskoczony, mimo że pół roku wcześniej odbyłem rozmowę z Prezesem tego stowarzyszenia o jego teczce założonej przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Nie zdawałem sobie sprawy, że tenisowy kontrwywiad zadziała tak szybko i przybierze to formę rozdania pracownikom moich zdjęć z dopiskiem „Tego klienta nie obsługiwać”. Wg zachowanych zapisów ewidencyjnych SB ww. oficjel PZTS (a wtedy dyrektor w GKKFiS) udzielał się w charakterze tajnego współpracownika w latach 1985- 1990. Zachowały się także donosy sygnowane jego pseudonimem, które opublikowałem w 2010 r., nie znając wówczas tożsamości tego tw. O dane i teczkę tego tajnego współpracownika poprosiłem (pisemnym i podpisanym Wnioskiem) IPN. Udzielono mi odpowiedzi, że danych tego tw, a tym bardziej teczki, nie odnaleziono. Po latach, „własnym sumptem”, dane te odnalazłem, a działalność kierownictwa IPN mogę określić jako sabotowanie obowiązującej ich ustawy. Przy czym zaznaczam (w ślad za wczorajszą publikacją o wystąpieniu poselskim Girzyńskiego), że za winnych sabotażu uznaję członków „złotej 20-tki kierownictwa IPN”, nie tylko właściwych dyrektorów BUiAD. Wielokrotnie otrzymywałem pisemne dowody pełnego poparcia Prezesa IPN dla postępowania dyrekcji BUiAD.

Wspomniany prezes PZTS to jednocześnie zięć Józefy Siemaszkiewicz i dzięki jej teczce dotarłem do dokumentacji oblicza ideowego człowieka PZTS, przy którym Kwaśniewski wydaje się weteranem „Solidarności”.

           Urodziłem się 11 sierpnia 1946 r. w Biskupcu, woj. Olsztyn w rodzinie robotniczej. W roku 1960 ukończyłem Szkołę Podstawową w Młodzieszynie k/Sochaczewa, woj. warszawskie. Od września 1960 roku rozpocząłem naukę w Technikum Mechanicznym w Ursusie k/Warszawy, które ukończyłem w roku 1966.

W trakcie nauki w szkole podstawowej i technikum działałem w ZHP i ZMS.

Studium Nauczycielskie ukończyłem w czerwcu 1968 roku. W I roku Studium Nauczycielskiego w 1966 roku wstąpiłem do Zrzeszenia Studentów Polskich- ZSP. W okresie tym w latach 1966- 1968 pełniłem w ZSP funkcję Przewodniczącego Rady Wydziałowej i Przewodniczącego Rady Uczelnianej ZSP.

Po ukończeniu w I SN rozpocząłem we wrześniu 1968 roku pracę nauczycielską w XI Liceum Ogólnokształcącym im. M. Reja w Warszawie. Równocześnie działałem społecznie w ZSP pełniąc funkcję kierownika Środowiskowej Sekcji Studiów Nauczycielskich Rady Okręgowej ZSP w Warszawie oraz członka Plenum Rady Okręgowej ZSP. W okresie tej działalności zostałem wybrany delegatem na VII Kongres ZSP, który w lutym 1969 roku wybrał mnie w skład Plenum Rady Naczelnej ZSP.

W kwietniu 1969 roku na wniosek Rady Naczelnej ZSP zostałem oddelegowany przez Kuratorium Okręgu Szkolnego Warszawskiego do pracy w RN ZSP, gdzie powierzono mi funkcję Kierownika Ogólnopolskiej Sekcji Studiów Nauczycielskich RN ZSP.

We wrześniu 1969 roku II Plenum ZSP wybrało mnie na funkcję Sekretarza Komisji Organizacyjnej RN ZSP.

Pracując rozpocząłem studia wyższe zawodowe w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie, które ukończyłem w 1974 roku.

