Bł. Jerzy Popiełuszko, czyli izolacja wśród księży

Na jeden z dokumentów z teczki ks. Leszczyńskiego zwróciłem szczególną uwagę. Jest nim donos tw ps. „Kalinowski” na księdza Popiełuszkę. Wcale nie chodzi mi o to, że ks. Leszczyńskiego pokrzywdzono nie umieszczając go w publikacji IPN. Przecież liczba wpadek w tomie 1 nt. bł. Popiełuszki jest długa i dotyczy nawet rektora UKSW, a nie tylko ks. Leszczyńskiego. Chodzi mi o podane w donosie informacje o traktowaniu działalności ks. Popiełuszki przez innych księży. Porzućmy nadzieję, z relacji wynika, że wzorem czasów zaborów księża to zwolennicy utrzymania status quo.

k. 44

Źródło: tw ps. „Kalinowski”                                                            Warszawa, 18.12.83 r.

Przyjął: Adach                                                                                  Tajne spec. znaczenia

Miejsce zamieszkania tw.                                                                              Egz. pojedynczy

 

Informacja operacyjna

 

1 Parafia Raszyn

Ks. Leszczyński, proboszcz parafii, wiosną 84 r. zamierza rozpocząć budowę kościoła na osiedlu Rybie. Obecnie załatwia sprawę przejęcia terenu pod budowę. Jest to dość skomplikowana sytuacja, ponieważ w ub. roku podpisał umowę z właścicielami terenu- są 4 osoby uprawnione w sprawie zamiany działek, na osiedlu Rybie i z terenu przykościelnego. Rodzina Turkowskich zgodziła się na takie rozwiązanie, ponieważ chce zapewnić teren pod budowę dla swoich dzieci bliżej centrum Raszyna. Kłopot polega na istniejących przepisach, w/g których konieczne jest wzajemne sprzedanie wymienionych działek. W tej chwili sprawa ta jest w końcowym stadium załatwiania- pozostał Wydz. Finansowy w Urz. Dziel. Na Ochocie. Proboszcz przygotował pozostałe sprawy na tyle, że wiosną można już rozpocząć budowę.

Decyzję, kogo wyznaczyć na budowę pozostawia, jako lojalny wobec władzy kapłan, kurii. Dotychczas nie sugerował i nie zamierza tego [sic] swojej kandydatury. Uważa, że jego wikariusze nie sprostają temu zadaniu. Do tej pory nie rozmawiał z bpem na temat ew. budowniczego. W tygodniu przedświątecznym ma udać się do kurii w celu zatwierdzenia projektu budowy kościoła.

            Proboszcz Leszczyński jest lubiany i szanowany przez swe zaangażowanie w sprawy społeczne. Zamierza np. w przyszłości zainspirować budowę szkoły po stronie zachodniej ulicy Krakowskiej. Jego zdaniem rozpoczęcie budowy kładki nad jezdnią nie rozwiąże problemu bezpieczeństwa dzieci. Jest również liczącym się partnerem i doradcą u miejscowych władz.

2 Tw. „Kalinowski” nie słyszał nic o przygotowaniach do obchodów rocznicy „Grudnia” przez osoby z podziemia. Do parafii nie zgłosił się nikt w celu zamówienia specjalnej mszy. Podkreślił, że na swoim terenie nigdy nie stwierdził szerszej działalności osób związanych z opozycją.

3 W sprawie ks. Popiełuszki nie jest zorientowany w szczegółach. Spotkał się z nim po raz pierwszy (i ostatni) przy organizacji zabezpieczenia pogrzebu kard. Wyszyńskiego. Chciał wtedy umieścić działaczy „S” z Huty wśród odpowiedzialnych służb porządkowych. Tw. zdecydowanie odciął się od współpracy po porozumieniu się z płk. Celakiem i Jadowskim z ówczesnej KSMO. W rozmowach z księżmi zorientował się, że większość z nich uważa zatrzymanie Popiełuszki w związku z wynikami przeszukania w jego prywatnym mieszkaniu za prowokację władz oraz szczególnego rodzaju rozgrywkę władz z kurią. Jakkolwiek wszyscy odcinają się od tego rodzaju działalności księdza, to z zaciekawieniem oczekują dalszych reperkusji, a szczególnie reakcji prymasa. Z wypowiedzi księży wynika, że w większości są zadowoleni z próby rozwiązania wrogiej postawy ks. Popiełuszki, ponieważ uważają, iż dzięki niemu może zmienić się stosunek władz do kleru w Polsce.

