Minister Andrzej Wójcik pilnie poszukiwany

Czytając wikipedię od początku (od „A”) trafiłem na biogram: „Andrzej Wójcik” ur. 1932 r., minister, dyplomata. Wybrałem się pod ostatni znany w IPN adres Ministra na warszawskim Żoliborzu i okazało się, że zakończenie PRL było dla niego tragiczne: wyprowadził się z willi i nie jest znane aktualne miejsce pobytu.

Ktokolwiek widział, ktokolwiek zna, proszę o informację, jak się z Ww. skontaktować!!

Reklamy

Paulin do rejestru pedofili

Opisywałem już Państwu niejednokrotnie, że przeszłość księży katolickich jest pod specjalna ochroną IPN na przykładzie publikacji warszawskich i krakowskich. Okazuje się, że chęć bycia niekontrowersyjnym dotknęła także pracownika UJ. Według moich poszukiwań nie ma on filiacji z IPN. Jednak szarpnął się opisać wycinek dziejów Kościoła w latach 60-tych i wynik opublikował w „Folia Historica Cracoviensia”. Kilka akapitów poświęcił paulinowi szukającemu w PRL azylu, a miał on dotarcie do najwyższych władz (kościelnych). Z ostrożności krakowski pracownik UJ (jakoś historyk mi przez klawiaturę nie przeszło) nie podał prawdziwych powodów „emigracji” paulina do PRL i ew. na Zachód. Nie wątpię, że teczkę z poniższym dokumentem pracownik UJ w rękach miał.

– k. 64 Protokół przesłuchania podejrzanego, Warszawa 14.08.1964 r. godz. 13.00

            Ja, Władysław Gajewski z polecenia Wiceprokuratora Marii Pancer z Prokuratury Wojewódzkiej dla m.st. Warszawy, przy udziale tłumacza z języka węgierskiego Heleny Paucha, przesłuchałem niżej wymienionego w charakterze podejrzanego, który wyjaśnił:

C/…/, kawaler, dzieci nie posiada, zamieszkały Pinechely pow. Tamasi woj. Talna ul. Kobsutka Platz 10, wykszt. Wyższe teologiczne, ksiądz wyzn. rzym.-kat., miejsce pracy Pinechely pow. Tamasi, pomocnik księdza /proboszcza/ tamt. parafii, poch. Robotnicze, Nr DO-SB-343732 wydany przez Kapitanat Powiatowy w Tamasi /Węgry/, majątku nie posiada, służbie wojskowej nie podlega- Komenda Wojskowa w Pecs /Węgry/, odznaczeń nie posiada, karany w 1961 r. przez Sąd Wojew. w Pecs na 6 lat więzienia za działalność antypaństwową i za homoseksualizm /zwolniony po 2 latach na mocy amnestii/, choroba kręgosłupa.

Na stosowne pytania podejrzany C/…/ wyjaśnia: Potwierdzam swoje wyjaśnienia złożone przed prokuratorem w dniu 10.VIII.1964 r. i w dniu dzisiejszym. Jestem księdzem wyznania rzymsko-katolickiego od 1949 r. W okresie 1964 r. do chwili nielegalnego opuszczenia Węgier pracowałem jako pomocnik księdza proboszcza w parafii Pineczely pow. Tamasi woj. Folna. Zamieszkiwałem w tym okresie na plebanii parafialnej w Pineczely przy ul. Plac Kossutha 10.

Moim bezpośrednim przełożonym był proboszcz Szigethy Bela. Parafia moja podlega diecezji w Pecs. Diecezja ta nie ma biskupa, a jedynie generalnego wikariusza, którym jest doktor Cserhati Józef.

Decyzję opuszczenia Węgier podjąłem 20 lipca 1964 r. w poniedziałek. Zdecydowałem się na wyemigrowanie nielegalne z Węgier z dwóch powodów, które podałem w czasie przesłuchiwania mnie przez prokuratora, a mianowicie dlatego, że w dniu 20 lipca 1964 r. dopuściłem się przestępstwa nazywanego homoseksualizmem i wobec przechwycenia mnie na gorącym uczynku, obawiałem się odpowiedzialności karnej, zaś drugim powodem było to, że postanowiłem zerwać z praktykowaniem mego zboczenia seksualnego w ten sposób, aby za granicą wstąpić do jakiegoś rygorystycznego zakonu, gdzie nie mógłbym nawiązywać intymnych kontaktów z mężczyznami. Osiągnięcie tego celu na Węgrzech było dla mnie niemożliwe, gdyż zakony są rozwiązane i do tego jako księża mamy prawo chodzenia po cywilnemu, to znaczy bez sutanny.

Pytanie: Jeżeli podejrzany tak stanowczo postanowił zerwać ze stosunkami homoseksualnymi, to zamiast szukania w tym celu odpowiedniego zakonu za granicą- czy noszenie sutanny nie byłoby wystarczającą przeszkodą w nawiązywaniu intymnych znajomości.

Odpowiedź: Jestem przekonany, że noszenie sutanny rzeczywiście byłoby wystarczającą przeszkodą odstręczającą mnie od nawiązywania intymnych znajomości, ale fakt, że odpowiednie władze wiedzą o moim ostatnim czynie homoseksualnym i że grozi mi za to odpowiedzialność karna skłonił mnie do ucieczki za granicę. Innymi słowy pierwszym moim celem było uchylenie się od odpowiedzialności karnej poprzez wyemigrowanie z Węgier i zrealizowanie dopiero tam zamiaru zerwania z mym zboczeniem seksualnym.

Czynu homoseksualnego w dniu 20.VII.1964 r. dopuściłem się w następujących okolicznościach. W dniu tym przebywałem u swej matki w mieście Pecs. Około godz. 17-ej zamierzałem odjechać do Pinechely.

W trakcie oczekiwania na pociąg na ulicy przed dworcem kolejowym w Pecs zaczepiłem czternastoletniego chłopca, którego poprosiłem do ubikacji na dworcu i tam dokonałem na nim czynu nierządnego. Chłopiec zgodził się na to za opłatą 20 forintów. Na gorącym uczynku dokonywania tego czynu zastał mnie portier dworca, który zaprowadził nas obydwóch na posterunek milicji znajdującej się na tym dworcu. Tam zostałem wylegitymowany, a portier i chłopiec zostali przesłuchani. Milicjant poinformował mnie, że w mojej sprawie mam oczekiwać na jakąś decyzję władz, a następnie zwolnił mnie. W tym dniu miałem na sobie ubranie cywilne to samo, które mam na sobie. Najbliższym pociągiem o godzinie 22.00 dnia 20.VII.1964 r. udałem się do Budapesztu- zamiast do Pinechely- gdyż postanowiłem uciekać za granicę. Do Budapesztu odległego od Pecs o około 200-220 kilometrów przybyłem w godzinach rannych dn. 21 lipca 1964 r. Wyjaśniam, że decydując się na ucieczkę za granicę i wsiadając w Pecs do pociągu idącego do Budapesztu nie miałem jeszcze sprecyzowanego zdania, dokąd mam uciekać, do jakiego państwa. Zarys takiego planu i trasy ucieczki powstał u mnie dopiero w czasie podróży do Budapesztu, i tak: biorąc pod uwagę, że granica węgiersko-austriacka jest bardzo strzeżona i ze tą drogą nie będę mógł przedostać się do państw zachodnich postanowiłem przedostać się do Czechosłowacji, z tego państwa do Polski i z kolei poprzez Niemiecką Republiką Demokratyczną do Niemieckiej Republiki Federalnej, aby tam uzyskać azyl i możliwość przyjęcia do jakiegoś zakonu, dla mnie jeszcze nieokreślonego.

            Na tym przesłuchanie o godz. 16.00 zakończono. Protokół niniejszy po odczytaniu mi jako zgodny z treścią mych wyjaśnień podpisuję.

Do ochrony agentów się już przyzwyczailiśmy, ale do ochrony pedofili??

Ojciec Jerzy Tomziński- czy działa cenzura kościelna

Według wywiadu-rzeki O. Tomziński trzykrotnie tupał nogą i złe UB znikało. Wywiad-rzeka i jego autor nadają się do „Arcypolskiego legendarium”. Zbioru mitów pisanych ku pokrzepieniu serc. W teczce przeczytałem o kilku innych spotkaniach O. Tomzińskiego z UB i wtedy Ojciec nie tupał.

– k. 24

Warszawa dn. 10.I 1951 r.

Raport

o dokonanym werbunku informatora „Jabłoński”

w dniu 9.I 1951 r.