W marcu 1973 roku jestem delegatem na VIII Kongres ZSP i Kongres Studentów Polskich, który powołuje Socjalistyczny Związek Studentów Polskich.

W okresie integracji ruchu studenckiego byłem Kierownikiem Biura Organizacyjnego VIII Kongresu ZSP, Kongresu Studentów Polskich i I Zjazdu SZSP.

Od marca 1973 roku tj. od powołania SZSP powierzono mi funkcję Kierownika Wydziału Organizacyjnego Zarządu Głównego SZSP, którą pełnię do chwili obecnej.

Z rekomendacji ruchu młodzieżowego zostałem skierowany równocześnie od października 1973 roku do pracy społecznej w Polskim Związku Tenisa Stołowego, gdzie pełniłem funkcję V-Prezesa PZTS, a obecnie od roku 1974 Prezesa Polskiego Związku Tenisa Stołowego.

Od stycznia 1970 roku jestem członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

Za działalność społeczno-polityczną i zawodową zostałem odznaczony: Srebrnym Krzyżem Zasługi- 1974 r., Złotą Odznakę ZNP- 1972 rok, Złotą Odznakę ZSP- 1973 r., Srebrnym Odznaczeniem im. J. Krasickiego- 1973 r., Złotym Odznaczeniem im. J. Krasickiego- 1976 r., Krzyżem Zasługi dla ZHP, Medalem „Zasłużony Działacz KMW”, Odznakę XX-lecia ZSP.

                                                                                  […]

 

Egzekutywa OOP PZPR przy RG SZSP i ZG AZS stwierdza, że Towarzysz J[…] jest członkiem PZPR od 21 stycznia 1970 r.

Kandydatem, a następnie członkiem PZPR został w naszej Podstawowej Organizacji Partyjnej. Towarzysz J[…] aktywnie uczestnicząc w pracy naszej OOP dał się poznać jako zaangażowany i ofiarny działacz partyjny i młodzieżowy.

Prezentowane przez niego poglądy, aktywność na zebraniach, szkoleniach, zaangażowanie w realizacji zadań partyjnych i zawodowych pozwalają nam wysoko ocenić jego postawę społeczno-polityczną. Na szczególne podkreślenie zasługują jego zdolności organizacyjne, umiejętność pracy z ludźmi, kierowanie zespołami ludzkimi, wyrobienie na kwestie społeczne i światopoglądowe.

Duże uznanie zyskał Tow. J[…] swoją pracą polityczną i organizacyjną w trakcie działań związanych z integracją ruchu studenckiego i powstaniem SZSP. Tow. J[…] był w tym okresie odpowiedzialny jako Sekretarz Komisji Organizacyjnej RN ZSP za przygotowanie organizacyjne obrad Kongresu Studentów Polskich i I Zjazdu SZSP. Tow. J[…] dobrze łączy pracę w ZG SZSP z działalnością społeczną. Pełni m.in. społecznie funkcję Prezesa Polskiego Związku Tenisa Stołowego. Zadanie to zostało mu powierzone przez KZ PZPR przy RG FSZMP w ramach stawianych przed działaczami młodzieżowymi zadań w związkach sportowych.

Jako kierownik Wydziału Organizacyjnego Zarządu Głównego Socjalistycznego Związku Studentów Polskich po powołaniu SZSP i I Zjeździe wiele wysiłków włożył w doskonalenie działań SZSP na rzecz wzrostu szeregów członków PZPR w środowisku studenckim.

Egzekutywa OOP PZPR wysoko ocenia postawę, wiedzę ideowo-polityczną i zaangażowanie Tow. J[…].