Tw. „Kalinowski” negatywnie ocenia postawę ks. Boguckiego, który jako przełożony ks. Popiełuszki winien odpowiednio sterować pracą duszpasterską, aby nie stwarzać podobnych sytuacji.

Omówienie

Zapoznałem w zarysie tw „Kalinowski” z zakresem działalności ks. Popiełuszki, ze szczególnym uwzględnieniem szkodliwej społecznie działalności. Tw. zgodził się z wnioskami.

Zadanie

            1 W rozmowach z księżmi zwracać uwagę na komentarze dot. sprawy ks. Popiełuszki, szczególnie w kwestii stanowiska kierownictwa Kurii i kurialistów. [dopisek- Dlaczego tylko komentarze?! A może by tam próbować przeciwstawiać się nieuzasadnionym (faktami) opiniom?]

Uwaga

1 Kolejne spotkanie umówiono wstępnie na połowę stycznia 84 r. po uzgodnieniu terminu telefonicznie.

2 Wręczyłem tw. upominek świąteczny but. Koniaku wart. zł 2500,-

Przedsięwzięcia

Przekazać wyciągi ad 1- tow. Majewski; ad 3 do spr. Popiel.

 

                                                                                                          por. L. Adach

21 XII 83

Jóźwik

Reklamy

Stanisław Leszczyński- ksiądz „obyty”

Przetrwanie z pożogi PRL publikowanej tu niedawno wiedzy o parafii w Raszynie zawdzięczamy oficerom prowadzącym teczkę pracy tajnego współpracownika Wydz. IV stołecznej Służby  Bezpieczeństwa. Po wyjaśnieniu kwestii, czy ks. Leszczyński powspomina swoje „rozmowy” z funkcjonariuszami, przystępuję do publikacji wyboru dokumentów z jego teczki personalnej. Co do tytułu wpisu i dalszej treści „rozmów” wyjaśniam, że „filozofia blachy na dach kościoła” została zaprezentowana (bodajże) po pierwszy przez ojca Hejmo. Natomiast ks. Leszczyński do „filozofii blachy” dokłada lawirowanie w systemie władzy komunistycznej- między naczelnikiem gminy, dyrektorem szkoły i SB-ekiem zamiast między Panem, wójtem i plebanem. Niejednokrotnie wyraża dumę ze sprawnego (sprytnego) ułożenia sobie życia w „aktualnej rzeczywistości”.

Z okazji 15-lecia IPN zwracam uwagę, że znalazła się tu wzmianka o działalności ks. Jana Sikorskiego, która wg pracowników nie występuje w zbiorze jawnym IPN.

  1. 7

                                                                       Wołomin, dnia 10 sierpnia 1972 r.

                                                                       Tajne specjalnego znaczenia

                                                                       Egz. Nr – pojed.

 

 

                                                                       I Z-CA KOMENDANTA POWIATOWEGO MO

                                                                       D/S SŁUŻBY BEZPIECZEŃSTWA

                                                                       W WOŁOMINIE

 

 

R A P O R T

o zezwolenie na zakończenie stopniowego pozyskania w charakterze tajnego pracownika

 

                                                                       Ks. LESZCZYŃSKIEGO STANISŁAWA

  1. /…/,

                                                                       rektora kaplicy w Kątach Grodziskich par. Marki

                                                                       dek. Radzymiński pow. Wołomin

                                                                       mgr prawa kanonicznego /ATK/

                                                                      

C h a r a k t e r y s t y k a

Ks. Leszczyński Stanisław  pochodzi z rodziny chłopskiej. Jest inteligentny, zrównoważony, prowadzi spokojny tryb życia, postawa moralna nie budzi zastrzeżeń.

Działalności politycznej nie prowadzi, a wobec episkopatu zajmuje obiektywną postawę. W pracy duszpasterskiej wybiera te sfery działalności, które nie kolidują z przepisami prawa. Po przybyciu na teren powiatu wołomińskiego objął placówkę w Kątach Grodziskich, gdzie jego poprzednik ks. Norbert miał ciągłe zatargi z władzami administracyjnymi.

Ks. Leszczyński uniknął powtarzania błędów swego kolegi i zachowuje lojalny stosunek wobec miejscowych władz, jak również przestrzega obowiązujących przepisów prawnych.

Wśród księży cieszy się dobrą opinią ze względu na swój przystępny sposób bycia. Posiada ambicje naukowe /ma otwarty przewód doktorski z prawa kanonicznego na ATK/ i w związku z tym wydaje się, iż w perspektywie ma wszelkie szanse awansu w hierarchii kościelnej.