W dniu 9.I 51 r. udałem się do miejscowości Leśna Podlaska w celu dokonania werbunku kandydata „T.J.”, na którego otrzymałem sankcję na dokonanie werbunku z dnia 29.XII 50 r. Kiedy udałem się na miejsce do klasztoru, kandydata nie zastałem w klasztorze i odpowiedziano mi, że uczy religii i wróci dopiero około 2ch godzin.

Po upływie 2ch godzin przybył kandydat i po chwili przystąpiliśmy do rozmowy na różne tematy. Początkującym tematem naszej rozmowy było to, ja ze swej strony zapytałem kandydata, czy w tym czasie wyjeżdżał i dokąd. W tym począł odpowiadać o przybyciu do niego brata, z którym na drugi dzień udał się do Warszawy, stamtąd brat jego pojechał osobiście do domu, a kandydat udał się do klasztoru OO. Paulinów w W-wie. W tym czasie rozmawiał z przeorem klasztoru i jeszcze dwoma Ojcami. Po godzinie czasu opuścił klasztor i udał się na dworzec kolejowy, gdzie pociągiem pojechał do Katowic (w sprawie posadzki do kościoła). Stamtąd koleją udał się na Jasną Górę celem załatwienia niektórych spraw z O. Generałem Markiewiczem. Po przywitaniu się z Ojcami oraz przeorem Izdebskim prosił Generała o rozmowę w dniu następnym. W pierwszym dniu przeprowadzał rozmowy ogólne z Ojcami na temat O. Raczyńskiego, który siedzi w więzieniu. Pokrótce otrzymał odpowiedź, że O. Raczyński siedzi i nic nie wiadomo jak jeszcze będzie. Jak podaje kandydat, iż wyczuł wielki strach i obawę, że ta sprawa pociągnie za sobą inne ofiary. Swoje zdanie O. Raczyńskim powiedział w ten sposób, iż będzie to proces publiczny, chyba o szpiegostwo i zapewne będzie jeszcze ktoś siedział. W drugim dniu swego pobytu na Jasnej Górze spotkał tam urzędników Bezpieczeństwa, którzy prosili o rozmowę z O. Generałem. Kandydat widząc to, że O. Generał będzie zajęty, wykorzystał to i pojechał do rodziny bez pozwolenia. Kiedy wracał do Leśnej zatrzymał się w W-wie w klasztorze i powiadomił O. przeora Stawiskiego, że na Jasnej Górze nastąpią ponowne aresztowania ze strony Urzędu Bezpieczeństwa.

Po tym w dniu 5/I 51 r. dowiedział się od O. Wietrzyka, że władze Bezpieczeństwa odnaleźli dolary na Jasnej Górze. W dalszej rozmowie wspomniał, że przysłano mu do Leśnej dwóch Ojców zakonnych, których nie zameldował, jak się wyraził, nie podobali mu się, a wbrew O. Generałowi ściągnął innego Ojca z W-wy, którego zameldował u siebie w klasztorze. Powiedział, że za to będzie miał nieprzyjemności ze strony O. Generała.

M.in. wspomniał o sytuacji na Jasnej Górze w sprawie posiadania obcej waluty przez klasztor, charakterystyki zakonników i ich postępowaniu. Po 4ch godzinach rozmowy postanowiłem, aby kandydat to wszystko umieścił na papierze, czego nie odmówił i chętnie opisał.

Wszystko to opisał w/g wyżej podanych, przystąpiłem do właściwego tematu w celu dokonania werbunku. Jest to człowiek o szerokim zasięgu informacji, wiedział o działalności zakonników, stał na czele grupy młodych, która była p-ko O. Raczyńskiemu i wszelkimi siłami starano go stamtąd pozbyć, uważali go jako niewygodnego. Dalej kandydat podaje, że kiedy O. Generał mianował go przeorem, nie chciał początkowo się zgodzić, ale już ostatecznie zgodził się i wyjechał.

Po napisaniu tych danych napisał zobowiązanie o współpracy z Urzędem Bezpieczeństwa.

Jest to człowiek z … dobrym, bardzo gadaliśmy … z jego słów można dowiedzieć się dużo ciekawych rzeczy, pełen humoru i życia, interesuje się życiem politycznym, chciał, by dużo zrobić, lecz obawia się do pewnego stopnia O. Generała. Powiedział w zaufaniu, że lubi kobiety szatynki, a prześladują go blondynki, wspominał sam o tym, że całował się z kobietą, która jest jego nieoficjalną kochanką. Zobowiązanie napisał bez pseudonimu, lecz tym lepiej pominąć, jak uznałem, ta błahostka by mogła go całkowicie odstraszyć, takie jest moje zdanie. Wszelkie informacje będzie opisywał osobiście, lecz nie trzeba tylko do tego ograniczyć się, a do tego robić notatki, ponieważ opowiada dużo rzeczy, więcej aniżeli napisze. Uważa siebie aż za współczesnego jako byłego kustosza, który prawie o wszystkim wiedział (to znaczy o dolarach na Jasnej Górze).

Przy formie współpracy był bardzo ostrożny, wspominał, aby nikt się o tym nie dowiedział i m.in. zastrzegł to, aby mógł się tylko ze mną spotykać.

Pod koniec powiedział, że chętnie by poszedł na Jasną Górę, a nawet pieszo dnia następnego.

Dalsze informacje, które podał, opiszę oddzielnie jako materiał do obiektu.

                                                                                  K…

            W-wa dn. 10. I 1951 r.

– k. 28

Zobowiązanie

            Ja, niżej podpisany b. Jerzy (Jan) Tomziński ur. 21 XI 1918 r. w Przystajni syn Piotra i Anny z Kulejów, zobowiązuję się postępować lojalnie wobec Polski Ludowej.

            Zobowiązuję się wszelkiej udzielić wszelkiej informacji o wrogiej działalności w klasztorze na Jasnej Górze (pracownikowi Bezpieczeństwa Publicznego).

            Zobowiązuję się do trzymania ścisłej tajemnicy to, co napisałem i nikomu o tym nie powiem. W razie zdrady tajemnicy lub rozpowiadania osobom trzecim o powyższym zostanę pociągnięty do odpowiedzialności karnej przez prokuraturę Sądu Wojskowego.

            [dopisek- „Jabłoński”]                                  b. Jerzy Tomziński

Leśna Podlaska, dnia 9.I.51 r.

– k. 31

Spis krewnych i znajomych

Krewni:

1 Brat Szczepan Tomziński zam. w Przystajnie, murarz

2 Brat Józef Tomziński zam. w Przystajnie, rolnik

3 Brat Walenty Tomziński zam. w Częstochowie Gim. Górnicze

4 Szwagier Sławomir Kuzior zam. na Zachodzie, „leśnik”

5 Ciocia Maria Pigier zam. w Przystajnie, wdowa

6 Stryjenka Karolina Tomzińska zam. w „ , wdowa

7 Stryjek Józef Tomziński zam. w Kulejach, rolnik

8 Ciocia Teresa Czapenko zam. w Lyonie we Francji

Znajomi:

1 b. Celestyn Parka                zakonnik          zam. na Jasnej Górze

2 b. Innocenty Wietrzyk                      „          zam.               ”

3 b. Teofil Krauze                               „          zam.                ”

4 b. Salezy Strzelec                             „          „                     ”

5 b. Aleksander Rumiński                  „          zam.                ”

6 b. Chryzostom Szewczyk                 „          zam.                ”

7 b. Albert Ostatek                             „          zam.                ”

8 b. Honorat Marcinkiewicz              „          zam.                ”

9 b. Józef Jopowicz-   wystąpił, ksiądz świecki

10 b. Edmund Pytrok     „                 „

11 Amelia Stolarska zam. w Łodzi, urzędniczka

12 Państwo Gorzędowscy zam. w Warszawie, robotnicy

13 Państwo Krzemińscy zam. w Warszawie, urzędnicy

14 Państwo Staniszewscy zam. w Poznaniu, lekarze

15 Zofia Milewska zam. w Rabce, pielęgniarka

16 b. Remigiusz Soborowicz, zakonnik zam. w Krakowie

Jerzy Tomziński

Leśna Podlaska, dnia 9.I.51 r.