                                                           Za Egzekutywę

 

                                                                       I Sekretarz OOP PZPR

                                                                       przy ZG SZSP i ZG AZS

 

                                                                       Mirosław Roguski

Cdn

 

Kadra policyjna na Mokotowie

Dla każdej instytucji państwowej niebagatelne znaczenie ma dobór pracowników, za klasykiem: „Kadry decydują o wszystkim”. Milicja Obywatelska w końcówce swojego istnienia przeżywała prawdziwy renesans. W 1990 r. z dnia na dzień tysiące wakatów (?) wypełniły się tam funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa. Dokładnie tymi, którzy zdawali sobie sprawę, że weryfikacji w UOP nie przejdą, bo służyli w najbardziej wrogich społeczeństwu pionach SB. Za najbardziej głośny przypadek wywinięcia się od weryfikacji uznaję rzecznika prasowego stołecznej policji, a w PRL funkcjonariusza Wydz. III-2 SUSW- do walki z opozycją, m.in. oficera prowadzącego tw „Leszek”. Dzisiaj przypadek niemniej spektakularny- Komendant Policji na Mokotowie.

Na teczkę tego Komendanta trafiłem po nitce losów rodziny Józefy Siemakiewicz, o której karierze publikowałem jeszcze na portalu „Gazeta Obywatelska”. Z jej teczki wynikało, że córka (Komendant) otrzymała solidne, komunistyczne wychowanie, a dobór życiowego partnera nastąpił pod kątem podtrzymania tych tradycji.

W sprawie początków służby córki w Wydz. XIII Dep. Techniki MSW odsyłam do mojego tekstu „Mengele z Rakowieckiej”. Teczkę córki przeglądał kilka lat temu prokurator IPN, jednak bez efektów. Przecież nawet naczelnika tej zbrodniczej komórki MSW przesłuchano w charakterze świadka.

– podanie do Dep. Kadr o przyjęcie do pracy w MSW złożone 29.09.1977 r.

Proszę uprzejmie o przyjęcie mnie do pracy w MSW.

Jestem zdecydowaną ateistką, wychowaną w rodzinie funkcjonariusza MSW. Moje zainteresowania i idee życiowe pokrywają się z wzorcem osobowym pracownika MSW.

Sądzę, że postawą, zaangażowaniem i pracą będę mogła wypełnić powierzone mi zadania.

G/…/

– Notatka służbowa z 22.02.1978 r.

Proponuję przyjąć G/…/ na stanowisko młodszego inspektora w Wydziale XIII Departamentu Techniki na okres służby przygotowawczej z uposażeniem w grupie V, z dodatkiem kwalifikacyjnym 400 zł, dodatkiem od zajmowanego stanowiska 3150 zł i dodatkiem operacyjnym w kategorii IV.

Wymieniona posiada wyższe wykształcenie zawodowe i włada językiem rosyjskim.

Z tych względów jest odpowiednim kandydatem do pracy w Wydziale XIII.

[Naczelnik … J. Kamiński]

– Opinia służbowa z 7.05.1980 r. /…/

St. sierż. sztab. /…/ jest absolwentką Wydziału Techniki Politechniki Warszawskiej i posiada tytuł magistra.

W czasie studiów zdobyła dobre przygotowanie ogólnotechniczne.

Do Wydziału XIII została przyjęta jako pracownik obsługi technicznej przyszłego systemu informatycznego, opracowywanego dla Wydziału.

W celu ukierunkowania kwalifikacji zawodowych została skierowana na Wieczorowe Studia Podyplomowe Elektronicznego Przetwarzania Danych, które ukończyła w 1979 r.

Jednocześnie była wdrażana do pracy przy obsłudze urządzeń informatycznych.

Do jej stałych zadań należy również prowadzenie gospodarki materiałowej, a więc prowadzenie ewidencji, sporządzanie planów, doraźnych zapotrzebowani materiałowych itp.

Ponadto odpowiada za gospodarkę przyrządami pomiarowymi i sprzętem eksploatowanym w wydziale.

W wydziale powierzono jej organizowanie szkoleń.

W dziedzinie tej wykazuje szczególną aktywność, biorąc na siebie ciężar prowadzenia wielu wykładów.