Pierwsze kontakty z naszą służbą miały miejsce w 1963 roku, natomiast w sierpniu 1967 zarejestrowany został w charakterze kandydata na tajnego współpracownika. Przeprowadzane z nim rozmowy miały początkowo luźny charakter, podczas których nie próbowano formalizować współpracy. Z upływem czasu spotkania stawały się coraz częstsze, a w ich trakcie ks. Leszczyński zaczął przekazywać coraz bardziej istotne dla naszej służby informacje. W czasie kolejnych spotkań zastrzegał się wprawdzie, że nie będzie udzielał informacji dotyczących spraw czysto osobistych księży, lecz w końcu zawsze tych informacji udzielał. Wielokrotnie też podkreślał, że nie będzie przyjmował wynagrodzenia pieniężnego, co jednak świadczy, że zaakceptował swą rolę informatora, a jego oświadczenia w tej kwestii mają za zadanie uspokoić jego sumienie, iż nie jest „donosicielem”. Należy stwierdzić, iż jest bardzo wrażliwy na stronę formalną współpracy.

W obecnym okresie do współpracy całkowicie się przyzwyczaił i można określić, że jest bardzo mocno związany z naszym aparatem. Właściwie od dłuższego już czasu spełnia faktycznie rolę tajnego współpracownika, chętnie ustnie informuje o interesujących nas sprawach, wypożycza dokumenty kościelne i umawia się na konkretne terminy spotkań, jak również bardzo dba o zachowanie konspiracji kontaktów.

Wynagrodzenia w formie pieniężnej nie przyjmuje, ale zwraca się z prośbą o pomoc w załatwieniu spraw /ostatnio o poparcie w uzyskaniu zezwolenia na budowę budynku gospodarczego/, co całkowicie doprowadziło do związania go z naszą służbą.

Przekazywane przez niego informacje sprawdzano i okazało się, że były prawdziwe.

Cel pozyskania

W dekanacie radzymińskim istnieje wiele problemów interesujących nas pod kątem nielegalnego budownictwa sakralnego. Pracuje tam pewna liczba kleru negatywnie ustosunkowana do istniejącej rzeczywistości. Parafie są liczne /po kilkanaście tysięcy wiernych/ i na ich terenie miały miejsce tzw. cudy. Obsada kapłanów stosunkowo duża. Z powyższych względów koniecznym jest poszerzenie posiadanej sieci informacyjnej o nowe wartościowe źródła agenturalne, a taką jednostką niewątpliwie jest ks. Leszczyński

Podstawa pozyskania

Ks. Leszczyńskiego planuję pozyskać na zasadzie dobrowolności.

Plan pozyskania

Formalnego pozyskania kandydata dokonam dn. 11 X 1972 r. W czasie rozmowy będę się starał podkreślić jego lojalną dotychczas postawę względem władz, zaangażowanie w kontaktach z naszą służbą, a następnie sprecyzuję ogólne zasady współpracy z nami.

Po zaakceptowaniu przez niego swej roli tw. przejdę do udzielania mu szczegółowego instruktażu odnośnie współpracy. Omówię przyszłe zadania związane z prowadzoną sprawą obiektową krypt. „Cegła”, możliwości systematycznego wypożyczania nam dokumentów kościelnych. W dalszej części rozmowy będę się starał nakłonić go do odbywania spotkań poza terenem miejsca zamieszkania oraz ustalę sposób nawiązywania łączności w nagłych wypadkach i uzgodnię w związku z tym odpowiednią legendę. W przypadku stwierdzenia, iż w czasie spotkania zaistniała korzystna sytuacja zaproponuję napisanie zobowiązania.

 

Wyk. w 1 egz.

                                                                                  Ofic. oper. Sł. Bezp. KPMO

                                                                                              w Wołominie

 

                                                                                  /plut. Mackiewicz Sławomir/

 

  1. 27

                                                                       Warszawa, dnia 12 sierpnia 1974 r.

                                                                       T A J N E

                                                                       Egz. Nr 1

 

 

NOTATKA SŁUŻBOWA

 

z przejęcia na kontakt TW ps. „KALINOWSKI” pozostającego na łączności

kpt. GRALAKA- Inspektora Wydz. IV KWMO w Warszawie

 

W dniu 12 sierpnia br. wspólnie z tow. GRALAKIEM odbyliśmy rozmowę z TW ps. „KALINOWSKI” w jego miejscu zamieszkania na plebanii. Rozmowa miała na celu przedstawienie współpracownikowi propozycji zmiany pracownika, z którym będzie odbywał spotkania.