– k. 49 Przesłuchanie Amelii S/…/

– k. 60

Warszawa 2.04.1952

Kontakty inf. „Jabłoński”

Środowisko paulinów

1 ks. Tarka Stefan prok. klaszt. poch. chłop. Częstochowa

2  „  Krauze Adam kustosz  „

3  „  Strzelec Bogusław               „ mieszczań.          „

4  „  Rumiński Jerzy                    „ chłop.                 „

5  „  Szewczyk Eugeniusz           „ robot.                   „

6  „  Ostatek Piotr bibl. zakonu „  „                         „

7  „  Marcinkiewicz Wład. …   „   „                          „

8  „  Wietrzyk Stanisław            „  chłop.       Biała Podlaska

Środowisko inteligencji

1 Stolarska Amalia urzędniczka zam. Łódź Próchnika 50

2 Staniszewscy (lekarz) zam. Poznań

3 Krzemińscy (pryw. inicjatywa) zam. Warszawa

4 Milewska Zofia (nauczycielka)   „   Rabka

5 Niklas Maria            „                  „   Częstochowa

6 Orszulak Irena zam. B…     pow.                „

7 Pikus Ignacy zam. Szamotuły ul. Sadowa 9

8 Popielska Leonarda zam. Gdańsk Wrzeszcz Niedziałkowskiego 13 m. 3

                                               Wyk. S…

            Sek. II Wydz. V

            Syg. F.E.B.

2.IV.52 r.

[dopisek- Kwituję odbiór listy kontaktów inf. „Jabłoński” ogółem nazwisk 16

                                                           S…]

 – k. 61

Streszczenie materiałów kandydata na

werbunek kryptonim „T.J.”

1 Z doniesień specjalnych Dep. II wynika, że kandydat jest wrogo ustosunkowany do Polski Ludowej i systemu rządzenia.

2 Utrzymuje stosunki z niejaką „Londeczką” zamieszkałą w Częstochowie ul. Dąbrowskiego nr 6 m. 5 (nazwiska nie ujawniono)

3 Z całości materiałów wynika, że kandydat utrzymywał stosunki miłosne (płciowe) z Amelią S/…/, która, jak wynika z materiałów, zaszła z nim w ciążę i poddała się operacji.

4 W dniu 19.II 1950 r. kandydat na kazaniu mówił „bracia i siostry nadchodzi ciemnota czarna, że niedługo słowa bożego nikt z Was nie usłyszy, bo już słowo boże zostaje zniszczone. Jest paru zapaleńców, którzy nie widzą i nie chcą widzieć słowa prawdziwego. …

5 Z sprawie „Carytas” powiedział, że jest zmuszony list Episkopatu odczytać, lecz odczyta go bez żadnych ze swej strony komentarzy. Zdeklarowany wróg Polski Ludowej. Odmówił podpisania oświadczenia o nieodczytaniu listu Episkopatu w sprawie „Carytas”. 

6 Poza tym około 50 listów miłosnych pisanych przez kandydata do Amelii S/…/.

7 Pochodzi z rodziny chłopskiej, lecz wykonuje polecenia O. Marcinkiewicza (ze względów bojaźliwości jest bardzo przywiązany do otoczenia jasnogórskiego, chciałby tam z powrotem powrócić. W czasie pobytu na Jasnej Górze mocno opiekował się swoim bratem, który uczył się w Cz-wie. Bardzo pracowity, chodzi do parafian osobiście, to znaczy utrzymuje z nimi kontakty.

                                                                                              K…

– k. 65

Pokwitowanie

Kwituję odbiór 50 zł (słownie pięćdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów podróży od Urzędu Bezpieczeństwa.

                                                                                  Jabłoński

Warszawa 25.VI.51

– k. 66 Raport o wyłączeniu z sieci inf. Jan Tomziński „Jabłoński”, Warszawa 26.02.1953 r., Ściśle tajne

Ja Banaś Karol kier. Sek. I Wydz. II Dep. XI po rozpatrzeniu sprawy powyższego stwierdziłem, że inf. „Jabłoński” po objęciu stanowiska w Częstochowie przy nawiązaniu z nim zerwanego kontaktu kategorycznie odmówił współpracy to znaczy spotykania się z nami i udzielania informacji.

            W związku z powyższym proponuję inf. „Jabłoński” wyeliminować [dopisek- czasowo] z sieci Sek. I Wydz. II Dep. XI. Teczki personalną i roboczą przekazać do archiwum Dep. II-go MBP.

Teczkę personalną lub roboczą innym jednostkom nie należy wydawać bez porozumienia się z Wydz. II Dep. XI.

Zgadzam się

            [parafa]                                                                                 Banaś

Ksiądz Świdziński służy w Niemczech, czyli co edytor nie zdążył wydać

Na chwilę wracam do paulinów. Zaraz napiszę, jak mi się ten tytuł złożył. Z sieci można wyczytać, że ks. Świdziński oprócz posługi parafialnej za Odrą ciężko pracuje nad edycją źródeł dot. Ordo Sancti Pauli Primi Eremitae. To ja Księdzu pomogę, bo dzieje paulinów liczą kilkaset lat, a historia księdza i Służby Bezpieczeństwa liczy się dopiero od 1958 r. W najbliższych 20 latach Ksiądz nie zdążyłby jej wydać.

– k. 6 Raport o zezwolenie na opracowanie kandydata na werbunek w charakterze informatora, Kraków 23.06.1958 r.,  Ściśle tajne

            Ja, ofic. oper. Wydz. III-go Gr. Va Służby Bezpieczeństwa KWMO w Krakowie Kamiński Tadeusz ppor. po doborze kandydata na werbunek w charakt. Inf.

                                                               Br. Świdziński Stanisław im. „Sebastian” /…/

zwracam się o zezwolenie na opracowanie w/w do werbunku

I/ Uzasadnienie opracowania

            Klasztor OO. Paulinów na Skałce w Krakowie nie jest dostatecznie przez nas rozpracowany ze względu na brak jakiejkolwiek agentury na tym obiekcie. Utrudniona jest także … obserwacja działalności … tego zakonu znanych ze swej wrogiej postawy i działalności. Mimo że OO. Paulini na terenie woj. krakowskiego posiadają tylko ten jeden klasztor na Skałce, to jednak ze względu na ścisły związek z klasztorem w Częstochowie oraz jego znaczenie pod względem charakteru działalności i stanowienia w sobie Kurii Generalnej, zainteresowanie tym obiektem jest konieczne i wskazane.

            Dodać tu należy, iż zgromadzenie to (zakon) pozostaje w szczególnym zainteresowaniu Dep. IIIgo Wydz. V-ty i ogólnie odczuwa się brak dobrej i w ogóle agentury zdolnej do szczegółowego informowania nas o sprawach wewnętrznych zakonu.

            Posiadanie agentury w klasztorze na Skałce może po części rozwiązać ten problem, gdyż pojedynczy zakonnicy są związani i … o działalności całego zakonu, a częstochowskiego w szczególności z racji tego, że przychodzą bądź stamtąd, bądź stąd są … znają się między sobą oraz okolicznościowo przebywają w Częstochowie. /…/

– k. 56 Charakterystyka informatora ps. „Stach”, Kraków 7.01.1960 r., Ściśle tajne

I/ Inf. ps. „Stach” pochodzi z rodziny chłopskiej posiadającej gospodarstwo rolne w miejscowości Szynwałd pow. Tarnów. Obecnie jest on członkiem zakonu OO. Paulinów od roku 1949. Po skończeniu szkoły podstawowej robi on w zakonie tzw. „Małe Seminarium”, a następnie studiuje filozofię i teologię w Seminarium zakonnym. Wykształcenia średniego w formie matury państwowej nie posiada. Obok studiów zakonnych pobiera on także prywatne nauki z dziedziny bibliotekarstwa i w tym kierunku zamierza kontynuować dalsze studia. Obecnie jest on już na ukończeniu studiów zakonnych i znajduje się przed wyświęceniem na kapłana. Z języków obcych zna łacinę oraz uczy się angielskiego. N przestrzeni swego życia nie należał do żadnej organizacji społecznej ani politycznej. Obecnie jest jedynie członkiem Związku Bibliotekarzy Polskich. Za granicą nigdy nie przebywał i nie posiada także żadnej rodziny poza granicami kraju.

            Werbunek inf. ps. „Stach” dokonany został dnia 25.VI.1958 r. przez ofic. oper. Wydz. III-go KWMO Służby Bezp. w Krakowie ppor. Kamińskiego T. Werbunek prowadzony był na podstawie materiałów kompromitujących nasuwających podejrzenie o wykonanie przez inf. „Stach” fałszywych pieczątek Państw. Liceum i Gimnazjum, podrobieniu podpisu i pism wręczonych tej uczelni oraz zamiarze podrobienia świadectwa. Po całkowitym udokumentowaniu i zebraniu niezbitych dowodów przystąpiono do tego werbunku, który przyniósł wynik pozytywny.