Już w pierwszym okresie służby tow. /…/ dała się poznać jako sumienny, zdyscyplinowany i odpowiedzialny pracownik. Jest samodzielna i wykazuje wiele inicjatywy w pracy. Posiada umiejętność organizowania pracy sobie i współpracownikom. Powierzone zadania wykonuje starannie i z zaangażowaniem, dokonując przemyślanego wyboru optymalnej metody.

W ciągu dwuletniej służby tow. /…/ zapoznała się ze sprzętem techniki operacyjnej eksploatowanym w Wydziale XIII oraz z ogólnymi zasadami stosowania techniki operacyjnej.

Jest inteligentna i bardzo ambitna, co przejawia się w jej stałym dążeniu do podnoszenia kwalifikacji zawodowych.

W roku 1979 zdała egzamin eksternistyczny na stopień chorążego, a obecnie kończy Eksternistyczne Studium Oficerskie przy Akademii spraw Wewnętrznych.

Posiada znajomość obowiązujących przepisów i zasad pracy.

Przestrzega zasady zachowania tajemnicy państwowej i służbowej. Wykazuje głęboką troskę o mienie społeczne. Żywo reaguje na przejawy wszelkich nieprawidłowości.

Do przełożonych odnosi się z szacunkiem, jest bardzo zdyscyplinowana.

Dzięki dużej kulturze osobistej i umiejętności współżycia w kolektywie jest powszechnie lubiana. Posiada wiele taktu, jest koleżeńska i uczynna.

Reprezentuje właściwą postawę moralno-polityczną.

Jest zaangażowana zawodowo, społecznie i politycznie.

Posiada dużą wiedzę ogólną i społeczno-polityczną i stale dąży do jej poszerzenia.

Po odbyciu stażu kandydackiego w roku 1979 została przyjęta w poczet członków PZPR.

Jest aktywistką POP i pełni obowiązki wykładowcy szkolenia partyjnego.

Interesuje się socjologią i psychologią.

St. sierż. sztab. /…/ ma duże perspektywy rozwoju zawodowego, zarówno specjalistycznego, jak i politycznego.

Jest w pełni przydatna na zajmowanym stanowisku.

SEKRETARZ POP NR 13 NACZELNIK WYDZ. XIII DEP. TECHNIKI MSW

[parafa] /płk inż. J. Kamiński/

– Wniosek personalny z 9.11.1982 r. /…/

Por. /…/ ze względu na dobre przygotowanie ogólnotechniczne, znajomość sprzętu techniki operacyjnej w zakresie PTG oraz wysoki poziom wiedzy ogólnej przydatna będzie w Wydz. Inspekcji i Analiz. Mimo stosunkowo krótkiego okresu pracy w resorcie SW wykazała się dużym zaangażowaniem przy realizacji zadań służbowych. /…/

– podanie do Dyr. Dep. Kadr MSW z 14.02.1984 r.

Proszę uprzejmie o służbowe przeniesienie do pracy operacyjnej w Departamencie IV MSW.

Zainteresowania osobiste problematyką wyznaniową oraz ukształtowane w tej dziedzinie poglądy stanowią uzasadnienie dla moich dążeń, aby podjąć pracę na tym wielce interesującym mnie odcinku.

Posiadam ogólnooperacyjne przygotowanie w postaci ukończonego w 1980 roku rocznego Studium Podyplomowego Akademii Spraw Wewnętrznych.

G/…/

– [Indywidualna karta przeglądu kadrowego]

1982

Zajmuje się całokształtem spraw związanych z prowadzeniem gospodarki materiałowej w Wydziale. Z nałożonych obowiązków wywiązuje się dobrze. Inteligentna i kulturalna. Posiada predyspozycje lektora. Energiczna z usposobienia. Pasjonuje się pracą społeczno-polityczną. /…/

1984

W Wydziale III Dep. IV zatrudniona jest na stanowisku inspektora. W pracy na powierzonym odcinku wykazuje duże zaangażowanie i zmysł organizacyjny. Posiada predyspozycje do pracy operacyjnej własnej, jak i koordynowania pracą terenu. /…/