Podczas rozmowy TW ps. „KALINOWSKI” udzielił następujących informacji:

– po księdzu PADACZU Oficjałem Sądu Metropolitalnego został ks. Franciszek BOROWIEC dotychczasowy wiceoficjał

– wiceoficjałami pozostali ks. KONIECZNY i BIELECKI

– ks. Andrzej WALENDZIEK dotychczasowy notariusz Wydziału Spraw Sakramentalnych kurii, otrzymał probostwo parafii Raszyn i został mianowany sędzią synodalnym w Sądzie Metropolitalnym. Przyczyną odejścia WALENDZIKA z kurii był nadmiar obowiązków, jakie ciążyły na nim poza pracą przy parafii. W ogóle jest tendencja do uciekania kurialistów na parafie. Na miejsce WALENDZIKA przyszedł młody ksiądz po studiach na ATK /nazwiska nie pamięta/.

– W dekanacie Radzymin nastąpiły dwie zmiany na stanowisku proboszczów. Z parafii Klembów odszedł ks. MYCZKA, a na jego miejsce przybył ks. PIEŃKOS Marian z pow. Łowicz. Do parafii Nieporęt przybył ks. BEDNARCZYK ze Starogrodu.

– Obrońca węzła małżeńskiego Sądu Metropolitalnego- ks. Janusz ŻYŹNIEWSKI wziął udział w tegorocznej pielgrzymce do Częstochowy.

– Na dzień 15-tego sierpnia księża dekanatu radzymińskiego proszeni są do wzięcia udziału w uroczystościach odpustowych w parafii Klembów. Dziekan KOWALSKI nie zapraszał na rocznicę tzw. „Cudu na Wisłą”- corocznie obchodzoną w Radzyminie.

Odnośnie komentarzy wśród księży nt. rozmów lipcowych Polska-Watykan TW nie był zorientowany, nawet zaskoczony był faktem prowadzenia takich rozmów.

Poza omówieniem powyższych kwestii uzgodniono z Tajnym współpracownikiem dalsze kontakty ze Sł. Bezp. Na utrzymywanie kontaktu ze mną wyraził zgodę twierdząc humorystycznie, iż nie miał większego wyboru. Próbowałem z TW uzgodnić systematyczny kontakt, raz w miesiącu, jednak wyraził pogląd, iż zobowiązanie się do terminu nie może wchodzić w rachubę z uwagi na prace, zarówno w parafii, jak i w Sądzie Metropolitalnym.

W wyniku nacisku z mojej strony doszliśmy do porozumienia i uzgodniliśmy, iż spotkania będziemy odbywać na terenie Warszawy, miejsce spotkania PKO /w pobliżu LK „ZENIT”/. Wyjaśniłem TW, iż ze względów konspiracyjnych przyjazdy moje do jego miejsca zamieszkania nie mogą być stosowane, gdyż jestem znany w tym terenie [sic]. Przy końcu rozmowy uzgodniono datę następnego spotkania na dzień 25.09 godz. 9-ta, rezerwowe w dniu 28.09. Tajny współpracownik prosił jednak, by w dniu uzgodnionego spotkania upewnić się telefonicznie, czy spotkanie dojdzie do skutku, podał swój nr telefonu- Marki wewn. 152.

Na zakończenie tow. GRALAK podziękował TW za dotychczasową „współpracę”, dyskutowaliśmy na różne tematy interesujące TW, między innymi ciekawiły go przyczyny odejścia Prez. USA- NIXONA.

WNIOSKI:      Z rozmowy wywnioskowałem, iż TW ps. „KALINOWSKI” chętnie dzieli się swoimi wiadomościami z dziedziny kościelnej, nawet prubuje [sic] narzucić temat rozmowy na tematy historyczne, jest konieczne, by sprowadzać go na interesujące nas zagadnienia. Jednostka wartościowa, związana z naszą służbą. W dalszej współpracy należy wynagradzać go pieniężnie lub upominkami oraz przyjąć zasadę odbywania spotkań w LK.

PRZEDSIĘWZIĘCIE: TW ps. „KALINOWSKI” przerejestrować w Wydziale „C” KWMO w Warszawie.