            Od czasu dokonania werbunku inf. „Stach” pozostaje cały czas na kontakcie ofic. oper. Wydz. III-go gr. Va ppor. Kamińskiego Tad. Poza tym inf. „Stach” jest także znany osobiście tow. Drobotowi B. z Wydz. V-go Dep. III-go MSW.

II/ Praca z inf. „Stach” jest aktualnie kontynuowana. Od czas dokonania werbunku odbyto z nim 10 spotkań. Mała ilość spotkań jest jednak usprawiedliwiona tym, że inf. „Stach” jako jeszcze kleryk ma trudności w dowolnym wychodzeniu na miasto, a tym bardziej bez towarzystwa innego kleryka. Dlatego dotychczasowe spotkania odbywały się jedynie tylko po uprzednim zaawizowaniu nam przez inf. „Stach” o możliwości takiego spotkania- były krótkie, a poza tym nieplanowe, gdyż terminów spotkania jemu nie narzucano i z samej obawy przed dekonspiracją nie nalegano na ich częstotliwość.

            Jeżeli chodzi o pracę z inf. „Stach”, to była ona jedynie kierowana na ogólne rozeznanie sytuacji w zakonie, tak w klerykacie, jak i wśród księży zakonnych i ograniczała się do możliwości inf. jako mało jeszcze wtajemniczonego we wszystko kleryka. Uzyskiwano od niego szereg danych dot. zmian personalnych, wewnętrznych stosunków itp. Ważniejszych zadań, a szczególnie do spraw i rozpracowywanych figurantów inf. nie otrzymywał, z jednej strony z braku możliwości, a z drugiej jako pozostawał on jeszcze w dalszym opracowaniu i sprawdzeniu.

            Uzyskiwane od niego informacje po ich sprawdzeniu okazywały się prawdziwe i obiektywne. Sprawdzeń takich dokonano na podstawie uzyskanych dokumentów z innych źródeł oraz przy przeprowadzonych rozmowach operacyjnych z innymi osobami z jego środowiska.

            Na podstawie uzyskanych materiałów od inf. nie zrealizowano na razie żadnej sprawy, przeprowadzono jedynie rozmowy operacyjne, z których jedna doprowadziła do pozyskania kontaktu poufnego.

            Jeżeli chodzi o jego stosunek do współpracy, to przedstawia się on jak najlepiej. Do tej pory nie stwierdzono żadnych oznak przemawiających za tym, aby się od współpracy uchylał. Wręcz przeciwnie korzysta z każdej okazji, aby dać znać telefonicznie o możliwości odbycia spotkania, znajduje niejednokrotnie dogodną i pomysłową legendę. Ta jego własna inicjatywa przemawia za tym, że do współpracy ustosunkowuje się on poważnie. Jest b. przebiegły, przejawia dużo inicjatywy i pomysłowości. Co zasługuje na uwagę to, że przywiązuje on dużo uwagi do zachowania faktu współpracy w tajemnicy i przestrzeganie konspiracji. Podyktowane to było m.in. jego własnym interesem.

            Ze względu na warunki, w jakich znajduje się on jako kleryk (skrępowany swobodą i czasem) spotkania z nim odbywane były poza LK na wolnym powietrzu. Będzie to przejście ulicą w drodze na lekcje prywatne lub do miasta za jakimś interesem, będzie też w czasie odbywania podróży pociągiem i tylko w wypadkach, gdy był bez towarzystwa osób innych. Na lokal ze względu na pewne obawy, trudno było na razie z nim … Sytuacja ta jednak powinna i ulec zmianie, i ulegnie po otrzymaniu przez niego święceń kapłańskich, co pozwoli mu na większą swobodę ruchu po mieście i nie będzie obserwowany jak dotychczas jako kleryk, któremu w razie podejrzeń groziłoby wydalenie z zakonu.

            Dotychczas nie pobierał on żadnego wynagrodzenia za współpracę i nie próbowano tego stosować.

III/ Jego obecny kierunek wykorzystania pozostaje na razie bez zmian i ogranicza się jedynie do uzyskiwania tą drogą informacji o sytuacji w zakonie jak i o panujących stosunkach wewnętrznych. Dalsze zadania i wykorzystanie uzależnione jest od pozycji, jaką zajmie on po uzyskaniu święceń kapłańskich i stanowiska. Ze względu jednak na zaufanie, jakie posiada, i poparcie władz zakonnych liczyć należy, że możliwości te wzrosną. Zatem opracowanie właściwego i konkretnego kierunku jego wykorzystania i prowadzenia zależy jedynie od tego i jest kwestią niedalekiej przyszłości. Święcenia bowiem ma otrzymać w pierwszych miesiącach br.

                                                                                  ofic. oper. Wydz. III-go

                                                                                  Kamiński T. ppor.

– k. 66 Doniesienie ze słów tw „Stach”, Warszawa 17.11.1960 r., Tajne, Egz. nr 1

            W dniach 4, 5 i 6 bm. w klasztorze paulinów na Jasnej Górze /Częstochowa/ odbył się zjazd wyższych przełożonych zakonów i zgromadzeń żeńskich. Z ramienia Episkopatu udział w zjeździe wzięli: Wyszyński, bp Kominek, bp Goliński i ks. Br. Dąbrowski- przedstawiciel Wydz. do spraw zakonnych. Obrady odbywały się w Sali Różańcowej i Sodalicyjnej.

            Dnia 7 bm. o godz. 9 rozpoczął swe obrady zjazd wyższych przełożonych zakonów i zgromadzeń męskich. Obrady będą się odbywały w Sali /?/ obok sali Sodalicyjnej. Zjazd ma się zakończyć 9.XI br.

            Władze generalne paulinów w celu zasilenia swej placówki w St. Zjedn., gdzie przełożonym jest O. Michał Zembrzuski, chcą wysłać czterech młodych ojców, a mianowicie:

1/ O. Leona- Bronisława Rubaj– pochodzi on z Wierzchowicy /Lubelskie/. Święcenia kapłańskie otrzymał na wakacjach w br. W okresie klerykatu wybijał się zdolnościami naukowymi. Umysł bardzo krytyczny. Z młodych ojców jako jedyny uzyskał tytuł magistra.

2/ O. Bazyli- Kazimierz Panasiuk– pochodzi z powiatu Biała Podlaska /gm. Drobin/. Święcenia otrzymał w 1960 r. Bardzo zdolny. Główne jego zainteresowanie to praca naukowa.

3/ O. Melchior- Stanisław Królik– pochodzi spod Częstochowy /gm. Zdrowa/. Święcenia otrzymał w br. Ma zadatek na dobrego kaznodzieję. Oddany paulinom.

4/ O. Sadok- Tadeusz Leśniewski– pochodzi z pow. Radom /gm. Wolanów/. Święcenia otrzymał w br., w klerykacie był redaktorem wydawanego przez seminarium miesięcznika „Vox Eremi”. Oddany paulinów- wróg wszystkiego, co pochodzi od komunistów.

Seminarium paulińskie:

MSD – istniejące na Jasnej Górze zostało zamknięte przez władze generalne zakonu

Nowicjat – został przeniesiony z Lesinowa do Leśnej Podl. woj. lubelskie

Filozofia – zostało przeniesione z Leśnej do Krakowa

WSD – Kraków, Skałeczna 15

Wystąpienia:

W ostatnim okresie wystąpił ze Skałki w Krakowie br. Leopold /furtian/. Pochodzi z Warszawy.

Wiadomo „Stachowi”, że ma zamiar wystąpić br. Izydor Gaszewski /skończył filozofię/. Ma trudności w nauce. Skarży się na bóle głowy.

Paulini na KUL:

1 O. Brunon Walczak jest na II r. Filozofii

2 O. Bogumił Czerwiej jest na II r. Historii

3 O. Aleksy Mikołajczyk jest na III r. Dogmatyki

4 O. Dionizy Łukaszuk jest na III r. Mariologii dojeżdża z Leśnej

            W klasztorze Jasnogórskim wysyłaniem i podejmowaniem poczty zajmuje się osoba świecka Jan Pilecki, mieszka w Częstochowie.

W ostatnim okresie odbył się zjazd /narada/ przeorów klasztorów paulińskich na Jasnej Górze. Co było tematem obrad, jest utrzymywane w tajemnicy.

Notatka ze spotkania

            Spotkanie odbyłem w Krakowie w hotelu. „Stach” o swoim pobycie w Krakowie zawiadomił mnie telefonicznie. Przez telefon rozmawiał ze mną per ty- utrzymał to też na spotkaniu.