1987

Pracownik wymagający nadzoru i stałego instruktażu. Konieczne jest dalsze szkolenie w zakresie teoretycznego przygotowania do pracy w pionie IV. Posiada predyspozycje do pracy operacyjnej na powierzonym odcinku. /…/

1989

Pracownica zdyscyplinowana i sumienna. Z obowiązków służbowych wywiązuje się w stopniu dobrym. Potrafi zorganizować i prowadzić samodzielną pracę operacyjną na powierzonym odcinku. Prawidłowo ocenia sytuację i wyciąga właściwe wnioski. /…/

– Opinia służbowa 1988- 1989 z 01.1990 r. /…/

/…/ Jedyne trudności wynikające z faktu, że jako kobieta nie jest w stanie realizować niektórych zadań

– Raport do Dyr. Dep. Kadr z 5.01.1990 r.

W nawiązaniu do przeprowadzonej ze mną rozmowy w dniu 4.01.1990 r. z udziałem Kierownictwa Dep. Studiów i Analiz oraz pracownika Dep. Kadr MSW dot. propozycji podjęcia przeze mnie pracy w Milicji Obywatelskiej, oświadczam, iż wyrażam zgodę na służbowe przeniesienie mnie do pracy w organach MO.

Równocześnie proszę o skierowanie do pracy w Wydziale Dochodzeniowym DUSW Warszawa-Mokotów.

G/…/

– Ankieta działalności operacyjnej funkcjonariusza SB kpt. G/…/ Dep. IV MSW

Prowadziłam jedną sprawę obiektową krypt. „Księżniczka”

Żeńskie zgromadzenia zakonne

W Dep. IV sprawę prowadziłam sama pod nadzorem kierownictwa służbowego

Analiza działalności zgromadzeń żeńskich wskazywała, że nie prowadzą one działalności zagrażającej porządkowi i bezpieczeństwu państwa

zadania wykonywałam tylko na polecenie przełożonych służbowych i w oparciu o własne plany pracy zatwierdzane przez przełożonych

w czasie wykonywania obowiązków służbowych nie wpłynęła na mnie żadna skarga dotycząca postępowania w sprawach zawodowych

Nie prowadziłam operacji, a w sprawie obiektowej służyłam wielokrotnie pomocą środowisku zgromadzeń żeńskich w sprawach zezwoleń na pobyt stały, paszportowych oraz budownictwa. Jeżeli zaistnieje taka potrzeba, wskażę te osoby.

G/…/

Podsumowując prezentowany materiał stwierdzam, że kobiecie trudniej zrobić karierę w SB. Ponadto córka Siemakiewicz straszliwie miotała się przed wyborem drogi zawodowej, jej pierwszą pracą było przedszkole, chociaż resortowe. Rzekomy magister Politechniki Warszawskiej, to w rzeczywistości absolwent Międzywydziałowego Studium Kształcenia Nauczycieli Przedmiotów Technicznych. Gdy córka trafiła w końcu do SB, gdzie niewątpliwie mentalnie pasowała, powierzono jej wyłącznie stanowisko pomocnicze. Kariera rozwinęła się- patent oficerski- dopiero w „matczynym” Dep. IV MSW. Zajmowała się sprawami najbardziej dla kobiety oczywistymi tj. zakonami żeńskimi. Bardzo byłbym ciekaw tej listy siostrzyczek, które „skorzystały z pomocy uczynnej funkcjonariuszki” w sprawach pobytowych czy paszportowych”. Tłumacząc na język polski, córka Siemakiewicz prowadziła agenturę wśród zakonnic. Uważam jednak, że zatrudnienie takiej funkcjonariuszki w Policji nie przysłużyło się bezpieczeństwu mieszkańców Warszawy. Temat rodziny (powinowatych) Józefy Siemakiewicz będę kontynuował.