 

Wykonano w 2 egz.                                                    INSPEKTOR WYDZIAŁU IV

Egz. Nr 1 – t. personalna

Egz. Nr 2 – t. pracy TW                                             por. Zb. KORONOWICZ

 

  1. 33

                                                                                              Warszawa, 15.10.81

                                                                                                          TAJNE Spec. Znaczenia

                                                                                                                      Egz. pojedynczy

 

NOTATKA SŁUŻBOWA

ze spotkania z tw. „Kalinowski”

 

 

            W dniu 14 bm. w godz. 9- 10, z polecenia Kierownictwa Wydziału, nawiązałem kontakt z tw. „Kalinowski”. Spotkanie umówiłem poprzedniego dnia telefonicznie i odbyłem w miejscu zamieszkania tw. Oczekiwał mnie punktualnie o godz. 9 i był jedynie zaskoczony tym, że nie jestem funkcjonariuszem mundurowym. W związku z tym wyjaśniłem, iż jestem funkcjonariuszem SB z KSMO, kolegą p. Romana i Wiesława. Ponieważ p. Wiesław odszedł do innej pracy, za zgodą rozmówcy ja będę kontynuował dalsze kontakty.

            Po tym wstępie tw. wyjaśnił, iż oczywiście nie ma nic naprzeciwko podtrzymania kontaktów, tym bardziej, że rozumie ich potrzebę, szczególnie w dzisiejszych warunkach. Nasz resort poznał z dobrej strony przez sympatyczne kontakty z funkcjonariuszami MO przy okazji zabezpieczeń imprez kościelnych, których w ostatnim czasie było sporo. Co do kontaktów z przedstawicielami naszej służby również nie ma dotychczas żadnych zastrzeżeń. Podejmując ten temat wymienił kilkanaście nazwisk funkcjonariuszy MO z Komendy Stołecznej (głównie poznanych właśnie przez wspólne prace przy zabezpieczeniach).

            W trakcie spotkania, którego głównym celem było przejęcie tw. na kontakt poruszone tematy związane były z sytuacją osobistą tw., sytuacją w kraju itp.

Uzyskałem następujące informacje:

1 Tw. nabył dużo doświadczenia przy organizacji zabezpieczeń. Z tego też powodu kuria będzie mu chyba te sprawy powierzać w przyszłości. Ks. J. Żyźniewski początkowo przeznaczony do tych spraw nie sprawdził się, ponieważ od razu „zaczepił się” w ścisłym sztabie, na stanowisku dowodzenia. Chciał się po prostu „pokazać” przed przełożonymi. Takie postępowanie jest dobre na krótką metę. Tw. oświadczył, że piastując taką funkcję trzeba być niezwykle aktywnym, ruchliwym, dopilnować praktycznie wszystkiego, aby nie było słabych odcinków. W trakcie takich prac tw. uzyskał szereg ciekawych spostrzeżeń. Np. podczas przygotowań do ingresu tw. w kurii spotkał się z delegacją „Solidarności”. Nie byli oni zapraszani, ale że związek włącza się do zabezpieczenia. Do delegacji zraził tw. już na początku fakt, że jadąc na Mokotowską z Miodowej kierowca pojechał N. Światem. Na uwagę, że jest przecież zakaz, buńczucznie odparł, że mają przecież na samochodzie znaczek i ich pewne sprawy nie dotyczą. Tego rodzaju postawę prezentowali prawie przez cały czas, a działania nie było np. umówione na Mokotowskiej spotkanie z „aktywem” porządkowych „Solidarności” przyszło 5 osób.

Z tego też względu tw. akcesu „Solidarności” nie brał pod uwagę poważnie, a porządkowymi związkowymi obsadził mało ważne odcinki (np. na trasie przemarszu prymasa z katedry do k-ła św. Anny).

Zupełnie inaczej tw. traktował i w dalszym ciągu traktuje rozmowy z „profesjonalistami” od zabezpieczeń- MO. Wysoko została oceniona wśród księży takt, dyskrecja funkcjonariuszy.

Tw. wyraził się, iż w całościowych działaniach związku „Solidarność” (czas po Zjeździe) widoczna jest arogancja, pewność siebie przy poparciu milionów członków, działaczy związkowych przy jednoczesnych miernych kwalifikacjach.

            Wygłoszone w tym momencie oceny tw. dot. działalności związku pokrywają się w zasadzie z obiektywnymi ocenami ukazującymi się w środkach przekazu. Nie wyczułem w tych ocenach specjalnego „naciągania”.

2 Działalność tw. w parafii i Sądzie

W środy i soboty tw uczestniczy w posiedzeniach Sądu Metropolitalnego. Wiąże się to z nakładem pracy i czasu. Mimo że kosztuje go to sporo wysiłku jest z pracy w Sądzie zadowolony, bo wykorzystuje swe wykształcenie i wzbogaca wiedzę o życiu. Rozprawy są odzwierciedleniem stosunków społecznych. W ostatnim czasie podczas przesłuchań wypływa problem narkomanii, alkoholizmu i innych zjawisk towarzyszących każdemu kryzysowi.