Na spotkaniu dałem „Stachowi” 1500 zł na zakupienie części do aparatu fotograficznego, co własnoręcznie mi pokwitował. Ścisłego terminu następnego spotkania nie umawialiśmy. Jeżeli chodzi o Częstochowę, to można z nim odbyć spotkanie w każdy czwartek o godz. 13, bo wychodzi w tym czasie na miasto.

T.w. podtrzymał swą prośbę o zakupienie mu lampy błyskowej do aparatu.

Przedsięwzięcie:

1 Zlecić jednostkom terenowym opracowanie paulinów studiujących na KUL.

2 Polecić Wydz. III w Krakowie ustalenia br. Leopolda i przeprowadzenie z nim rozmowę rozpoznawczą oraz opracowanie kleryka Izydora Gaszewskiego.

Informacja:

            W rozmowie na temat akcji „Twierdza” „Stach” poinformował mnie, że główne podejrzenia padają na podsłuch /telefon/. Potwierdzeniem tego jest zmiana miejsca obrad wyższych przełożonych zakonów męskich i żeńskich. Należy powyższe wziąć pod uwagę w przygotowaniu akcji „Twierdza” w przyszłym roku.

                                                                                  St. Oficer Wydz. V Dep. III MSW

Odbito w 2 egz.                                                              /B.  D R O B O T – kpt./

25/XI druk: JA

– k. 69 Doniesienie źródła „Stach” z 5.04.1961 r., Tajne, Egz. nr 1

            Dość długo czekałem na wiadomości od Ciebie, ale nie przychodzi, dlatego piszę parę słów dotyczących natury 1/ społecznej i 2/ indywidualne

Ad 1

Dnia 4-6 bm. zjazd księży z diecezji włocławskiej pod patronatem bpa Pawłowskiego i Korszyńskiego, cel- oddanie się M.Bożej.

Z naszych braci kleryków O. General w definitorium powstrzymał od święceń kapłańskich /”Skałka”/ br. dziekana Euzebiusza Denisiuka i Eugeniusza Banasiuka; od subdiakonatu: br. Henryka Zbudziewkę, Juliana Banasia?, Szymona Stefanowicza, Lucjana Przekopa. Na jak długo?

Egzaminów rocznych … nie zdali: O. Franciszek Czerwiński, O. Feliks Schabowski, O. Cyryl Kluzek, O. Józefat Kujawa i jeszcze ktoś, ale nie wiem.

Dziś generał jedzie wizytować „Skałkę”.

Ad 2

Dnia 4 bm. najwyższa władza oznajmiła mi, żebym jak najszybciej zrobił maturę /mają robić również O. Józef Płatek, O. Gerard Grąd, O. Arseniusz K…, O. Melchior Królik „z USA”, … termin, rodzaj eksternist., grupami dla pracujących… i strój- w świeckim, zakonnym, miejsce- Kraków, W-wa, Częstochowa, zostawione do woli, jak chciałbym szybko /zależne całkowicie od Twojej pomocy i wskazówek/. Zdać eksternistyczną i później zrobić magisterium we Wrocławiu czy Łodzi lub Toruniu- archiwistykę, wyjechać do Rzymu na 1… i dopiero rozpocząć solidna pracę w Auli J.G. z Ojcem przeorem żyję bardzo dobrze, a może najlepiej z młodych ojców- tylko w ten sposób można coś zrobić- ma do mnie zaufanie. Co do tej matury- bardzo proszę o pomoc i radę: gdzie nie chciałbym wyjeżdżać na dłuższy okres z Jasnej Góry. Z różnych względów- mam zdawać, jaką możesz mi dać pomoc- nie chce mi się powtarzać- szkoda czasu, chodzi o papier.

Z tamtymi ojcami nie będę zdawał, oni sami się rozbijają na grupy- lepiej.

Dziś rozglądam się po Częstochowie za eksternistyczną, od 17.IV mamy jeszcze egzaminy z „S…

Może zobaczymy się 11.04 br. o godz. 13.30 jak dawniej. Postaraj się o to- ja się postaram.

                                                                                              „Stach”

/odpis listu t.w. „Stach”/

odbito w 3 egz.

59/VI/GS

egz. Nr 3 zniszczono

– k. 71 Doniesienie źródła „Stach”, 31.05.1961 r., Tajne, Egz. nr 1

Zmiany personalne:

            W ostatnich dniach nastąpiły dalsze zmiany personalne na wskutek wewnętrznych waśni czy też wykroczeń, a mianowicie:

Generał O. Ludwik po ostatnim pobycie w Leśnej Podl. /dokonał/ zarządził O. Lucjusza Tyrasińskiego przenieść na Jasną Górę, a z Jasnej Góry na jego miejsce O. Gerarda. Br. Floriana z Leśnej przeniósł do Brdowa, a z Brdowa na jego miejsce Br. Józefa Siłaczkę.

W Leśnej Podl. nastąpiły jakieś nieporozumienia z miejscową katechetką lat 30- b. studentką KUL, która również ma być zwolniona.

Paulini przebywający na leczeniu

  1. Szczepan od kilku lat przebywa na leczeniu w Otwocku k/W-wy. Choruje na gruźlicę.
  2. Kajetan Raczyński leczy się w Rabce- dla opieki nad nim wysłano O. Feliksa Schabowskiego.
  3. Marcin Mandalka pozostaje na kuracji w Szczawnicy
  4. Józefat Kujawa przebywa w klinice psychiatrycznej w Krakowie przy ulicy Kopernika.
  5. Wacława Chabrowskiego i O. Sykstusa ogólnie uważa się za lekko nienormalnych umysł.
  6. Ambroży Pintak leczy się w klinice dochodząc.

Wystąpienia

            W ostatnich dniach opuściło zakon dwóch kleryków z klasztoru warszawskiego- jeden z nich posiadał imię zakonne Teodozjusz. Z WSD w Krakowie również dwóch wystąpiło- imion ani nazwisk nie znam.

            W najbliższych dniach mają zamiar wystąpić kleryk „Wirgiliusz” i „Nikodem” /imiona zakonne/- obaj z WSD paulinów w Krakowie.

            Mówi się również o wystąpieniu pięciu dalszych kleryków, lecz nie wymienia się personalnie.

KUL

            Z zakonu paulinów aktualnie studiują następujący ojcowie:

1 Dionizy Łukaszuk

2 Bogumił Czerwień- historia

3 Aleksy Mikołajczyk- dogmatyka

4 Brunon Walczak- filozofia

ATK

            Na Akademii Teologicznej na Bielanach studiują:

  1. Ferdynand Pasternak- wikar. generalny
  2. Paulin Jamioł
  3. Leander Pietras

W/w dojeżdżają, jednak jest propozycja generała, by zamieszkali na okres studiów w Warszawie.

Z ATK zrezygnował jedynie O. Gabriel motywując, że nie ma chęci kontynuować studia.

Sprawy filmowe

            Sprowadzaniem i wyświetlaniem filmów o tematyce religijnej zajmują się O. Wawrzyniec Kościelecki i O. Salezy Strzelec. O. Honorat wyświetla czasami ministrantom. Filmy są wyświetlane na sali rekreacyjnej.

Korespondencja

            Wysyłaniem korespondencji /przesyłek i listów/ oraz jej odbiorem zajmuje się Jan Pilecki- osoba świecka zamieszkująca poza klasztorem. Ogólnie uważany on jest za łącznika. Obsługą megafonów, magnetofonów oraz sieci elektrycznej zajmuje się br. Teodor. Obsługą centrali telefonicznej … br. Zenon Pawlina.

Odpowiedzialny za przygotowanie pomieszczeń dla odbywających się zjazdów i konferencji br. Salezy.

– Do najbardziej zaufanych i współpracujących z generałem należą O. Anzelm Radwański i O. Paweł Kosiak.

– Klerycy WSD na okres wakacji wyjadą do Leśnej Podl.

Dnia 1.06.1961 r. ma przybyć ze St. Zjedn. O. Michał Zembrzuski wraz z wycieczką Polonii Amerykańskiej. Po zwiedzeniu Jasnej Góry wycieczka wyjedzie do Krakowa.

Klasztor Warszawski

            W klasztorze warszawskim /Długa 3/ przebywają:

superior O. Tadeusz Kubik

ekonom O. Gordian Słaboń

prefekt O. Roman Rożej

  1. Dominik
  2. Stefan Woźniczko
  3. Cyryl Kluzek

            Br. Metody Wątroba

            Br. Fryderyk

            Br. Bronisław oraz klerycy- ilu nie pamiętam- przygotowujący się do matury.