            W parafii tw nastawił się przede wszystkim na pokazanie dbałości proboszcza o kościół z zewnątrz, wychodząc z założenia, że jest to pierwsza wizytówka miasta na rogatkach. W związku z tym odnowiono już elewację kościoła, w dalszej kolejności odnowiony będzie mur przykościelny. W przyszłości zaplanował odnowienie wnętrza kościoła. W odniesieniu do wszelkiego rodzaju budownictwa kościelnego tw oświadczył, że od dawna jest za formalnym załatwianiem wszelkich spraw administracyjnych. Teraz również wszystko pod względem formalnym ma w porządku. Załatwianie wszelkich urzędowych spraw ułatwia mu „obycie” z urzędami, które nabył w trakcie załatwiania spraw z prowadzonymi zabezpieczeniami.

Ocena sdpotkania

            Tw. Kalinowski wizytę moją potraktował zupełnie normalnie. Poruszone tematy rozwijał szeroko sam, bez widocznych oporów.

Proponowane warunki współpracy przyjął bez zastrzeżeń. Wyraził się, iż sam uważa za konieczne prowadzenie dialogu z naszą służbą ze względu na obecne stosunki między państwem a kościołem- niezbędne jest wypracowanie koncepcji koegzystencji właśnie m.in. oddolne, a więc w rozmowach między przedstawicielami SB i szeregowymi księżmi.

Spotkania zaproponował odbywać w m. zamieszkania, z wyłączeniem środy i soboty, kiedy to pracuje w sądzie. Ponadto prosił, aby każdorazowo spotkanie uprzedzić telefonicznie tak, aby zarezerwował sobie odpowiednią ilość czasu. Musi tak czynić, ponieważ pełni obowiązki w parafii na równi z wikariuszami np. pogrzeby, śluby itp.

Na podstawie powyższej rozmowy stwierdzam, że charakterystyki zawarte w teczce personalnej tw są zgodne ze stanem faktycznym. Poziom reprezentowany przez tw. wymaga starannego przygotowania do każdego spotkania, a przy rzeczowych zadaniach jestem w stanie wyegzekwować interesujące nas informacje.

U W A G A

            Następne spotkanie umówiono na dzień 3 listopada.

Przedsięwzięcia

            1 Przerejestrować tw. Kalinowski w Wydz. „C”

            2 Wyciągi- dot. Sądu- tow. Boniecki; – ks. Leśniewskiego

 

17 X 81 Jóźwik                                                                      St. insp. Wydz. IV KSMO

 

                                                                                              por. Adach Leszek

 

  1. 43 zatwierdzona Charakterystyka tw ps. „Kalinowski” nr 13159, Warszawa 27.11.1989 r., Tajne spec. zn., Egz. poj.

Tajny współpracownik ps. „Kalinowski” został pozyskany do współpracy przez Służbę Bezpieczeństwa w Wołominie w 1972 r. Podstawą pozyskania była dobrowolność, która jednak wynikała z chęci czerpania korzyści osobistych przy załatwianiu spraw administracyjnych w związku z budową placówki parafialnej, którą kierował. Celem pozyskania było uzyskiwanie informacji nt. działalności kleru warszawskiego w ramach spraw obiektowych m.in. „Cegła”, „Kapelan”.

TW był obsługiwany przez kilku pracowników, co nie miało ujemnego wpływu na całokształt współpracy z SB. Udzielał wyłącznie ustnych informacji, które przyczyniły się do wszczęcia spraw operacyjnych, a także miało wpływ na rozpoznanie kontrolowanego środowiska. Unikał jedynie rozmów dotyczących spraw osobistych księży, ich postawy, zachowań i nałogów, które mogłyby być wykorzystane w celu skompromitowania ludzi noszących sutannę.

TW był kontrolowany operacyjnie przez inne źródła informacji, przede wszystkim w okresie opracowywania, a także po uzyskaniu informacji mających znaczną wartość operacyjną. Nie stosowano kontroli za pomocą środków techniki operacyjnej. Spotkania odbywały się najczęściej w miejscu zamieszkania tw, gdyż miał wówczas przekonanie o ich konspiracyjności. W chwili podjęcia pracy na terenie Warszawy w Kurii Metropolitalnej i Sądu Metropolitalnego kilkakrotnie odbyto spotkania na wolnym powietrzu.

W początkowym okresie współpracy tw nie był w ogóle wynagradzany. Z upływem czasu, a także związaniem się z pracownikami SB, przyjmował jedynie drobne, okazjonalne prezenty.

W okresie długotrwałej współpracy tw „Kalinowski” był dość wartościowym źródłem informacji. Jednak w chwili obecnej, po wprowadzeniu w życie nowej ustawy o stosunku państwa i Kościoła Katolickiego i aktualnej sytuacji społeczno-politycznej kraju spotkania odbywały się bardzo rzadko. Podjęto próbę przekazania tw na kontakt pracownika SB z DUSW W-wa Ochota, ale również tw odmówił dalszych kontaktów, [bo] uważa je za bezcelowe.

W związku z powyższym proszę o wyrażenie zgody na złożenie materiałów w Archiwum Wydz. „C” SUSW.

 

                                                                                              ppor. Bożena Wicher

 

  1. 47

Źródło: Tw. „Kalinowski”                                                                W-wa, 1987-06-11

Przyjął: Adach                                                                                  Tajne spec. znaczenia

  1. zam. tw. Egz. pojedynczy

 

Informacja operacyjna

 

1 Ocena przebiegu zabezpieczenia I dnia pobytu papieża w Warszawie

Tw. porównując przygotowanie zabezpieczenia tras przejazdu papieża z poprzednimi pielgrzymkami stwierdza, że organizacja w br. była zdecydowanie lepsza zarówno ze strony MSW, jak i służb kościelnych. Znamienne jest, że służb kościelnych było znacznie mniej niż poprzednio i organizowane były; szczególnie w ostatnim okresie w sposób przyspieszony, szkolone tylko w niezbędnym zakresie. Wynikało to z braku chętnych spośród wiernych.

Uznanie ze strony kościelnej zyskała współpraca z dowódcami poszczególnych odcinków ze służb MO. Sprawdziła się koncepcja „przypisania” odpowiedzialności za odcinki trasy księdza i oficera MO. Ich współpraca dała w kilku miejscach likwidację zagrożenia w postaci manifestacji politycznej, ew. zatrzymania papieża itp.

Współpraca odpowiedzialnych /księdza i oficera MO/ spowodowała w kilku przypadkach natychmiastową reakcję na manifestowanie akcentów politycznych: tw. odnotował natychmiastowe odebranie oznaczeń dwum [sic] porządkowym, którzy mieli wpięte znaczki NZS-u i „Solidarności”. Oddalenia porządkowych dokonali ks. Konstanty Kordowski i ks. Kucharski na zwrócenie uwagi przez odpowiedzialnych oficerów MO.

            Służby kościelne odnotowały niewielką ilość transparentów o treści politycznej wśród wiernych /ok. 10/.

Incydent przed ambasadą USA

Odpowiedzialny za ten odcinek ze strony kościelnej był ks. Ignacy Tomczyk z Rembertowa. Na ok. pół godziny przed przejazdem kolumny z papieżem grupa wiernych w liczbie ok. 200 osób z parafii św. Józefa na Kole manifestacyjnie rozwinęła transparenty o treściach prosolidarnościowych. Na skutek natychmiastowej reakcji ks. Tomczyka transparenty zostały zwinięte, ale na krótko. Biorąc pod uwagę zgromadzonych po przeciwnej stronie fotoreporterów i dziennikarzy zachodnich, zagrożenie powstania zamieszek w wymienionej grupie w przypadku wkroczenia sił porządkowych w porozumieniu z odpowiedzialnymi ze strony kościelnej odstąpiono od interwencji, aby nie zaogniać sytuacji. Odpowiedzialni za zabezpieczenie trasy księża mając przegląd trasy, incydentalne transparenty o treści politycznej twierdzą, że dobrze się stało, że incydent przed ambasadą USA miał miejsce. Jeśli papież zauważył transparenty, słyszał ew. okrzyki /co jest wątpliwe/, to fakt manifestacji właśnie przed ambasadą był wymownym przykładem rzeczywistych powiązań osób z opozycji politycznej z ośrodkami zachodnimi, szukających okazji do „pokazania się”.