MSD

            Małe Seminarium Duchowne generał rozwiązał. Część alumnów pozostało w nowicjacie, a część wróciła do życia świeckiego celem ukończenia szkół średnich. Po skończeniu szkół mają wrócić.

                                                                                                          „Stach”

            Informacje uzyskane na temat akcji krypt. „Zjazd” w doniesieniu nie ujmuję.

Notatka

            Spotkanie odbyłem w W-wie na l.k. krypt. „Poddasze”. T.w. ponownie usilnie prosił o dopomożenie mu w uzyskanie matury deklarując w zamian najdalej idącą pomoc w akcji „Zjazd”. Ścisłego terminu następnego spotkania nie umawiałem- warunkowo umówiłem się na dzień 5.06 br. w Katowicach.

Środki tajnopisu używano w łączności t.w. są niemożliwe do odczytania przez w/w.

W razie potrzeby nawiązania pilnie kontaktu t.w. podał, że można go spotkać we wtorki o godz. 1310-1330 z chwilą, gdy wychodzi do biblioteki.

Zadanie:

1 Ustalić personalia pięciu kleryków, którzy mają zamiar wystąpić i przesłać te dane tajnopisem, dotyczy to również dalszych zmian personalnych.

2 Dokładnie zbadać pokoje gościnne SW w myśl omówienia na spotkaniu.

3 Własne spostrzeżenia.

                                                                           St. Oficer Wydziału V Dep. III MSW

odbito w 4 egz.                                                       / Benedykt  Drobot – kpt. /

egz. nr 1 – a/a

egz. nr 2 – Częstochowa Gr. V

egz. nr 3 – Kraków W. III

egz. nr 4 – W-wa W. III

59/VI/GS

– k. 78 Charakterystyka tw ps. „Stach” nr rej. 1081, Warszawa 1.02.1962 r., Tajne spec. znaczenia

            Tajny współpracownik „STACH”- ojciec zakonu paulinów- do współpracy ze służbą bezpieczeństwa został pozyskany za cenę warunkowego umorzenia śledztwa /fałszerstwo świadectwa dojrzałości/ dnia 25.06.1958 roku.

            Od czerwca 1958 do czerwca 1960 roku tw. „STACH” studiował w WSD paulinów. W okresie kleryckim tw. Miał ograniczone możliwości i duże trudności w wychodzeniu na spotkania. W czerwcu 1960 roku „STACH” /po święceniach/ zostaje przeniesiony do domu generalnego /Jasna Góra/, co w poważnym stopniu zwiększyło jego możliwości i samodzielność. Mimo że jest młodym ojcem, cieszy się dużym [szacunkiem] władz klasztornych i generalnych. Udziela informacji ustnie i na piśmie o sytuacji wewnętrznej w zakonie i zamierzeniach zakonu. „STACH” wykonał dwa poważne zadania w akcji „TWIERDZA”, które świadczą o tym, że potrafi dać z siebie dużo wysiłku i poświęcenia w realizacji postawionych przed nim zadań.

            Tw. jest młodym człowiekiem bez większego doświadczenia życiowego. Energiczny i z dużym tupetem. Warunki odbywanych z nim spotkań nie gwarantowały konspiracji. W pracy z tw. wprowadzono tajnopis- nie rozwiązuje to jednak sprawy ze względu na konieczność w wielu wypadkach kontaktowania się z nim bezpośrednio na terenie klasztoru. Za wykonanie poważniejszych zadań jest wynagradzany, jednak nie przywiązuje do wynagrodzenia specjalnej wagi. Tw. posiada perspektywę dalszej współpracy. Z tw. pozostaję na stopie per ty i występuję pod ps. Benedykt.

                                                                 St. Oficer Wydziału V Departamentu III

                                                                           /Benedykt  D R O B O T – kpt./

Jeśli Ksiądz chciałby się odwdzięczyć, to proszę o relację z zadania w operacji „Twierdza”. Czy chodziło o podłożenie pluskwy? Zwracam uwagę na pierwszy dokument, wg SB-eka nie dysponowano osobowymi źródłami informacji w Klasztorze na Skałce. Tym bardziej należy docenić działalność księdza-edytora. Uważny Czytelnik zwrócił uwagę, że najpierw dokumenty sporządzał Kamiński, a kolejne Drobot. Jest to świadectwo awansu ks. Świdzińskiego i docenienia jego informacji, bo Drobot pracował w samym MSW, w centrali, a nie w zwykłej powiatowej komendzie. Teczka współpracy zachowała się tylko w mikrofilmie i ma charakter teczki personalnej. Dodatkowy ślad współpracy ks. Świdzińskiego z SB znajduje się w „Wykazie agentury”, która wyemigrowała: /…/ 26. Dane /…/ Pozyskany na zasadzie dobrowolności dnia 25.06.1958 r. Wydz. III SB KWMO Kraków, następnie dnia 23.07.1960 r. przekazany Wydz. V Dep. III MSW pod ps. „Stach”. W okresie współpracy przekazywał informacje o zakonie Ojców Paulinów w Częstochowie, wykonał da poważne zadania w akcji „Twierdza”. Oceniany pozytywnie. Bliższych danych brak.

W 1964 r. wyjechał do Włoch.

Brak danych o eliminacji.

Materiały archiwalne w Wydziale II Biura „C” MSW nr 62266/I, F-5335/1.

Odnośnie tej eliminacji, to sądzę, że po prostu nie sporządzono stosownego dokumentu- funkcjonariusze z Krakowa już nie mieli tej teczki, a SB-ecy z centrali nie mieli na to czasu. Ponadto z ewidencji Dep. I MSW wynika, że po wielu latach przerwy funkcjonariusz wywiadu SB w dniu 27.07.1973 r. zarejestrował Księdza w charakterze kontaktu operacyjnego krypt. „Stanislao”. Nazwisko w rubryce to Laskus, którego powinni Państwo znać ze sprawy Turowskiego. W 1982 r. zmieniono kategorię rejestracji na „Rozpracowanie operacyjne”. Przy rozważaniu sprawy ks. Świdzińskiego proszę nie sugerować się „Słowniczkiem niektórych pojęć…” ze strony IPN, bo jego autorzy to historycy IPN, a nie po prostu historycy. Teczkę Dep. I MSW zniszczono w 1989 r. za premiera ostatniego komunistycznego rządu.

TVP, czyli nekrolog tw ps. „Skorpion”

Chwilowo, ale naprawdę chwilowo, przerywam pasjonującą korespondencję z Jasnej Góry, aby odnieść się do tzw. bieżączki.

W dniu Wojska Polskiego kompromitował się dziennikarz „nowej zmiany” stwierdzeniem o „Grobie Piłsudskiego”. W tym samym dniu TVP 3 posłużyła się Jerzy Gryzem z WSI jako ekspertem militarnym i wykładowcą szkoły wyższej. Spodziewam się korowodu takich wpadek w telewizji publicznej. Osoby powołane przez Kurskiego nad nikim i niczym nie panują. Na dowód tego, jakie komunistyczne złogi siedzą jeszcze w telewizji publicznej, proszę spojrzeć na dokumenty fetowanego na stronach tvp.info tw „Skorpion”. Na pociechę można z tych dokumentów wywnioskować, że te złogi, to i do „Solidarności” się podczepiły.

– Notatka służbowa, Warszawa 9.01.1982 r., Tajne, Egz. poj.

            W dniu dzisiejszym zgodnie z poleceniem Naczelnika Wydziału XIII Dep. II MSW udałem się do WRD W-wa, ul. Żytnia 46.

            Na miejscu ustaliłem, że w dniu 7.01.82 r. w godzinach wieczornych ob. P/…/, zatr. Komitet d/s PR i TV na stanowisku kamerzysty, zam. W-wa, ul. /…/

Prowadząc samochód marki Fiat 126 P nr rej. WAR 21-87 wpadł na latarnię u zbiegu ulic Woronicza i Puławska, wskutek tego rozbił samochód, powodując szkody we własnym mieniu na około 10 tys. zł. W związku z zaistniałą sytuacją interweniowała MO z WRD.

Po przybyciu na miejsce stwierdzono, że prowadzący samochód był w stanie nietrzeźwym. Dokonano pobrania krwi na zawartość alkoholu we krwi oraz zabezpieczono samochód przy ul. Żytniej w WRD. Sprawę w chwili obecnej prowadzi insp. WIELOCH  tel. 73-38. W związku z zaistniałą sytuacją istnieje możliwość operacyjnego wykorzystania sprawy przez Dep. II MSW Wydz. XIII. W toku rozmowy z funkcjonariuszem MO podjęliśmy decyzję o nienadawaniu sprawie dalszego biegu aż do momentu przeprowadzenia rozmowy z obwinionym.

                                                                         INSPEKTOR WYDZ. XIII DEP. II MSW

                                                                                              Por. Zenon BIENIAS

– Raport z pozyskania tw ps. Skorpion, Warszawa 3.02.1982 r., Tajne spec. znaczenia, Egz. poj.

            W dniu 22 stycznia 1982 r. przeprowadziłem rozmowę w WRD Warszawa, ul. Żytnia z

                                          Ob. P/…/

W/w w dniu 7 stycznia 1982 r. w godzinach wieczornych prowadząc samochód marki Fiat 126p nr rej. WAR 21-87 wpadł na latarnię jadąc ul. Woronicza od strony Al. Niepodległości w kierunku ul. Puławskiej, wskutek tego rozbił samochód, powodując szkody we własnym mieniu na około 10 tys. zł. W związku z zaistniałą sytuacją interweniowała MO z WRD.

Na miejscu stwierdzono, że prowadzący samochód był w stanie nietrzeźwym. Dokonano czynności zabezpieczających, od w/w pobrano krew na zawartość alkoholu we krwi. Ponadto zabezpieczono uszkodzony pojazd mechaniczny na parkingu służbowym. W czasie rozmowy ze sprawcą wykroczenia drogowego przedstawiłem jego sytuację prawną w związku z popełnionym wykroczeniem i poinformowałem, jakie sankcje grożą za popełnione czyny sprzeczne z prawem. Rozmówca był bardzo zdenerwowany i pytał mnie, czy nie ma innych dróg wyjścia z impasu. Stwierdziłem, że jestem w stanie mu pomóc, lecz w życiu nie ma nic za darmo. Za pomoc z wyciągnięcia go z kłopotów zaproponowałem współpracę z kontrwywiadem MSW. P/…/ po namyśle wyraził zgodę i własnoręcznie sporządził zobowiązanie o współpracy. Pytał mnie następnie, jaki charakter będzie miała jego praca. Stwierdziłem, że wszystkiego się dowie we właściwym czasie. Po czym zaproponowałem, że będziemy kontaktowali się telefonicznie w każdy poniedziałek przed spotkaniem. Tw obrał pseudonim „Skorpion”, jest to jego znak zodiaku.

            W związku z pewnego rodzaju obawą przed współpracą z SB pierwsze zadania dla tajnego współpracownika będą o małym ciężarze gatunkowym. Na pierwszych spotkaniach będę odbywał szkolenie z tw i pomału przyzwyczajał do właściwej współpracy.

            W związku z potrzebami zabezpieczenia operacyjnego Komitetu d/s RTV oraz tym, że tw jest członkiem NSZZ „Solidarność” PR i TV wnioskuję o zatwierdzenie raportu pozyskania przez Z-cę Naczelnika Wydz. XIII Dep. II MSW.

                                                                       INSPEKTOR WYDZ. XIII DEP. II MSW

                                                                                  Por. Zenon BIENIAS

– Raport ze spotkania z tw Skorpion, Warszawa 26.03.1982 r., Tajne, Egz. poj.

            W dniu 20.03.82 r. odbyłem spotkanie z tw ps. „Skorpion” w kawiarni „Izabella” na Pl. Grzybowskim. W czasie spotkania tw przekazał informacje na temat panującego niezadowolenia z powodu istniejącej weryfikacji, jak również obcięcia zarobków ekipą [sic] filmującym i innym.

            Ponadto stwierdził, że przyjaźni się z kpt. Nowakowskim, który prowadzi DTV. W czasie rozmowy powiedział, że w/w jest człowiekiem dwulicowym. W czasie prywatnych rozmów prezentuje zupełnie inne poglądy niż w czasie prowadzenia DTV. W/g tw ps „Skorpion” jest to karierowicz, który nie powinien pracować w telewizji.

Zadania

– Zbierać informacje na temat nowo tworzącego się podziemia „Solidarności” w Komitecie d/s PR i TV.

– Sporządzić charakterystyki osób zatrudnionych w „Poltel” a interesujących SB.

Przedsięwzięcia

            Tw „Skorpion” przekazać na kontakt oficera obsługującego „Poltel”.

Omówienie

Tw „Skorpion” stawił się na spotkanie punktualnie zachowując pełną konspirację. W czasie spotkania poinformował mnie o swoich troskach i kłopotach osobistych.

                                                                      INSPEKTOR WYDZ. XIII DEP. II MSW

                                                                                  Por. Zenon BIENIAS

– Raport ze spotkania z tw Skorpion, Warszawa 17.04.1982 r., Tajne, Egz. poj.

            W PWF „Poltel” w chwili obecnej trwają dyskusje na temat nadanej audycji na falach Polskeigo Radia drugiego dnia świąt przez podziemną organizację „Solidarność”. W środowisku pracowników z „Poltel” panuje opinia, że skonstruowanie nadajnika sprzężonego z magnetofonem i wyposażonym w dipol nie może nastręczać żadnych trudności dla średniej klasy fachowca z dziedziny elektroniki. W/g opinii pracowników zatrudnionych w „Poltel” prowadzenie nieprzemyślanych działań zmierzających do uznania całej „Solidarności” jako opozycji doprowadzić może do niekorzystnej sytuacji politycznej w kraju i stworzenia autentycznej opozycji, która będzie miała oparcie w klasie robotniczej. Większość pracowników uważa, że zapobieżenie ponownemu nasileniu kryzysu politycznego może nastąpić tylko poprzez autentyczność PZPR, gdzie filarem i oparciem musi być klasa robotnicza.

Poddawana jest również krytyce praca Służby Bezpieczeństwa, pracę tę uważają za rozmydlanie się nad sprawami mało istotnymi. Zarzucają SB brak wyobraźni politycznej i fachowości w sprawach istotnych, jak również w zwalczaniu nielegalnych ugrupowań solidarności działających w podziemiu.

Ponadto w chwili obecnej w „Poltel” trwa dyskusja na temat przeprowadzonej weryfikacji, która w/g opinii szeregowych pracowników przyniosła istotne korzyści kierownictwu „Poltel”, lecz nie załodze. Zwolniono wielu wartościowych pracowników, nawet z 25-letnim stażem pracy tylko dlatego, że potrafili żądać od przełożonych narzędzi pracy. Ponadto w PWF „Poltel” krążą niepotwierdzone informacje, że w miesiącu czerwcu ma nastąpić ponowna weryfikacja wśród pracowników RTV. Wśród pracowników panuje przekonanie, że Większość pracowników uważa, że zapobieżenie ponownemu nasileniu kryzysu politycznego może nastąpić tylko poprzez autentyczność PZPR, gdzie filarem i oparciem musi być klasa robotnicza. Krążą też opinie na temat wprowadzonej reformy gospodarczej, którą porównują do „perpetuum mobile” w sytuacji obecnej i przy pomocy osób prowadzących do celu.

 

Z A D A N I A

1 Zbierać informacje o osobach leżących w naszym operacyjnym zainteresowaniu.

2 Sporządzać charakterystyki osób zatrudnionych w „Poltel”.

P R Z E D S I Ę W Z I Ę C I A

Informację wykorzystać w działaniach operacyjnych przez Wydz. III Dep. II MSW.

O M Ó W I E N I E

Spotkanie nastąpiło w kawiarni „Izabella”. Na spotkanie TW stawił się punktualnie, zachowując pełną konspirację. W czasie spotkania przeprowadzono szkolenie z zakresu zbierania informacji.

                                                                                  Inspektor Wydz. XIII Dep. II MSW

                                                                                  por. Zenon Bienias

 Skorpion wykręcił się ze współpracy, po prostu nie miał na nią czasu, stale przebywał w terenie na planach filmowych jako kamerzysta. To skutecznie zniechęciło Bieniasa i jego kolegów. Natomiast fetowanie takiej osoby- która nie donosiła SB z braku czasu- w telewizji publicznej to przesada. Wynika ona jednak z braku kompetencji, a nie z winy umyślnej.

 

Ojciec Osiadły- donosy z lat 70-tych

Wróćmy do tematu biografii wybitnego (Wikipedia) paulina- Efrema Osiadłego. W teczce innego paulina donosiciela odnalazłem dwa dokumenty świadczące o przebiegu jego współpracy z SB.