            Strona kościelna bardzo przejęła się tym incydentem i wg kierownictwa służb kościelnych fakt ten będzie odpowiednio skomentowany i załatwiony w najbliższym czasie. Podstawą zamierzeń kościoła jest fakt samowolnej zmiany miejsca pobytu parafii z Kola na trasie przejazdu. W planowanych przed wizytą założeniach strona kościelna doceniała znaczenie i wymowę usytuowania grup wiernych z „aktywnych politycznie parafii”, w tym m.in. par. z Koła, St. Kostki. Stąd zaplanowano, że wierni z Koła zajmą miejsca na Pl. 3 Krzyży. Po wstępnej analizie faktów stwierdzono, że grupa porządkowych samowolnie zmieniła miejsce pociągając za sobą resztę zainteresowanych. Strona kościelna planuje znaleźć odpowiedzialnych za samowolę i ich ukarać. Całej grupie porządkowych zgłoszonych przez ks. Sikorskiego /na zaświadczeniach dla porządkowych jest jego pieczęć i podpis/ mają być zabrane emblematy, z czym praktycznie wiąże się zakończenie ich działalności w trakcie wizyty.

Planowana wizyta papieża w k-le St. Kostki

            Na dzień dzisiejszy pobyt papieża w wym. kościele jest planowany w niedzielę przed centralną mszą. Przejazd na miejsce będzie „szybki” /bez papamobilu/. Całość zabezpieczenia ze strony kościelnej wziął na siebie ks. Karolak. Z jego wypowiedzi wynika, że 1 nie jest zadowolony z tego obowiązku ze względu na wielką odpowiedzialność, 2 nie przewiduje jednak specjalnych zagrożeń na trasie przejazdu.

            Ze względu na specyfikę tego punktu programu pielgrzymki papieża całość zabezpieczenia organizowana jest w ścisłej współpracy kościoła i BOR-u. Przewidywany jest udział ok. 5000 wiernych na terenie i w bezpośrednim otoczeniu kościoła. Osobom tym mają być wydane imienne przepustki, a kontrolowanie tych osób tak, jak w strefie „0”. W przygotowaniach do tego fragmentu wizyty papieża przebiegają w całkowitym zrozumieniu przedstawicieli kościoła i władz /służb porządkowych/. Wg stwierdzeń ks. Karolaka duże znaczenie mają komunikaty ks. Boguckiego dot. wskazówek zachowania się zgromadzonych, a bezpośrednio zainteresowani księża twierdzą, że ks. Bogucki otrzymał w tym względzie ścisłe instrukcje od biskupów.

            Przedstawiciele kościoła w kwestii wystroju zewnętrznego kościoła i jego otoczenia prezentują stanowisko, że zawieszone na płocie transparenty politycznej treści powinny być pozostawione. Stoją na stanowisku, że ich zdjęcie będzie sztucznym porządkowaniem terenu niepotrzebnie wzbudzającym komentarze wśród opozycji. Takie stanowisko oparte jest na analizie przemówień papieża, który w stosunku do opozycji politycznej zajął dotychczas stanowisko z rezerwą.

Pozostawienie transparentów uświadomi papieżowi /gdy je w ogóle dostrzeże/ swoisty folklor tych manifestacji i ich lokalny charakter mający miejsce tylko w tym miejscu. Jak twierdzi tw. „Kalinowski”, tę argumentację przyjmują przedstawiciele władz administracyjnych.

Przejazd papieża na Okęcie do odlotu

            Strona kościelna twierdzi, że przejazd z Sekretariatu Episkopatu Polski na lotnisko odbędzie się bez większych zagrożeń. Argumentuje się, że ludzie zgromadzeni na Pl. Defilad rozejdą się /rozjadą w  teren/ zmęczeni uczestnictwem w mszy, stąd na trasie przejazdu przewidywane jest zgromadzenie ludzi z budynków bezpośrednio umiejscowionych przy trasie przejazdu.

W dniu 11 odbędzie się kolejne spotkanie przedstawicieli kościelnych służb porządkowych z prez. Szymborskim i przedstawicielami służb MO. Przewiduje się dalsze dogrywanie spraw związanych z zabezpieczeniem tras przejazdu papieża. Z rozpoznania tw. „Kalinowski” wynika, że ze strony kościelnej nie ma większych problemów, które byłyby zgłaszane.

Zadanie

            W przypadku stwierdzenia punktów spornych nie rozstrzygniętych na kolejnych posiedzeniach zgłosić problem telefonicznie. Gromadzić informacje, które będą podstawą do oceny współpracy stron w zabezpieczeniu pobytu papieża w Warszawie.

Uwaga

            W przypadku koniecznym umówiono kontakt telefoniczny w celu umówienia spotkania w m. zam. tw.

Przedsięwzięcia

Dokonać konfrontacji ocen tw. z posiadanymi informacjami, a szczególnie w sprawie incydentu przed ambasadą USA.

Wyciąg z całości sprawa Zorza II

 

                                                                                                          kpt. L. Adach

Cdn