– k. 72 Wyciąg z notatki służbowej ze spotkania z t.w. „Bonifacy Szczepaniak” z 25.02.1974 r., Tajne

– Na Jasnej Górze zarysowują się dość wyraźne podziały wśród ojców przed Kapitułą wyborczą. Do jawnych zwolenników opowiadających się za ponownym wyborem na generała O. Jerzego Tomzińskiego należą: Nocoń, Wojtala, Szymański, Jurkowski, z Warszawy do tej grupy należy O. Turek. Prowadzą agitację wprost. Pozostała większość Jasnej Góry jest zdecydowanie przeciwko obecnemu generałowi, większość ta nie ma jednak bliżej określonego kandydata, widzieliby generałem O. Płatka lub O. Osiadłego. Odnośnie tego ostatniego O. /…/ w obecności ojców Płatka, G. Kotnisa i Zbudniewka mówił, że podczas jego niedawnej rozmowy z urzędnikiem MO w Częstochowie /gdzie był wzywany/, urzędnik ten miał go zapytać wprost, co ojcowie sądzą, gdyby O. Osiadły został generałem i dalej pytano go, jakim on by był dla ojców, jak by się ustawił do władz państwowych itp. Według opinii t.w. takie rozmowy i w MO, i wśród ojców nie wpłyną na podniesienie autorytetu O. Osiadłemu i stawiają go na z góry straconych pozycjach.

– Na Jasnej Górze prowadzone są obecnie roboty budowlane przy przebudowie znajdujących się na dziedzińcu sal dla księży na pokoje dla biskupów. Przebudowa ma poprawić sytuację tych ojców, którzy w okresie pobytu dużej ilości biskupów muszą wynosić się na strych.

– O. T/…/ podejrzewany jest o współpracę z SB. Miał go jakoby widzieć któryś z ojców w towarzystwie komendanta MO w jednym z lokali w Częstochowie.

                                               za zgodność:               St. Insp. Wydz. IV

                                                                       Kpt.     H. Snakowski

– k. 216 Wyciąg z notatki ze spotkania z t.w. „Bonifacy Szczepaniak” z 25.10.1977 r., Tajne spec. znaczenia

Z kolei O. /…/ chwali się, że ma dobry kontakt w urzędzie państwowym na terenie Częstochowy i na tydzień przed zmianami, jakie nastąpiły pod koniec czerwca i lipca br., on dowiedział się o tym od znajomego urzędnika /bliżej nie określił, kto to jest/. Ten fakt ma też być podany do kard. Wyszyńskiego.

Wydz. IV Częstochowa                       Za zgodność z … odpisem

                                                                                  ppłk S. Cze…

Odb. w 3 egz.

Opr. BW wyk. ZB

masz. 00667/85 por. W. Bartocha

Paulini a pielgrzymi

Kontynuuję temat dziejów Jasnej Góry. Pielgrzymi w większości doszli już do celu, więc warto spojrzeć na to, jak wielkim przedsięwzięciem logistycznym jest w klasztorze przyjmowanie pielgrzymów tj. zapewnienie im obsługi duchowej i cielesnej. Dokumenty o pracy paulinów pochodzą z Teczki pracy „Ojca wyrzuconego”, którego cytuję od poprzedniej publikacji. O zadaniach „specjalnych” paulina planuję oddzielną publikację.

–  k. 227

Źródło: t.w. ps. „S/…/”                                 Częstochowa, dnia 26.05.84 r.

Przyjął: por. W. Bartocha

M-ce spotk.: w. pow.                                                 „TAJNE” spec. znaczenia

 

I N F O RM A C J A

– w dniu 26.05.84 r. o godz. 18.30 odbyło się spotkanie duszpasterzy akademickich w zakrystii jasnogórskiej. Spotkanie prowadził ks. Marian Duda- duszpasterz akademicki z Częstochowy. Wyraził on opinię, że żywność przygotowana dla pielgrzymów może ulec popsuciu, gdyż przygotowano dla 7 tys., a dotychczas zgłosiło się zaledwie 1500. Zupy są przygotowane na halach w ilości 3000 porcji, u sióstr Nazaretanek 1500 oraz po 500 u sióstr Urszulanek, Magdalenek. Nie licząc punktów prywatnych w ilości 200-400 porcji. Śniadanie jest przygotowane w halach o godz. 7.00 /bułki i herbata/. Wyżywienie 40 zł, a samo tylko śniadanie 10 zł. Grupy biorą kartki na wyżywienie w punkcie informacyjnym. Następnie ks. Duda przedstawia program pielgrzymki akademickiej:

19.30- powitanie w kaplicy MBCz przez bpa Szwagrzyka. Następnie wychodzą na wały przed szczyt prowadzeni przez DA Siedlce. Po zakończeniu różańca odbędzie się apel jasnogórski ok. godz. 21.00. Apel odbędzie się przed szczytem, co zmieniono w ostatniej chwili. Zmiana nastąpiła w związku ze zmianą programu Służby Zdrowia, gdyż przesunięto drogę krzyżową. Apel nie wiadomo, kto będzie prowadził, gdyż bp Szwagrzyk nie będzie cztery razy przychodził. Zgodził się na powitanie i msza centralna. Czuwanie do godz. 4.30. W dniu jutrzejszym program bez zmian. Ustalono, że spotkanie duszpasterzy akademickich odbędzie się o godz. 9.15 w zakrystii koło szczytu. Noclegi przewidziano również w sali papieskiej, mieści 800 foteli wyściełanych oraz sala różańcowa ok. 300-400 miejsc.

Z A D A N I E

1 Zabezpieczyć spotkanie duszpasterzy akademickich w dniu 26.05.84 r. o godz. 9.15

2 Ustalić, czy złożono intencję za Bednarza z Wrocławia

U W A G I

Spotkanie odbyłem w warunkach gwarantujących pełną konspirację. T.w. przekazał taśmę z nagraniem spotkania duszpasterzy akademickich. Termin następnego spotkania zostanie ustalony telefonicznie.

PRZEDSIĘWZIĘCIA:

Treść inf. wykorzystać do meldunku i w ramach prowadzonych spraw.

Odb. w 2 egz.

Opr. BW / wyk. PJ

masz. 002262/84 /por. W. Bartocha/

– k. 89

Źródło: t.w. ps. „S/…/”                                 Częstochowa, 1985-10-07

Przyjął: kpt. W. Bartocha

M-ce spotk.: LK „Pałac”

                                                                                  „TAJNE” spec. znaczenia

I N F O RM A C J A NR 30

– O. Jerzy Tomziński wyraził opinię, z którą zgadza się większość Paulinów, że gdyby O. Bronisław Matyszczyk na pielgrzymkę rodziny różańcowej przywiózł 20 kapłanów do spowiadania i udzielania komunii, zapłaciwszy im po 10 tys. zł, to wszyscy, by go chwalili, gdyż zakonnicy nie byliby tak obciążeni. Natomiast kwota 200 tys. zł dla O. Bronisława to żaden problem, gdyż są datki 5-6 kobiet z tejże rodziny różańcowej. Natomiast O. Bronisława po zakończeniu pielgrzymki zapakował pieniądze i wyjechał nikomu nawet nie dziękując. O. Marian Lubelski w czasie pielgrzymki rodziny różańcowej, wszystkim opowiadał, ze od inkasowania pieniędzy jest O. Bronisław, chociaż wtajemniczeni twierdzą, ze on także sporo zebrał, ale mówi po to, by od niego nikt nie wołał. O. generał rozmawiając z O. Lubelskim i on winien kierować pielgrzymką, na co O. Bronisław odpowiedział, że dyrektorów może być nawet dziesięciu, a on jest założycielem tego ruchu i póki żyje, on nim będzie kierował.

Z A D A N I A

Zlecono t.w. zadanie specjalne.

U W A G I

Spotkanie odbyłem z zachowaniem zasad pracy operacyjnej. W spotkaniu uczestniczył płk St. Boczek Z-ca Szefa WUSW d/s SB, który omówił z t.w. sposób wykonania zadania specjalnego. T.w. ponownie zwrócił się z prośbą o załatwienie wydania paszportu dla jego znajomej /nazwisko w teczce personalnej/. Termin następnego spotkania uzgodniony został na dzień 8.10 br. o godz. 19.15

PRZEDSIĘWZIĘCIA

Treść informacji wykorzystać w ramach prowadzonych spraw.

Wyk. w 2 egz.

Opr. BW / wyk. PJ                                         /kpt. W. Bartocha/

masz. 001605/85